6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Coconut Bio Mask with Broccoli to łagodząca maska w płachcie. Maska zawiera wyciąg z brokułów bogatych w witaminę C i beta-karoten, chroniąc skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i łagodząc podrażnienia.

Produkt dodany w dniu 04.12.2020 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Leaders Cosmetics - Coconut Bio Mask with Broccoli, Maska w płachcie, Z ekstraktem z brokułu

Zielone kosmetyki z marca

👎 AA, Eco, Pianka do higieny intymnej, Certyfikowana, Ochrona przeciwzapalna - naprawdę bardzo lubię kosmetyki do higieny intymnej w formie pianki. Dlatego też od razu zainteresował mnie ten produkt! Niemniej nie zpełnił on moich oczekiwań. Zapach oceniam dość średnio, konsystencję również. A to przez to, że ta piana jest dość mało zbita. A jeszcze do tego w połowie zużywania opakowania zaczęła mi się psuć pompka, przez co zużywanie jej było uciążliwe. Musiałam naciskać po 15 razy, by nałożyć odpowiednią ilość produktu. Raczej na pewno do niej nie wrócę.

💚 Purito, Plastry do stosowania punktowego, All Care Recovery Cica-Aid, Na stany zapalne i do pielęgnacji blizn - to już kolejne zużyte przeze mnie opakowanie, kolejne 10/10 To jak sobie cudnie radzą, nie tylko na twarzy, ale np. również na dekolcie, to jest bajka!

💚 Sylveco, Pomadka ochronna, Brzozowa z betuliną - fantastycznia! Kolejny raz bardzo dobrze mi się sprawdziła. Ma przemiłą, jednolitą konsystencję, jest ultra wydajna, a do tego świetnie nawilża i zmiękcza usta. Nawet pomimo teg, że zużywałam ją pod koniec już po dacie przydatności, to dalej wszystko było z nią ok.

💚 Natura Siberica, Professional, Peeling do skóry głowy, Wegański, Przeciw wypadaniu włosów, Hydrolat z Cytryńca Chińskiego - jest to produkt, który już dobrze znałam i lubiłam. No... niestety z Rosji, no ale skoro już mam, no to zużyję. Ten peeling bardzo lubiłam za łatwość użycia i skuteczne działanie. Podobało mi się w nim to, że nakładam go na suche włosy, jeszcze przed myciem, więc mam kontrolę nad tym nakładaniem. W tej chwili testuję pewien zamiennik i nakłada się go na mokre włosy, co jest dla mnie trudniejsze.

💚 Leaders Cosmetics, Coconut Bio Mask with Broccoli, Maska w płachcie, Z ekstraktem z brokułu - To już ostatnia maseczka tej firmy jaką miałam w swoich zapasach. Jak zwykle, świetnie trzymała się twarzy i była niesamowicie dopasowana. Najbardziej lubiłam pod te maski stosować jakieś serum, wtedy ich wspólne działanie było fantastyczne!

Zobacz post

Denko marzec 2022

O ile w porzednim miesiącu moje denko było malutkie i skromne, o tyle teraz, w marcu mocno nadrobiłam zużywanie kosmetyków . Pośród nich są głównie takie produkty, które mi się sprawdziły, jednak nie zabrakło bubli,

👎 Herbae Dalmatiae, Krem do twarzy, Lavanda - ten krem wygrałam w konkursie na Instagramie u dziewczyny nickiem cosmeticosmos. Była to część paczki, którą od niej otrzymałam. Podobnież jest to jej ulubieniec, ale ja szczerze mówiąc nie podzielam tego entuzjazmu. To nawet nie jest typowy krem, co bardziej maść. Nie wyobrażałam sobie tego nakładać na twarz. Nałożyłam może ze 3 razy, na noc. Nie dość, że utłuściłam sobie włosy i poduszkę to jeszcze nie zauważyłam jakichś efektów, a zapach jest dość mocny, co trochę mi przeszkadzało. Dlatego też, jako że nie lubię marnować niczego, zużyłam ten produkt do ciała, głównie do nóg i obszarów takich jak np. łokcie. Co ciekawe, ten kosmetyk nawet z tym sobie za dobrze nie radził...

