WhiteTree Natural Cosmetics
Peeling do ust, Cukrowy, Z olejem kokosowym
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nuta zapachowa: kokos
Wygładzająco - odżywczy cukrowy peeling do ust został stworzony w 99% z surowców naturalnych, tak by w naturalny sposób pielęgnować delikatną skórę warg. Drobinki cukru oraz wiórki kokosa, skutecznie złuszczają naskórek oraz wygładzają usta, mają również działanie antybakteryjnie. Olej kokosowy, arganowy oraz ze słodkich migdałów natłuszczają wargi oraz chronią przed dz ...
Nuta zapachowa: kokos
Wygładzająco - odżywczy cukrowy peeling do ust został stworzony w 99% z surowców naturalnych, tak by w naturalny sposób pielęgnować delikatną skórę warg. Drobinki cukru ora ...
Produkt dodany w dniu 01.01.2022 przez darua
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o WhiteTree Natural Cosmetics - Peeling do ust, Cukrowy, Z olejem kokosowym

Peeling zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 10 g. Wydaje się, że to niedużo jednak jest on bardzo wydajny. Nie trzeba nakładać dużej porcji by uzyskać satysfakcjonujący efekt. Wewnątrz znajdują się oleje, wiórki kokosa oraz kryształki cukru. Nakładam na usta szpatułką a później wmasowuję palcem aż do rozpuszczenia cukru. Konsystencja jest miękka i bardzo łatwo wydobyć ją z opakowania. Peeling pachnie kokosem i zostawia na ustach delikatnie słodki smak. W delikatny sposób złuszcza naskórek i pozostawia usta mięciutkie oraz wygładzone.
Moje spore denko grudniowe to w dużej mierze masa próbek, ale także produkty pełnowymiarowe
- Biolove- Mydło do rąk, Borówka- Fantastyczne mydełko, pięknie pachnące i delikatne dla dłoni.
- LaQ- Mus do mycia twarzy, Łagodzący, Niezapominajka- Świeny mus do mycia twarzy, delikatny, acz dokładny. Do tego o ładnym, kwiatowym zapachu.
- WhiteTree Natural Cosmetics- Balsam do demakijażu- Nie sprawdził mi się, może nawet doczyszczał, ale ciężko się go zmywało, do tego miał takie dziwne drobinki, które niepotrzebnie skrobały. Poza tym szybko zjełczał.
- WhiteTree Natural Cosmetics - Peeling do ust, Cukrowy, Z olejem kokosowym- Całkiem ok, dobrze peelingował oraz pielęgnował. Niemniej jak poprzednik, szybko zjełczał, nim go wykończyłam.
- WhiteTree Natural Cosmetics- Olejek do masażu i kąpieli, Z ekstraktem z kawy i jabłka- Ten uchronił się przed zepsuciem Ładnie pachniał i dobrze sprawdził się do masażu. Skóra była po nim miękka i odzywiona, do tego dobrze się zmywał.
- Joanna- Vegan, Odżywka do włosów, Octowa- Krótko mówiąc: dramat
- Nowa Kosmetyka- Serum do skóry głowy, Mniej problemów, więcej włosów- Kolejne opakowanie, jedna z moich ulubionych wcierek od lat. Mega orzeźwiająco pachnie, a do tego chłodzi skóre głowy i wspiera porost włosów.
- Nivea- Antyperspirant w sztyfcie, Black & White, Invisible Silky Smooth- Mega wydajny, po nim zastanawiam się nad przejściem z kulek na sztyfty na stałe, bo naprawdę na mega długo starczył. Jedyny minus to większa widocznośc na ciuchach.
- So!Flow- Peeling trychologiczny, Oczyszczający, Każdy rodzaj włosów, Zapach orzeźwiającego koktajlu tropikalnego+adaptogeny- Super peeling, mam już w zapasie drugie opakowanie. Delikatny dla skóry głowy, ale jednak skuteczny. SPrawdził się zarówno u mnie jak i u męża.
- elmex- Pasta do zębów, Caries protection, Gentle white- W porządku pasta, acz trochę mało odświeżająca.
- Colgate- Pasta do zębów, Natural Extracts, Charcoal + White, Z aktywnym węglem- Świetna pasta, ta seria stała się chyba moją ulubioną. Ładny skład, a do tego dobrze działanie, mocne odświeżenie i pienienie się.
Peeling do ust to kosmetyk, który z własnej woli wypróbowałam raz, później już miałam go albo gratis albo w jakimś kalendarzu. Nie uważam by była to jedna z podstawowych, potrzebnych rzeczy w pielęgnacji. Ale jak już jest, to nie pogardzę . Tym razem w moje ręce wpadł peeling od WhiteTree z kalendarza adwentowego 2023. Jest to peeling cukrowy. Po jego otwarciu było widać sporą warstwę olejową wraz z jakimiś drobinkami przypominającymi skórkę cytrusa. Jest to produkt pełnowymiarowy. Co ciekawe w składzie na stronie nie ma żadnej skórki Ogólnie skład jest bardzo ładny i prosty są to: cukier, a do tego oleje: kokosowy, ze słodkich migdałów, a także wiórki kokosa. Peeling pachnie ładnie kokosowo, a do tego dobrze działa, delikatnie złuszcza, ale nie podrażnia. Przyznam się, że wylałam tę warstwę olejową, bo wydało mi się jej za dużo, tak lepiej mi się operowało tym produktem na ustach.
Zobacz post
Cukrowy peeling do ust z olejem kokosowym WhiteTree to kolejny produkt który wybrałam w swopie " Do wyboru do koloru". Nie miałam wcześniej styczności z marką nawet w wersji próbki. Peeling znajduje się w szklanym słoiczku o prostej szacie graficznej. Przez szkło widać ile jeszcze produktu jest w opakowaniu. Otwór słoiczka jest na tyle duży, że zmieści się w nim zarówno szpatułka jak i palec do nabrania produktu. Natomiast pojemność to 10 g. I muszę przyznać, że fajna ilość na naturalny produkt bo jest wydajny i nie zużywa się szybko. W środku konsystencja jest mięciutka i łatwo jest ją wydobyć z opakowania. Widać nawet nieduże kawałki kokosa. Wyczuwalne są drobinki peelingujące w formie kryształków cukru. Także warstwa od olejków jest wyczuwalna czy to na palcu czy na ustach. Produkt wmasowuję palcem w usta aż do momentu rozpuszczenia cukru. Czuję przy tym delikatne uczucie peelingu nie jest bolesne, nie czuję mrowienia. Usta są nawilżone i gładkie oraz mam wrażenie, że są pełniejsze! Peeling zostawia na ustach delikatnie słodki smak oraz zapach kokosowy. Cieszę się, że miałam okazję przetestować ten produkt 😁.
Zobacz post
Tym razem pokaże wam mój mistrzowski zestaw do pielęgnacji ust. W codziennej pielęgnacji dbam o to żeby usta były zawsze gładkie i ładnie nawilżane.
Zaczynam od zrobienia peelingu, mam cukrowy, który genialnie złuszcza naskórek. Jest z olejkiem kokosowym więc już zaczyna się też faza odżywiania ust. Potem aplikuje bombę nawilżającą czyli ten oto balsam. Jest on niewiarygodnie kremowy i odżywczy. Uwielbiam ten duet i myślę że jest wart Waszej uwagi.
Nigdy nie korzystałam chyba z peelingu do ust, a jeśli tak to na pewno z jakiegoś słabego bo nie zapadł mi w pamięć. Tym razem mam prawdziwe cudeńko, kochana @Anna33 podarowała mi go w paczuszce. Jest to cukrowy peeling do ust z olejem kokosowym. Ma świetny naturalny skład i jest szklanym pojemniku. Jego data przydatności jest na tyle długa że spokojnie go zużyje. Pachnie delikatnie i słodko, tak też smakuje (przypadkiem mi się spróbowało 😅). Pięknie wygładza usta i przygotowuje je pod balsam do ust (też mam cudeńko, ale o nim następnym razem) lub szminkę. Bardzo polecam, mimo krótkich testów już bardzo go lubię.
Zobacz postPodobne produkty


