Selfie Project
Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, BioAktywne kuleczki węglowe, Truskawkowy
19 na 22 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Peeling drobnoziarnisty Sweet Strawberry do twarzy to idealny sposób na błyskawiczne wygładzenie i łagodne oczyszczenie. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, przyspiesza regenerację i redukuje wypryski. Dzięki naturalnym składnikom aktywnym twoja cera zyska nieskazitelny i promienny wygląd. BioAktywne Kuleczki Węglowe pochłaniają zanieczyszczenia niczym magnes, odblokowują i zwężają pory, wygładza ...
Peeling drobnoziarnisty Sweet Strawberry do twarzy to idealny sposób na błyskawiczne wygładzenie i łagodne oczyszczenie. Delikatnie złuszcza martwy naskórek, przyspiesza regenerację i redukuje wyprysk ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 25.04.2020 przez clarkyss
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Selfie Project - Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, BioAktywne kuleczki węglowe, Truskawkowy
Jeden z najlepszych peelingów jakie ostatnio miałam. Szkoda że nie ma go w dużych opakowaniach. Ma cudowny zapach, po otwarciu uderzają do nosa truskawki. Peeling jest drobnoziarnisty, bardzo przyjemny przy wmasowywaniu. Bardzo dobrze się go rozprowadza i szybko się rozpuszcza.
Zobacz post
SELFIE PROJECT - TRUSKAWKOWY PEELING DROBNOZIARNISTY.
Pierwszy z trzech kupionych przeze mnie peelingów do twarzy od Selfie Project. Produkt zapakowany jest w ładne, minimalistyczne, cukierkowo-różowe opakowanie z truskawkami. Wewnątrz znajdziemy peeling o cudnym, truskawkowym zapachu w czerwonym kolorze z małymi drobinkami - trochę przypomina dżemik. Peeling posiada w sobie bioaktywne kuleczki węglowe, delikatnie i przyjemnie oczyszcza buzię. Skóra jest po nim wygładzona i przyjemna.
Selfie Project Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, BioAktywne kuleczki węglowe, o zapachu truskawkowym. Peeleng zamknięty jest w pięknym różowym opakowaniu, do którego musiałam użyć nożyczek żeby je otworzyć. Peeing jest w postaci czerwonego żelu z małymi kuleczkami węglowymi. Zabieg jest bardzo przyjemny, umila go jeszcze piękny truskawkowym zapach. Produktu jest wystarczająco na całą twarz. Zmywa się go z twarzy stosunkowo łatwo. Twarz jest oczyszczona, a nawilżona i gładka. Z pewnością jeszcze raz wrócę do niego. Kupiłam go w Rossmanie za jakieś 2-3zl z tego co pamiętam.
Selfie Project, Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, BioAktywne kuleczki węglowe, Truskawkowy.
Z marką Selfie Project bardzo się polubiłam, dlatego chętnie sięgam po ich kolejne propozycje. Opakowanie przyciąga wzrok i zawiera 8ml produktu do twarzy. Peeling wygląda i pachnie zupełnie jak mus truskawkowy. Jest niezwykle delikatny, używając go zupełnie nie miałam wrażenie, że jest to peeling. Nawet myślałam, że zupełnie nic nie zdziała na mojej twarzy, a jednak. Choć tak delikatny, idealnie oczyścił moją cerę. Uporał się również, z problematycznymi miejscami. Skóra jest delikatna, gładka i promienna. Fajny produkt.
Hej dziewczyny, chcialam wam pokazać mój nowy nabytek z Selfie Project. Mianowicie Truskawkowy Peeling Drobnoziarnisty.
Dziala jak na peeling przystało, po użyciu ma się uczucie przyjemnego oczyszczenia o wygładzenia skóry. Ma przyjemny truskawkowy aromat. Producenci napisali że jest przeznaczony do młodej cery, ale użyłam tez i ja I jestem zadowolona z efektu
Peeling drobnoziarnisty z Selfie project. Zachęciła mnie ta truskawka na opakowaniu Gdy zobaczyłam ten produkt to najpierw zwróciłam uwagę na pięknie wykonaną saszetkę Jest słodka Peeling ma za zadanie złuszczać, oczyszczać i wygładzać skórę twarzy. Przyśpiesza regeneracje, redukuje wypryski. Jest więc idealny dla młodej skóry. Skóra po nim jest odżywiona i nawilżona. Ma żelową konsystencję, dobrze się go nakłada. Masujemy ok. 2-3 minuty, następnie pozostawiamy na chwilkę na twarzy i spłukujemy dużą ilością wody. Chciałabym wypróbować inne peelingi z tej serii
Zobacz post
Moje urodziny były już ponad 2 miesiące temu, ale jeszcze dzisiaj dotarła do mnie paczuszka od @xyznk. Kochana, bardzo dziękuję! Większość kosmetyków to dla mnie nowość, więc tym bardziej cieszę się z testowania.
Oto, co znalazłam w środku:
tutti frutti, peeling do ciała - jeżyna i malina. Pięknie pachnie!
Fruity Shower, Żel pod prysznic, Dragonfruit & Vanilla. Nigdy wcześniej nie widziałam produktów tej marki - chyba za rzadko chodzę do Rossmanna. Pachnie bardzo delikatnie, trochę słodkawo.
Isana, Pomadka ochronna do ust, Berry Love. Pomadek nigdy za wiele. Mam je wszędzie - w każdej torebce, przy łóżku, w pracy. Pachnie bardzo porzeczkowo.
Bielenda Skin Shot, Ampoule Mask, Maseczka do twarzy, Volcanic Ash, Normalizująca, Pył wulkaniczny, glinka biała, cynk. Miałam już inną wersję i była super.
Marion Korean Energy, Maska na tkaninie, Tonizująca, Wyciąg z oczaru wirginijskiego i alantoina. Ten produkt akurat już znam, maska była niezła.
Fluff Superfood, Sorbet do rąk, Aloe & Sweet Almond, Nawilżający. Marka Fluff podbiła niedawno Rossmanna, ale mnie było nie po drodze ze sklepem, więc nie udało mi się nic kupić. Bardzo się cieszę, że Natalia wrzuciła do paczki krem do rąk właśnie tej marki!
Dax Cosmetics Sun, Chusteczka samoopalająca. Raczej nie używam takich produktów, bo zawsze się boję, że coś źle zrobię i będę wyglądała, jakby coś wybuchło na solarium. :p Ale z przyjemnością przetestuję, może nie będzie tak źle.
Perfecta Express Mask, Odżywienie, Miodowa maska głęboko odżywcza
Perfecta Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, Głęboko oczyszcza, Odblokowuje pory, Przywraca blask skórze
Selfie Project Peeling do twarzy, Drobnoziarnisty, BioAktywne kuleczki węglowe, Truskawkowy. Jestem go mega ciekawa!
Bielenda CBD, Cannabidiol, Maseczka do twarzy, Nawilżająco-kojąca
Bielenda Black Tea Power, Maseczka do twarzy, Moist-Boost, Nawilżająca, Z delikatnym peelingiem luffa
świeczuszka
słodycze. Kocham Skittles!
Jeszcze raz bardzo dziękuję!
#11
Tym razem paczuszkę urodzinową dostałam od @alicja166 To już moja jedenasta (!) paczuszka, a mimo tego po raz kolejny dostałam prawie same nowości z których niesamowicie się cieszę! Alicja wybrała dla mnie same perełki, z których z pewnością będę korzystać!
Żel do mycia ciała od AA - jest to żel odprężający i uspokajający i ja się z tym jak najbardziej zgadzam, bo zapach ma naprawdę delikatny i kojący. Dla takiego nerwusa jak ja będzie to idealny kosmetyk żeby się zrelaksować po całym dniu!
Skarpetki regenerujące od Lirene - bardzo lubię tego typu produkty. Tym razem nie są to tylko same skarpety, bo w środku jest też peeling! Z chęcią użyję tego kosmetyku do mojego domowego pedicure.
Cukrowy peeling do ciała od Eveline - jest to peeling z wanilią, kawą i mleczkiem kokosowym, czyli zawiera wszystko co lubię.
Nawilżająco-kojąca maseczka z olejem z konopi siewnych od Bielendy - zupełna nowość dla mnie. Jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi.
Kawowo-kokosowy peeling do ciała Isana - do niedawna ten produkt także był mi nieznany, ale dostałam go już w jednej z paczuszek urodzinowych i miałam już okazję go poznać. Bardzo się cieszę, że ponownie będę mogła go użyć, bo super się u mnie sprawdził! Miałam po nim niesamowicie gładką i ujędrnioną skórę! Bardzo fajny kosmetyk!
Sorbet do rąk Fluff - i kolejna nowość dla mnie! Nigdzie nawet nie widziałam tej marki, więc cieszę się na testy!
Jedwab z witaminą A od Bioelixire - ostatnio przypomniałam sobie o tym, że jest coś takiego jak jedwab do włosów i że świetnie wpływa on na zniszczone końcówki. Mój się już kończy, więc dobrze się złożyło, że Alicja podarowała mi ten jedwab. Marka ta przewijała mi się przed oczami od dawna, ale nigdy wcześniej nie używałam żadnego produktu od Bioelixire. Jestem go bardzo ciekawa.
Truskawkowy peeling drobnoziarnisty od Selfie Project - te produkt także dostałam już w jednej z paczuszek, ale nic się nie stało, że się powtórzył, a nawet bardzo mnie to cieszy, bo jestem ogromną peelingomaniaczką! Z wielką chęcią użyję go w swojej pielęgnacji!
Dostałam także kilka próbek produktów, które są dla mnie zupełną nowością i których z chęcią użyję.
Znalazł się też jeden niekosmetyczny dodatek, w postaci zapachowej zawieszki od Elevenstory - dla mnie bardzo przydatny gadżet, bo uwielbiam kiedy ubrania w mojej szafie pięknie pachną!
Nie zabrakło także czegoś słodkiego! Dostałam gumy Fruittella (do których dobrał mi się już chłopak ), czekoladę Tiki Taki, którą zjem sobie do kawy, oraz batoniki od Nestle, których nigdy wcześniej nigdzie w sklepie nie widziałam!
Alicjo, jeszcze raz z całego serca ci dziękuję za paczuszkę oraz za życzenia urodzinowe! Bardzo miło było otwierać przesyłkę od ciebie i jeszcze milej będzie mi się wszystkiego używało.
#3
Kolejna urodzinowa paczuszka przywędrowała do mnie od @KosmeSylki Sylwia idealnie trafiła w moje gusta i sprezentowała mi mnóstwo nowości do testowania!
Brzoskwiniowy peeling do twarzy od Himalaya - jest to akurat produkt, który już kiedyś miałam okazję używać i dosłownie tydzień temu go wykończyłam, więc bardzo się cieszę, że znalazłam go w przesyłce! Pokochałam ten peeling za śliczny zapach brzoskwiń i przyzwoite, nie za mocne ani nie za słabe złuszczanie skóry. Chętnie używałam pierwszego opakowania tego peelingu więc z przyjemnością zużyje kolejne opakowanie.
Peeling gruboziarnisty Lemon Salt od Bielendy - tego produktu jeszcze nie znam, więc z chęcią się z nim zapoznam tym bardziej, że uwielbiam peelingi!
Suchy szampon Got 2B - kiedyś nie lubiłam tego typu produktów, ale ostatnio się do nich przekonałam. Teraz, kiedy mniej wychodzę z domu i rzadziej myję włosy, to chętniej sięgam po suche szampony. Ten akurat jest mi nieznany, ale opakowanie wygląda mega zachęcająco! W dodatku ma on formę pianki, więc tym bardziej jestem go ciekawa!
Truskawkowy peeling drobnoziarnisty od Selfie Project - kolejny peeling, tym razem w wersji truskawkowej!
Maska odżywczo-regenerująca do stóp marki Jadwiga - no i kolejny idealnie trafiony kosmetyk! Zbliża się lato, a więc trzeba bardziej dbać o stopy żeby ładnie wyglądały w sandałkach. Myślę, że będę często po niego sięgać.
Płyn micelarny Fresh Juice od Bielendy - ciągle przewijały mi się przed oczami kosmetyki z tej serii i bardzo ciekawiły mnie właśnie płyny micelarne w formie "wkładów" do uzupełnienia. Sylwia sprezentowała mi płyn micelarny w wersji kojącej z sokiem z arbuza do cery odwodnionej - myślę, że będzie to idealny produkt dla mojej buzi.
Kawowo-kokosowy peeling do ciała Isana - dawno nie byłam w Rossmannie i nawet nie wiedziałam, że mają tam takie cuda! Jestem ogromną fanką wszelkiego rodzaju peelingów, więc baaardzo się cieszę, że będę mogła poznać ten produkt!
Maska do włosów w wersji Silk od Kallosa - maski Kallosa znam i jestem w nich totalnie zakochana! Ta wersja ma śliczny, lekko perfumowany zapach no i tak jak wszystkie maski Kallosa świetnie działa na moje włosy i bardzo ułatwia ich rozczesywanie. Przy moich długich włosach nie ma mowy o umyciu ich bez jakiejś odżywki bądź maski, więc ten kosmetyk zdecydowanie się u mnie nie zmarnuje!
Próbki marki Missha - kolejne nowości do poznania!
Coś słodkiego, czyli przepyszna czekolada Schogetten!
No i na samym końcu najważniejsze - przepiękna, własnoręcznie robiona kartka, która dosłownie podbiła moje serce! A na odwrocie przemiłe życzenia od serduszka!
Sylwio - jeszcze raz bardzo dziękuję za paczuszkę! Dosłownie ze wszystkim trafiłaś w moje preferencje i każdego kosmetyku będę używać z wielką przyjemnością!
Podobne produkty








