4 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 07.01.2019 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o CNF Cosmetics - Maska do twarzy w płacie, Litchi With Iceland Glacial Water

CNF Cosmetics Maska do twarzy w płacie, Litchi With Iceland Glacial Water

Kolejna maseczka z serii z wodą lodowcową. Tym razem jest to wersja z Litchi, która nie jest już tak super. Po pierwsze płachta, która jest źle wycięta i ciężko było ją normalnie nałożyć na twarz (nie udało się jednak nałożyć jej normalnie). Płachta jest mocno nasączona, przez co przy nakładaniu z niej kapie. Zapach dość sztuczny lekko chemiczny. Po ściągnięciu nawilżenie było delikatne i krótkotrwałe. Nie zrobiła efektu praktycznie żadnego. Zdecydowanie bardziej polecam wariant brzoskwiniowy z tych maseczek. Plusem jest to, że używana latem przyjemnie chłodzi buźkę.

Zobacz post

Denko Wrzesień 2020

Czas na zużycia z września
1. Twarz
- Maseczki Litchi, Mangesteen, Papaya - Maseczki są bardzo fajne, ładnie pachną i nawilżają
- Sówka, Owca, Świnka bebeauty - Maseczki średnie, trochę nawilżają, ale działają jak opisuje to producent. Dodatkowo obrazki na płachcie w niczym nie przypominają tych z obrazka Będą osobne chmurki na ten temat
- Krem do twarzy Calluna Medica - świetny krem! Dobrze nawilżał skórę, sprawiał że wyglądała zdrowo i promiennie.

2. Kąpiel
- Sól do kąpieli bebeauty - Świetnie pachnie i odpręża, jednak miałam wrażenie, że nie rozpuszcza się do końca.
- Żel Eco - Cudowny! Obłędnie pachnie marcepanem, dobrze myje, a także nawilża skórę. Kupię na pewno pełną wersję (nie jest droga około 10 zł)
- Żel biały jeleń dziewanna - użyłam, ale nie kupię ponownie. Niczym mnie nie zachwycił
- Balsam Barnangen - Ładnie pachnie, dobrze nawilża, jednak też mnie nie zachwycił, więc jestem na nie
- Żel żurawinowy Stenders - Nie wiem w sumie czym to pachniało. Dobrze się pieni, myje jak każdy żel.

3. Włosy
- Szampon Miracle Moist - Aussie - Jak dla mnie tak! Przepiękny zapach gumy balonowej, dobrze się pieni, wystarczy go niewiele, by dokładnie umyć włosy.

4. Makijaż:
- Krem BB Delia - użyłam, ale bez szału. Nie wrócę do niego ponownie

5. Do rąk
- Krem glicerynowy AVON - Do natłuszczenia dłoni, gdy są one w dobrej kondycji to jest ok, ale gdy już potrzebujemy prawdziwego nawilżenia to niestety, ale ten się nie nadaje.

6. Zapachy
- Woda perfumowana Playboy - Fajny zapach, trzymał się dość krótko, być może jeszcze kiedyś go użyję
- Perfumowany spray do ciała Femme - Avon - Pachnie zupełnie inaczej niż woda toaletowa, zapach szybko się ulatnia, a to opakowanie zużyłam w tydzień. Jestem na nie.

Zobacz post

Maseczki CNF Cosmetics

Przy ostatnich zakupach w Biedronce przyjrzałam się maseczkom do twarzy, żadnej jeszcze z tego sklepu nie testowałam.
W płachcie znalazłam tylko takie oto 3 wersje, wzięłam po jednej z każdej.
Dotychczas wypróbowałam tylko maseczkę brzoskwiniową, i już mogę stwierdzić że są świetne.
Płachta jest mocno nasączona i dobrze przylega do skóry.
Po jej zdjęciu na skórze pozostaje sporo esencji, którą trzeba wklepać i pozostawić.
Ja maseczkę nakładałam wieczorem, pozostałości dobrze się wchłonęły przez noc i rano skóra była bardzo odświeżona i nawilżona.
Może zdążę kupić jeszcze kilka sztuk, za taką cenę warto.

Zobacz post

CNF Cosmetics Maska do twarzy w płacie, Litchi With Iceland Glacial Water

Maseczka do twarzy w płachcie marki CNF Cosmetics. Maseczki tej marki są dostępne w biedronce w cenie około 5 zł. To moja trzecia wersja, tym razem skusiłam się na rozświetlenie i nawilżenie z maseczka litchi. Maseczka ma cienką, bardzo dobrze wyciętą płachtę, która znakomicie przylega do twarzy i z niej nie spada, ani się nie zsuwa. Zapach nie należy do owocowych i słodkich ,ale nie o zapach tu chodzi a o działanie. Byłam zadowolona z maski, nawilżyła skórę bez uczucia lepkości. Skóra była promienna i nawilżona. Polecam, musze wypróbować jeszcze jedną wersję.

Zobacz post

Maseczka w płachcie litchi liczi CNF

CNF - LITCHI - Maseczka do twarzy rozświetlająca woda lodowcowa z liczi-
Maseczka to prezent od @Kasia7212 i bardzo za nią dziękuję.
Już wiele razy widziałam chmurki z tą maseczką, jak i kilka razy widziałam ją m.in w Biedronce.
Ostatecznie jakoś nie skusiłam sie na zakup, ale jednak trafiła ona w moje ręce i to chyba było przeznaczenie.
Saszetka - bardzo minimalistyczna grafika w formie prostych napisów i zdjęcia liczi.
W środku- baaaardzo cieniutka płachta - nasączona sporą ilością płynu.
Zapach- hm... świeży, soczysty- jak liczi.
Co do wycięcia maski- troszkę była za krótka jeśli chodzi o brodę - poza tym- idealna.
Trzymałam ją na twarzy około 30 minut - przy tym czułam przyjemny chłodek jak i zapach.
Co zrobiła z moją twarzą? Zdecydowanie- nawilżyła, wygładziła, ale też rozświetliła.
Sprawiła, ze skóra stała się bardziej elastyczna i wyglądała zdrowiej.
Lubie tego typu produkty, przez które czuję się świeżo i jak nowo narodzona- tak zadziałała właśnie na moją buzię.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem