Zielone Laboratorium
Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, Na dzień i na noc
11 na 14 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Krem do twarzy na dzień i na noc, który sprawi, że twoja skóra znowu odzyska dawny blask. Niepowtarzalna kombinacja składników poprawia kondycję skóry, a dodatek oleju ze śliwki oraz z wiesiołka fantastycznie nawilżają skórę.
Sprawdź jego unikatowe właściwości i zakochaj się w jego efektach.
Krem idealny pod makijaż. Polecany do każdego rodzaju skóry.
Pantenol - czyli prowitaminą ...
Krem do twarzy na dzień i na noc, który sprawi, że twoja skóra znowu odzyska dawny blask. Niepowtarzalna kombinacja składników poprawia kondycję skóry, a dodatek oleju ze śliwki oraz z wiesiołka fanta ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 19.01.2021 przez Malinowa92
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Zielone Laboratorium - Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, Na dzień i na noc
Zielone Laboratorium
Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, Na dzień i na noc.
Kremik testuje dzięki @Dresscloud i byl w zestawie z peelingiem do ciała oraz odżywką do włosów.
Kosmetyk ma poręczne opakowanie z pompką I zatyczką. Krem ma pół gęstą konsystencję I naturalny zapach. Pompka działa bez zarzutu i aplikuje tyle kremu ile potrzebuje. Krem jest lekki ale treściwy, wchłania się szybko oraz nie zostawia lepkiej warstwy. Skóra chwilę po aplikacji jest gładka I czuć efekt nawilżenia. Bardzo fajny krem do stosowania na dzień i na noc ale ja używam go głównie na noc grubszą warstwę. Kosmetyk mogę jak najbardziej polecić. 😊
Zielone laboratorium krem do twarzy zarówno na dzień jak i na noc Bardzo lubię takie typu kosmetyki bo mogę go nakładać tak i tak. Ekstremalnie regenerująco nawilżający i to muszę przyznać że moja skóra twarzy po jego użyciu jest przyjemnie miękka i nawilżone. Ma przyjemną konsystencję która szybko się wchłania w skórę i zapewnia miękką ją. Wystarczą na dość długo jego pojemność to 30 ml.
Zobacz post
#DENKO 4/2025
Dziewięćdziesiąta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z kwietnia udało nam się zużyć 42 produkty. W pierwszej części znalazły się:
1. LOVE SKIN, Balsam do ciała Pearl Proteins, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była odżywiona, nawilżona, gładka oraz miękka. Nie pozostawiał lepkiej warstwy na skórze, dzięki czemu można było od razu zakładać ubrania.
2. Fashion Professional, Moisture Care Complex, Keratin, Szampon do włosów z keratyną, miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz trochę mniej się przetłuszczają. Włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
3. Balea, Żel pod prysznic Magic Fairytale, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
4. Ziaja, Blubel, Żel pod prysznic żurawina poziomka, przyjemnie pachnie. Żel dobrze nawilżał i odświeżał skórę oraz pozostawiał ją miękką i gładką.
5. Zielone Laboratorium, Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, miał specyficzny zapach oraz lekką konsystencję, przez co dobrze rozprowadzało się go na twarzy oraz szybko się w nią wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
6. Niuqi, Suchy szampon, Orginal Freshness, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku, jednak w razie pozostania nadmiaru proszku na włosach, bez problemu dało się go wyczesać. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
7. OLEIQ Hydrolat róża damasceńska, miał przyjemny różany zapach. Skóra po jego użyciu była odświeżona, oczyszczona oraz nawilżona. Włosy po jego użyciu były nawilżone oraz odświeżone.
8. Avon, Planet Spa, Heavenly Hydration, Nawilżający olejek do włosów, miał on przyjemny zapach. Włosy po jego użyciu były gładkie, lśniące oraz odżywione. Bez problemu rozczesywały się oraz nie plątały się.
9. Eveline, Krem-ratunek dla ekstremalnie szorstkich stóp, miał przyjemny zapach. Krem bardzo dobrze nawilżał, zmiękczał, wygładzał oraz koił stopy.
10. Nuxe, Prodigieux, Huile de Douche, Olejek pod prysznic, ma on przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję, w której zatopione są drobinki złota. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
11. Stara Mydlarnia, Jolly apple, Żel do kąpieli i pod prysznic, miał przyjemny zapach pieczonych jabłek z cynamonem. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Zielone Laboratorium, Odżywka do włosów, Wygładzająca, Olej Migdałowy i Len, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu stawały się wygładzone, nawilżone, błyszczące oraz miękkie.
13. Sielanka, Krem dobry na wszystko, miał przyjemny brzoskwiniowy zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, odżywiona oraz dobrze nawilżona.
14. Accentra, Sól do kąpieli, Let's Celebrate, Vanilla Sugar, miała przyjemny zapach. Po jej użyciu skóra była delikatna, nawilżona i miękka.
15. Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3w1, był on bezzapachowy. Bardzo dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu, nawet tego wodoodpornego oraz mocnego. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, zmatowiona oraz odświeżona.
16. Nuxe, Huile Prodigieuse, Olejek suchy wielofunkcyjny do twarzy, ciała i włosów, miał przyjemny zapach oraz lekką oleistą konsystencję. Olejek nie zostawiał nieprzyjemnej tłustej warstwy na skórze, bo szybko się wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
17. Bielenda Make-up Academie, Fluid matujący, idealnie dopasowywał się do skóry. Podkład dobrze matowił twarz oraz krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek.
18. Kneipp, BIO-Olejek do ciała i twarzy, miał przyjemny zapach oraz lekką oleistą konsystencję. Olejek nie zostawiał nieprzyjemnej tłustej warstwy na skórze, bo szybko się wchłaniał w nią. Skóra po użyciu olejku była nawilżona, wygładzona oraz zregenerowana.
19. Maxbrands Marketing B.V., Spa Exclusives, Żel do mycia twarzy, dobrze oczyszczał skórę zarówno z zanieczyszczeń, jak i z resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz odświeżona.
20. Sanna 1972, Organiczny olej z owsa do pielęgnacji każdego rodzaju skóry i włosów, miał delikatny zapach, żółty kolor oraz oleistą konsystencję. Olejek sprawiał, że mniej niedoskonałości pojawiało mi się na twarz.Skóra po jego użyciu stawała się nawilżona oraz wygładzona.
21. Makeup Revolution, Bronzer, miał dobrą pigmentację, przez co trzeba było uważać żeby nie narobić sobie nim plam na skórze. Dobrze rozprowadzał oraz rozcierał się na skórze. Utrzymywał się na twarzy dość długo, bez ścierania się i osypywania się.
Zielone Laboratorium, Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, Na dzień i na noc 😊.
Trzeci kosmetyk, który otrzymałam do testowania od marki Zielone Laboratorium. Na nim zależało mi najmniej, bo zapas kremów do twarzy mam spory. I dobrze, bo niestety mocno się rozczarowałam. Przede wszystkim zapachem - nie jest bardzo intensywny, ale dla mnie jest nie do przejścia. Wydaje mi się, że miał on uchodzić za naturalny, ale w moim przypadku to się nie sprawdziło. Druga rzecz to jego bardzo tłusta formuła. Pewnie wielu osobom przypadnie do gustu, bo buzia rzeczywiście jest dobrze nawilżona po jego użyciu, ale dla mnie jest to za dużo. Według mnie łatwo z nim przesadzić - gdy nałoży się go za dużo to za nic nie chce się do końca wchłonąć. Nawet gdy nałożyłam go bardzo mało to na skórze pozostawało uczucie lepkości- bardzo go nie lubię, więc wiem, że już do tego kosmetyku nie wrócę.
Zielone Laboratorium, Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, na dzień i na noc.
Kosmetyk ma 30 ml pojemności i wygodne opakowanie z pompką. Jest to produkt wydajny i nie trzeba go dużo na jedno użycie. Ma lekką konsystencję, nie wchłania się ekspresowo i zostawia lekko wyczuwalną warstewkę. Sprawdza mi się zarówno rano pod makijaż, jak i w wieczornej pielęgnacji. Nawilżenie jest dobrze wyczuwalne, skóra staje się bardziej elastyczna i wygładzona. Jednak wieczorem muszę jeszcze wspomagać się olejkiem, bo to nawilżenie jest niewystarczające. Jedynie do czego mogę się doczepić, to niezbyt przyjemny zapach i w dodatku dość intensywny i długo się utrzymujący.
