6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Przedstawiamy Liftingującą maskę do twarzy, zawierającą mączkę owsianą oraz wodę bambusową. To coś więcej niż tylko maska! Dopracowaliśmy formułę tak, aby Owies i bambus stał się Twoim niezbędnikiem jako:
1. Poranny "shot" ratunkowy, który postawi Twoją skórę na nogi.
2. Nocny rytuał odmładzający, czyli ukojenie i intensywna regeneracja.
Zawarte w masce wyciągi z drzewa Tara ora ...

Przedstawiamy Liftingującą maskę do twarzy, zawierającą mączkę owsianą oraz wodę bambusową. To coś więcej niż tylko maska! Dopracowaliśmy formułę tak, aby Owies i bambus stał się Twoim niezbędnikiem j ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 29.12.2021 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mokosh - Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus

Denko listopad 2023

Dosyć obszerne denko tym razem Ale co ciekawe same udane kosmetyki!

Ziaja Żel pod prysznic, Mięta herbaciana - cudownie pachnie, a do tego ładnie się pieni. Jest to raczej żel z grupy tych bardziej oczyszczających.

Sylveco Żel do higieny intymnej, Łagodny - naprawdę świetny, to już któreś moje zużyte opakowanie. Ładnie pachnie, jest delikatny, nie podrażnia.

Resibo Balsam do ciała, Ujędrniający, Specjalistyczny - ciekawy balsam, ładnie napina skórę, do tego przyjemnie pachnie i całkiem dobrze się wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy na ciele.

Agamato Pianka do ciała, Nawilżająca, Sernik - prześlicznie pachnąca pianka. Nie należy do super wydajnych. ale mega przyjemnie się jej używało, przede wszystkim dobrze nawilża no i ten zapach robi robotę .

MaterNatura Mleczko do włosów, Ochronne, Do włosów niskoporowatych, Z morelą - udane serum, włosy bardzo dobrze po nim wyglądały. Gdy mi się skończyło to wyraźnie utracił na swojej kondycji, szczególnie końcówki. Nie obciąża i ładnie pachnie, a do tego jest mega wydajne.

Shecare Oliwka do oczyszczania twarzy i demakijażu, Hydrofilna, W żelu, Solution Total Revital - to jest kosmetyk, który zdecydowanie będzie w moich ulubieńcach 2023. Fantastycznie doczyszcza, a jednocześnie nie narusza bariery hydrolipidowej. Pięknie pachnie i cudownie się używa.

Make Me Bio Woda różana w sprayu - klasyk klasyków. Cudnie działa, tonizuje i odświeża.

Yves Rocher Krem do rąk, Leśne Jagody - fajny kremik kieszonkowy, idealny do torebki. Ładnie pachnie i nie zostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze.

Mokosh Balsam do ciała, Czekolada z wiśnią - bardzo ładnie pachnie i naprawdę dobrze się wchłania. Do tego niesamowicie odżywia skórę.

Sendo Odżywka i szampon do włosów, Hydration, Odżywcza, Do włosów suchych - lubię te próbki, nie zawodzą. Choć ta seria dała najmniej spektakularne rezultaty to i tak ją polubiłam.

Fitokosmetik Maseczka do twarzy w płacie, Efekt botoksu, Ziemniaczana - maseczka o nietypowym składniku głównym, a jednak fantastyczna. Naprawdę ujędrnia i mocno odżywia.

Mokosh Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus - z jednej strony świetnie odżywiała i nawilżała, a z drugiej niewygodnie się ją zmywa. Ale działanie jest najważniejsze .

4organic Pomadka ochronna do ust, Malina - mega przyjemna pomadka, acz warto by była w domu, bo pod wpływem temperatury np. w lato, lubi skrystalizować.

Zobacz post

Denko lipiec 2022

Przyszła pora na lipcowe denko! Nie jest ono tak duże jak poprzednie, ale również obfituje w próbki i miniaturki
Zacznę o marki, z której zużyłam najwięcej pozycji. czyli Mokosh. Z pośród pełnowymiarowych kosmetyków zużyłam:
- Żel do mycia twarzy, Odżywczo-nawilżający, Figa. Żel ten jest gęsty i wydajny. Niemal w ogóle się nie pieni, jednak dobrze oczyszcza, a także zapobiega powstawaniu zaskórników. Nie narusza bariery hydrolipidowej i przyjemnie, acz bardzo delikatnie pachnie.
- Esencja do twarzy, Mięta z aloesem. Jest to tonik o właściwościach silnie odświeżających. Za sprawą hydrolatu z mięty daje uczucie chłodu po zastosowaniu. Tonizuje, nawilża i koi skórę.
Z miniaturek zużyłam Masło do ciała, Melon z ogórkiem, które jest bardzo tłuściutkie. Po nałożeniu na dłonie zmienia się w tak gęsty olejek, który całkiem dobrze rozprowadza się po skórze. Prześlicznie pachnie melonem i ogórkiem. Ten zapach jest bardzo świeży i wakacyjny. Dobrze oddziałuje na skórę.
Natomiast z próbek zużyłam:
- Balsam do ciała, Antycellulitowy, Wanilia z tymiankiem. Ciekawy, gęsty i treściwy balsam, który szybko się wchłania pozostawiając skórę przyjemną w dotyku i jędrną.
- Krem do biustu, Wypełniający, Wanilia z tymiankiem. Ciekawie pachnący balsam, który również jest bardzo gęsty i bardzo mocno odżywia skórę.
- Lotion do dłoni, Melon z ogórkiem. Lotion w tej wersji jest nieco lżejszy od wersji Marakuje. Ma bardzo przyjemny i świeży zapach. Jest koloru białego i ładnie oraz szybko się wchłania. Nie zostawia żadnej warstwy na skórze.
- Balsam do ciała, Melon z ogórkiem. Bardzo treściwy balsam z tej firmy, o pięknym i orzeźwiającym zapachu.
- Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus. Zaciekawił mnie ten produkt, tym bardziej, że mam do wykorzystania większe opakowanie. Lekko pachnie, dobrze się nakłada i daje efekt na skórze. Twarz byłą po nim przyjemnie gładka i mocno odżywiona oraz nawilżona.
- Balsam do ciała i twarzy, Zielona kawa z tabaką. Balsam ponownie bardzo treściwy i bardzo odżywczy, niestety zapach dla mnie nie do przejścia.
- Krem do twarzy, Regenerujący, Malina. Ten krem zostawia moim zdaniem taką dziwną warstewkę na skórze, ponadto jest trochę za mało nawilżający jak na mój gust. Z niego akurat nie jestem zadowolona.
- Serum do twarzy, Wygładzające, Figa. Ciekawe serum o bardzo ładnym i ciepłym zapachu.
- Serum pod oczy, Liposomowe, Ogórek. Już miałam do czynienia z tym produktem i gdyby nie fakt, że jest to produkt olejowy to chyba bym kupiła pełne opakowanie. Jednak boję się, że mogłabym go nie zużyć, bo ilość nakładana przeze mnie jest bardzo mała.

Z Papilio Naturals sprawdziłam Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado, które dostałam wraz ze swopem. Niestety nie przypadło mi do gustu ze względu na zapach. Dla mnie jest on bardzo mdły i duszący. Samo masełko też nie zrobiło jakiegoś wielkiego wrażenia, tłuste jak w zasadzie każdy tego typu produkt.

Z beBIO zużyłam pomadkę ochronna do ust, Mango. Pomadka początkowo mi się nie podobała, ze względu na grudkowatą strukturę. Ale z czasem się przyzwyczaiłam, a ostatnie wysokie temperatury sprzyjały temu, by jej struktura stała się jednolita. Pomadka dobrze zabezpieczała moje usta, odżywiała je i nawilżała.

Pilaten, Płatki pod oczy. Kolejne zużyte przeze mnie opakowanie i coraz bardziej wychodzę z założenia, że ten produkt to taki kosmetyk wydmuszka. W zasadzie nie robi nic.

Infoskin, Olejek na paznokcie, dłonie i stopy. Miałam go w kalendarzu adwentowym z kosmetykami naturalnymi od NatiNati w 2020 roku. Olejek świetnie sprawdzał się do dłoni oraz stóp, ale ze względu na zbliżającą się wielkimi krokami datę przydatności, zdecydowałam się używać go także do ciała. W tej roli również dobrze się spisał. Naprawdę dobrze się wchłaniał, pozostawiając skórę bardzo dobrze nawilżoną, gładką i jędrną.

Duetus, Krem do twarzy, Na dzień - w przypadku tej próbki bałam się, że znów trafię na okropnego śmierdziucha jak to było w przypadku kremu na noc. Ale nic z tych rzeczy, krem faktycznie ma działanie matujące.

Miya Nawilżający krem do twarzy, SPF 50+, świetny produkt! Całkiem dobrze się wchłania i delikatnie bieli. Lubiłam go łączyć z za ciemnym podkładem. Nie zapychał i nie rolował się.

Clochee Balsam do ciała, Glow - świetny na lato! Ciepłe rozświetlenie, delikatne opalanie i super nawilżenie!

Polemika Peeling - maska do twarzy, Produkt ogólnie jest ok, choć szału nie ma.

OnlyBio, Odżywka do włosów, Emolientowa - pięknie pachnie i wspaniale działa na włosy! Zdecydowanie kiedyś wrócę

Garnier Aqua Bomb, Mgiełka do twarzy SPF30. Okropnie śmierdzi, nie lubiłam jej używać.

YOPE Żel pod prysznic, Róża i kadzidłowiec - piękny zapach, delikatne ale dokładne mycie. Nie wysusza skóry.

Fluff Sorbet do rąk, Orange & Vanilla, kiepski krem, nie nawilżał i miał tendencję do rolowania się, nie wrócę

Cannamea Olejek do ciała, Rozświetlający - pięknie się wchłaniał i delikatnie rozświetlał. A zapach? Cudo! Trawa cytrynowa i grapefruit to bajka!

Zobacz post

Mokosh Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus

Ostatnio za sprawą próbki miałam możliwość sprawdzić kolejny kosmetyk od Mokosh! Mam tę maskę w większej wersji, pochodzi ona z kalendarza adwentowego. Lubię sprawdzać nawet takie kosmetyki najpierw z próbki, bo przynajmniej wiem czy sobie go zostawić czy próbować sprzedać. Ten na pewno zostawię . Maseczka jest typowo kremowa i dobrze się ją nakłada. Jest w białym kolorze, z biegiem czasu się wchłania i staje się niewidoczny na skórze.
Maska ma w sobie naprawdę dużo substancji dobroczynnych. Na przykład wyciągi z drzewa Tara oraz czerwonych alg, które tworzą na skórze cienki, wygładzający film i mają działanie liftingujące. Mączka owsiana ma w sobie ceramidy i lipidy, które pomagają utrzymać zdrowy wygląd skóry. Bogata w krzemionkę woda bambusowa wspomaga prawidłowe nawilżenie. Biofermenty wspierają odbudowę naturalnej mikroflory skóry. Bisabolol działa łagodząco, a także pełni rolę promotora wchłaniania. Masło shea i jojoba mają właściwości odżywcze, regenerujące i uelastyczniające skórę. Do tego jest jeszcze kompleks zawierający: witaminę E, skwalen oraz beta-sitosterol. Taka bogata mieszanka sprawia, że efekt uelastycznienia i ujędrnienia skóry czuć już po pierwszym użyciu. Skóra jest wyraźnie gładsza, piękniejsza i promienna. Ciekawa jestem efektu po dłuższym stosowaniu!

Zobacz post

Zamówienie ze sklepu mokosh

Przedstawiam Wam moje niedawne zamówienie ze sklepu mokosh.pl! Oczywiście, wiadomo, była promocja Przecież ja kupuję głównie na promocjach. W skład zamówienia weszło zarówno nieco znanych mi produktów, a także nowości.

Olejek eteryczny, Bergamota - zamierzam go dodawać np. do świec, uwielbiam ten zapach! Miałam nim skropioną paczkę, aromat jest przecudny!

Lotion do dłoni, Nawilżający, Pomarańcza z cynamonem - co prawda mam zapas jeszcze z kalendarza adwentowego mokosh, ale ta nuta zapachowa w ich balsamie opalającym jest cudowna!

Serum do twarzy, Wygładzające, Figa - jako, że znam doskonale działanie kremu figa i jestem nim zachwycona, postanowiłam, że wzbogacę swoją pielęgnację również o serum z tej serii. Mam nadzieję na super efekty!

Zestaw Figowy strudel z kremem do twarzy figa, a także balsamem do ciała figa. Krem jest mi dobrze znany, jest to mój ulubieniec. Cudownie nawilża, odżywia, a także wygładza skórę, długotrwałe stosowany daje świetne efekty. Pięknie pachnie i super się wchłania. Co do balsamu też mam duże nadzieje.

Dostałam także próbki: Balsam do ciała, Żurawina, Krem do twarzy, Regenerujący, Malina, Lotion do dłoni, Nawilżający, Melon z ogórkiem, Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus. Krem malina znam, nie jest moim ulubieńcem, bo dawał mi niedostateczne nawilżenie, ale w formie próbki można zużyć . Żurawinowy balsam także znam, jest bardzo treściwy i gęsty, a do tego cudownie się wchłania i pięknie pachnie. Reszta to da mnie nowość.

Zobacz post

Kalendarz adwentowy Mokosh 2021

W końcu mam chwilkę czasu i mogę opisać Wam pełną zawartość kalendarza adwentowego od Mokosh, który miałam przyjemność otwierać w grudniu minionego, 2021 roku . Oto co znalazłam w środku:

🎁 Kosmetyczka z zestawem próbek, metalową szpatułką do nakładania kosmetyków oraz kodem rabatowym na 100,- w sklepie internetowym Mokosh.

🎁 Urocze skarpetki Mokosh×Kabak Socks.

🎁 Eliksir do ciała, Czekolada z wiśnią.

🎁 Balsam do ciała i twarzy, Brązujący, Pomarańcza z cynamonem. (Znam go już doskonale, pięknie pachnie, równomiernie "opala", a do tego świetnie nawilża skórę!)

🎁 Peeling solny do ciała, Żurawina.

🎁 Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus.

🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Pomarańcza z cynamonem.

🎁 Balsam do ciała i twarzy, Nawilżający, Zielona kawa z tabaką.

🎁 Balsam do ciała, Czekolada z wiśnią.

🎁 Maska do twarzy, Wygładzająco-Oczyszczająca, Figa z węglem.

🎁 Żel do mycia ciała, Nawilżający, Drzewo sandałowe z bursztynem.

🎁 Krem do twarzy, Wygładzający, Figa. (Mój ulubieniec, faktycznie wygładza skórę twarzy! Zużyłam już kilka pełnowymiarowych opakowań. Wspaniale ujędrnia i nawilża.)

🎁 Krem do twarzy, Regenerujący, Malina. (Ciekawy krem, ale dla mnie trochę za słabo nawilża)

🎁 Olejek do brody i włosów, Zielona kawa z tabaką.

🎁 Peeling do twarzy, Róża z jagodą. (Aktualnie zużywam pełnowymiarowe opakowanie bardzo wydajny, porządny ździerak. Lubię się z nim.)

🎁 Olejek arganowy do paznokci.

🎁 Krem do twarzy, Anti-aging, Ujędrniający, Róża z jagodą. (Miałam ten krem, jak najbardziej można mu przypisać działanie ujędrniające. Ciekawie pachnie, do tego wspaniale odżywia skórę i nie powoduje problemów skórnych. Na początku musiałam do niego przyzwyczajać skórę, ponieważ od dużej ilości substancji aktywnych lekko piekła. )

🎁 Serum do twarzy, Ujędrniające, Pomarańcza. (cudownie pachnie :serce

🎁 Masło do ciała, Melon z ogórkiem.

🎁 Żel do mycia twarzy, Odżywczo-nawilżający, Figa.

🎁 Balsam do ciała, Malina.

🎁 Icon, Peeling do ciała, Solny, Wanilia z tymiankiem.

🎁 Esencja do twarzy, Tonizująco-łagodząca, Mięta z aloesem

🎁 Balsam do ciała, Żurawina - próbka.

🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Marakuja - próbka. (mam go aktualnie, pięknie pachnie i wspaniale odżywia skórę dłoni, skórki po nim również świetnie się prezentują.)

🎁 Lotion do dłoni, Nawilżający, Melon z ogórkiem - próbka.

🎁 Balsam do ciała, Melon z ogórkiem - próbka.

🎁 Krem od oczy, Korygujący, Zielona herbata - próbka.

🎁 Icon, Masło do ciała, Wanilia z tymiankiem - próbka.


Jestem bardzo zadowolona z tego kalendarza, myślę, że za rok również skuszę się na ich kalendarz, ponieważ jego cena w stosunku do rzeczywistej wartości jest naprawdę bardzo korzystna. Mokosh bardzo przykłada się również do tego jak prezentują się ich kalendarze. Są schludne i przyjazne środowisku.

Zobacz post

Okienka 22-24 z kalendarza Mokosh

Numerki od 22 do 24 w kalendarzu adwentowym Mokosh przyniosły mi:

🎄 Liftingująca maska do twarzy, Owies i bambus.
🎄 Eliksir do ciała, Czekolada z wiśnią.
🎄 Żel do mycia twarzy, Odżywczo-nawilżający, Figa.

Ponownie zdarza mi się w kalendarzu taka trójka, wśród której znam kompozycje zapachowe, lub konsystencje innych produktów, ale nie tych konkretnych. Ale to dobrze, będzie co testować . Liftingująca maska do twarzy to zdaje się jedna z niedawnych nowości tej firmy. Nie miałam od nich nigdy żadnej maski, tym bardziej chętnie ją sprawdzę. Eliksiry do ciała od Mokosh, z tego co pamiętam, są oparte o olejki, ale mimo to całkiem ładnie się wchłaniają. Nie są to takie zwykłe oleje, którymi potem zabrudzimy całe łózko. Mam nadzieję, że tak też będzie i w tym przypadku. O żelu do m ycia twarzy słyszałam dużo i zawsze to były dobre opinie. Znam kompozycję zapachową z mojego ukochanego kremu figa. Mam nadzieję, że tym razem figa również zda egzamin!

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem