Venus
Sztyft do depilacji w kremie, Miejsca wrażliwe, Bikini, pachy, ręce
2 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Idealny do stosowania na miejsca wrażliwe takie jak bikini, pachy czy ręce. Produkt szybko i skutecznie usuwa nawet najkrótsze włoski pozostawiając skórę jedwabiście gładką. Specjalnie stworzona formuła z olejem avocado, aloesem i d-pantenolem nawilża i odżywia naskórek łagodząc podrażnienia i szorstkość skóry. Łatwą formę aplikacji zapewni opakowanie w formie sztyftu.
Produkt dodany w dniu 10.07.2020 przez ankch
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Venus - Sztyft do depilacji w kremie, Miejsca wrażliwe, Bikini, pachy, ręce
Venus, sztyft do depilacji.
Jestem bardzo zaskoczona formą tego o to produkt. Jest zdecydowanie wygodniejsza niż tuba i szpatułka. Wystarczy wykręcić, nałożyć na skórę , doczekać chwilę i prawie gotowe. Ja trzymałam produkt dłużej na skórze i nie usunął dokładnie włosów. Dopiero po drugim zastosowaniu pozbywam się włosów w całości. Krem ma zielony kolor niczym miąższ z awokado. Zapach ma rownie drażniący co i pozostałe tego typu produkty. Pachy lekko pieką po zastosowaniu, ale nie ma mocnych podrażnień, a więc można zużyć.
Paczuszka kosmetyczna od @Anuusiaczeek ❤️
Moja droga jestem zaachwycona🥰 Cudowna paczuszka. W paczce od Ani znalazłam aż 10 rzeczy i sama nie wiem od czego zacznę testy,bo tyle tu dobroci.
1. Zestaw 3 farb do włosów w formie wosku od marki Venita. Mam tutaj 3 słoiczki o pojemności 75 gram, każdy w innym kolorze czerwonym, zielonym i niebieskim. Słoiczki wygodnie się odkręcą i zakręca. Pachną cudownie, lekko słodko, ale świeżo nie męczą a to najważniejsze.
2. Bańkę do masażu okolic oka od Easy Livin. Jaka ona jest urocza aż żal jej użyć by nie zużyć. To mały różowy produkcik z brokatem. Bańka jest nie wielkich rozmiarów i z przyjemnego dla skóry tworzywa. Jest oczywiście logowana czarnymi literami z nazwą marki.
3. Humi topic, balsam do ciała. Jak go tylko zobaczyłam w swopie to od razu zapragnęłam, ale nie było mi dane go wylicytować. Później przeczytałam niezbyt pochlebne opinie a teraz mam go już w łapkach i osobiście mogę testować. Balsam jest w wygodniej formie z pompką. Trochę zaszokował mnie jego lekko szary kolor. Zapach również dosyć dziwny, ale konsystencja przyjemna.
4. Alverde krem do stóp. Krem znajduje się w małej 20 ml tubce. Produkt ma piękny, cytrusowo korzenny zapach. Konsystencja jest dosyc przyjemna poki co. Jeszcze go nie testowałam a już mi się zaczyna podobać.
5. FaceBoom podkład pielęgnujący BB. Cudowna różową tubeczka z wygodnym aplikatorem. Odcień stworzony idealnie dla mnie,bo 01 Light. Ma delikatny I słodki zapach, podoba mi się. Jest on o wadze 30 gram.
6. Venus sztyft do depilacji w kremie. Tu jestem zaskoczona,bo jeszcze nie testowałam czegoś takiego. Krem wygląda i wykręca się jak niektóry antyperspiranty. Produkt jest lekko lejący a wychodzi przez małe dziurki. Ma zielony kolor I zapach jak skoszona trawa.
7. Joanna, rozjaśniacz do włosów blond. Co prawda to produkt nie dla mnie, ale i tak się cieszę, bo lubię odżywki z farb do włosów. W środku jest rozjaśniacz, rękawiczki, odżywka i utleniacz.
Sztyft do depilacji w kremie do miejsc wrażliwych od Venus.
Szukałam czegoś co się sprawi przede wszystkim do depilacji twarzy, mocno ryzykowałam ale jeszcze mocniej się opłacało .
Opakowanie niczym antuperspirant zawiera w sobie 50 ml kremu do depilacji. Dzięki wykrecanej końcówce bardzo łatwo jest go wydobyć z opakowania. Krem jest lekkiej konsystencji o białym zabarwieniu oraz zapachu typowym dla tego typu produktów. Delikatnie wykrecony produkt przy pomocy patyczka kosmetycznego zaaplikowałam nad ustami w celu usunięcia wąsika. Podczas zabiegu usuwania niechcianych włosków nic mnie nie piekło ani nie drażniło. Po około 3 minutach przy pomocy wacika kosmetycznego ściągnęłam produkt wraz ze wszystkimi włoskami.
Kosmetyk w żaden sposób mnie nie uczulił ani nie podrażnił. Pozostawił skórę gładką, delikatną, a przede wszystkim wydepilowaną !
Dzięki temu udanemu eksperymentowi znalazłam w końcu krem do depilacji dostępny stacjonarnie !
Sztyft do depilacji w kremie Venus który dostałam na jakieś wyprzedaży. Dałam za niego jakieś grosze że względu na zniszczone opakowanie Ale uważam że i to było za dużo 😊. Chyba dawno nic mnie tak nie rozczarował jak ten szyft. Przeznaczony jest do wrażliwych okolic bikini, pachy, ręce. W żadnej z tych stref się nie sprawdził. Poza tym że okropnie śmierdzi nie robi nic 😊. Po nałożeniu to na miejsca depilowaną należy po określonym czasie zetrzeć to reczniczkiem czy ściereczką i w ten sposób razem z nim pozbywamh się niechcianych włosków. Niestety trzymany nawet bardzo długo sciera się bez wloskow6 w ogóle ich nie depilujac. Mało tego sam w sobie bardzo ciężko się sciera i tworzy grubą warstwe, piecze i podrażnia skórę . Zmarnowany ręcznik, czas i pieniądze 😊.
Zobacz post
Venus Sztyft do depilacji w kremie. Kiedyś próbowałam kremów do depilacji, ale niezbyt u mnie działały. Postanowiłam dać im jednak drugą szansę. Ten krem jest w sztyfcie, co sprawia że używanie go jest całkiem wygodne, ale z drugiej strony nie widać ile go jeszcze zostało. Krem nie podrażnia. Działanie jest średnie - usuwa część włosków, część włosków osłabia, a z częścią nie robi nic. Produkt nie jest zbyt wydajny. Mam mieszane odczucia do tego produktu.
Zobacz post
Chociaż już od dawna wolę używać do depilacji maszynek niż kremów, lubię czasem przetestować coś nowego.
Sztyft wydawał mi się dosyć oryginalny, opinii wcześniej nie przeczytałam ale na szybko wrzuciłam do koszyka.
No niestety, dla mnie trefny zakup.
Po aplikacji po kilku minutach- tych minimalnych, zaczęły mi wychodzić krostki z których widać było krew.
Dosyć szybko to zmyłam, nie zauważyłam żadnych efektów chociaż po takim czasie powinny być.
Nigdy po żadnym kremie nic takiego mi się nie zdarzyło, dlatego więcej tego nie użyję.
Podobne produkty




