20 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Magiczny, czarowny zapach
Formuła o pH neutralnym dla skóry
Idealny do skóry wrażliwej
Bajeczne chwile pod prysznicem
Przedstawiamy Ci Żel pod prysznic Magic Fairytale marki Balea, który zapewni Ci bajeczne chwile komfortu podczas codziennej kąpieli. Nasz żel nie tylko skutecznie oczyszcza Twoje ciało, ale również otula Cię magicznym zapachem, który rozpieszcza Twoje zmysły ...

Magiczny, czarowny zapach
Formuła o pH neutralnym dla skóry
Idealny do skóry wrażliwej
Bajeczne chwile pod prysznicem
Przedstawiamy Ci Żel pod prysznic Magic Fairytale marki Ba ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 01.07.2018 przez Alicja98

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Żel pod prysznic, Magic Fairytale

denko 4/2025 część pierwsza

#DENKO 4/2025
Dziewięćdziesiąta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z kwietnia udało nam się zużyć 42 produkty. W pierwszej części znalazły się:
1. LOVE SKIN, Balsam do ciała Pearl Proteins, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była odżywiona, nawilżona, gładka oraz miękka. Nie pozostawiał lepkiej warstwy na skórze, dzięki czemu można było od razu zakładać ubrania.
2. Fashion Professional, Moisture Care Complex, Keratin, Szampon do włosów z keratyną, miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz trochę mniej się przetłuszczają. Włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
3. Balea, Żel pod prysznic Magic Fairytale, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
4. Ziaja, Blubel, Żel pod prysznic żurawina poziomka, przyjemnie pachnie. Żel dobrze nawilżał i odświeżał skórę oraz pozostawiał ją miękką i gładką.
5. Zielone Laboratorium, Krem do twarzy, Ekstremalnie regenerująco-nawilżający, miał specyficzny zapach oraz lekką konsystencję, przez co dobrze rozprowadzało się go na twarzy oraz szybko się w nią wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
6. Niuqi, Suchy szampon, Orginal Freshness, miał przyjemny zapach. Nie zostawiał na włosach białego proszku, jednak w razie pozostania nadmiaru proszku na włosach, bez problemu dało się go wyczesać. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
7. OLEIQ Hydrolat róża damasceńska, miał przyjemny różany zapach. Skóra po jego użyciu była odświeżona, oczyszczona oraz nawilżona. Włosy po jego użyciu były nawilżone oraz odświeżone.
8. Avon, Planet Spa, Heavenly Hydration, Nawilżający olejek do włosów, miał on przyjemny zapach. Włosy po jego użyciu były gładkie, lśniące oraz odżywione. Bez problemu rozczesywały się oraz nie plątały się.
9. Eveline, Krem-ratunek dla ekstremalnie szorstkich stóp, miał przyjemny zapach. Krem bardzo dobrze nawilżał, zmiękczał, wygładzał oraz koił stopy.
10. Nuxe, Prodigieux, Huile de Douche, Olejek pod prysznic, ma on przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję, w której zatopione są drobinki złota. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
11. Stara Mydlarnia, Jolly apple, Żel do kąpieli i pod prysznic, miał przyjemny zapach pieczonych jabłek z cynamonem. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Zielone Laboratorium, Odżywka do włosów, Wygładzająca, Olej Migdałowy i Len, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu stawały się wygładzone, nawilżone, błyszczące oraz miękkie.
13. Sielanka, Krem dobry na wszystko, miał przyjemny brzoskwiniowy zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, odżywiona oraz dobrze nawilżona.
14. Accentra, Sól do kąpieli, Let's Celebrate, Vanilla Sugar, miała przyjemny zapach. Po jej użyciu skóra była delikatna, nawilżona i miękka.
15. Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3w1, był on bezzapachowy. Bardzo dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu, nawet tego wodoodpornego oraz mocnego. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, zmatowiona oraz odświeżona.
16. Nuxe, Huile Prodigieuse, Olejek suchy wielofunkcyjny do twarzy, ciała i włosów, miał przyjemny zapach oraz lekką oleistą konsystencję. Olejek nie zostawiał nieprzyjemnej tłustej warstwy na skórze, bo szybko się wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
17. Bielenda Make-up Academie, Fluid matujący, idealnie dopasowywał się do skóry. Podkład dobrze matowił twarz oraz krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek.
18. Kneipp, BIO-Olejek do ciała i twarzy, miał przyjemny zapach oraz lekką oleistą konsystencję. Olejek nie zostawiał nieprzyjemnej tłustej warstwy na skórze, bo szybko się wchłaniał w nią. Skóra po użyciu olejku była nawilżona, wygładzona oraz zregenerowana.
19. Maxbrands Marketing B.V., Spa Exclusives, Żel do mycia twarzy, dobrze oczyszczał skórę zarówno z zanieczyszczeń, jak i z resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz odświeżona.
20. Sanna 1972, Organiczny olej z owsa do pielęgnacji każdego rodzaju skóry i włosów, miał delikatny zapach, żółty kolor oraz oleistą konsystencję. Olejek sprawiał, że mniej niedoskonałości pojawiało mi się na twarz.Skóra po jego użyciu stawała się nawilżona oraz wygładzona.
21. Makeup Revolution, Bronzer, miał dobrą pigmentację, przez co trzeba było uważać żeby nie narobić sobie nim plam na skórze. Dobrze rozprowadzał oraz rozcierał się na skórze. Utrzymywał się na twarzy dość długo, bez ścierania się i osypywania się.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Balea, Żel pod prysznic Magic Fairytale, który zakupiłam w DM. Kosztował on 3,95 zł. Żel ma przyjemny zapach, który jest wyczuwalny przez jakiś czas. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka oraz dobrze nawilżona. Żel bardzo dobrze się pieni, więc wystarczy jego niewielka ilość, aby dokładnie umyć całe nasze ciało. Nie uczula, nie podrażnia oraz nie wysusza skóry. Ma on pojemność 300 ml i jest wydajny.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Kremowy żel pod prysznic Magic Fairytale. Ten magiczny zapach jest trudny do określenia, ale jest on przyjemny, delikatny i nieco słodki. Kupiłam go w drogerii DM z zamówieniem przez sklep internetowy. Żel jest niezbyt gęsty, ale dobrze się pieni i przyjemnie się nim myje. Nie wysusza skóry i pozostawia ją na trochę ładnie pachnącą. Opakowanie zawiera 300 ml i kosztował 2,95 zł.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Balea żel pod prysznic ten kosmetyk . Mam już dość długo w swoich zapasach. Ale w końcu przyszedł czas na jego użycie bardzo lubię kosmetyki tej firmy więc ten żel również mnie nie zawiódł. Posiada on 300 ml pojemność co wystarcza na dość długi czas. Posiada bardzo uroczą grafikę jeżyka który jest otulony jesiennym klimatem. Ten żel jest z limitowanej edycji Cieszę się że mogłam go przetestować. Kosztował mniej niż 4 zł więc to naprawdę dobry kosmetyk za dość niską cenę. Ma bardzo ładny lekko kwiatowy zapach.

Zobacz post

Denko 2024 październik

Kolejna chmurka z denkiem.
Jeszcze dwie takie chmurki i kończymy rok, a zapasów kosmetycznych coraz mniej - bardzo mnie to cieszy. 😍

Jeśli chodzi o same produkty to zdecydowanie udało mi się zużyć trochę saszetkowych kosmetyków - choć szału nie ma, ale ostanio coś nie chce mi się używać maseczek. 🫣
Wszystkie były w porządku.
Sporo żeli pod prysznic, ale to u mnie standard bo zawsze mam otwartych kilka i używam ich na zmianę, a teraz solidnie zabrałam się za zużywanie tych otwartych.
Tutaj byłam zadowolona z każdego. Ładnie pachniały i dobrze oczyszczały.
Zużyłam dwa antyperspiranty z Rexony oraz dwa szampony z Isany - bardzo je lubię i zawsze wracam do nich jak tylko mi się skończą.
Zużyłam też jeden szampon Vitanativ, ale nie byłam z niego zadowolona - strasznie swędziała mnie po nim głowa więc nie wrócę do niego, ale to moja zmora i większość szamponów to u mnie powoduje więc nie jestem na niego zła. 😝
Pasta do twarzy z Ziaji to mój stały bywalec denek - kolejne opakowanie już stoi pod prysznicem.
Normalizujący tonik z Bielendy sprawdził się u mnie bardzo fajnie - kupiłam go na jakiejś dobrej promocji i chętnie do niego wrócę.
Tonik z glinką z Alverde oraz żel do mycia twarzy z Soraya plante to również kolejne opakowania u mnie i następne mam w użyciu - bardzo lubię oba te produkty. ❤️
Bardzo podobały mi się też perfumy z Rituals oraz świeca z biżuterią, którą dostałam od przyjaciółki.
Pozostałe produkty były okej, ale nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, że chciałabym do nich wrócić. 🫢

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

🦔 Balea, Żel pod prysznic, Magic Fairytale.

Kolejny żel od Balea w moich rękach. Tym razem jest to żel o nazwie Magic Fairytale z uroczym jeżykiem na tle jesiennego krajobrazu. Zapach tego żelu jest określony jako magiczny, jednak nie jest on do końca w moim typie, na sucho nawet okej, ale podczas mycia już mniej mi się podoba. Kosmetyk dobrze oczyszcza skórę, delikatnie ją nawilża, zapach nie pozostaje długo na skórze i w tym przypadku się z tego cieszę, bo zapach nie do końca mi podchodzi. Czy kupiłabym ponownie? Nie, ale jeśli chodzi o jego działanie nie mogę do niczego się przyczepić.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Żel pod prysznic Magic Fairytale Balea.
Kolejny ciekawy zapach żelu pod prysznic z Balea. Zapach jest określony jako magiczny, jednak nie podoba mi się on do końca. Żel dobrze oczyszcza skórę, delikatnie ją nawilża, zapach nie pozostaje długo na skórze. Na opakowaniu jest przedstawiony piękny motyw z jeżem, wygląda to świetnie.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Żel pod prysznic Balea Magic fairytale czyli cudowna seria w magicznej scenerii z jeżykiem. Miałam maseczkę, mydło, które dostałam, więc postanowiłam skusić się na zakup tego żelu. Zapach jest ładny, taki nie określony kwiatowy. Raczej ulotny, bo na ciele go nie czuć, ale podczas mycia sprawia przyjemność, choć nie pachnie czymś konkretnym. Ma ładny, malinowy kolorek, jest dość gęsty, jak to żele Balea. Po za tym nie podrażnia, zanadto nie wysusza i dobrze myje na co dzień skórę. Pojemność 300ml pozwala nacieszyć się nim długo, a grafika na półce w łazience wygląda cudnie! 😊

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Żel pod prysznic od marki Balea Magic Fairytale. Muszę przyznać, że już przy pierwszym użyciu się w nim zakochałam. Produkt ten pachnie wręcz cudownie, a dzięki połączeniu zapachów kąpiel staje się bardzo relaksująca. Zapach jest słodki i delikatny bardzo długo się utrzymuje co dla mnie jest super. Żel jest barwy malinowej, a konsystencję ma kremową. Żel dobrze rozprowadza się po skórze, nie uczula i jest wydajny. Jest zapakowany w przepiękne bajkowe opakowanie z językiem.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Żel pod prysznic firmy Balea o nazwie Magic Fairytale ✨. To kolejny kosmetyk który znalazłam w paczuszce od kochanej @Marynata 🤗.

Testowałam już maseczkę do twarzy z tej serii. I przez to wydawało mi się, że żel będzie pachniał migdałami i będzie miał mleczny kolorek...
Okazało się jednak, że ma bardzo ciekawy kolor jest on czerwony jak zakrętka. Zapach jest bardzo słodki 😍 przyznaję, że mi się spodobał. Dorównuje swoim urokiem jeżykowi z opakowania 🤗.

Żel delikatnie się pieni. Łatwo rozprowadza się po skórze. Niestety zapach nie utrzymuje się na skórze po wyjściu spod prysznica 🥲 ale mimo to jestem z niego bardzo zadowolona i polecam 🤗❤️

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Balea, żel pod prysznic Magic Fairytale.

Tej jeżyk na opakowaniu wygląda pięknie, żel pochodzi z jesiennej edycji i później już go w sklepach nie widziałam.
Ma bardzo ładny, ale nie jakiś bardzo intensywny zapach.
Jest lekko kwiatowy, podoba mi się.
Kolor żelu jest lekko zabarwiony, konsystencja średniej gęstości.
Pieni się dobrze, delikatnie myjąc skórę.
Nie nawilżył jej, ani nie przesuszył.
Uwielbiam żele tej marki i zawsze jak jestem w sklepie, to wyszukuję nowości.

Zobacz post

Żel pod prysznic Balea Magic Fairytale

Żel pod prysznic Balea Magic fairytale. Produkt oczarowuje od samego początku szatą graficzną, bajeczną z uroczym jeżykiem.♥️ Opakowanie prawdę jest przytulaśne a żel no cóż całościowo jest „cosy” i zapach i formuła wprost rozpieszcza i przytula. Jest kremowy gęsty o zabarwieniu malinowym, w zapachu natomiast wyczuwam subtelne kwiaty. To wszystko sprawia że jest otulający i przyjemny w stosowaniu. Żel nie wysusza skóry i nie alergizuje. Na prawdę jest to jeden z lepszych żeli marki Balea.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Magic Fairytale

Żel pod prysznic Balea Magic Fairytale kupiłam go ostatnio w DM. Oczywiście skusiła mnie cudowna grafika z jeżykiem. Żel ma ładny lekko kwiatowy zapach, nie jest on zbyt intensywny. Kosmetyk dobrze się pieni i ma lekką konsystencję. Bardzo dobrze oczyszcza skórę ale lekko ją jakby przesusza. Zapach nie zostaje na skórze. Bardzo fajny żel ale balsam po kąpieli obowiązkowo.

Zobacz post

kosmetyki zele pod prysznic balea

Żel pod prysznic Balea, Magic Fairytale.

Ostatnio nie używam żadnych innych żeli pod prysznic niż te z Balea. Mam ich jeszcze spory zapas, więc w zasadzie nie wiem kiedy to się skończy! Mam kilka swoich ulubionych zapachów, jednak ten nowy jest chyba najlepszy. Bardzo mi się podoba to połączenie magnolii i malin. Pachnie bardzo przyjemnie, zapach utrzymuje się na skórze, więc jak dla mnie całkiem okej Jeżeli chodzi o wydajność to tak jak z innymi żelami, jest bardzo dobra.

Zobacz post

kosmetyki zele pod prysznic balea

W niedzielę wybrałam się po świąteczne zakupy a sama sprawiłam sobie oczywiście prezent. Ten żel jak tylko powąchałam wiedziałam, że musi być mój pachnie obłędnie ♥♥ . Uwielbiam żele Balea za niespotykane zapachy ale ten po prostu jest najlepszy jaki miałam.Wersja Magic Fairytale to połączenie maliny i magnolii tak mi się wydaje, nie znam niemieckiego więc zgaduje. Żel świetnie się pieni, myslałam, że będzie miał kolor różowy ale jest lekko brązowy nie wygląda zachęcająco. Minus, że zapach krótko utrzymuje się na skórze.

Zobacz post

kosmetyki denko balea

Druga część wrześniowego denka, czyli kosmetyki pełnowymiarowe .
W tym miesiącu udało mi się zużyć do końca, aż dwa kremy do rąk Grace Cole oraz Kneipp. Oba dobrze radziły sobie z nawilżaniem dłoni, ale ja pod tym względem nie jestem jakoś bardzo wymagająca. Krem Kneipp miał nieco gęstszą konsystencję, przez co był o wiele bardziej wydajny. Pod względem zapachu bardziej odpowiadał mi krem Grace Cole, który ślicznie, delikatnie pachniał różami.
Następnie zużyłam dwa produkty do mycia ciała. Niestety skończył się mój ulubieniec-pianka do mycia ciała Bilou o zapachu donutów, to zdecydowanie był "mój" zapach , pudrowy, otulający, prześliczny. Pianka miała bardzo przyjemną, delikatną konsystencję, która otulała ciało. Bardzo dobrze radziła sobie z myciem ciała i nie przesuszała go. Żel Balea niestety trochę przesusza ciało, nie jest też zbyt wydajny przez swoją lejącą konsystencję. Za to miał piękne opakowanie i ładny zapach. Dobrze też oczyszczał ciało.
Jeśli chodzi o produkty Balea, to zużyłam do końca także balsam do ciała. Miałam go od grudnia i ktoś mógłby pomyśleć, ale długo go męczyła... Nic bardziej mylnego, po prostu bardzo oszczędnie go używałam i tylko na jakieś większe okazję. Ten produkt to zdecydowanie mój ulubieniec i jeden z lepszych produktów Balea. Przede wszystkim pachniał prześlicznie, malinami, to również zdecydowanie mój zapach w połączeniu z zapachem pianki Bilou tworzy niesamowity duet . Trochę wolno się wchłaniał, ale jak już się wchłonął, to nawilżenie było naprawdę super. Dzięki wygodnej tubie mogłam zużyć kosmetyk do ostatniej kropelki i dosłownie to zrobiłam . Treaclemoon delikatny peeling do ciała o zapachu lemoniadowym. Zauroczył mnie w nim przede wszystkim zapach, który nie był sztuczny. Dość dobrze radził sobie ze zdzieraniem martwego naskórka. Produkt idealny na lato, głównie ze względu na zapach.
Ostatnie trzy produkty, które zużyłam to korektor Carice, żel antybakteryjny do rąk oraz dwufazowy płyn od Ziaja.
Korektor sprawdza się bardzo dobrze, ma bardzo jasny odcień i lekką konsystencję. Żel antybakteryjny pachniał ślicznie, dobrze radził sobie z oczyszczaniem dłoni. Płyn do demakijażu na koniec zaczął trochę podrażniać mi oczy, dlatego raczej już do niego nie wrócę.

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow balea

Zestaw w kolorach pomarańczowym oraz różowym. Znajduje się tutaj praktycznie sama pielęgnacja.
Są tutaj aż cztery żele pod prysznic, każdy z niemieckiej firmy. Dwa z nich to żele od Balea, które uwielbiam po pierwsze za piękne opakowania, które bardzo przyciągają wzrok. Po drugie są to naprawdę bardzo fajne produkty, ślicznie pachną, dobrze oczyszczają ciało. Po trzecie są naprawdę bardzo wydajne, a przy tym ich cena nie jest wysoka.
Kolejny żel to ten od Duschbad, którego aktualnie używam. Ma on dość gęstą konsystencję, fajnie się pieni i dokładnie oczyszcza ciało. Jego zapach jest ładny, pachnie brzoskwinką oraz jakimś kwiatkiem, ale niestety nie utrzymuje się on zbyt długo na ciele.
Ostatni już żel to ten od Weleda, z tego co widziałam jego cena jest dość wysoka, ale moim zdaniem nie jest jej wart. Jego zapach jest intensywny i utrzymuje się naprawdę długo po kąpieli... Ale mnie osobiście ten zapach bardzo drażni, jest za mocny.
Ten żel pozostawia też niezbyt przyjemną, śliską warstwę na skórze.
Kolejne trzy produkty to odżywki do pielęgnacji włosów. Dwie w wersjach mini, które mają gęstą konsystencję, ładnie pachną.
Jedna w wersji pełnowymiarowej od Guhl, która bardzo poprawia stan włosów, a kolor po jej dłuższym używaniu nabiera blasku.
Po wszystkich tych odżywkach łatwiej mogę rozczesać włosy, ładniej się one układają oraz nie plączą się.

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow balea

Wytrzymałam , co prawda nie do samego wieczoru, bo chciałam dziś rano do kąpieli wypróbować ten cudowny zestaw. Leżał sobie już u mnie od miesiąca, jest to zestaw kosmetyków Balea, żelu pod prysznic oraz balsamu do ciała. Mój prezent świąteczny od Bożenki @sufcia72 ♥. Kosmetyki te pachną przecudownie, aż żal że to edycji limitowana. Jak zwykle mają przepiękne, przyciągające opakowania i otwory idealne aby wydobyć tylko odpowiednią ilość, a nie za dużo produktu. Żel ma gęstą konsystencję, fajnie się pieni, dokładnie oczyszcza ciało. Balsam bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę nawilżoną bez lepkiej warstwy. No i przede wszystkim skóra po tych kosmetykach pozostaje mięciutka i pachnąca.

Zobacz post

kosmetyki zele pod prysznic balea

Żel pod prysznic od Balea. Jak zwykle ma cudowne opakowanie, które pięknie prezentuje się w łazience. Żel ten jest o zapachu kwiatu magnolii oraz malin, to naprawdę bardzo trafiony duet. Ma dość gęstą konsystencję i taki fioletowy kolorek. Fajnie się pieni, dokładnie oczyszcza ciało. Zapach podczas kąpieli jest mega, bardzo pozytywnie nastraja mnie na resztę dnia. Dodatkowo zapach ten utrzymuje się dość długo na skórze, zwłaszcza w połączeniu z balsamem z tej samej serii ♥.

Zobacz post

-

Żele pod prysznic Balea uwielbiam podobnie jak żele Isana. Aktualnie pod moim prysznicem stoi żel Balea Magic Fairytale. Jest to żel o cudownym zapachu, połączenie maliny i magnoli, po prostu cudo, tego nie da się opisać. Żel ma pojemność 300 ml, umieszczony jest w plastikowej butelce o ślicznej szacie graficznej. Sam żel ma fioletowy kolor, w połączeniu z wodą zamienia się w białą pianę. Produkt dobrze oczyszcza skórę z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Plusem jest również fakt, że nie wysusza skóry, co czasami żele niestety robią.

Zobacz post
1