Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Petal Fresh - Szampon do włosów, Objętość, Rozmaryn i mięta
Ostatnio kochana Angelika @mysia302 nominowała mnie do pokazania swojej pielęgnacji włosów. Przy okazji mogę pokazać swój update dotyczący kosmetyków, których teraz używam .
Na pierwszym miejscu są u mnie szampony Petal Fresh . Używam ich naprzemiennie i kocham je całym . Widzimy tutaj wersję z wyciągiem z róży i wiciokrzewu, pestkami winogron i oliwkami oraz rozmarynem z mięta. Ten ostatni należy do moich ulubionych, moje włosy świetnie po nim błyszczą i lepiej wyglądają, poza tym zapach . Cudowny i umila mycie włosów .
Obok widzimy olejek Alterra z piwonią bią i migdałami bio. Używam go do twarzy, końcówek włosów jak i do olejowania właśnie. Jest to kosmetyk wielofunkcyjny dla mnie, ale czynnie uczestniczy w mojej pielęgnacji włosów . Nawilża i zmiękcza włosy, odżywia po prostowaniu czy kręceniu.
Środkowy rząd to odzywka Ecolab, którą używam już od kilku lat, jest mega wydajna . Zawiera dużo cennych olei, min.: olejek jojoba, olej z kiełków pszenicy i ekstrakt z hibiskusa, olej awokado, olej jojoba jak i ekstrakt ylang ylang. Pięknie pachnie, nawilża, sprawia, że włosy stają się miękkie i łatwe w układaniu . Mój odżywkowy must have .
Mydło cedrowe do mycia ciała i włosów Bania Agafii. Kolejny produkt do mycia, lubię go, bo mocniej oczyszcza włosy, jednakże jest dla nich delikatny .
Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica. Dla mnie to trochę zbędny element, nie zauważyłam, by jakos bardzo mi pomógł, ale lubię do niego sobie czasem wracać, by mieć chociaż wrażenie czystszej głowy, szczególnie, gdy wcieram jakis olejek w skórę głowy i chcę mieć pewność, że go domyję. Jest poprawny, ale szału nie robi.
Garnier Botanic Therapy Mityczna Oliwka czyli treściwa maska, która przeleżała kilka miesiecy nieużywana, bo stwierdziłam, że obciąża mi włosy. Niedawno do niej wróciłam na próbę i używana raz na 2 tygodnie daje dość fajne efekty . Wygładza włosy, nie puszą się one tak szybko jak to mają zawsze w zwyczaju, ale nie można z nią przesadzić.
L'biotica Biovax Botanic maska do włosów z maliną moroszką i olejem z róży. Jest to zdecydowanie najlepsza maska, jaką kiedykolwiek testowałam , Wygładza, nie obciąża, włosy się po niej ładnie układają, ma piękny zapach, same plusy .
Hesh Neem, czyli moja niezastąpiona odżywka, którą kocham i będę kupować już do końca życia . Włosów po niej jest jakby więcej, nakładana podczas mycia na skórę głowy pozwala unieść je od nasady, dodaję ją do henny jak i solo, mieszam z woda różaną i mam świetną odzywkę .
Kochane, Wasza kolej . Nominuję:
pielęgnacja twarzy: @Lacrimosa
pielęgnacja włosów: @Ageczii
pielęgnacja ciała: @CyanMango
Chcę wam zaprezentować szampony oraz odżywki firmy Petal Fresh. Perszy zastaw to rozmaryn i mięta delikatnie usuwa zanieczyszczenia z powierzchni włosa oraz nadaje objętości od nasady aż po same końce zapewniając efekt gęstych i zdrowych włosów. A drugi zestaw jest to lawendowy który ma właściwości odżywcze ekstraktu z lawendy zapewniają włosom siłę i odpowiedni poziom nawilżenia odbudowując suche, osłabione lub zniszczone włosy. Bardzo mi się podobają ich zapachy, włosy po umyciu są dużej świeże i ładniejsze. Używam szamponów od jakiegoś czasu w połączeniu z odżywkami z tej samej linii i zauważam że włosy lepiej się układają, mniej puszą i ładniej się rozczesują. Najbardziej mi odpowiada że mają naturalne właściwości ziół do mycia i nawilżania skóry bez użycia chemicznych dodatków. Składniki Petal Fresh pochodzą wyłącznie z ekologicznych upraw. Produkt wolny od szkodliwych substancji, parabenów, siarczanów (SLS, SLES), GMO, ftalanów i sztucznych barwników, posiadających zrównoważone pH, nietestowany na zwierzętach. Bardzo wam polecam.
Petal Fresh to jedne z moich ulubionych szamponów Ten konkretny bardzo dobrze dba o moje włosy, nie obciąża ich, dodaje im troszkę objętości, ma fajny skład i do tego ślicznie pachnie. Dodatkowy atut to fakt, że nie jest testowany na zwierzętach i jest wegański. Cena to ok. 20 zł.
Uwielbiam go i następny mój zakup też będzie z tej firmy .
Szampon Petal Fresh kupiony juz jakiś czas temu, więc zdążyłam go w miarę dobrze przetestować . Kupiłam wersję Rozmaryn i mięta, najbardziej chyba mi podpasowały obietnice producenta właśnie jej. Ma on za zadanie zwiększać objętość włosów, a rozmaryn dodatkowo wzmacniać kudełki i przeciwdziałać wypadaniu. Szampon stosuję na przemian z 3 innymi, więc trafia on na moje włosy raz na 2 tygodnie, ciężko mi dlatego powiedzieć, czy faktycznie włosy są mocniejsze, zwłaszcza, że używam też wielu innych produktów do wzmocnienia.
Producent uprzedza nas, że szampon może słabo się pienić, ale jak dla mnie pieni się znakomicie. Dobrze domywa włosy, towarzyszy temu piękny zapach, który kojarzy mi się z miętowymi pastylkami oblanymi czekoladą . Uwielbiam nim myć włosy! Zapach mega autentyczny, magia .
Jest to produkt naturalny, bez parabenów, GMO, ftalanow, sztucznych barwników i substancji zapachowych, producent również zapewnia, że jego pH jest zrównoważone, a co dla mnie mega ważne - nie jest testowany na zwierzętach .
Włosy są po nim dłuzej świeże, lekko odbite od nasady, sprężyste. Bardzo polubiłam się z tym szamponem i na pewno sięgne po pozostałe produkty, w tym odżywki, bo widzę, że jesteście z nich zadowolone . Na promo w Rossmanie często można go dostać za ok 16 zł, więc super, bo jest naprawdę wydajny i nie wychodzi za niego dużo .
🍃 Petal Fresh, Rosemary & Mint, Volumizing Shampoo 🍃
Kolejny produkt tej firmy, który dobrze się u mnie sprawdził . Świetnie oczyszcza i odświeża skórę głowy. Radzi sobie nawet z domywaniem olei. Mocno się pieni, co przekłada się na dobrą wydajność. Dodatkowo nie plącze włosów i nie wpływa negatywnie na ich stan. Na plus również zalicza się łatwa dostępność - produkty Petal Fresh można znaleźć w każdym Rossmannie. Myślę, że jedyną wadą jest dość wysoka cena regularna (22,99 zł). Na szczęście często można znaleźć je na promocji.
Moim zdaniem wersja ta wypada jednak trochę gorzej niż poprzednie, które testowałam. Lawendowa wyróżniała się przepięknym zapachem oraz widocznym wygładzeniem włosów. Wersja drzewo herbaciane przedłużała świeżość i zmniejszała przetłuszczanie się skóry głowy. Wariant rozmarynowy nie wyróżniał się na ich tle niczym szczególnym. Mimo to uważam, że jest naprawdę dobry i z chęcią bym do niego powróciła.
Podobne produkty