💚 Natura Siberica, Professional, Peeling do skóry głowy, Wegański, Przeciw wypadaniu włosów, Hydrolat z Cytryńca Chińskiego - jest to produkt, który już dobrze znałam i lubiłam. Niestety z Rosji, no ale skoro już ma to zużyję. Mam już w zamian pewien zamiennik, na razie testuję czy podoła zadaniu. Ja ten peeling bardzo lubiłam za łatwość użycia i skuteczne działanie.

💚 Leaders Cosmetics, Coconut Bio Mask with Broccoli, Maska w płachcie, Z ekstraktem z brokułu - To już chyba moja ostatnia maska od tej firmy, jaką miałam. Ogółem te maseczki są ok, ale najlepiej się sprawdzają, gdy pod nią nałoży się jakieś serum.

👎 AA, Eco, Pianka do higieny intymnej, Certyfikowana, Ochrona przeciwzapalna - bardzo lubię kosmetyki do higieny intymnej w formie pianki. Dlatego zainteresował mnie ten produkt. Zapach oceniam dość średnio, konsystencję też, jest nieco bardziej płynna od tej z Facelle. A do tego w połowie opakowania zaczęła mi się psuć pompka, przez co zużywanie jej było uciążliwe. Raczej nie wrócę.

🤷‍♀️ Miya Cosmetics, mySKINhero, Naturalny peeling All-in-one - Peeling jest jak najbardziej ok jeżeli chodzi o konsystencję oraz działanie, ale ja trafiłam na jakiś zepsuty egzemplarz. Dziewczyny mówią, że on pachnie cytrusowo, a mój walił pieczarką 🙊

🤷‍♀️ Resibo, Tonik-mgiełka do twarzy, Mr Soft Skin, Nawilżający - Mam mieszane uczucia, nie podobało mi się to pienienie się produktu na twarzy, miałam wrażenie, że nie służy to mojej skórze. Chyba pozostanę przy klasycznym toniku nawilżającym od tej marki

💚 Ecodenta, Pasta do zębów, Wybielająca z węglem drzewnym - Czarna pasta do zębów o działaniu wybielającym. Jak najbardziej działa, radzi sobie z takimi codziennymi przebarwieniami, np. od herbaty. Używana regularnie zapobiega utrwalaniu się tych przebarwień. Nie jest mocno miętowa, co dla mnie jest plusem.

💚 Full Mellow, Żel pod prysznic, Urocza Lu - przecudnie pachnący żel Mój ulubiony od tej marki! Mega gęsty i mega wydajny.

💚 Purito, Plastry do stosowania punktowego, All Care Recovery Cica-Aid, Na stany zapalne i do pielęgnacji blizn - kolejne opakowanie, kolejne 10/10

💚 Resibo, Żel myjący do twarzy, Naturalny, Z ekstraktem z brzoskwini - To już któreś opakowanie, które zużyłam. Dalej mogę dać ocenę 10/10

🤷‍♀️ Nivea, Antyperspirant w kulce, Black & White, Invisible, Ultimate Impact - w miarę ok, lepiej niż Cien od Lidla, ale mogłoby być lepiej.

🤷‍♀️ Pilaten, Płatki pod oczy, Krystaliczne, Kolagenowe, Crystal Collagen Eye Mask - nie są złe, może cudów nie robią, a źle przyklejone dziwnie "gniotą skórę", ale nawilżenie - jak najbardziej występuje.

💚 Sylveco, Pomadka ochronna, Brzozowa z betuliną - fantastycznia! Kolejny raz bardzo dobrze mi się sprawdziła.

💚 Soraya, Just Glow, Maska do twarzy na tkaninie, Rozświetlająca, Efekt Glow, Witamina C - świetnia maska! Super nawilżenie i odżywienie, zero podrażnień. Jestem mega na tak!

💚 Mokosh, Płyn antybakteryjny, Drzewo herbaciane z lawendą - Dostałam go kiedyś gratis do zamówienia, jedyny płyn dezynfekujący, który cudnie pachnie Dobrze było odetchnąć od tych wszystkich śmierdziuców.

💚 Tulua, Serum pod oczy, Przeciwzmarszczkowe - Serum pod oczy o bardzo bogatej konsystencji, a mimo to całkiem dobrze się wchłaniało. Mega nawilżenie i odżywienie. Skóra wyraźnie napięta i miękka w dotyku. Szkoda, że data przydatności po otwarciu taka krótka, bo zużywałam pół na pół z mamą (rozdzieliłam do 2 pojemniczków), a i tak końcóweczka już zaczęła inaczej pachnieć.

Zobacz post

maseczki do twarzy w płachcie

Maseczki w płachcie są moja ulubioną formą maseczek do twarzy. Są zdecydowanie najwygodniejsze w użyciu, szkoda tylko, że nie ekologiczne. Ale z drugiej strony takie zwykłe maseczki do smarowania też są w takich małych saszetkach. Niemniej, miałam okazję przetestować ich już naprawdę sporo. Głównie staram się wybierać te o naturalnym składzie lub jak z jak najmniejsza ilością substancji, których unikam. Pośród ostatnich testów oczywiście pojawiły się te od koreańskiej firmy farmskin, które zrobiły na mnie wrażenie stopniem nasączenia, efektami zaraz po zdjęciu płachty, a także fantastycznie dopasowującymi się tkaninami. Wrażenie również zrobiły na mnie maseczki leaders, które dostałam do przetestowania od @Kamirai są one dość nietypowe. Wykonane są z takiego żelkowatego czegoś, co jest biodegradowalne. Niesamowicie dobrze trzymają się twarzy, można w nich robić dosłownie wszystko! Pod względem wyglądu bardzo ciekawa okazała się maseczka haruharu, której płachta jest czarna! Jest ona dobrze nasączona, ale już nie trzyma się twarzy tak dobrze jak poprzednio wspomniane. Największe wrażenie jeżeli chodzi o działanie na skórę zrobiła na mnie najtańsza maseczka ze zdjęcia, czyli Fitokosmetik - Maseczka do twarzy w płacie, Efekt botoksu, Ziemniaczana. Coś co kosztowało dosłownie chyba 3 czy 4 złote sprawiło, że skóra w momencie odmłodniała! Była tak sprężysta i gładka po użyciu, że aż trudno było w to uwierzyć. Maseczki od Soraya są również tanimi ciekawostkami, które są dostępne np. w Hebe. Jednak mają tę przypadłość, że pomimo naturalnego składu lubią czasem podrażnić.

Zobacz post

Leaders Cosmetics Coconut Bio Mask with Broccoli, Maska w płachcie z ekstraktem z brokułu

Maseczka marki Leaders Europe wersja brokułowa. Wersją pomidorową byłam zachwycona i ta oczywiście także jest super. Tym razem maseczka głównie kojąca z ekstraktem z brokuła. Płachta jest bio - kokosowa i utrzymuje dziesięć razy więcej wilgoci niż tradycyjna maska z celulozy, co głównie charakteryzuje markę. Rzeczywiście płachta jest żelowa, w bezbarwnym kolorze. Super dopasowuje się do twarzy, nie przesuwa się i nie odstaje. Efekt po kilku minutach jest bombowy. Skóra wygląda jak nowa, dosłownie - nawilżona, mięciutka, faktycznie uspokojona. Resztki esencji się wchłaniają i nie pozostawiają lepkiej warstwy.
Podsumowując pomidorek jeszcze bardziej mnie urzekł (musiało tak być ), ale kolejna wersja i jestem zakochana. Szkoda, że cena tych masek troszkę odstrasza,ale jeszcze mam w zapasach.

Zobacz post

Leaders Cosmetics, Coconut Bio Mask with Broccoli, Maska w płachcie z ekstraktem z brokułu

Maseczki firmy Leaders dostałam za sprawą wyzwania, które rzuciła mi kochana @Kamirai . Chodziło w nim o to, by sprawdzić czy ich nowe maseczki faktycznie tak dobrze trzymają się twarzy jak deklaruje to producent. I jeżeli nie lubicie czytać długich wywodów to od razu powiem wprost: TAK! Na pierwszy ogień do testów poszła maseczka z ekstraktem z brokułu w takim pięknym, zielonym opakowaniu. Po wyjęciu maski należy usunąć dwie folie zabezpieczające, które folią jako taką chyba nie są, ja odniosłam wrażenie, że to jakiś materiał. Niemniej wówczas ukazuje się nam maseczka, która krótko mówiąc... jest takim śmiesznym żelkiem . Po nałożeniu i dopasowaniu do twarzy trzyma się na niej świetnie. Można robić z nią dosłownie wszystko, nie trzeba leżeć i czekać aż minie te magiczne 15-30 minut. Można śmiało odkurzać, gotować czy czytać. Działanie mnie jednak troszeczkę zawiodło. Bo nie stało się nic spektakularnego. Skóra, owszem, była nawilżona i nieco wygładzona, ale w zasadzie na drugi dzień efekt już znikał. Np. po maseczkach z Orientany efekt utrzymuje się 2-3 dni. Niemniej i tak cieszę się, że mogłam je wypróbować bo jednak maseczki same w sobie są bardzo ciekawe. W składzie jest wiele ekstraktów roślinnych, które na pewno mają działanie antyoksydacyjne, a tego nie widać na 1 rzut oka, więc może jej działanie jest lepsze niż mi się wydaje? Kto to wie Jeszcze na pewno będę testować.

Zobacz post

Maseczki do twarzy

Tym razem nie kolorystycznie, a rodzajem kosmetyku, czyli maseczki . Najpierw dwie maseczki od firmy Leaders, które dostałam od kochanej @Kamirai w ramach wyzwania! Miałam sprawdzić czy maseczki faktycznie tak doskonale trzymają się twarzy jak zapewnia producent i faktycznie tak jest! Naprawdę mimo tego, że próbowałam ją zrzucić z twarzy (co musiało bardzo dziwnie wyglądać ) to nie udało mi się to. Maseczki jakby przysysają się do skóry! Mają dwie folie zabezpieczające z obu stron. A konsystencja samej maseczki bardziej niż klasyczną płachtę przypominają takiego żelka. Obie maseczki na pewno nawilżyły moją skórę, ale nie zauważyłam efektu WOW. A jesli już jesteśmy przy efekcie WOW to zdecydowanie daje go maseczka od Orientany z serii Glow. Testowałam wersje niebieską i byłam oczarowana jej działaniem! Efekty widać po 1 użyciu! Skóra byłą cudownie odżywiona, gładka i faktycznie problematyczne miejsca, gdzie coś próbowało wyskoczyć - wyciszyły się. Do tego maseczka zawiera w sobie drobinki, które cudownie wyglądają . Takie opakowanie wystarczyło mi na 5 użyć, więc uważam ten kosmetyk za bardzo wydajny!

Zobacz post

Moje Listopadowe Denko

⭐Denko 11/2020⭐

💚 Żel pod prysznic LaQ dla mężczyzn. Narzeczonemu bardzo podobał się zapach, ale w jego opinii żel w ogóle się nie pienił, ja jestem do tego przyzwyczajona, więc okazyjnie używałam bo ślicznie pachniał Żel jest na tyle delikatny, że byłam w stanie przemywać nim skórę po laserowym usuwaniu tatuażu i zupełnie nic złego się nie działo.
⭐Ocena: 5/5 - moja, a narzeczony ocenia na 3/5

💚 Nawilżający szampon od Vianek sprawdził się dobrze na mojej problematycznej skórze głowy, przede wszystkim nie podrażnił oraz nie pogłębił objawów ŁZS, z czego jestem bardzo zadowolona. Stosowany wraz z metodą kubełkową - czyli rozpieniania w jakimś pojemniku, był bardzo wydajny. Zapach bardzo delikatny, ledwie wyczuwalny.
⭐Ocena 5/5

💚 Lniana maska do włosów Sylveco to była odmiana dla moich włosów, dawno nie dostały oleju kokosowego - dobrze zareagowały! Czyżbym jednak miała włosy niskoporowate? Kurczę chyba nigdy nie odgadnę swoich włosów . Po zastosowaniu masku moje włosy były miękkie i sypkie oraz bardzo ale to bardzo przyjemne w dotyku. Miała także delikatny zapach, który jak na kosmetyki Sylveco był ładny, ciężko jest go opisać, troszkę taka biała kosmetyka. Maska za to strasznie zapychała mi odpływ 😅 i to była w zasadzie jej jedyna wada.
⭐Ocena 5/5

💚 Tonik od Clochee jest moim numerem 2 jeżeli chodzi o toniki do twarzy. Numerem jeden jest wciąż Resibo. Jednak Clochee nadrabia przede wszystkim objętością i tym, że posiada pompkę zamiast rozpylacza. Świetnie koił skórę po kontakcie z wodą i produktami myjącymi. Nigdy mnie nie podrażnił oraz bardzo delikatnie pachniał. Zużyłam go aż do ostatniej kropelki w poczuciu, że było warto go wypróbować. Gdy tylko zdarzy się na niego promocja to polecam się zaopatrzyć .
⭐Ocena 5/5

💚 Enzymatyczny żel myjący do twarzy Vianek, który pochodzi z serii fioletowej, czyli wzmacniającej. Zawiera w składzie enzymy oraz odrobinę kwasów. Z tego względu trochę obawiałam się go codziennie używać, bo to jednak substancje złuszczające, a mam delikatną skórę. Do tego w trakcie używania zaprzestałam używania peelingu. Nie do końca pasował mojej skórze, w tym sensie, że 2,3 razy w tygodniu było ok, ale gdy używałam go częściej to moja skóra stawała się nieco reaktywna i czerwieniła się. Zapach szczerze mówiąc na początku mocno mnie odrzucał, ale z biegiem czasu się przyzwyczaiłam. Czułam w nim taką nutę lekkiego fermentu.
⭐Ocena 4/5

💚 Odżywczy krem do twarzy Biolove, który skradł moje serce swoją ceną . No nie ma co ukrywać kremik jest budżetowy do tego ma naturalny skład. Co prawda nie ma się tam co spodziewać jakichś wielkich i mocnych substancji aktywnych, jest to raczej taka dobra baza, by np. coś do niego dodać np. z półproduktów. Ew, jak chcemy dać naszej skórze odpocząć od takich mocniej działających substancji. Kremik dobrze nawilżał, nie podrażnił, byłam z niego zadowolona!
⭐Ocena 5/5

💚 Hydrolat jaśminowy Your Natural Side, to był zdecydowanie mój ulubiony zapach ze wszystkich hydrolatów od YNS, które używałam. Po jego rozpyleniu człowiek czuje się jakby bezceremonialnie wsadził nos prosto w kwiaty jaśminu czy jasminowca . Dawał bardzo przyjemne uczucie na skórze, ubiłam rozpylać go np. przed nałożeniem kremu BB, wówczas BB rozkłada się na mojej skórze dając satynowe wykończenie.
⭐Ocena 5/5 💛

💚 Kredka do brwi, Brow Artist Xpert L'Oréal bardzo lubię w niej tę szczoteczkę, ale chciałabym przejść w 100% na naturalną kolorówkę - polecicie mi jakieś naturalne kredki do brwi? Ogólnie spełniała moje oczekiwania i była wydajna. Jednak wolałabym coś naturalnego
⭐Ocena 4/5

💚 Borówkowa pasta do zębów Babuszka Agafia, wzmacniająca szkliwo. Ciekawy smak, lekko owocowy, ale z nutką mięty. Dobrze się pieni, nie podrażnia dziąseł, nie daje takiego uczucia jak niektóre mocno miętowe pasty, że od tej mięty aż pali język. Myślę, że to bardzo ciekawa propozycja jako dodatkowa pasta, ponieważ podstawą u mnie jest elmex z aminofluorkiem.
⭐Ocena 5/5

💚 Bio olejek do biustu Orientana, w który władowano aż 16 roślin ajuwerdy. Olejek wyraźnie ujędrnił skórę na moim biuście i uważam, że taka pielęgnacja jest również świetną sposobnością do samobadania się - czyli profilaktyki raka piersi.
⭐Ocena 5/5

💚/🤷‍♀️ Maseczki Leaders Europe bardzo dobrze trzymają się twarzy, ale nie widzę jakiegoś super działania, może muszę ich jeszcze trochę poużywać? W składzie jest wiele ekstraktów więc być może ich działanie opiera się na działaniu antyoksydacyjnym, którego nie widać na 1 rzut oka. Spodziewajcie się pełnej recenzji
⭐Ocena 4/5

💚 Maseczka Glow Niebieska Hotunia od Orientana, mimo tego, że wolę maski w płachcie to ta jest MEGA! Świetnie działa, efekt widoczny jest od razu, faktycznie wycisza wypryski i uspokaja skórę, już zaczynam testy pozostałych wersji, więc spodziewajcie się pełnej recenzji
⭐Ocena 5/5

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem