Opis produktu
Nowej generacji automatyczna konturówka do ust o kremowej konsystencji gwarantująca wyjątkowo gładki i precyzyjny makijaż ust. Zapewnia pełen kolor i mocne krycie. Długotrwała formuła utrzymuje się na ustach przez wiele godzin. Wodoodporna. Sposób aplikacji: nanieś na kontur ust korygując ich kształt, następnie uzupełnij makijaż stosując pomadkę i/lub błyszczyk.
Produkt dodany w dniu 15.07.2018 przez nana37
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Pierre René - Lip matic, Kredka do ust, Automatyczna, nr 07
Konturówka do ust Pierre Rene Lip Matic 07. Ma ona dość jasny odcień nude z delikatnymi różowymi tonami, co sprawia, że jest uniwersalna i pasuje do wielu różnych pomadek. Kredka jest przyjemnie miękka, a jej automatyczna forma zapewnia łatwość użycia. Jednym z głównych atutów tej konturówki jest jej matowe wykończenie. Można nią pomalować całe usta. Mimo matowej formuły, konturówka nie jest bardzo wysuszająca, co jest dużym plusem dla osób z suchymi ustami. Trwałość tego produktu jest naprawdę niezła. Konturówka utrzymuje się na ustach całkiem długo, choć nie aż tak długo jak płynne matowe pomadki. Co ważne, jest wodoodporna.
Zobacz post
PIERRE RENE PROFESSIONAL LIP MATIC NR 07. Jestem chyba wyjątkiem, ale konturówek nie stosuję do obrysowania ust pod pomadkę lecz używam jej na całe usta traktując jak zwykłą szminkę. Ta z Perre Rene jest bardzo mięciutka więc jeszcze przyjemniej sprawdza się w tej roli. Numer 07 to przepiękny jasny odcień nude, który pasuje na każdą okazję. Jest automatyczna więc nie trzeba bawić się w temperowanie. Jak na konturówkę to jest bardzo trwała. Chętnie zaopatrzę się w inne kolory bo już kilka mnie zainteresowało. W cenie regularnej kosztuje około 18 zł, ale warto polować na promocję.
Zobacz post
Moje mazidełka do ust w formie kredki. Szczerze to praktycznie nie używam kredek do ust, po prostu mam dwie lewe ręce i robię sobie nimi więcej złego niż dobrego.
Dwie z nich to matowe kredki do ust z Golden Rose. Bardzo dobra jakość, mega wyrazisty kolor i świetna trwałość. Pozostałe dwie to automatyczne kontorówki z Pierre René. Bardzo cienkie, poręczne i dają niezły efekt. Ostatnia kredka to kontorówka z Wibo, najsłabsza jak dla mnie. Dość szybko się ściera i lekko rozmazuje. Tak jak wcześniej napisałam, niezbyt często z nich korzystam, zdecydowanie wolę błyszczyki lub pomadki właśnie w takiej formie.
Podobne produkty


