9 na 12 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Westlab Pink Gin to 100% naturalna wegańska mieszanka bogatej w magnez soli Epsom oraz soli himalajskiej zapewni odświeżenie i rewitalizację. Sól Pink Gin została wzbogacona wyciągiem z jałowca, energetycznym olejkiem ze skórki limonki oraz ekstraktem z owoców granatu. Pobudź swoje zmysły jednocześnie pielęgnując skórę, która po kąpieli pozostanie zregenerowana i miękka w dotyku. ...

Westlab Pink Gin to 100% naturalna wegańska mieszanka bogatej w magnez soli Epsom oraz soli himalajskiej zapewni odświeżenie i rewitalizację. Sól Pink Gin została wzbogacona wyciągiem z jałowca, energ ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 22.04.2021 przez Syll

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Westlab - Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Westlab, Sól mineralna epsom i himalajska, różowy gin: owoc jałowca, granat i limonka

Po naturalne sole sięgam równie chętnie, co po inne umilacze do kąpieli, Tę sól dostałam od Kochanej @madziek1. Markę znam i lubię, i chętnie również sama kupuję sole tej marki. Sól ma lekko różowy kolor i bardzo mocny, specyficzny zapach, zdecydowanie naturalny. Idealny do aromaterapii. Po wsypaniu do wanny sól nie rozpuszcza się od razu, raczej osiada na spodzie wanny. Kąpiel rozluźnia mięśnie a zapach koi. Lubię po takie sole sięgać po długich zmianach w pracy

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

🩷Westlab - Sól do kąpieli - Pink Gin - Z owocem jałowca, granatem i limonką - Rewitalizująca🩷
Sól do kąpieli dość sporych rozmiarów dostałam od Kochanej @Zoey6 już bardzo dawno temu w jednej z naszych wymian.
Dość długo czekała na swoją kolej, ale w końcu się doczekała.
Podoba mi się kolorystyka plastikowej torebki, jasne, różowe tonacje, które idealnie współgrają z kolorem soli.
Sól miała różowy kolor, była drobna i bardzo intensywnie pachniała.
Nie wiem jak mogła bym określić zapach, jest mocny, taki ziołowy, gorzki - jak prawdziwy gin!
W wodzie rozpuszczała się dość długo, subtelnie barwiąc wodę na różowy kolor.
Intensywny zapach wyczuwalny był w wodzie, więc kąpiel była jakby taką aromaterapią, w sam raz na czas jesienno-zimowy.
Skóra po kąpieli została odżywiona.
Odczułam nawilżenie, zmiękczenie i odprężenie.
Ogólnie to był przyjemny relaks w wannie, a soli starczyło mi na kilka tak świetnych kąpieli. 🩷

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Westlab, Sól do kąpieli Pink Gin.

Bardzo lubię te sole, mocno mnie odprężają i do tego relaksacyjnie pachną.
Tym razem skończyłam opakowanie o ładnej szacie graficznej i była to mieszanka soli mineralnej epsom i różowej himalajskiej oraz o zapachu jałowca, limonki i granatu. Olejki eteryczne są mocno wyczuwalne, jest aromatycznie, ziołowo, najmocniej czuć jałowiec. Lubię takie zapachy, odprężają i działają kojąco na zmysły. Sól nie rozpuszcza się do końca, na dnie można wyczuć kryształki, dlatego najlepiej wsypywać ją od strony stóp.
Po kąpieli skóra jest miękka, oczyszczona, zrewitalizowana, a ja zrelaksowana. Dodatek magnezu odpręża umysł i ciało, oraz poprawia samopoczucie.
W opakowaniu jest 454 g soli, co starczy na kilka kąpieli.

Zobacz post

Westlab Sól mineralna Epsom I Himalaja

Sól znajduje się w saszetce o pojemności 454g. Posiada również bardzo dobre zamkniecie co dzięki temu sól nie wysypie się ani wyschnie. Soli konsystencja jest taka dosyć gruba ziarnista, która całkiem szybko rozpuszcza w wodzie i po rozpuszczeniu jest wyczuwalny dosyć specyficzny zapach który jakoś nie spodobał mi się. Skóra po niej była bardzo mięciutka w dotyku przez dłuższy czas. A do tego jest bardzo wydajna co naprawdę na bardzo długo wystarczyła.

