CleanHands
Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5
27 na 28 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Opis produktu
Antybakteryjny, dezynfekujący żel do rąk usuwający 99,9% bakterii bez użycia wody. Zabija bakterie Pseudomonas Aeruginosa, Staphylococcus Aureus, Escherichia Coli, Enterococcus Hirae.
Wskazania
Codzienna dezynfekcja rąk.
Sposób użycia
Preparat tylko do użytku zewnętrznego. Gotowy do użycia. Nanieść na dłonie i palce niewielką ilość żelu (około 3ml) i wci ...
Opis produktu
Antybakteryjny, dezynfekujący żel do rąk usuwający 99,9% bakterii bez użycia wody. Zabija bakterie Pseudomonas Aeruginosa, Staphylococcus Aureus, Escherichia Coli, Enterococcus Hir ...
Produkt dodany w dniu 20.07.2018 przez kamilja
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o CleanHands - Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5
CleanHands, Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5 😊.
Kupiłam go w Rossmanie, będąc na jakimś wyjeździe i czując potrzebę zdezynfekowania rąk. Wyboru nie było dużego, więc padło na żel z aloesem. Muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę! . Zazwyczaj żele bywają lepkie, a przynajmniej ja się z takimi spotykałam. Ten zaś nie jest bardzo gęsty, dzięki czemu właśnie nie jest klejący i łatwo się rozprowadza po dłoniach. Szybciutko się wchłania, po minucie dłonie są zupełnie suche. Od razu czuć przyjemne odświeżenie dłoni, jakiego już dawno nie miałam po żelach do dezynfekcji. Chyba nie będę testować już innych tego typu produktów .
Dezynfekujący żel do rąk, który działa bez użycia wody, z aloesem i prowitaminą B5. Zaraz po użyciu wyczuwalny jest bardzo mocno zapach alkoholowy, który po chwili się ulatnia i na dłoniach czuć delikatny i przyjemny zapach. Szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnie lepkiej skóry. Żel jest wydajny, nie trzeba go dużo do jednego użycia a spełnia swoje zadanie. Jeśli nie ma się dostępu do bieżącej wody to taki ratunek to dobry sposób.
Zobacz post
antybakteryjny żel do rąk. zawiera aloes i prowitaminę B5. kosztował niewiele, bo ok. 5 zł. bardzo szybko się wchłania, a ręce po nich się nie lepią. daje przyjemne uczucie chłodu i ładnie pachnie. jest dla nas niezastąpiony na spacerach, a szczególnie na placu zabaw po zabawie w piaskownicy.
Zobacz post
Żel antybakteryjny to kosmetyk, który obowiązkowo muszę mieć w torebce. Nie mam jednego ulubionego, kupuję różne, a ostatnio nawet pokusiłam się o zrobienie swojego własnego . Ten, który widzicie na zdjęciu spełniał swoją rolę, jednak mam do niego kilka zastrzeżeń. Przede wszystkim ten żel ma bardzo lejącą konsystencję, przez co nałożenie małej ilości wymaga nie lada wysiłku. Wiadomo, że nałożenie zbyt dużo produktu jest nie tylko mniej ekonomiczne, ale też dłużej się wchłania i bardziej lepi. Kolejna rzecz, która mi się nie spodobała to zamykanie, które niestety nie jest zbyt szczelne i istnieje dość wysokie ryzyko, że produkt pobrudzi wszystko w torebce. Przez rzadką konsystencję spod nakrętki co chwilę wydobywa się kosmetyk.
Zobacz post
Antybakteryjny żel do rąk z dodatkiem aloesu, który nie wysusza dłoni. Dostałam 3 rodzaje tych żeli w ramach testów i z każdego jestem zadowolona. Są bardzo wydajne, Dłonie po zastosowaniu są świeże i czyste. Jedyny minus to konsystencja jest trochę lejąca.
Antybakteryjny żel do dezynfekcji dłoni CleanHands, z aloesem i prowitaminą B5. Jak dla mnie taki żel jest niezbędnikiem nie tylko w torebce, ale również w pracy, gdzie mam ciągły kontakt z pieniędzmi. Żel ma za zadanie zabijać 99,9% bakterii i wierzę, że tak jest. Ma dość lejącą konsystencję ale dzięki temu nie potrzeba go wiele, aby wyczyścić ręce. Śmierdzi trochę alkoholem, ale nie jest to długotrwały efekt. Szybko zasycha i nie lepią się po nim ręce, za co duży plus, bo często zaraz muszę wracać do pracy. Dla mnie najważniejsza jest ochrona przed zarazkami i mam nadzieję, że produkt faktycznie je usuwa, bo wiem, ile chorób może się przedostać do naszego organizmu przez brudne ręce.
