MISSHA
Airy Fit Sheet Mask, Maska do twarzy w płacie, Green Tea
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 09.05.2020 przez hermanska
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o MISSHA - Airy Fit Sheet Mask, Maska do twarzy w płacie, Green Tea
MISSHA
Airy Fit Sheet Mask, Maska do twarzy w płacie, Green Tea.
Maseczka Missha, którą kupiłam ostatnio w DM. Ma cieniutki płat, który jest świetnie nasączony i śliczny świeży zapach zielonej herbaty. Bardzo przyjemnie się aplikuje Płat na skórze, który super ją chłodzi. Płachta w niektórych miejscach przy ściąganiu był suchy. Natomiast esencja na początku zostawiła lepką warstwę ale potrzebowała tak mniej więcej pół godziny żeby się dobrze wchłonęła. Po maseczce skóra stała się doskonale nawilżona, gładka oraz odżywiona. Zauważyłam też rozjaśnienie skóry I zniwelowanie zaczerwienień. Polecam!
Kolejna maseczka w moim testowaniu. Drugi dzień miesiączki, zaczęłam mieć naprawdę ładną buzię. I nie chciałabym tego stracić. Więc polubiłam się z maseczkami w płacie.
Dzisiejsza to Missha nawilżająca maseczka z ekstraktem zielonej herbaty. 19g produktu, czyli płachta i bardzo dużo serum. Szata graficzna jest jak zwykle piękna i bardzo estetyczna. Duży zielony prostokąt zawiera w sobie zdjęcia - grafikę - trawy. Na dole jest hangul, czyli koreańskie pismo. Z tyłu również po koreańsku, jednak jest naklejka z polskimi napisami.
Niestety musiałam dzisiaj wejść szybko pod prysznic. Więc umyłam twarz. I popsikałam tonikiem, Ziaja Jagody Acai. Zanim nałożyłam maskę trochę czasu minęło. Musiałam się ubrać i nakremować. Wysuszyć włosy. I w ogóle się ubrać. Dopiero wtedy przy biurku zrobiłam to. Przycięłam w odpowiednim miejscach by płachta lepiej pasowała na twarzy.
Poczekałam aż płachta zrobiła się praktycznie sucha. Na spokojnie zrobiłam sobie herbatę, włączyłam laptopa, klawiaturę i myszkę. Władowałam dwa posty. Poszukałam blatu do biurka. Offtopic - biały blat do biurka to najgorsza rzecz na świecie wszystko widać. Wystarczy kropelka herbaty i boom plama.
Kiedy zdjęłam oczywiście zużyłam resztkę produktu na ręce i twarz. Po czym nałożyłam serum z witaminą C, krem pod oczy i na powieki, i trochę tłustszy krem na twarz i szyję i dekolt.
Po zdjęciu ani w trakcie nie czułam żadnego dyskomfortu ani szczypania. Nie zauważyłam żadnych brzydkich niespodzianek. Jeszcze kiedyś wrócę do niej, to na pewno. Jak tylko będzie w promocji i akurat będę w rosku, bo w regularnej cenie to 8zł.
Pozdrawiam,
Monii
Missha, maska do twarzy w płacie, Green Tea.
Opakowanie ma bardzo ładny, soczysty kolor.
Materiał został bardzo mocno nasączony esencją o przyjemnym zapachu zielonej herbaty.
Jest bardzo cieniutki, po nałożeniu na twarz niemal przezroczysty.
Wykrojony też został odpowiednio.
Bardzo fajnie nawilżył skórę.
Zostawił też uczucie ukojonej i takiej maksymalnie świeżej cery. Bardzo podobał mi się ten efekt i chętnie sięgnę po nią jeszcze raz. Dodatkowo zielona herbata łagodzi zaczerwienienia i stany zapalne na skórze.
Nawilżająca maseczka od Missha z wyciągiem z zielonej herbaty.
Tkanina została wykonana z dobrej jakości materiału ale za to bardzo delikatnego. Nasączona w przezroczystej, lepkiej esencji o delikatnym zapachu. Aplikacja przebiegła łatwo, mimo delikatnego materiału sprawnie poszło rozłożenie tkaniny. Umieszczona raz utrzymywała się stabilnie. Podczas zabiegu nawilżającego kosmetyk subtelnie chłodził cerę dając jej jednocześnie ukojenie, a esencja widocznie się wchłaniała. Po około 20 minutach ściągnęłam tkaninę miejscami dosłownie suchą, najwidoczniej to w tych miejscach najbardziej potrzebowałam nawilżenia. Pozostałość esencji delikatnie rozsmarowałam palcami i pozwoliłam się wchłonąć. Kosmetyk pozostawił gładką oraz nawilżona cerę. W ciągu dnia nie wystąpiło nadmierne wydalanie się sebum, a.cera była naturalnie matowa oraz odświeżona. Produkt mnie nie uczulił ani nie zapachal. Świetne rozwiązanie na porwaną opuchliznę jak i wieczorne ukojenie.
Missha, Green Tea, nawilżająca maseczka w płachcie
Tym razem skusiłam się na maseczkę z Misshy, którą dostałam od Kochanej @mysia302. Uwielbiam wszelkiego rodzaju nawilżające kosmetyki do twarzy i maseczka sprawdziła się u mnie świetnie. Płachta maseczki jest bardzo cieniutka, po nałożeniu na twarz praktycznie jej nie widać, świetnie przylega do twarzy. Do tego była dobrze wycięta i nasączona lekką, wodnistą esencją. Jej zapach był delikatny, ale przyjemny, pachniała zieloną herbatą. Od momentu nałożenia maseczka niesamowicie ukoiła moją twarz i ją nawilżyła. Trzymałam ją nawet dłużej niż potrzeba, ale po prostu bardzo mnie zrelaksowała. Zdecydowanie polecam, moja twarz była po niej nawilżona, promienna i świeża
Maseczka Missha Airy Fit Sheet Mask Green Tea. Wybrałam ją, ponieważ bardzo lubię kosmetyki z ekstraktem z zielonej herbaty. Jest to maseczka na cienkiej tkaninie, która dobrze przylega do twarzy. Tkanina jest dobrze nasaczona produktem, i co najważniejsze, esencja nie spływa z twarzy. Maseczka super nawilża skórę! To da się zauważyć od razu. Poza tym moja skóra generalnie bardzo dobrze przyjęła tę maseczkę i jestem zadowolona z działania.
Zobacz postPodobne produkty






