CNF Cosmetics
Maska do twarzy w płacie, Peach With Iceland Glacial Water
10 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 02.07.2018 przez Anja174
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o CNF Cosmetics - Maska do twarzy w płacie, Peach With Iceland Glacial Water
#DENKO 4/2025
Dziewięćdziesiąta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z kwietnia udało nam się zużyć 42 produkty. W drugiej części znalazły się:
1. SKIN UP, Dermo Series +, Maska do twarzy, Ekspresowy Lifting, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była rozświetlona, odżywiona oraz zregenerowana.
2. Isana, Jednominutowa maska do włosów, olejek arganowy i żurawina, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencje. Włosy po jej użyciu były nawilżona, odżywione, miękkie oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
3. Soraya, Probio Care, Prebiotyczny krem regenerujący do cery suchej i wrażliwej, próbka, miał przyjemny delikatny zapach oraz gęstą konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
4. Himalaya Herbals, Oczyszczający scrub do twarzy Neem i morela, miał przyjemny zapach oraz kremową konsystencję, w której znajdowały się drobinki peelingujące. Skóra po jego użyciu była miękka, odświeżona oraz dobrze oczyszczona.
5. ISANA, Maseczka do twarzy, nawilżająca, miała kremową konsystencję, oraz delikatny zapach. Twarz po jej użyciu stawała się nawilżona, miękka oraz gładka.
6. Cien, CalmShot maseczka wyciszająca, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była wygładzona, świeża oraz promienna.
7. Altapharma sól morska do kąpieli rozgrzewająca, miała ona działanie rozgrzewające i relaksujące, a także odprężające.
8. Neness, Perfumetka Flame Heart (N169), jej zapach był świeży oraz lekki. Zapach ten idealnie sprawdzał się na co dzień i na wiosnę oraz lato. Był on dość trwały na skórze.
9. MIRACULUM Magic of desire, Woda perfumowana, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień i na wiosnę oraz lato. Zapach był świeży, kwiatowy oraz orzeźwiający. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
10. Douglas, Sunny fruit, Woda toaletowa, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień i na wiosnę oraz lato. Zapach był przyjemny z kategorii kwiatowo-owocowych. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
11. La Rive, 44 Cats, Milady, Woda toaletowa, miała przyjemny słodki zapach, który był przez jakiś czas wyczuwalny na skórze.
12. Kneipp, Peeling kremowo-olejkowy, ładnie pachniał oraz posiadał małe drobinki, które złuszczały martwy naskórek. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz wypielęgnowana.
13. Balea, Sól do kąpieli Big Dreams, miała przyjemny zapach. Szybko rozpuszczała się w wodzie oraz barwiła ją na różowo. Skóra po kąpieli była gładka, miękka oraz nawilżona.
14. Cien Hydra Shot, Nawilżająca maseczka do twarzy, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była zregenerowana oraz nawilżona.
15. Action, Maska do włosów odżywcza, Banana, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję, dzięki czemu dobrze nakładało się ją na włosy. Włosy po jej użyciu były nawilżone, odżywione, wygładzone oraz miękkie.
16. CNF Cosmetics, ICELAND Łagodząca maseczka, woda lodowcowa z mangostanem, miała przyjemny zapach. Skóra po maseczce była złagodzona, wygładzona oraz nawilżona.
17. CNF Cosmetics, ICELAND, Maseczka do twarzy, woda lodowcowa z brzoskwinią, miała przyjemny zapach. Skóra po maseczce była wygładzona oraz nawilżona.
18. Mooyam, Maska pielęgnacyjna w płachcie kiwi, miała przyjemny zapach, który był wyczuwalny podczas trzymania jej na twarzy. Płachta była bardzo dobrze nasączona esencją oraz dobrze przylegała do twarzy. Skóra po jej użyciu była zregenerowana, nawilżona oraz odżywiona.
19. Mooyam, Maska rozświetlająca w płachcie pomarańcza, miała przyjemny zapach, który był wyczuwalny podczas trzymania jej na twarzy. Płachta była bardzo dobrze nasączona esencją oraz dobrze przylegała do twarzy. Skóra po jej użyciu była rozświetlona, nawilżona oraz ukojona.
20. Mooyam, Maska nawilżająca w płachcie z ekstraktem z zielonego jabłka, miała przyjemny zapach, który był wyczuwalny podczas trzymania jej na twarzy. Płachta była bardzo dobrze nasączona esencją oraz dobrze przylegała do twarzy. Skóra po jej użyciu była nawilżona, odżywiona, rozjaśniona oraz odświeżona.
21. Action, Maska do włosów nawilżająca, Avocado, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, wygładzone oraz miękkie.
CNF Cosmetics, ICELAND, Maseczka do twarzy, woda lodowcowa z brzoskwinią, którą zakupiłam w Naturze. Kosztowała ona 2,95 zł. Esencja ma przyjemny zapach, który jest wyczuwalny podczas trzymania płachty na twarzy. Płachta jest bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływa tylko przylega do niej. Skóra po maseczce była wygładzona oraz nawilżona. Pozostałości po maseczce szybko zostają wchłonięte przez skórę, nie zostawia na skórze nie przyjemnej warstwy.
Zobacz post
Maseczka Peach kupiona w biedronce za 5 zł. Jest to jedna z serii maseczek, które zawierają wyciąg z owoców i wodę lodowcową. Maseczka po otwarciu pachnie Ice Tea, nie jest to naturalny zapach i czuć tam troszkę chemii. Płacha zwykła, bez jakichkolwiek nadruków bardzo dobrze nasączona - po wyjęciu z opakowania maseczka kapała. Jest to maseczka nawilżająca i taki efekt zostawiła - nawilżyła buzię, ale efekt ten nie był spektakularny. Myślę, że przy częstym stosowaniu byłby bardziej widoczny i dłuższy, a tak po jednym użyciu nawilżenie było na kilka godzin Jedyny minus był taki, ze przy ściągnięciu buzia lekko się kleiła, ale efekt ten nie trwał długo.
Zobacz post
PEACH maseczka w płacie z wodą lodowcową i brzoskwinią. Maseczka nadająca nawilżenie i miękkość skóry twarzy.
Po otwarciu opakowania wydobywa się cudowny zapach. Jakby się jadło prawdzią brzoskwinię. Materiał jest dosyć cięki i dobrze przylega do twarzy. W miarę dobrze się układa na twarz, chociaż nie wszędzie przylega.
Maska jest bardzo mocno nasączona. Jak się ją nakłada aż z niej wypływa woda.
Maska spełnia swoje zadanie. Skóra po niej jest nawilżona i miękka.
W Listopadzie udało zużyć mi się 19 produktów. Nie jest to dużo, ponieważ odpuściłam się w pielęgnacji i nie potrafiłam się zmobilizować. A oto kategorie.
1. TWARZ
- Plastry L'biotica - Nie są idealne. Ja nie mam problemu z zaskórnikami, więc takie plastry używam sporadycznie i coś tam wyciągną, ale mój partner ma już z nimi problemy i te plastry nie poradziły sobie z większymi zaskórnikami.
- Tonik Kueshi - Kosmetyki tej marki mają to do siebie, że wydaje się, że nie mają dna Ciągle go używałam, a jego jakby nic nie ubyło. Zapach fajny, delikatny. Nie wysusza skóry, czuć lekkie odświeżenie.
- Peeling enzymatyczny Perfectly Purfing Avon - Zdecydowanie produkt nie dla mnie Nie zauważyłam żadnego działania, lekko mi wysuszył buzię.
- Maseczka BioDermic - Szczypała mnie i lekko zaczerwieniła, lekko nawilżyła, ale nie był to specjalny efekt.
