Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Douglas - Home Spa, Pastylka do kąpieli, Mystery of Hammam
DENKO LUTY 2021
Siódma chmurka z denkiem. W minionym miesiącu bardziej przyłożyłam się do zużywania zapasów do twarzy i chociaż nadal one są spore to troszkę bardziej jestem na bieżąco. Luty zleciał mi bardzo szybko nawet nie wiem kiedy ale starałam się być systematyczna i regularnie robić maseczki oraz inne zabiegi pielęgnacyjne. Dzięki temu ruszyłam też trochę z balsamami do ciała których mam sporo a wciąż zostają gdzieś tam przeze mnie pomijane. Takie moje krótkie podsumowanie z podziałem na kategorie:
TWARZ:
-pudrowy tonik do twarzy matujący Marion (bardzo oryginalny tonik o niespotykanej konsystencji)
-cukrowy scrub do ust Floslek (cytrynowy dosyć delikatny scrub który polubiłam)
-prebiotyczna maseczka nawilżająca Bielenda (urocze opakowanie super działanie)
-żelowa maseczka do twarzy Marion (obłędny zapach wakacji i ciepłych dni)
-dziegciowa maseczka Bania Agafii (kultowa maseczka do twarzy o rewelacyjnym działaniu oczyszczającym)
-maska glicerynowo -żelowa Perfecta (zupełnie się u mnie nie sprawdziła, nie kupiłabym jej ponownie)
-maska metaliczna Bielenda ( przyjemna maseczka do twarzy o oryginalnym kolorze)
-nawilżająca maseczka w płacie Huangjisoo (maseczka o pięknym różanym zapachu)
-maseczka z ekstraktem miodu Esfolio (świetnie przylegający płat do twarzy)
-turkusowa maseczka w płacie Patch Holic (płat maski w turkusowym kolorze bardzo fajny pomysł)
-maseczka z winem Tony Moly (maseczka do twarzy na płacie )
-peeling enzymatyczny Miya (rewelacyjny peeling o cudownym zapachu)
-peeling gruboziarnisty FaceBoom (trochę przeszkadzały mi w nim te kolorowe różności które ciężko się zmywało)
-pasta do zębów Colgate (pasta o cytrynowym smaku świetnie myjąca zęby)
WŁOSY:
-wygładzające serum na końcówki Anew (wydajne serum które dobrze chroni przed wysoką temperaturą)
-farba do włosów Joanna - podwójnie (zaskoczyła mnie ta farba bo rewelacyjnie sprawdziła się na moich włosach)
CIAŁO:
-eukaliptusowe kryształki do kąpieli Kneipp (mocno pachnące dobre do kąpieli podczas przeziębienia)
-płyn do kapieli Baylis&Harding (malinowe kąpiel z tym płynem gwarantowana)
-płyn do kąpieli Avon (mnóstwo piany i przyjemny brzoskwiniowy zapach)
-żel pod prysznic Isana (urocza szata graficzna dla której go kupiłam wciąż mnie zachwyca)
-żel pod prysznic Oriflame (ten zapach to po prostu sztosik bardzo mi było szkoda jak się skończył)
-żel pod prysznic Treaclemoon (ta etykietka ma coś w sobie, żel miał bordowy kolor)
-tabletka do kąpieli Douglas (śliczny zapach i bardzo dobre nawilżenie po kąpieli)
-balsam do ciała Avon (zapach kultowych perfum długo utrzymujący się na skórze)
-sól do kąpieli Stara Mydlarnia (sól w fioletowym kolorze dosyć mocno pachnąca)
DŁONIE I STOPY:
-mydło w płynie Laq (długo utrzymujący się wiśniowy zapach)
-krem do rąk Yope (rewelacyjnie się wchłaniał i miał śliczny zapach)
-krem do rąk Lirene (spoko kremik, dobrze się wchłaniał)
-krem do rąk Marion (obłędny zapach słodkich pomarańczy i rewelacyjnie działanie na piekących po mrozie dłoniach dawał cudowne ukojenie)
-odżywczy zabieg do dłoni Marion (zabieg z maską i peelingiem bardzo zadbał o moje dłonie)
-krem do stóp Nacomi (ogórkowy krem z bardzo dobrym atomizerem dzięki któremu dało się go zużyć do ostatniej kropelki)
-mydło w kostce Le Petit Olivier (nie wysuszyło dłoni i dobrze się pieniło)
Krążek musujący do kąpieli Douglas Home SPA w wersji zapachowej Mystery of Hammam dostałam w prezencie. Bardzo pozytywnie mnie ten produkt zaskoczył. Maleństwo o wadze 24 g jest naprawdę bardzo przyjemnym kąpielowym umilaczem. Tabletka w różowym kolorze wrzucona pod strumień gorącej wody szybko się rozpuszcza delikatnie przy tym musując. Do tego barwi wodę na bardzo jasny różowy kolor. Tabletka ma elegancki zapach kwiatowy jakby perfumowany i zapach ten utrzymuje się również w wodzie jak i na skórze po kąpieli. Skóra po myciu jest świetnie nawilżona aż pod palcami czuć gładkość. Kąpiel z jej dodatkiem bardzo mnie odprężyła i poczułam się przyjemnie zrelaksowana.
Zobacz post
Kalendarz adwentowy Douglas 12 grudnia. W dzisiejszym okienku znalazłam kule do kąpieli. Zapach jest bardzo ładny, czuć go nawet przez opakowanie.produkt jest malutki, mamy 24 gramy produktu który wrzucamy do wanny podczas kąpieli.
Obstawiam tak naprawdę że w tym okienku będzie jakaś maseczka.
Nawet kalendarz adwentowy zachęca mnie do remontu łazienki i postawienia wanny.
Podobne produkty