Zobacz post
Zawsze, kiedy gdzieś wychodzę mam ze sobą żel do dezynfekcji. Ostatnio zaopatrzyłam się w żel do dezynfekcji dłoni CleanHands. Jest to żel antybakteryjny i ponoć zabija aż 99% bakterii. W składzie zawiera także wyciąg z aloesu i prowitaminę B5. Produkt znajduje się w małym i wygodnym opakowaniu, które dzięki przezroczystym ściankom pozwala monitorować, ile produktu jeszcze zostało. Oczywiście żel działa bez użycia wody, więc nadaje się do użycia w każdych warunkach. Uważam, że jest to przydatna rzecz i warto mieć go zawsze pod ręką.
Zobacz post
#DENKO7/2020
Trzydziesta ósma chmurka z denkiem. Jest to denko z lipca, udało nam się zużyć 40 produktów. W drugiej części znalazły się:
1. Cien, Food For Skin, Krem do rąk, Nawilżenie z sokiem z aloesu, szybko się wchłaniał w dłonie oraz nie zostawiał na nich tłustej warstwy. Krem dobrze nawilżał, odżywiał dłonie oraz sprawiał, że były one gładkie i miękkie.
2. Maxbrands marketing, Peeling do ciała, skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona oraz nawilżona.
3. L’oreal, Elseve, Magiczna moc glinki, Maska z glinką przed myciem włosów, włosy po jej użyciu były gładkie, miękkie, odżywione oraz dłuższy czas wyglądały świeżo.
4. Polska Spiżarnia Urody, Galaretka do kąpieli, Aronia, skóra po jej użyciu była trochę nawilżona, miękka oraz gładka.
5. Bielenda, Black Sugar Detox, Detoksykująco – nawilżający krem, dobrze rozprowadzał się go na twarzy oraz szybko się wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz zmatowiona. Bardzo dobrze sprawdzał się pod makijaż.
6. Bielenda, Make-up Academie, Pear Base, Baza pod makijaż, miała ona przyjemny zapach, który nie utrzymywał się zbyt długo. Dzięki tej bazie makijaż na twarzy utrzymywał się zdecydowanie dłużej oraz był trwalszy.
7. Bielenda, Nude Match Fluid idealne dopasowanie (jasny beż 01), bardzo dobrze rozprowadzał się na twarzy zarówno gąbeczką jak i pędzlem. Podkład dobrze krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek oraz nie tworzył maski na skórze.
8. Lovely, Puder ryżowy, White chocolate, bardzo dobrze matowił skórę oraz zapobiegał jej świeceniu się w trakcie dnia. Puder nie tworzył maski na twarzy oraz nie bielił jej. Puder nie zmieniał koloru podkładu tylko bardzo dobrze się z nim łączył. Skóra po jego użyciu była przyjemna w dotyku oraz gładka.
9. BeBeauty, Sól do kąpieli odprężająca, skóra po kąpieli była gładka, miękka oraz nawilżona.
10. Alberto Balsam, Szampon do włosów, Jabłko, dobrze się pienił oraz domywał włosy. Nie plątał włosów ani nie podrażniał skóry głowy.
11. Nivea anti-perspirant stress protect, bardzo dobrze chronił przed potem oraz brzydkim zapachem.
12. Faberlic, Botanica, Żel do mycia twarzy chaber&granat, wystarczyła niewielka ilość żelu, aby umyć całą twarz, produkt dobrze się pienił. Bardzo dobrze oczyszczał skórę z resztek makijażu oraz z zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, nawilżona oraz wygładzona.
13. Human+Kind, Naturalny żel pod prysznic, Jabłko&zioła, bardzo dobrze się pienił, więc wystarczyła jego niewielka ilość, aby dokładnie umyć całe ciało. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
14. Wibo, Growing lashes, Tusz do rzęs, miał intensywny czarny kolor. Bardzo dobrze pogrubiał, wydłużał oraz rozczesywał rzęsy. Tusz nie kruszył się w trakcie dnia oraz wytrzymywał na rzęsach w nienaruszonym stanie cały dzień. Tusz nie sklejał rzęs oraz nie osypywał się.
15. OnlyBio, Hipoalergiczny żel do mycia ciała dla dzieci, skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
16. Farmona, Herbal Care, Nutri-odżywczy balsam do ciała, skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz odżywiona. Balsam łatwo rozprowadzał się po skórze i szybko się w nią wchłaniał. Nie pozostawiał lepkiej warstwy na skórze, dzięki czemu można było od razu zakładać ubrania.
17. L`biotica, Biovax, Botanic, Maska intensywnie regenerująca, miała przyjemny zapach, który przez jakiś czas był wyczuwalny. Włosy po jej użyciu były miękkie, gładkie, nawilżone oraz lśniące. Po jej użyciu włosy łatwo rozczesywały się oraz dobrze układały się.
18. CleanHands, Antybakteryjny żel do rąk z aloesem i prowitaminą B5 (x2), nie wysuszał dłoni oraz ich nie podrażniał. Idealnie sprawdzał się w trakcie podróży oraz gdy nie mamy dostępu do wody.
19. Nutka, Antybakteryjny żel do rąk, pachniał przyjemnie, alkohol nie był aż tak mocno wyczuwalny jak w innych żelach. Jego konsystencje była lekka, przez co szybko się wchłaniał nie wysuszając skóry.
20. Golden Rose, maskara Maxim eyes, ma intensywny czarny kolor. Bardzo ładnie wydłuża oraz rozdziela rzęsy. Tusz nie kruszy się w trakcie dnia oraz wytrzymuje w nienaruszonym stanie cały dzień na rzęsach. Tusz nie skleja rzęs oraz nie osypuje się.
Antybakteryjny żel do dezynfekcji dłoni z Biedronki, który kupiłam juz jakiś czas temu w Biedronce. Ma on bardzo przyjemny zapach, fajna konsystencje, nie klei się, dobrze się nim dezynfekuje ręce. Żel zawiera aloes i prowitaminę B5, nie wysusza, aż tak bardzo dłoni. W opakowaniu jest 50 ml, jest dość wydajny, można go włożyć do torebki dzięki temu, że jest mały i poręczny. Zapłaciłam za niego około 5-6 zł, więc nie był też drogi.
Zobacz post
Nie mam pojęcia skąd mam ten żel antybakteryjny. Z Biedronki? Chyba tak . Bardzo go lubię, bo ma dość dużą tubkę - zazwyczaj tego typu produkty są w malutkich opakowaniach i zanim na dobre się do nich przyzwyczaję, już się kończą .
Ten żel jest dość wodnisty, więc łatwo przesadzić z aplikacją. Pachnie całkiem przyjemnie i nie klei rąk, co dla mnie jest wystarczające. Oczywiście tego typu produkty nie zastąpią mycia rąk, ale są dużym udogodnieniem w podróży czy na zakupach, warto je mieć w torebce .
Ostatnio udało mi się zużyć kolejny żel antybakteryjny do rąk, który miałam u siebie w torebce. Używałam go głównie w pracy i po wyjściu ze sklepu. Produkt jest z marki clean hands i jest to antybakteryjny żel do rąk z aloesem i prowitaminą b5. Ponoć zabija 99,9% bakterii. Kupiłam go z tego co pamiętam w jakiejś drogerii chyba hebe, ale nie dam sobie ręki uciąć. Opakowanie ma 30 ml, ale wydaje mi się, że nie jest to produkt wydajny, starczył mi bowiem na kilka użyć i już dobiegł dna. Miał przyjemny zapach aloesu, nie wysuszał dłoni ani nie pozostawiał lepkiej warstwy. Jednak pod względem wydajności kompletna klapa. Dlatego więcej do niego nie wrócę, chyba że nie będzie nic innego w sklepie.
Zobacz post
Denko maj!
Cukrowy peeling do ciała Brzoskwinia i mango Tutti Frutti Farmona - świetny peeling do ciała, miał piękny zapach i na pewno jeszcze kiedyś wrócę do niego lub innej wersji zapachowej.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/767665-farmona-tutti-frutti-peeling-do-ciala-brzoskwinia-i-mango/
Nawilżająca maseczka do twarzy z witaminami E, C i F Cien - okropny zapach miodu.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/770000-maseczka-cien-nawilzajaca/
Odmładzająca maseczka do twarzy z ceramidami Cien - ta maseczka bardzo mi się podobała, dobrze działała na skórę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/769975-maseczka-cien-odmladzajaca/
Zestaw do precyzyjnej depilacji bikini Vanity Laser Expert z Bielendy - użyłam chusteczkę oraz krem, było to już któreś opakowanie i na pewno jeszcze sięgnę po ten zestaw.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/depilacja/678635-m/
Krem do rąk Spring Blossoms Oriflame - zapach jaśminu, krem sprawdził się super.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-pielegnacji-dloni/783544-krem-do-rak-spring-blossoms-jasmine/
Olejek jojoba Bioelixire - mój ulubiony olejek do włosów, jest wspaniały!
