2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 25.04.2020 przez aneta6bk

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Morphe Cosmetics - Paleta do konturowania, 06PC

Morphe Cosmetics Paleta do konturowania, 06PC

Gdy zobaczyłam paletę na żywo, nieźle się zdziwiłam. Zarówno na zdjęciach sklepu, jak i tych z innych blogów, wyglądała totalnie inaczej - wszystkie produkty wydawały się mieć ciemniejsze i bardziej intensywne odcienie, ale zacznijmy od początku. Opakowanie to mniejsza wersja tych najsławniejszych, ogromnych palet - jest dość cienkie i wydaje się być niestety łatwe do zniszczenia. W środku znajdujemy 6 wkładów - 3 pudry, 2 bronzery i róż. Tak jak wspomniałam na wstępie, są one utrzymane w dość jasnej i ciepłej kolorystyce.
Wszystkie pudry są dobrze napigmentowane, ale w taki sposób, że łatwo wpracowuje się je w skórę i rozprowadza. Pudry dostępne są w trzech odcieniach - białym, beżowym i żółtym. Przy zakupie palety stwierdziłam, że jest to coś przydatnego w mojej toaletce, ponieważ świetnie nadają się do korygowania nieodpowiednich odcieni korektorów. W wykończeniu są matowe, ale nie wyglądają sucho w strefie pod oczami. Ładnie utrwalają korektor i długo się utrzymują.
W palecie znajdujemy także dwa bronzery - jeden o brązowej tonacji, a drugi o pomarańczowej. Tego drugiego raczej nie będę używać na twarz, ale jako cień w załamanie, sprawdzi się super. Ten chłodniejszy jest bardzo przyjemny w pracy, tzn. ma idealną pigmentację, łatwo się rozciera i nie znika w trakcie dnia. Ostatni element to różo-bronzer, pierwszy taki produkt w mojej toaletce. Mimo, że nosiłam go już kilka jak nie kilkanaście razy to wciąż nie wiem czy taki efekt mi pasuje. Potrzebuję jeszcze więcej czasu na obycie się z taką formą konturowania twarzy. W pracy jest tak samo fajny jak bronzer.

Zobacz post

morphe glowstore

Bardzo przedwczesny prezent urodzinowy - wykorzystałam sporą zniżkę na glowstore i kupiłam sobie kilka rzeczy mimo iż ich nie potrzebowałam. Oczywiście zdominowało to Morphe - moja ulubiona marka trochę słabiej dostępna w Polsce. Do tej pory miałam tylko paletki cieni, więc chciałam nadrobić resztę asortymentu - wzięłam korektor, paletę do konturowania (zawiera bronzery, pudry i bronzeroróż) oraz pomadkę. Zamówienie uzupełniłam podkładem z LA Girl, domyślnie miał to być podkład na teraz, bo nie mam żadnego fajnego po niewypale z sensique ale wyszło jak zawsze - mam podkład na lato . Już bodajże 5 albo 6. A na teraz dalej nic. Tym razem to nie moja wina, bo to jest jasny odcień w kolejności gamy, tyle że ciemnieje i to bardzo. No ale poczekam z ostatecznym wydawaniem opinii aż będzie mniej więcej w moim opalonym odcieniu skóry .

Zobacz post
1