- Maseczka Peach - Już o niej pisałam. Pięknie pachnie i nawilża buzię Jest ok jak na tą cenę.
- Maseczka Horse Oil - 3 etapowa maseczka, która zwiera peeling, ampułkę i maskę. Peeling dobrze oczyszcza buzie, ampułka sprawiła, że maseczka się lepiej trzymała, ale trzeba szybko ją wmasować, ponieważ jest jej mało, a szybko się wchłania. Maseczka natomiast lekko mnie podrażniła i nie zauważyłam jakiegoś efektu.
- So Happy i So Cool od Selfie Project - Trochę nawilżają, ale nic więcej.
- Dermaglin - Bardzo fajna, nawilża i sprawia, ze skóra jest po niej miękka.
- Poziomkowa Purederm - Przepięknie pachnie! Nawilża buzię.
- Z minerałami z morza martwego 7th Heaven - Płachta była zbyt sucha, po 5 minutach wyschła całkowicie. Nie zauważyłam żadnego efektu.
2. KĄPIEL
- Kule do kąpieli beBEAUTY - Są genialne! Szkoda, że nie ma ich już w biedronce.
- Mydło do rąk w płynie Isana - Pięknie pachnie, dobrze się pieni.
- Żel do golenia NIVEA - Używam czasem męskich produktów do golenia. Ten żel był bardzo fajny
- Żel pod prysznic Cafe Mimi - Przepiękny zapach, który unosi się przez całą kąpiel. Mimo małej pojemności jest bardzo wydajny.
- Peeling solny miodowy Honey Therapy - Niestety nie przypadł mi do gustu. Dobrze zdzierał, ale pozostawiał tłusty film.
3. DO WŁOSÓW
- Maska Biovax - Fajna, przyjemna maska. Zostawia włosy delikatne w dotyku
- Maska Novex - Jedyna maseczka tej firmy, która mi się spodobała Nawilża włosy i ładnie pachnie
4. INNE
- Gąbeczka do makijażu Blend It - Moja ulubiona gąbeczka. Super jakość za niewygórowaną cenę.
Przy ostatnich zakupach w Biedronce przyjrzałam się maseczkom do twarzy, żadnej jeszcze z tego sklepu nie testowałam.
W płachcie znalazłam tylko takie oto 3 wersje, wzięłam po jednej z każdej.
Dotychczas wypróbowałam tylko maseczkę brzoskwiniową, i już mogę stwierdzić że są świetne.
Płachta jest mocno nasączona i dobrze przylega do skóry.
Po jej zdjęciu na skórze pozostaje sporo esencji, którą trzeba wklepać i pozostawić.
Ja maseczkę nakładałam wieczorem, pozostałości dobrze się wchłonęły przez noc i rano skóra była bardzo odświeżona i nawilżona.
Może zdążę kupić jeszcze kilka sztuk, za taką cenę warto.
CNF - PEACH - Nawilżająca maseczka woda lodowcowa z brzoskwinią
Kolejna maseczka CNF, którą przetestowałam.
Tym razem wersja brzoskwiniowa, nawilżająca.
Opakowanie to zwykła, biała saszetka z prostymi napisami i nadrukiem brzoskwini.
Płachta jest dość cienka, ale mocno nasączona orzeźwiającą esencją.
Co do wykrojenia- jak w przypadku poprzednich- ok, ale broda jest troszkę za krótka - ostatecznie dało się ją jakoś naciągnąć.
Podczas trzymania na twarzy czułam przyjemne chłodzenie i zapach brzoskwini.
Po około 20 minutach maseczkę zdjęłam z twarzy, a pozostałość esencji wklepałam w twarz, szyję i dekolt.
Maseczka całkiem fajnie nawilżyła buzię, nadała jej miękkości i elastyczności.
Skóra wydawała się być też gładsza, a także została rozjaśniona.
Kosmetyk także orzeźwił skórę.
Ogólnie kolejna maseczka tej marki, która mi się spodobała.
Sama nie wiem, która wersja jest najlepsza, ale ta- także fajnie podziałała na moją twarz, nie uczuliła jej - co także jest dla mnie ważne.
Nawilżająca maseczka w płachcie.
Jest to maseczka z ekstraktem z brzoskwini. Jest ona przeznaczony do cery suchej i zmęczonej. Kupiłam ją w Biedronce za naprawdę niewielkie pieniądze, około 4 zł. Podczas otwarcia saszetki z maską, z opakowania zaczął ulatniać się cudny owocowy zapach.
Maska była bardzo nasączona, dlatego pozostałości esencji nałożyłam na szyję oraz dekolt. Maseczkę trzymałam zgodnie z opisem producenta, czyli około 15-20 min. Po usunięciu maseczki dało się zauważyć, że skóra stała się bardzo nawilżona i wygładzona. Moja twarz była jakby jaśniejsza i promienna. Maseczka trafia do jednych z moich ulubionych!
BRZOSKWINIOWA MASECZKA NA BAZIE WODY LODOWCOWEJ- kupiłam ją w Biedronce za cenę 3,99zł. Maseczka ma cudowny, iście brzoskwiniowy zapach. Jest bardzo nasączona, przy wyjmowaniu z opakowania nawet trochę mi z niej wyciekło płynu. Bardzo dobrze przylega do skóry, nie zsuwa się podczas noszenia więc śmiało można wykonywać różne czynności. Przy noszeniu odczuwałam dodatkowy relaks bo wyczuwałam ten piękny unoszący się brzoskwiniowy zapach. Po zdjęciu twarz była napięta i dobrze nawilżona. Pozostawia lekko tłustą powłokę więc jak dla mnie jest to tylko opcja na noc. Uważam, że za tą cenę i działanie maseczka jest jak najbardziej warta wypróbowania.
Zobacz post
Brzoskwiniowa maseczka na bazie wody lodowcowej, Made in Korea zakupiona w Biedronce
Ekstremalnie nasączona maseczka w płachcie o przesłodkim zapachu dojrzałych brzoskwiń. Płachta cieniutka, otwory na oczy i usta wycięte w dobrych miejscach, choć mogłyby być większe. Maska dobrze przylega do twarzy, nie zsuwa się, a nadmiar płynu nie ścieka po szyi.
Generalnie wszystkie te maseczki, niezależnie od funkcji, przede wszystkim nawilżają. Pozostawiają skórę miękką, gładką i delikatnie rozświetloną. I tak samo jest w przypadku wersji brzoskwiniowej
Na plus można zaliczyć jej cenę (niecałe 4 złote za sztukę), a także to, że nie wywołuje efektów ubocznych w postaci podrażnień czy zapchania. Może i nie ma idealnego składu, ale raz na jakiś czas z pewnością nie zaszkodzi
Koreańska maska w płachcie firmy CNF Cosmetic, którą kupiłam w Biedronce. Kiedy ją zobaczyłam nie mogłam przejść obojetnie. Tym bardziej,że kosztuje tylko ok 4 zł. Firma nic mi nie mówiła, ale dowiedziałam się że CNF Cosmetic produkują maseczki też dla Tony Moly
Maska jest obficie nasączona produktem, jednak nic nie spływa. Łatwo się ją nakłada na twarz, płachta jest mięciutka, idealnie dopasowuje się do twarzy, nie odkleja i nie zjeżdża. Przepięknie pachnie brzoskwinią Trzymałam ją na buzi 20 minut. Resztę produktu wklepałam. Jest to maska nawadniająca i faktycznie buzia wygląda na nawilżoną. Trochę się lepiła, ale buzia wyglądała bardzo ładnie, świeżo. Jeśli maskę spotkam jeszcze w Biedronce to na pewno się w nie zaopatrzę.
Podobne produkty