Zobacz post

Denko Styczeń 2024

Moje styczniowe denko, które wreszcie mam czas pokazać. Nie jest jakieś potężne, a wręcz przeciwnie powiedziałabym, że jest malutkie ;p . W styczniu zużyłam zaledwie 6 produktów. Olałam sobie całkowicie pielęgnację, przez brak czasu . Teraz powoli znowu próbuje wrócić na właściwe tory. W styczniu udało mi się zużyć:
Pianka do golenia Nivea - jest to fajna pianka, dobrze się nią pracuje, nie powoduje podrażnień.
Tabletka do kąpieli "Lusterko" z Action edycja "Przyjaciele" - Ta tabletka była ok. Rozpuściła się, ale nie było żadnego efektu pielęgnacyjnego.
Pasta na zaskórniki od Ziaja - kosmetyk fajny, dobrze oczyszczał twarz. Ja nie mam problemu z zaskórnikami, więc nie opowiem o efekcie, ale tej pasty używał także mój P. i działanie było takie 50/50. Zmniejszyły się zaskórniki i nie były tak widoczne, ale nie zniknęły.
Sól do kąpieli Westlab - jest ok, pachnie mocno ziołowo. Przyjemna aromaterapia.
Peeling Soraya - Bardzo fajny peeling, dobrze radził sobie z naskórkiem, nie podrażniał, skóra po użyciu była miękka i gładka w dotyku. Dobrze przygotowywał do depilacji.
Sól do kąpieli Isana - Fajna sól, ładnie pachnie, zmiękcza skórę, barwi wodę.

No i to na tyle ;p Uważam, że najlepszym kosmetykiem z tego denka jest zdecydowanie peeling!

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Sól do kąpieli, która znalazła się w pudełku Pure Beauty. Miałam już okazję korzystać wcześniej ze soli tej marki. Każda jedna bardzo pachnie różnymi ziołami. Tutaj też tak było. Zapach ładny, ale na pierwszym miejscu było czuć jakieś zioła. Miałam wrażenie, że tym razem może to być coś, co jest używane do sztyftów do nosa, bo zapach był taki sam - miętowo rozmarynowy. Niestety przez to zapach główny jak granat czy limonka nie był za bardzo wyczuwalny. Sól szybko rozpuszcza się w wodzie i pachnie na całą łazienkę. Użycie było przyjemne, produkt jest ok, ale sama od siebie pewnie bym go nie kupiła.

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Westlab - Sól do kąpieli Różowy Gin.
🩷🩷🩷
Opakowanie tej soli znalazłam w jednym z pudełek Pure Beauty. Niestety nie posiadam wanny ale gdy nadarzyła się okazja skorzystania poza domem od razu zabrałam ze sobą sól do przetestowania.
W opisie mamy że jest to sól epsom i himalajska z owocem jałowca, granatem i limonką. Gdy otworzyłam opakowanie mocno rozczarowałam się zapachem, różowe opakowanie i opis wskazywały kompletnie coś innego. Zapach nie spodobał mi się, wyczuwam tam jedynie intensywny olejek miętowy, przypomina mi to miętowe sztyfty do nosa na katar. 😅 Myślę, że do relaksującej kąpieli słabo się nadaje, jednak być może podczas przeziębienia pomoże na zatkany nos. 😅

Zobacz post

Pure Beauty box listopadowy

Najnowsza urodzinowa edycja boxa Pure Beauty. Po kilku miesiącach przerwy odnowiłam subskrypcję tego pudełeczka skuszona większym opakowaniem i urodzinową edycją. Liczyłam, że na trzecie urodziny będzie to coś wow. Pierwsza reakcja była taka, nooo bez szału, ale może być. Spodziewałam, się czegoś lepszego szczerze mówiąc. Pure Beauty nie można odmówić tego że wartość produktów znacznie przewyższa cenę boxa, jednak po pudełkach kosmetycznych spodziewam się nowych marek, ciekawych produktów, chociaż kilku nie drogeryjnych. Gdy zetknęłam na całość miałam odczucie, że to grupka przypadkowych rzeczy wrzuconych do koszyczka w Rossmannie, w dodatku takich co mniej się sprzedają z różnych powodów.
Jednak przejdźmy do plusów, pudełko jak zawsze jest śliczne, w dodatku jest spore i na pewno przyda się na opakowanie jakiegoś prezentu prędzej czy później.
W pudełeczku znalazłam:
❄️ OnlyBio, żel pod prysznic Kokos. Uważam, że żeli nigdy za wiele, zapach kokosa lubię więc myślę że ten żel prędzej czy później trafiłby do mojego koszyka. 👍
❄️ FeedSkinz onkluzyjny krem do twarzy. Mamy pełnowymiarowy krem do twarzy o wartości 50zł, nie mam kremów w zapasach więc ma pewno się przyda. 👍
❄️ Jeden z trzech produktów do włosów, mi trafił się wygładzający szampon do włosów po kreatynowym prostowaniu. Myślę że słabo dawać szampon przeznaczony dla wąskiego grona klientek, zużyje go mimo to że nie korzystam z kreatynowego prostowania. 👍👎
❄️ Suplement diety ułatwiający szybsze zasypianie. Nie przyda mi się taki produkt ale nie zmarnuje się ponieważ przekaże osobie która chętnie przetestuje. 👎
❄️ Słodycze, lizak od manufaktury cukierków oraz śliwka Alta Saska. Nie przepadam ani za jednym ani za drugim ale śliwkę zjadłam. 👍👎
❄️ Mleczko do demakijażu Rosadia, niestety nie używam mleczek więc poleci dalej. 👎
❄️ Westlab, sól do kąpieli. Jedno z większych rozczarowań. Na przestrzeni trzech lat kupiłam kilka boxów Pure Beauty a trafia mi się ta sól już trzeci raz! Chyba słabo się sprzedaje... O tyle dobrze, że trafił mi się inny zapach niż ostatnio. Jestem posiadaczką Pink Gin i mimo że nie używam soli bo nie mam wanny udało mi się przetestować ją w ten weekend poza domem. Po słodkim różowym opakowaniu spodziewałam się kompletnie innego zapachu. Sól pachnie identycznie jak miętowy sztyft do nosa na katar. Masakra. 😂 W kąpieli nie był najgorszy, może osoby przeziębione byłyby z niej zadowolone jednak ja niechętnie będę zużywać. Plusy są takie, że sól zawiera zdrowe minerału m.in magnez. 👎
❄️ Bioliq, odmładzające serum z retinolem. Każde pudełko Pure Beauty zawiera jakieś serum. Mimo że nie kupuje każdej edycji nie nadążam z ich zużyciem. 👎
❄️ Max Factor, tusz do rzęs. Jest to nowość, więc cieszę się na te testy. Tutaj uważam, że to fajny produkt, chętnie sprawdzę coś innego niż na co dzień używane tusze od Yves Rocher, może znajdę nowego ulubieńca? 👍
❄️ Efektima Vege, płatki pod oczy. Płatki zawsze się przydadzą. 👍
❄️ Miya, nawilżający tonik. Plus za markę, aczkolwiek wolałabym inne produkty niż tonik. 👍
❄️ Kokie Professional, błyszczyk w paskudnie żarówiastym różowym kolorze. 👎
❄️ Stars from the stars, galaretka do laminacji włosów. Sama pewnie nie sięgnęła bym po taki produkt, ale skoro już go mam to sprawdzę. 👍👎
❄️ I na koniec szczotka do włosów od OnlyBio. Fajny gadżet, szczotka zawsze się przyda, tym bardziej taką ładna i różowa. 😍👍

Podsumowując edycja jest w porządku, ale nie najlepsza z tych które już miałam. Obserwując zawartości boxów tendencja jest raczej spadkowa. 4/5

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Sól do kąpieli Westlab Pink Gin dostałam ją od kochanej Andżeliki @dreams1919 . Opakowanie prezentuje się bardzo ładnie i dodatkowo posiada wygodne zamknięcie. Sól ma różowy odcień ale nie zabarwia wody ani nie tworzy piany. Posiada ładny ziołowy zapach więc przyda mi się nie raz podczas przeziębień. Sól nie rozpuszcza się całkowicie czuć ją na dnie. Zapach czuć w całej łazience przez calutką kąpiel. Na moją skórę działa neutralnie ani jej nie nawilżyła ani nie wysuszyła.

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Sól do kąpieli westlab, pink gin . Powiem wam, że uwielbiam te sole - super, że są dostępne w większej pojemności niż jednorazowe saszetki! Do tego ich szaty graficzne są tak piękne, że zdobią łazienkowe półki. Sól jest dość gruboziarnista i potrzebuje dłuższej chwilki żeby się porządnie rozpuścić. Sól dość intensywnie pachnie. Nie spienia ani ni barwi wody. Delikatnie uwalnia olejki. Po kąpieli skóra jest super otulona i wygładzona, no i pachnąca, a w trakcie kąpieli można się super odprężyć.

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Pink Gin, Z owocem jałowca, granatem i limonką, Rewitalizująca

Sól do kąpieli Westlab - Różowy gin

Sól tę zamówiłam w drogerii Rossmann. Zawiera magnez mający na celu odprężyć umysł i ciało oraz olejki eteryczne. W składnikach nut zapachowych znajdziemy owoc jałowca, granat oraz limonkę. Bardzo mocno wyczuwam tutaj jałowiec oraz limonkę, zapach jest dla mnie bardzo cytrusowy, a nawet skręca mocno w stronę aptecznego. Kąpiel z użyciem tego produktu jest bardzo relaksująca i kojąca dla zmysłów. Sól przyjemnie zmiękcza skórę, która po kąpieli jest gładka i przyjemna w dotyku. Produkt całkiem szybko się rozpuszcza, kryształki soli są różowe i przezroczyste, bo jest to połączenie soli mineralnej epsom oraz himalajskej. Bardzo jestem zadowolona z zakupu tego produktu.

Zobacz post

Westlab Sól do kąpieli, Rewitalizująca, Z owocem jałowca, granatem i limonką

Długo zastanawiałam się jaką wersję tej soli do kąpieli wybrać, ostatecznie mój wybór padł na sól z owocem jałowca, granatem i limonką i powiem szczerze, że sam zapach jest piękny, ale niestety jak dla mnie, bardzo intensywny. Sól ma na celu zrewitalizować oraz złagodzić stres i faktycznie jest bardzo odprężająca. Nie zauważyłam, żeby działała jakoś szczególnie na skórę, ale kąpiel z nią jest bardzo przyjemna. Kupiłam ją na stronie One Organic. Kosztowała 19 zł. Jest jej prawie 500 g, więc myślę, że cena jak na taką pojemność nie jest wysoka.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem