10 na 11 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Doświadcz niesamowicie bogatej pianki i zapachu silnie pieniącego się żelu pod prysznic z kolekcji Amsterdam. Aromatyczne połączenie japońskiego yuzu i holenderskich tulipanów przeniesie Cię w XVII-wieczną Złotą Erę, kiedy doszło do pierwszego spotkania między Wschodem i Zachodem.
Sposób użycia: Wyciśnij niewielką ilość żelu na dłoń, wmasuj w skórę i zobacz, jak w kontakcie z wodą żel przeks ...

Doświadcz niesamowicie bogatej pianki i zapachu silnie pieniącego się żelu pod prysznic z kolekcji Amsterdam. Aromatyczne połączenie japońskiego yuzu i holenderskich tulipanów przeniesie Cię w XVII-wi ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 02.12.2020 przez Zoey6

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

Pianka pod prysznic Amsterdam Collection Tulip & Japanese Yuzu Rituals.
Muszę przyznać, że ta pianka ma najpiękniejszy wzór ze wszystkich innych dostępnych pianek tej marki. Bardzo podoba mi się połączenie koloru niebieskiego z białym, w dodatku użycie pawia dodaje puszce elegancji. Również tak kojarzy mi się ten zapach - jest bardzo elegancki. Pianka miała świetną gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadzała na skórze, nadawała jej delikatności i bez problemu można było ją zmyć z ciała. Pianka była dość wydajna, w przyszłości na pewno jeszcze po nią sięgnę.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

Pianka pod prysznic Rituals Amsterdam Collection. Kupiłam ją na stronie Rituals bo to jedyna seria, której zapachu nie znam. Pianka ma ładną grafikę z pawiem i jest to jedna z niewielu pianek z Rituals, która jakoś wyróżnia się na tle innych jeśli chodzi o szatę graficzną. Pianka jest puszysta i świetnie się rozprowadza. Wystarczy naprawdę niewiele żeby dobrze umyć ciało. Zapach jest bardzo ładny taki kwiatowy. Czuć go na skórze nawet po kąpieli. Pianka fajnie odświeża i wygładza skórę.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

RITUALS
Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu.

Uwielbiam markę Rituals I jej kosmetyki. Ostatnio zamówiłam sobie piankę z serii Amsterdam Collection bo jej akurat nie używałam a miałam mgiełke do ciała z tej serii i zapach bardzo mi się spodobał. Pianka ma piękne chociaż minimalistyczne opakowanie o pojemności 200 ml. Po aplikacji na dłoń jest w formie żelu, który po chwili zamienią się w delikatną piankę do ciała. Jedno dozowanie wystarcza na umycie dokładnie całego ciała dzięki temu jest bardzo wydajna. Zapach tej serii uwielbiam ponieważ pachnie świeżo ściętymi tulipanami i dla mnie to zapach odwzorowany 1:1. Zapach nie tylko zostaję na ciele po kąpieli przez dłuższy czas ale w łazience roznosi się również ten aromat. Skóra jest doskonale umyta, nie jest przesuszona tylko delikatnie nawilżona oraz pięknie pachnąca. Z mojej strony mogę ją bardzo polecić i na pewno to nie ostatnia pianka tej marki, którą kupię ponownie. 😍😍😍

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

RITUALS - Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu.

Produkt ten znalazłam w kalendarzu adwentowym pod okienkiem nr 5. 🤍
Byłam go bardzo ciekawa jednak musiał odczekać gdyż wcześniej miałam otwarty inny produkt pod prysznic. Nareszcie doczekał się. Mam wrażenie, że na jeden raz zużywa się go bardzo dużo. Dość szybko leci z dozownika i ciężko to opanować więc przypuszczam, że wystarczy na krotki. Ma piękny zapach kwiatów, który zostaję na skórze. Milutka pianka cudownie oczyszcza ciało. Nie wysusza a wręcz idzie odczuć nawilżenie. Jest przyjemnie i pachnąco. 🥰 Chętnie wypróbuje inne pianki tej marki.

Zobacz post

Pianka do mycia ciała

Pianka pod prysznic marki Rituals z serii Amsterdam. Uwielbiam ich produkty, oprócz pięknych zapachów mają super konsystencję - najpierw w formie żelu który w ułamek sekundy staje się lekka pianką. W porównaniu do żeli pod prysznic są niestety mniej wydajne ale sprawiają więcej radości podczas używania. Mam też wrażenie że skóra po nim nie jest tak wysuszona jak przy innych kosmetykach do kąpieli. Ale mimo wszystko balsam do ciała i tak muszę nałożyć.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

RITUALS
Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

#5
Piąty dzień kalendarza Rituals i w okienku znalazłam piankę pod prysznic z kolekcji Amsterdam. Jest to pianka, a faktycznie żel, który zmienia się w piankę. Ciekawe rozwiązanie. Pianka jest dość gęsta i bardzo wydajna.

Zapach jest delikatny, świeży, kwiatowy.

Szata graficzna jest minimalistyczna, ale przykuwa spojrzenie.

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

RITUALS, Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu.
Piąte okienko kalendarza Rituals kryło w sobie piankę pod prysznic. Po naciśnięciu aplikatora wyłania się dość rzadki żel, który ekspresowo zamienia się w dużą ilość gęstej pianki. Zapach jest bardzo przyjemny, lekki, pudrowy, który utrzymuje się na ciele po spłukaniu. Opakowanie nie jest duże, ale produkt zapowiada się na bardzo wydajny. 😊

Zobacz post

RITUALS Pianka pod prysznic, Amsterdam Collection, Tulip & Japanese Yuzu

Rituals Amsterdam collection, tulip & japanese yuzu, pianka do mycia ciała. Jest to miniatura o pojemności 50 ml. Miałam ją w kalendarzu adwentowym jakiś czas temu. Zapach bardzo mi się podoba, jest świeży i bardzo przyjemny, w sam raz na wiosnę czy lato. Bardzo lubię te pianki, bo są gęste, mięsiste i nie trzeba ich dużo nałożyć żeby umyć ciało. Niestety tutaj zadziała się dziwna rzecz i produkt starczył mi tylko na 3 użycia. Bardzo niewydajny a cena nie jest niska... Dlatego też nie mogę polecić tego produktu, mam wrażenie że inne wersje nawet małe były dużo bardziej wydajne.

Zobacz post

Pianka pod prysznic

Rituals, Amsterdam Collection, Foaming Shower Gel
Bardzo lubię kosmetyki z Rituals, a pianka z kolekcji Amsterdam zachwyciła mnie cudownym zapachem.
Kosmetyk po wycisnieciu ma konsystencje żelu, który błyskawicznie zmienia się w gęsta i puszysta piankę. Pianka fantastycznie się pieni, świetnie oczyszcza ciało i pozostawia na skórze cudowny zapach. Skóra po użyciu tej pianki jest miękka, gładka i przyjemna w dotyku.
Kosmetyk jest wydajny, opakowanie 50 ml wystarczyło na prawie dwa tygodnie. Ogólnie to świetny kosmetyk jestem zadowolona i chętnie po niego sięgnę.

Zobacz post

RITUALS Amsterdam Collection, Foaming Shower Gel, pianka pod prysznic

RITUALS, Amsterdam Collection, Foaming Shower Gel, pianka pod prysznic .

Okienko #2 z kalendarza adwentowego Rituals .

Po raz pierwszy mam do czynienia z pianką do mycia ciała. Po wyciśnięciu jej przez atomizer początkowo pojawia się w postaci cieczy, aby szybko zamienić się w puchatą piankę. Wydaje się być dosyć wydajna, bo przy pierwszym użyciu nabrałam jej zdecydowanie za dużo. Ma piękny, kwiatowy zapach. Bardzo przyjemnie się nią myje ciało, bo świetnie się rozprowadza i jest bardzo delikatna dla skóry. Po jej użyciu czułam się czysta i odświeżona, ale także zrelaksowana. Jej zapach utrzymuje się na skórze jeszcze długo po umyciu.

Zobacz post

zawartość kalendarzy adwentowych

Dzisiaj 2 grudnia a więc chciałam pokazać co znaleźliśmy w naszych kalendarzach. Ponownie dominują tutaj kosmetyki. Moje są 3 produkty a męża 1 . W kalendarzu z rituals znalazłam piankę do mycia ciała z amsterdamskiej kolekcji o zapachu tulip & japanese yuzu. Jest to moje pierwsze zetknięcie z tą wersją zapachową, nigdy nic nie miałam z tej serii. Zapach przynajmniej z opakowania wydaje się bardzo przyjemny, roślinny, lekko słodki. Nie mogę się doczekać kąpieli . W kalendarzu nyx znalazłam za to płynny rozświetlacz z serii born to glow w wersji sunbeam. Jest to jasny, lekko różowy kolor z aplikatorem jak błyszczyki dziecięce. To moje pierwsze zetknięcie z płynnym rozświetlaczem więc zobaczymy jaki będzie przy testach . Na koniec kalendarz essie, tutaj znalazłam lakier w pięknym odcieniu nude, ale bardziej idącym w delikatny pomarańcz. Lakier jest z tych mniejszych, ale mi to nie przeszkadza. Kolor to 11 not just a pretty face. Mąż w swoim kalendarzu znalazł za to kawę bananową. Powiedział, że smakowała dużo lepiej niż piernikowa, ja nie próbowałam, ale na pewno dużo lepiej pachniała .

Zobacz post
1