W składzie znajdziemy pantenol, masło shea i kakaowe, olej sezamowy, kokosowy, że śliwki i wiesiołka, oraz witaminę E.
Krem najmniej podoba mi się spośród trzech testowanych produktów i raczej bym do niego nie wróciła, co nie znaczy, że jest zły, ale niezbyt mnie zachęcił.
Krem do twarzy ekstremalnie regenerująco nawilżający Zielone Laboratorium.
Krem zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z pompką co jest fajnym rozwiązaniem. Wadą jest to, że nie ma możliwości sprawdzenia ile jeszcze pozostało kosmetyku. Zapach kremu jest bardzo przyjemny, czuć ziarna zbóż które się suszą po żniwach. Konsystencja jest trochę wodnista, ale dzięki temu bardzo łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pierwsze dni stosowania miałam wrażenie, że ten krem pozostawia tłustą warstwę i w ciągu dnia mi się to nie sprawdziło, więc stosowałam tylko na noc. Ale z kolejnymi dniami już nie zauważyłam takiej warstwy. Skóra stała się nawilżona i delikatnie rozświetlona. Cieszę się, że to kolejny kosmetyk do twarzy tej firmy, który przypadł mi do gustu ☺️.
Zielone Laboratorium, Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, który był który udało mi się zgarnąć do przetestowania. Można używać go na dzień, na noc oraz pod makijaż. Krem ma specyficzny zapach, który jest wyczuwalny podczas jego aplikacji na twarz. Krem ma lekką konsystencję, przez co dobrze rozprowadza się go na twarzy oraz szybko się w nią wchłania. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, wygładzona oraz odżywiona. Ma on pojemność 30 ml.
Zobacz post
Krem otrzymałam w ramach akcji testowania. Zamknięty jest w zgrabnej buteleczce z dozownikiem. Już samo to jest na plus, gdyż umożliwia higieniczne stosowanie kremu. Konsystencja kremu jest raczej rzadka. Jednak dobrze się rozprowadza na twarzy i szybko się wchłania. Wystarczy niewielka ilość na jedno użycie. Dzięki temu krem jest bardzo wydajny. Minusem jest dziwny zapach. Jeśli chodzi o działanie to przyjemnie nawilża twarz. Można go spokojnie stosować na noc i na dzień. Chociaż pod pełny makijaż niezbyt się sprawdza.
Zobacz post
Zielone Laboratorium, Krem do twarzy na dzień i na noc.
Krem dostałam w paczuszce z ostatniego testowania, w którym wzięłam udział. Krem jest w plastikowej fiolce z wygodną pompką. Krem ma za mocny jak dla mnie zapach. Czuję w nim bardzo wyraźnie zapach marchewki, duszący. Krem ma bardzo rzadką i płynną konsystencje, spływa mi z palca. Wodnista konsystencja kremu szybko rozprowadza się na skórze. Pozostawia twarz mokrą, nie jest to dla mnie komfortowe. Dodatkowo bród przylepią się do twarzy.
Moja skóra jest delikatnie nawilżona, ale ten efekt nie trwa długo, trwa bardzo krótko. Twarz po użyciu, na drugi dzień jest tłusta w strefie T. Krem delikatnie chłodzi, do świeżoopalonej skóry powinien być idealny i prawdopodobnie wykorzystam go w ten sposób. Do twarzy, przynajmniej mojej się nie nadaję.
Zestaw kosmetyków Zielone Laboratorium.
Właśnie odebrałam swoj zestaw z ostatniego testowania. Wyczekałam w sumie do ostatniej chwili i złapałam go za 150 tysięcy kryształków.
1. Zielone Laboratorium Peeling myjący cytrusowy. Produkt jest o pojemności 250 mililitrów. Kosmetyk znajduje się w plastikowej butelce z zamknięciem typu klik-klik. Zapachu nie czuję przez opakowanie, a dopiero po kliknięciu. W nos uderza mnie mocna, cytrusowa woń. Peeling jest bardzo płynny, widoczne są białe cząstki.
2. Zielone Laboratorium Krem do twarzy. Krem do twarzy jest o pojemności 30 mililitrów. Krem zamknięty został w białym, twardym, plastikowym flakoniku. Posiada bardzo wygodną pompkę, która w czysty sposób dozuje produkt. Zapach ma dziwny, przypomina mi zapach nasion marchwi.
3. Zielone Laboratorium Odżywka wygładzająca. Odżywka znajduje się w miękkiej, plastikowej butelce. Pojemność nie jest wypisana na opakowaniu, ale na moje oko to 150 mililitrów. Opakowanie posiada wygodną pompkę, która ułatwi wydobycie produktu z opakowania. Zapach ma delikatny I świeży, bardzo się cieszę, że nie ziołowy.
Zielone Laboratorium, krem do twarzy na dzień i na noc, ekstremalnie regenerująco-nawilżający.
Opakowanie z pompką, które jest bardzo wygodne w użytkowaniu. Jest to kosmetyk bezzapachowy, ale czuć w nim naturalny zapach, nie jest zbyt ładny, ale znośny. Krem jest dość rzadki, odrobinę tłustawy, nie jest tępawy i doskonale sie rozprowadza na skórze, czego zwykle brakuje mi w tych naturalnych kosmetykach. miałam obawy czy nada się pod makijaż, ale okazało się, że tak i teraz używam go tylko na dzień 🙂. Jest on wydajny i jedna pompka wystarcza, za pierwszym razem nałożyłam go zdecydowanie za dużo i nie byłam zachwycona.
Nie zostawia tłustej warstwy, ale taki minimalny film, ale co kto lubi, z zaznaczeniem, że mam bardzo suchą skórę i u mnie takie wykończenie jest na plus.
Nie wiem jak sprawdziłby się latem.
Krem nawilża skórę ,ale nie nazwałabym go jako "ekstremalnie nawilżająco-regenerujący". Po prostu dobrze nawilża skórę i świetnie sprawdza się pod makijaż.
Zielone Laboratorium Krem do twarzy 🌿
Krem jest zamknięty w porządnym opakowaniu z pompką, którą odmierza odpowiednią ilość produktu. Ma lejącą się konsystencję. Zapach jest dziwny, raczej mało przyjemny.
Działanie jest za to bardzo na plus. Krem nie zostawia tłustego uczucia po użycia, raczej takie poczucie otulenia. Skóra jest po nim nawilżona i wygładzona.
Zielone Laboratorium - Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, Na dzień i na noc
Produkt zamknięty jest w niewielkim plastikowym opakowaniu z wygodną pompką, dzięki której można dozować odpowiednią ilość produktu. Nie potrzeba go wcale dużo na jedną aplikację. Krem łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Po zastosowaniu kremu moja skóra jest intensywnie nawilżona i odżywiona, a drobne linie i zmarszczki wydają się mniej widoczne. Jest to produkt, który pozytywnie zaskoczył mnie swoją skutecznością. Jego formuła jest bogata w składniki nawilżające i regenerujące, które sprawiają, że skóra staje się bardziej elastyczna i promienna. Doskonale komponuje się z serum, z którym był w komplecie. Sprawdza się idealnie jako baza pod makijaż, ponieważ szybko się wchłania, skóra nie klei się po aplikacji.
Krem do twarzy zielone laboratorium, który wygrałam w swopie . Krem to moja pierwsza styczność z tą marką. Bardzo podoba mi się wygodne opakowanie z pompką, która pozwala na całkowite wykorzystanie produktu. Kremik jest dość rzadki, wręcz spływa z palca. Dobrze się rozprowadza i nie pozostawia białych smug. Krem ma specyficzny zapach naturalnych kosmetyków - ja nie jestem fanką perfumowanych kosmetyków do twarzy, ale ten zapach również nie do końca mi odpowiadał. Krem jest ekstremalnie regenerująco - nawilżający. Ekstremalnie fajnego efektu u mnie nie było, raczej sprawdził się średnio niż fenomenalnie. Nawilżenie było na średnim poziomie, niestety dla mnie niewystarczające na okres jesienno-zimowy. Fajnie było przetestować ten kosmetyk, ale raczej nie skuszę się na kolejne opakowanie.
Zobacz postPodobne produkty












