Opis produktu
Evree
Sugar Lips
Cukrowy peeling do ust Pomarańcza
Pojemność : 10 ml
delikatnie złuszcza
nadaje miękkość
Cukrowy peeling do ust Evree posiada formułę, która w 99% składa się z naturalnych składników. Zawiera między innymi :
cukier
roślinną wazelinę
olejek rycynowy
masło mango
olej avocado
Peeling delikatnie złuszcza naskórek ...
Evree
Sugar Lips
Cukrowy peeling do ust Pomarańcza
Pojemność : 10 ml
delikatnie złuszcza
nadaje miękkość
Cukrowy peeling do ust Evree posiada formułę, która w 99% ...
Produkt dodany w dniu 23.04.2018 przez beataa1995
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Evree - Sugar Lips, Cukrowy peeling do ust, pomarańcza
Zestaw do ust z Evree, cukrowy peeling i balsam do ust i nie tylko, pomarańcza. Peeling pachnie przyjemnie, a mi ten zapach przypomina aromat do ciast, pomarańczowy. Delikatnie złuszcza naskórek z ust i nawilża je. Trudo się go zmywa, bo jest na dość tłustej bazie. Balsam jest wielofunkcyjnym produktem nawilżającym, który podobno można używać także do ujarzmienia brwi. Zapach ma trochę dziwny, ale czuć też zapach pomarańczowy. Jest to dość tłusty produkt i mimo, że fajnie zmiękcza i nawilża usta, to nie przepadam za nim. Można tym produktem trochę ułożyć brwi, ale nieznacznie i raczej nie z makijażem.
Zobacz post
Cukrowy scrub do ust od mojej ulubionej marki Evree. Wrzuciłam do koszyka przy okazji zakupów na e-kobiecej, nie żałuję. Scrub przychodzi do nas w kartoniku a w środku mamy słoiczek pełen cudownego produktu. Wieczko jest zabezpieczone folią, dzięki czemu mamy pewność że nikt tam nie wsadzał palców. Kosmetyk ma obłędny pomarańczowy zapach, pachnie w miarę naturalnie nie chemicznie. Ma dużo składników naturalnych w składzie. Jest bardzo gęsty, po nałożeniu na usta bardzo szybko się rozpuszcza dlatego też należy go szybko używać. Konsystencję ma bardzo gęstą, zbitą. Po jego użyciu usta są wygładzone i nawilżone dzięki emolientom. Jest to produkt niezastąpiony jeśli używacie matowych pomadek, bądź macie problem z suchymi skórkami.
Zobacz post
Cukrowy peeling o ust evree, sugar lips, pomarańcza. jest on w niewielkim ładnie wyglądającym słoiczku o pojemności 10 ml. W 99% z naturalnych składników: cukier, roślinna wazelina, olejek rycynowy, masło mango, olej avocado. pachnie przyjemnie, a mi ten zapach przypomina aromat do ciast, pomarańczowy. peeling delikatnie złuszcza naskórek z ust i nawilża je. Trudo go zmyć, bo jest na dość tłustej bazie.
Zobacz post
Kupiłam ten peeling w Biedronce za około 14 zł. Wybrałam pomarańczowy. Pięknie pachnie. Opakowanie jest bardzo ładne, lecz ma tylko 10 ml. Peeling ma pomarańczowy kolor. Po zmyciu peelingu moje usta są mega gładkie i jędrne. Z całego serca polecam
ZALETY: Piękny zapach, ładne opakowanie, skuteczny
WADY: Trochę za drogi w porównaniu do ilości
Evree peeling do ust pomarańczowy. Mam go już od jakiegoś czasu i jest to produkt, którego używam wieczorem i mam go zawsze przy łóżku. Jest to peeling cukrowy w formie słoiczka, nakładamy go palcami lub szpatułką. Jest bardzo wydajny i ma przyjemny słodki smak. Jeśli chodzi o ścieralność naskórka określiłabym ją jako niską, znacznie lepiej w tej kwestii sprawdzają się pomadki sylveco. Ten produkt delikatnie wygładza usta i pozostawia je nawilżona. Ja jeśli chodzi o usta to lubię mocne ździeraki, takie po których widzę znaczną poprawę i efekty .
Zobacz post
Moje domowe mini SPA
Kilka dni temu @icecold oraz @sylwiawow nominowały mnie do pokazania swojego mini Spa. Oto produkty których ostatnio używam:
Loreal Paris Elseve Arginine Resist x3, odżywka wzmacniająca do włosów, która sprawia, że moje włosy są wygładzone, miękkie oraz dobrze się rozczesują.
Maxbrands marketing, Peeling do ciała, skóra po jego użyciu jest dobrze oczyszczona oraz nawilżona.
Ziaja Jeju, pasta do twarzy w czarne kropki, dobrze oczyszcza skórę, wygładza ją oraz zmniejsza ilość zaskórników.
Balea, Soft Elegance, żel pod prysznic, dobrze domywa ciało oraz nawilża je.
Alberto Balsam, Szampon do włosów, malinowy, dobrze się pieni oraz domywa włosy. Nie pląta ich ani nie podrażnia skóry głowy.
Faberlic, Botanica, Żel do mycia twarzy chaber&granat, bardzo dobrze domywa skórę z resztek makijażu i zanieczyszczeń.
Planet Spa, Greek Seas, Wygładzający żel pod oczy z ekstraktem z alg, który nawilża i wygładza skórę pod oczami.
Evree Sugar Lips Cukrowy peeling do ust, złuszcza martwy naskórek z ust oraz nawilża je.
Farmona, Herbal Care, Nutri-odżywczy balsam do ciała, bardzo dobrze nawilża skórę oraz wygładza i odżywia ją.
Faberlic, Witaminowy krem do rąk, ma przyjemny owocowy zapach. Dobrze nawilża skórę dłoni i szybko się wchłania.
Avon, Foot Works, Nawilżający balsam do stóp, ma przyjemny zapach, wygładza i nawilża skórę stóp.
Ziaja Jeju, młoda skóra, tonik do twarzy, skóra po jego użyciu jest nawilżona, oczyszczona z makijażu i zanieczyszczeń.
Bielenda, Black Sugar Detox, Detoksykująco – nawilżający krem na dzień i noc, skóra po jego użyciu jest zmatowniona oraz nawilżona.
Balea, Overnight Lippen Maske – czyli maska na usta na noc, usta po jej użyciu są gładkie, zregenerowane oraz nawilżone.
Do zabawy nominuję: @vivix, @ann, @ania173
Bardzo lubię peeling do ust marki Evree, jest to cukrowy peeling o zapachu pomarańczy. 🍊 Produkt jest przyjemny w użyciu, delikatnie złuszcza naskórek, nie uszkadzając go. Nadaje ustom idealną miękkość. 💋 Przydatny jest peeling przed nałożeniem pomadki i ogólnie jest wart przetestowania zwłaszcza za taką cenę.
#ciasteczko
Denko Grudzień 2019.
Pielęgnacja:
-Cien - Food For Skin, Żel-peeling do mycia twarzy, Wygładzenie z kokosem, Skóra normalna, mieszana i tłusta. Produkt, który sprawdził się u mnie bardzo dobrze, ma piękny, delikatny zapach kokosa, ma też delikatne drobinki, przez co dobrze oczyszczał moją twarz, nie podrażniał jej, a w przypadku peelingów to u mnie sukces. Chciałam kupić następne opakowanie, jednak już kilka razy będąc w lidlu patrzyłam na półkę z kosmetykami i go nie znalazłam.
-Balea - Krem do rąk, Melon Berry. Dosyć długo minęło aż wykończyłam ten krem, ponieważ nie do końca go polubiłam. Zapach bardziej przypominał mi ogórka niż melona.
-Schwarzkopf - Gliss Kur, Bio-Tech Restore, Szampon do włosów, Stymulacja mieszków włosowych, Włosy delikatne. Bardzo go polubiłam, i myślę, że za jakiś czas znów go kupię.
-Joanna - Sensual, Oliwka łagodząca podrażnienia. Polecam, szczególnie po goleniu.
-Cien - Food For Skin, Krem do rąk, Odżywienie z papają. Duży plus za zapach, oraz pojemność - idealna do torebki.
Makijaż:
-Garnier - Skin Naturals, Płyn micelarny 3w1, Skóra wrażliwa. To moje nie pierwsze, i na pewno nie ostatnie opakowanie.
-Wibo - Puder do twarzy, Sypki, Fixing Powder. Również moje nie pierwsze, i myślę że nie ostatnie opakowanie. Produkt na duży plus.
-Evree - Sugar Lips, Cukrowy peeling do ust, pomarańcza. Szczerze mówiąc pojawił się w denku ponieważ jego data już parę miesięcy dobiegła końca a leżał i tak nie używany w szafce, więc postanowiłam się z nim rozstać.
-Carmex - Balsam do ust w sztyfcie, Tropical. Powiem tylko tyle: 9/10, na pewno skuszę się na niego jeszcze, lecz w innej wersji smakowej.
Próbki:
-Vianek - Krem do twarzy, Wzmacniający, Na dzień, Z ekstraktem z borówek
-Vianek - Krem pod oczy, Seria czerwona, Przeciwzmarszczkowy
-CHANEL -Woda perfumowana, Chance EDP
-Pilomax - Olamin Wax, Szampon codzienny do skóry głowy z problemami.
Peeling do ust Evree. Jest to obłędnie pachnący cukrowy peeling do ust o mocnym zapachu pomarańczy. Używam go sporadycznie bo często o nim zapominam. Usta po peelingu są miękkie, gładkie i pozbawione złuszczonych skórek. Zawsze używam go również przed ważnymi okazjami bo nawet po peelingu ust szminka utrzymuje się na nich dłużej. Polecam go ogromnie.
Zobacz post
Zostałam ponownie nominowana do wskazania swoich TOP5 kosmetycznych przez @thecure oraz @sufcia72 . Tak więc wybrałam ulubieńców z nowości, żeby nie powtarzać nic z poprzedniej piątki.
1. Zdecydowanie musiała się tu pojawić paletka Fortune Favours the Brave od makeup revolution. Paletkę mam dzięki kochanej @sufcia72 . Dzięki niej przekonałam się do cieni brokatowych i perłowych. Wyszłam z matu i brązów i zaczęłam łączyć kolorki. Sprawuje się świetnie i jestem pewna, ze długo mi posłuży.
2. Na 2 miejscu będzie peeling do ust evree. Kolejna rzecz, której brakowało w mojej kosmetyczce. Ratuje moje usta, szczególnie kiedy używam matowych, mocno wysuszających pomadek. Znalazłam go podczas polowania na -49% w Rossmannie.
3. Tu również wspaniałość od @sufcia72 - rozświetlacz Unicor heart. Teoretycznie nic wielkiego, ale dla kogoś kto akceptuje tylko kolor czarny i tęczowy to cudo - tworzy piękną , mieniącą się taflę. Idealny na co dzień w delikatnej wersji jak i an większe wyjścia. Wygląda zjawiskowo.
4. Krem do rąk Eos. Był to pierwszy Eos w mojej kolekcji, zdobyłam go w swopie. Nawilżanie nie jest wow, ale zapach, konsystencja, to jak się wchłania i praktyczność opakowania sprawiają , ze ląduje w mojej 5.
5. Znów Eos, tym razem w wersji balsamu do ust. To małe niepozorne jajeczko potrafi być bardzo praktyczne. Nie daje dużego nawilżenia, ale zawarty w nim mentol świetnie koi usta. Balsam daje dobry podkład pod płynne pomadki i zapobiega podkreślaniu suchych skórek. Praktyczne opakowanie również jest tutaj wielką zaletą - nie ma opcji żeby sam się odkręcił.
jako, ze zabawa już trwa jakiś czas, nie nominuję nikogo, boooo .. postanowiłam zmienić jej temat przewodni, informację w następnej chmurce za chwilę.
Evree Cukrowy Peeling do ust -pomarańcza 10ml.
Kupiłam go w promocji w Rossmann. W składzie ma 99% naturalnych składników: olej avocado, masło mango, cukier, roślinną wazelinę i olejek rycynowy. Peeling, pomimo iż jest gruboziarnisty, nie podrażnia ust. Delikatnie złuszcza suchy naskórek, pozostawiając usta głęboko nawilżone, wygładzone, miękkie i delikatne. Zamknięty jest w małym, ślicznym, poręcznym pudełeczku, które bez problemu zmieści się praktycznie w każdej torebce. Cudownie pachnie pomarańczą. Polecam serdecznie 😍
W swoim ostatnim poście na blogu pisałam o pomadce z Bell, którą na pewno przedstawię i tutaj. Dużo osób zmartwiło się, że podkreśla ona suche skórki. Wydaje mi się, że większość pomadek je uwydatnia. Przecież suche i spękane usta nie mają szans wyglądać pięknie pod pomadką, prawda?
Dlatego jestem zdania, że warto najpierw zadbać o swoje usta. Jak? Oprócz balsamów uwielbiam stosować peeling od czasu do czasu. Mój ulubiony jest od evree. Fajnie złuszcza skórę, natłuszcza, wygładza usta. Do tego ładnie pachnie i słodko smakuje. Usta od razu wyglądają o niebo lepiej, są miękkie i bardzo całuśne. Na dobrze przygotowanych ustach każda pomadka utrzyma się o wiele dłużej i będzie pięknie wyglądać!
Evree - Sugar Lips, Cukrowy peeling do ust, pomarańcza, który mam dzięki wymianie kosmetycznej. Muszę przyznać że wiele razy zastanawiałam się w Rossmannie nad jego zakupem, jednak nigdy się nie zdecydowałam, a szkoda, bo produkt bardzo przypadł mi do gustu. Po pierwsze ma przepiękny, bardzo naturalny zapach, aż chciałoby się go zjeść podczas używania. Drobinki cukru nałożone na usta bardzo ładnie je odżywiają, przez co usta wyglądają na pełniejsze i "zdrowsze". W odkręcanym pojemniczku znajduje się 10 ml produktu, który jest w miarę wydajny.
evree, peeling cukrowy do ust o zapachu i smaku pomarańczowym. Ten kosmetyk to też prezent dla Gosi, którego miałam przyjemność wypróbować . Kupiłam ten peeling w Jawie za 9zł, mi bardzo się spodobał a Gosia chwali go jeszcze bardziej. W plastikowym pojemniczku jest zamknięty kosmetyk w kolorze pomarańczowym, jego treść jest troszkę jak galaretka oblepiona cukrem . Peeling prześlicznie pachnie, fajnie wyciąga się go z opakowania a samo opakowanie ma pojemność 10ml. Kosmetyk na delikatne drobinki, jest przyjazny dla must a drobinki przy masowaniu fajnie się rozpuszczają. Po pierwszym użyciu czuć , że usta są bardziej miękkie. Ja na początku bałam się , że peeling ten porani mi usta ale było wręcz odwrotnie. Peeling fajnie nawilża usta, wygładza je i sprawia że nabierają ślicznego żywego koloru. Gosia mówiła mi, że już po drugim bądź trzeci użyciu tego peelingu jej popęka skóra na ustach w większym stopniu zmalała . Cieszę się razem z nią i obie serdecznie polecamy ten peeling .
Zobacz post
Te wszystkie kosmetyki kupiłam wczoraj w Jawie dla mojej sąsiadki Gosi. Ma Ona ogromny problem z popękanymi ustami i szczerze nic jeszcze jej nie pomogła aby chociażby dobrze je nawilżyć. Wybrałam dla niej trzy fajne kosmetyki, które zaczęła stosować od razu. Ja też je sprawdziłam i przyznam, że pachną ślicznie i mam nadzieję że świetnie się sprawdzą.
evree, peeling cukrowy do ust o zapachu i smaku pomarańczowym. W plastikowym pojemniczku jest zamknięty kosmetyk w kolorze pomarańczowym, jego treść jest troszkę jak galaretka oblepiona cukrem . Peeling prześlicznie pachnie, fajnie wyciąga się go z opakowania a samo opakowanie ma pojemność 10ml. Kosmetyk na delikatne drobinki, jest przyjazny dla must a drobinki przy masowaniu fajnie się rozpuszczają. Po pierwszym użyciu czuć , że usta są bardziej miękkie.
evree, balsam do ust, zmarszczek pod oczami, łuszczącą się skórę, podrażnienia i odciski. Kosmetyk ma dziwny ale i jednocześnie przyjemny zapach. W plastikowym opakowaniu mieści się go 10ml, jego treść jest jak twarde masełko ale przy dotknięciu rozpuszcza się i robi się jak olejek. Balsam jest tłusty, super nawilża skórę i daje to nawilżenie czuć do kilku godzin. Jak dla mnie jest to idealny kosmetyk na wszelkie kłopoty z suchą skórą.
Prreti, maseczka na usta do stosowania na noc. Lip Sleeping acacia honey & berry mic, miód i jagoda. Ja sama zakochałam się w tej maseczce bo tubka i sposób w jaki nakładamy ją na usta dzięki niej jest super. Kosmetyk przyjemnie bardziej miodowo pachnie, ma super lekką gęstą treść i dobrze nakłada go się na usta. Maseczka w kilka sekund zasycha, ściąga lekko usta przy czym bardzo mocno je nawilżając.
Każdy ten kosmetyk bardzo mi się podoba, za peeling zapłaciłam 9zł, za balsam 7zł a za maseczkę 13zł.
Wszystko serdecznie polecam .
Evree, Peeling cukrowy do ust Pomarańcza
Ten cudny peeling znalazłam w paczce świątecznej od @mysweet . Oktawia trafiła idealnie, bo był on na mojej liście produktów, które baaaaaardzo chcę wypróbować . Peeling od razu skradł moje serce, zarówno wygląda cudnie, jak i pachnie bajecznie . A po wypróbowaniu muszę stwierdzić, że jest po prostu idealny. Jest to peeling cukrowy, jest słodki, ma świetną konsystencję, nie jest za mocny , ale działa bardzo dobrze. Zimą dużo bardziej dbam o swoje usta, bo nie lubię jak są popękane i ten peeling zdecydowanie mi pomaga w utrzymaniu ust w bardzo dobrym stanie. Peeling ma 99% naturalnych składników, m.in. masło mango i olej awokado i zdecydowanie odżywia usta i zostawia lekko tłustą powłokę (ale nie za tłustą). Dla mnie bomba
Evree Sugar Lips - peeling cukrowy do ust o smaku pomarańczy. Opakowanie jest małe i okrągłe, szczelnie zakręcane, produkt wygodne w użytkowaniu. Peeling ma intensywny pomarańczowy kolor i aromatyczny zapach. Zauważyłam, że jest tłusty i nawet po zmyciu muszę przetrzeć okolice ust wacikiem, żeby się nie lepiły. Zawiera dużo cukrowych drobinek, które całkiem nieźle radzą sobie z usunięciem martwego naskórka. Po użyciu peelingu usta są nawilżone i odżywione z czego jestem zadowolona. Niestety na minus zasługuje oleista konsystencja.
Zobacz post
Szybka chmurka z dzisiejszych łupów. Nie są one obfite, bo w sumie nie potrzebowałam niczego za bardzo, za wyjątkiem odżywki.
Kupiłam więc:
- oh! my sexy hair - maskę do włosów, która ma za zadanie nawilżyć i wzmocnić. Nie miałam nigdy nic z tej firmy, więc w sumie warto sprobować. cena po przecenie ok 7 zł. EDIT: Po kilku użyciach stwierdzam, że jest całkiem fajna, włosy lepiej się rozczesuje, nie plącza się tak i są bardzo przyjemne w dotyku.
- biovax także maska do włosów. Okazało, że -49% liczone jest od nie ceny podstawowej, lecz także przecenionej, więc dałam za niego 5 zł. EDIT: Jakoś nie mam serca i dość rzadko po nią sięgam. ;< Muszę to nadrobić.
- peeling do ust z Evree, na którego miałam chrapkę już dłuższy czas. Super pachnie, choć wiem, że niektórzy podkreślają, że jest to zapach chemiczny. Chętnie bym ją zjadła, jak już mam ją w okolicach ust.
- maseczki - Bielenda jelly mask, węglowe, Rival de Loop oraz płatki pod oczy.
Evree, pomarańczowy peeling do ust, cena ok. 10 zł.
Peeling kupiłam już rok temu, a jeszcze nie doczekał się swojej chmurki! Niemożliwe.
Peeling zamknięty jest w zakręcanym słoiczku. Ta forma niestety nie jest wygodna przy długich paznokciach i jest średnio higieniczna. Nie przepadam za taką formą opakowań. Słoiczek jest naprawdę mały, ale produkt jest bardzo wydajny. W dodatku ja często zapominam, że warto speelingować usta i tak sobie stoi. Drobinki są odpowiedniej wielkości i szorstkości. Super wygładzają usta i sprawiają, że wyglądają naprawdę dobrze. Jest to świetny sposób, aby pięknie zaprezentować na naszych ustach matowe pomadki.
Co do zapachu, to mnie się podoba, ale wiem, że wiele z Was zarzuca mu, że jest zbyt chemiczny. Według mnie zapach jest w porządku.
Ogólnie jestem z niego zadowolona, przydatny produkt przy pielęgnacji ust.
EVREE SUGAR LIPS CUKROWY PEELING DO UST, który kupiłam ostatnio na promocji w Rossmannie za -55% jego ceny. Jego regularna cena to ok. 12 zł i uważam, że jak na cukrowy peeling to sporo, ponieważ sami możemy sobie taki zrobić w domu, jednak na promocji skusiłam się na niego by chociaż przetestować. Wybrałam wariant pomarańczowy, dostępny jest jeszcze poziomkowy, ale z opinii jakie słyszałam/czytałam jest gorszy i bardziej chemiczny. Peeling ma piękne opakowanie kartonowe, w środku jest on w malutkim okrągłym słoiczku z pomarańczowymi ściankami przez co nie widać jego zawartości. Ma bardzo ładny zapach słodkiej pomarańczy. W środku produktu jest 10 ml, ma duże grudki cukru i źle się go nakłada palcem gdy mamy długie paznokcie, ponieważ zachodzi za nie. Produktu nakładam niewiele na usta, zbyt duża ilość jest uciążliwa, masuję usta okrężnymi ruchami przez dowolną ilość czasu. Po zabiegu usta są gładkie, miękkie, a szorstkość zredukowana. Niestety efekt nie utrzymuje się długo i moje usta stają się suche z powrotem po jakiejś godzinie. W skład peelingu wchodzi cukier, wazelina roślinna, lanolina i masło mango. Gdyby nie promocyjna cena, żałowałabym tego zakupu, oceniam peeling na słabą 3/5.
Zobacz postPodobne produkty
