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/700989-biolixire-olejek-jojoba-olejek-do-wlosow/
Odżywczy olejek Swedish Spa z Oriflame - używałam go głównie z bańkami chińskimi i jest do tego świetny, doskonale nawilża ciało.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/oliwki-do-cialamasazu/643914-kosmetyki-oliwki-do-cialamasazu--oriflame/
Farba do włosów Color Naturals Creme Garnier - odcień 111 superjasny popielaty blond, farba jest dobra, jeśli jeszcze będę chciała mieć jasne włosy to na pewno jeszcze po nią sięgnę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/farby-henny/796324-garnier-color-naturals-creme-farba-do-wlosow-kolor-111-superjasny-popielaty-blond/
Odświeżający żel do rąk z aloesem i prowitaminą B5 CleanHands - miałam go już bardzo długo i dopiero teraz kiedy używam regularnie żeli antybakteryjnych się skończył, był ok.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-dezynfekcji-dloni/643703-cleanhands-antybakteryjny-zel-do-rak-z-aloesem-i-prowitamina-b5/
Mus pod prysznic Loved Up Feel Good Oriflame - używałam go zarówno jako pianki do golenia jak i musu do ciała, sprawdził się fajnie, przypominał własnie taki lekki mus i miał świetny zapach.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kosmetyk-uniwersalny/721136-oriflame-mus-pod-prysznic-loved-up-feel-good-showershave/
Oczyszczający tonik z organicznym drzewem herbacianym i ekstraktem z limonki Love Nature Oriflame - był całkiem w porządku, jednak nie wiem czy znów po niego sięgnę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/toniki/790403-oriflame-love-nature-tonik-do-twarzy-oczyszczajacy-drzewo-herbaciane-i-ekstrakt-z-limonki/
Szampon do włosów Banana The Body Shop - szampon był super, aktualnie mam spory zapas szamponów i gdyby nie to, to sięgnęłabym znów po niego.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/720544-the-body-shop-szampon-do-wlosow-banan/
Odżywka do włosów z masłem shea i olejkiem z drzewa sandałowego Love Beauty&Planet - używałam jej razem z szamponem i był to świetny duet, teraz wykańczam szampon, włosy były w dobrym stanie po użyciu odżwyki.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/726425-love-beauty-and-planet-odzywka-do-wlosow-shea-butter--sandalwood-oil-happy--hydrated/
Spray do stóp Feet Up Oriflame - zapach mango był super, spray dawał świetne orzeźwienie.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-pielegnacji-stop/699786-oriflame-feet-up-spray-do-stop-mango-infusion-mango-i-zenszen/
Antyperspirant w sprayu Aloe Vera Rexona MotionSense - był to dobry wybór i na pewno jeszcze po niego sięgnę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/antyperspiranty-dezodoranty/770007-rexona/
Krem do twarzy Papaya Essentials Oriflame - krem miał świetny zapach, dobrze nawilżał skórę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/kremy-do-twarzy-na-dzien-i-na-noc/774992-oriflame-essentials-face-creme-krem-do-twarzy-papaya/
Serum nawilżające Optimals Hydra z Oriflame - moje ulubione serum do twarzy, uwielbiam je i jest to już moje n-te opakowanie, serum jest genialne i doskonale nawilża skórę.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/568088-kosmetyki-ampulki-serum-olejki-do-twarzy-oriflame/
Te oto malutkie cuda dorwałam ostatnio za fajną cenę w Rossmanie. Są to żele do rąk antybakteryjne, odświeżające od firmy CleanHands. Żele te używa się bez użycia wody. Rewelacyjnie pachną, zawierają ekstrakt z aloesu i prowitaminę B5. Przyznam, że te produkty są mega mega wydajne, bo już mała kropelka super odświeża i pozostawia pachnące dłonie. Żel na początku bardzo chłodzi dłonie i wydaje się pachnieć jak spirytus ale gdy już wetrzemy go w dłonie to pięknie pachnie ♥ ... Za sztukę zapłaciłam chyba 3,99zł. Wydaje się, że to dużo jak na takie małe opakowanie ( 50ml) lecz przy jego ogromnej wydajności to na prawdę opłaca się go zakupić. Małe opakowanie możemy zabrać ze sobą wszędzie. Żel nie wysusza skóry a łatwa aplikacja to ogromne udogodnienie w wielu sytuacjach. Polecam ogromnie ten produkt .
Zobacz post
CleanHands, Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5.
