Sand and Sky
Maska do twarzy z różową glinką, Australian Pink Clay
6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Maska, nasycona australijską różowa glinką, wyjątkowo dobrze działa na najczęstsze problemy skórne: oczyszcza i ściąga pory, odżywia zmęczoną cerę oraz natychmiastowo dodaje jej blasku! Spróbuj sama!
Składniki aktywne:
Różowa glinka z Australii
Oczyszczenie
Działa jak magnes na zanieczyczenia i dokładnie oczyszcza z nich skórę. Działa również na rozszerzone pory, ściągając ...
Maska, nasycona australijską różowa glinką, wyjątkowo dobrze działa na najczęstsze problemy skórne: oczyszcza i ściąga pory, odżywia zmęczoną cerę oraz natychmiastowo dodaje jej blasku! Spróbuj sama!< ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 22.10.2020 przez madziek1
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sand and Sky - Maska do twarzy z różową glinką, Australian Pink Clay
Pink & Sand Australia Pink Clay, maseczka z różową glinką.
______________________________
Miniaturkę tej maseczki dostałam w liście od Kasi @icecold. Ma ona pojemność 10 g i starczy na jakieś 4 razy. Ma postać gęstej różowej pasty z drobinkami. Łatwo rozsmarowuje się na twarzy robiąc delikatny złuszczający masaż. Pozostawiałam ją na twarzy krótko ponad 5 minut, zaczęła w tym czasie przysychać. Po zmyciu skóra nie była nieprzyjemnie napięta, ale wygładzona, zmatowiona i taka ujednolicona kolorystycznie. Zapach jest przyjemny, słodko-glinkowy Maseczka dobrze oczyszcza skórę z toksyn, zwęża pory i rozświetla. Jestem z niej zadowolona, ale za tak wysoką cenę raczej bym nie kupiła maseczki glinkowej. W każdym bądź razie uwielbiam testować i to jest fajny kosmetyk.
Maska do twarzy Sand and Sky, Australian Pink Clay , którą mogłam przetestować dzięki Kasi @IceCold .
Jest to kremowa maska z różową glinką, a że bardzo lubię glinki to ochoczo zabrałam się za maskę.
Ma fajną kremową konsystencję i równomiernie się ją nakłada. Niestety bardzo szybko zaczęła wysychać, co przy glinkach nie jest wskazane, dlatego po 10 minutach musiał ją zmyć.
Twarz pozostała gładka I bardzo zmatowiona, pory zwężone. Maska nie podrażniła mi skóry, nie czułam ściągnięcia.
Ja mam suchą skórę i nie potrzebuje zmatowienia, jestem bardziej niż pewna, że osobom z tłustą cerą taki mat bardzo się spodoba. Maska też oczyszcza i zwęża pory, myślę że na problematycznych cerach efekt będzie natychmiastowy, zwłaszcza przy regularnym używaniu, ją po 10 minutach już widziałam efekt. Wow 😍
Denko styczeń 2021.
Już prawie połowa lutego, a ja jeszcze nie podsumowałam zużyć ze stycznia. Przeglądałam Wasze zużycia i w zeszłym miesiącu poszło to na prawdę bardzo dobrze moim zdaniem. Moje denko może nie jest aż tak imponujące, ale i tak jestem w niego dumna. Nie znalazły się tu buble, no może trochę szampon od Anwen, który stosowany solo na prawdę słabo oczyszczał włosy i używałam go do drugiego mycia. Znów nie ma żadnej kolorówki, bo prawie w ogóle się nie maluje, bo nie wychodzę z domu.
Zużyłam łącznie 19 produktów z czego 12 pełnowymiarowych, 3 miniatury i 4 maseczki.
Pełnowymiarowe:
1. Nova Kosmetyki, Maska do ciała, Detoksykująca, z węglem aktywnym z bambusa od @lubietox3.
2. Buddy Scrub, Raw Cacao & Sweet Orange Body Scrub od @icecold.
3. Avon Senses, Żel pod prysznic, Happiness od @paulaa99.
4. Facelle Intim, Płyn do higieny intymnej, Sensitive.
5. Anwen, Szampon do włosów w piance, Delikatny, Pomarańcza i Bergamotka, Do normalnej i przetłuszczającej się skóry głowy.
6. Sukin Signature, Foaming Facial Cleanser, Żel do mycia twarzy, Oczyszczający od @kruszynka0.
7. Nacomi, Mgiełka do twarzy, Brzoskwinia od @Animozja.
8. Miya Cosmetics, myPUREexpress, Maseczka do twarzy, 5 minutowa, Oczyszczająca, Kwas azelainowy + glicyna.
9. Jadwiga, Papka do cery trądzikowej, Antybakteryjna.
10. Isana, Mydło do rąk w płynie, Kremowe, Make a wish.
11. Superdrug Spaa Retreat, Peeling do ciała, Renewing Body Scrub, Tuberose & Sweet Musk od @beaflame.
12. Frudia, Płatki do demakijażu, Blueberry.
Maseczki:
13. Marion Neon Vibes, Maseczka do twarzy, Peel-Off, Energetyzująca, Guarana od @Dell.
14. Sand and Sky, Maska do twarzy z różową glinką, Australian Pink Clay od @alicja166.
15. Cosmia, Maseczka do twarzy, Nawilżająca, Hydrating, Każdy rodzaj skóry od @Rymsia.
16. Maxbrands Marketing B.V., Face Sheet Mask, Maseczka do twarzy w płacie, Oh My Deer, Oczyszczająca, Z ekstraktem z liści pachnotki.
Miniatury:
17. MISSHA, Vita C Plus, Ascorbic Acid, Spot Correcting & Firming Ampoule, Serum do twarzy, Rozjaśniające.
18. MISSHA, Time Revolution, Esencja do twarzy, Artemisia Treatment Essence.
19. BioDermic, Caviar Extract Series, Krem do twarzy, Na noc, Z ekstraktem z kawioru od @mysweet.
Sand and Sky, Maska do twarzy z różową glinką, Australian Pink Clay.
Maseczka, którą znalazłam w paczuszce urodzinowej od @alicja166. Marka Sand and Sky juz od dawna mnie kusiła, więc bardzo cieszy mnie fakt, że mogłam coś potestować. Kiedyś zdecydowanie częściej sięgałam po glinkowe maseczki, teraz zdecydowanie dominują te w płacie. Maseczka jest z różową glinką. Po nałożeniu na twarz ma kolor jasnoróżowy, a gdy zastyga staję się bardzo jasna, jasnobeżowa. Zmywałam ją dłuższą chwilę, ale było warto, bo skóra wyglądała świeżo i była zdecydowanie wyciszona. Wszelkie niechciane zmiany stały się mniej widoczne.
SAND & SKY - Australian Pink Clay
Maseczkę dostałam jako gratis do zakupów online na Sephora.pl.
Cieszę się, ze trafiła w moje ręce, bo okazała się być naprawdę genialna.
Maseczka zamknięta jest w saszetce o pojemności 5ml - jest to próbka.
Taka saszetka wystarcza na jedno użycie.
Maska była dość gęsta w konsystencji, miała różowawy kolor.
Mimo to konsystencja nie utrudniała - łatwej aplikacji pędzlem.
Spodobał mi się jej cudny zapach - przypominał mi marcepan.
Maskę na twarzy trzymałam około 15 minut.
Powoli zasychała i tworzyła skorupkę - tak, jak to bywa przy glinkowych maskach.
Następnie pozostałość maski- zmyłam letnią wodą.
Po zdjęciu z buzi kosmetyku czułam mocne oczyszczenie i wygładzenie skóry.
Pory były zwężone, skóra gładka i rozświetlona.
Po użyciu maski potrzebowałam lekko nawilżyć skórę - krem dość szybko wchłonął się w nią.
Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczona kosmetykiem i gdyby nie cena w granicach 150-250zł to kupiłabym sobie opakowanie.
Wczoraj wyjęłam ze skrzynki paczuszkę wraz z listem od mojej Kasi @icecold. Cieszą mnie te nasze listy i mam nadzieję, że pandemia znów nie utrudni nam pisania i wysyłania listów.
Zawsze z utęsknieniem czekam na wieści i z zapałem czytam co u Kasi słychać.
Poza listem dostałam także kilka świetnych produktów, które z przyjemnością przetestuję. Kasia zawsze wyszuka dla mnie super kosmetyki, a mam ich już naprawdę spory zapas, szczególnie po urodzinowych paczkach od kochanych Clouders, i wciąż żałuję, że mam tylko jedną twarz i ciało
W paczce znalazłam:
dr.organic Wonder Oil, odżywczy olejek do pielęgnacji ciała, oczywiście od razu musiałam go powąchać i dzisiaj go wypróbuję Jestem z tych niecierpliwych i zawsze otwieram za dużo produktów na raz
kolejna z serii maseczka w płachcie Mustus, tym razem z czerwonymi owocami i warzywami
Inika Organic, Pure Perfrction Primer, idealna baza pod makijaż, ogromnie jestem ciekawa tego kosmetyku, jak tylko wykończę obecnie używaną bazę, to zaraz zabieram się za tą
Sand & Sky, Australian Pink Clay, maseczka z różową glinką, kolejny ekscytujący kosmetyk, uwielbiam maski
Woo Woo Cranberry wipes, chusteczki do higieny intymnej, bardzo ciekawe wydanie
Bardzo Ci dziękuję kochana za przepiękny list i wspaniałe kosmetyki, kolejny raz rzuciły mnie na kolana
Podobne produkty