Ten żel kupiłam w Biedronce za 4.99zł. Kosmetyk ten ma pojemność 50ml i jak dla mnie jest o niebo lepszy jak Marion. Żel nie jest za rzadki ale nie jest też gęsty. Tubka jest odkręcana ale łatwa w użyciu i poręczna. Żel ma mieszany zapach bo czuć w nim i aloes i alkohol. Po rozsmarowaniu go na dłoniach szybko wsiąka a skóra nie jest po nim sucha. Zapach czuć jakiś czas, nie jest on drażniący a sama skóra jest gładka. Żel jest bardzo wydajny i wystarczy go na prawdę nie wiele aby dobrze zdezynfekować dłonie .
Poprzednie kosmetyki do dezynfekcji jeszcze mi się nie skonczyly, a już kupuje kolejne. Ale przezorny zawsze ubezpieczony
Będąc w Rossmannie zauważyłam, że przy kasie stoi mnóstwo żeli do dezynfekcji dłoni, wiec wzięłam jeden i dla siebie. Jest to żel antybakteryjny CleanHands z ekstraktem z aloesu oraz witaminą B5. Żel ma odpowiednia konsystencję, nie jest zbyt rzadki, więc to plus. Moim zdaniem szybko wchłania się w skórę i generalnie dzięki formule aloesowej nie wysusza tak bardzo skóry dłoni. Jak dla mnie jest okej.
CleanHands, Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5.
Kolejny produkt z rodziny CleanHands, który świetnie sprawdza się znakomicie. Zabija 99,9% bakterii, pomaga utrzymać dłonie w czystości, w każdej sytuacji. Żel jest bardzo wydajny, do jednorazowego użycia wystarczy odrobina. Bardzo szybko się wchłania i pozostawia dłoniepięknie i delikatnie pachnące. Oczywiście jest to dodatkowy plusik, zawsze przyjemniej używać produktów, które nie tylko są skuteczne, ale i pięknie pachną. U nas każdy domownik ma swój żelik przy tyłeczku i korzysta z niego, gdy jest taka potrzeba.
CleanHands
Odświeżający żel do rąk, Antybakteryjny, z aloesem i prowitaminą B5
Żel to rąk w tubce to dla mnie trochę gorsze wydanie od butelek z pompką, zwłaszcza jeśli jest zakrętka a nie zatrzask. Trochę problematyczne jest otwieranie i zamykanie, w szczególności w trakcie podróży. Konsystencja jest raczej wodnista. Szybko się wchłania i pozostawia dłonie gładkie. Częste używanie prowadzi jednak do wysuszenia dłoni.
Zapach nie jest szczególny, jak na żel antybakteryjny. Dłonie są odświeżone, ale lekko pachną jednak alkoholem.
CleanHands, Antybakteryjny żel do rąk z aloesem i prowitaminą B5, który zakupiłam w Hebe. Zapłaciłam za niego 3,99zł. Udało mi go dorwać jak już zaczęły znikać one ze sklepów. Żel pachnie alkoholem, jednak zapach ten dość szybko się ulatnia. Jego konsystencje jest lekka, przez co szybko się wchłania. Żel nie wysusza dłoni oraz ich nie podrażnia. Idealny jest w trakcie podróży oraz gdy nie mamy dostępu do wody. Ma on pojemność 30ml i jest bardzo wydajny.
Zobacz post
CleanHands - Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5.
Od zawsze posiadam w torebce żel antybakteryjny, ponieważ bardzo często jeżdżę autobusami, jednak ostatnio stał się produktem bardzo deficytowym. Żelem możemy oczyścić dłonie bez użycia wody, co jest bardzo wygodne własnie w autobusie. Żel bardzo mocno pachnie alkoholem, ale po chwili dłonie pachną aloesem. Konsystencja jest dosyć wodnista, jednak nie potrzeba dużej ilości by go użyć. Niestety zauważyłam że dłonie po jego użyciu są wysuszone. Opakowanie jest bardzo proste, i wygodne w użyciu.
CleanHands
Antybakteryjny żel do rąk, Z aloesem i prowitaminą B5.
Produkt na wagę złota w ostatnich czasach! Ja kupiłam jeszcze w czasie, gdy żele antybakteryjne były normalnie dostępne i w normalnej cenie. Łatwo się go aplikuje. Konsystencja jest bardzo wodnista. Zapach dość mocny, bo żel zawiera alkohol. Nie trzeba nakładać go zbyt wiele, aby oczyścić dłonie. Po aplikacji dłonie są lekko matowe, ale żel bardzo szybko się wchłania i po chwili można już wykonywać dalsze czynności. Niestety, jak to bywa przy takich produktach - dość mocno wysusza dłonie, więc jeśli stosujemy go kilka razy dziennie, to polecam nosić przy sobie również krem do rąk.
Podobne produkty















