Opis produktu
Delikatny żel pod prysznic nawilża skórę, myje ją, chroni przed wysychaniem. Stworzony specjalnie dla osób z bardzo wrażliwą skórą. Nawilża i chroni wrażliwą skórę a innowacyjna formuła zapewni twojej skórze długotrwałą ochronę przed wysychaniem.
Produkt dodany w dniu 12.06.2018 przez kamilja
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Żel pod prysznic, Sensitive
#DENKO 5/2026
Sto ósma chmurka z denkiem. Jest to denko z maja udało nam się zużyć 20 produktów.
1. Delia, Sun Proteccion Solar, Krem do twarzy nawilżający SPF50, miał on gęstą konsystencję i biały kolor, jednak nie bielił on twarzy. Krem szybko się wchłaniał w skórę, nie zostawiając na niej nieprzyjemnej warstwy oraz miał bardzo ładny zapach. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz miękka.
2. Pharmaceris, N Capilar-Tone, Krem tonujący CC SPF30 dla skóry naczynkowej i nadreaktywnej, próbka, dobrze krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek. Ładnie się wtapiał w skórę oraz nie tworzył efektu maski na twarzy. Krem dobrze korygował zaczerwienienia oraz nawilżał i regenerował skórę.
3. Isana, Żel pod prysznic o zapachu cytryny&limonki, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz miękka.
4. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Odżywka do włosów, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, miękkie oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
5. Isana Olej Arganowy i Żurawina, Szampon do włosów, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz nawilżone.
6. Isana, Ocean Bliss, Żel pod prysznic, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
7. Balea, Kremowy żel pod prysznic Sensitive, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
8. Maybelline New York, Lash Sensational Sky High, Tusz do rzęs True Brown, miał on brązowy kolor. Tusz zwiększał objętość rzęs, wydłużał oraz rozdzielał je. Nie sklejał rzęs i nie zostawiał na nich grudek.
9. Kimoco, Beauty Young, Maska w płachcie z ekstraktem z truskawki i wodą lodowcową, jej esencja miała przyjemny truskawkowy zapach. Płachta była bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była zregenerowana, odżywiona, gładka oraz nawilżona.
10. Baroness Lily Flower, Oczyszczająca maseczka w płachcie z ekstraktem z lilii białej, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz oczyszczona.
11. Balea, Żel pod prysznic Floral Elegance, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Soraya, Body Ceremony, Wygładzający krem do rąk, miał przyjemny pistacjowy zapach oraz lekką kremową konsystencję. Dłonie po jego użyciu były wygładzone, nawilżone oraz odżywione.
13. Lovely, Grateful Creamy Highlighter - Kremowy rozświetlacz, miał on złoty odcień oraz miękką konsystencję. Rozświetlacz miał w sobie połyskujące drobinki, które nadawały efekt mokrego połysku i blasku na twarzy.
14. Carolina Herrera Good Girl Legere, Woda perfumowana, zapach ten był z kategorii orientalno-kwiatowej. Idealnie nadawał się na co dzień, na wieczór, na jesień oraz zimę. Był on trwały na skórze, utrzymuje się do kilku godzin.
15. Balea, Seidenglanz, Szampon do włosów nadający połysk, miał przyjemny zapach brzoskwini. Dobrze oczyszczał włosy, które pozostawały po nim świeże, lśniące, miękkie oraz lekkie.
16. Baroness Green Tea, Oczyszczająco-odświeżająca maska z ekstraktem zielonej herbaty, jej płachta była dobrze nasączona esencją o delikatnym zapachu oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była miękka, gładka oraz nawilżona.
17. Neness, Perfumetka N087. Icy Stream, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień, na wieczór oraz na każdą porę roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
18. Niuqi, Mokka, Korektor kryjący do twarzy, miał rzadką konsystencję. Korektor dobrze zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.
19. BeBeauty, Hyaluronic Acid, Kremowa maseczka do twarzy, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Skóra po jej użyciu była nawilżona, odżywiona, gładka oraz miękka.
20. Selfie Project x Dresscode, Nawilżająca maska hydrożelowa, była ona hydrożelowa, przez co zsuwała się z twarzy. Płachta była delikatna, przez co łatwo ją było rozerwać. Podczas nakładania maseczki wyczuwalny był jej specyficzny zapach. Skóra po maseczce była nawilżona, wygładzona oraz schłodzona.
Balea, Kremowy żel pod prysznic Sensitive, który zakupiłam w dm. Kosztował on 3,45 zł. Żel ma przyjemny zapach, który jest wyczuwalny przez jakiś czas. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka oraz dobrze nawilżona. Żel bardzo dobrze się pieni, więc wystarczy jego niewielka ilość, aby dokładnie umyć całe nasze ciało. Nie uczula, nie podrażnia oraz nie wysusza skóry. Ma on pojemność 300 ml i jest wydajny.
Zobacz post
Żel pod prysznic Balea Sensitive. O ile uwielbiam żele Balea, tak ten mi w ogóle nie podpasował. Przede wszystkim, bardzo odrzucał mnie zapach. To był chyba mój pierwszy żel pod prysznic, który tak fatalnie pachniał. Konsystencja i wydajność jest typowa jak dla żeli Balea. Produkt dobrze się pieni, więc i wystarcza na długo. Biorąc pod uwagę, że jest to wersja sensitive, to spodziewałam się trochę delikatniejszego produktu, a nie różni się moim zdaniem od innych żeli tej marki. Ja na pewno ponownie po niego nie sięgnę.
Zobacz post
Bale, żel pod prysznic Sensitive.
Porównując do jego kolegów z półki, ten ma wyjątkowo spokojną, stonowaną grafikę i zapachowo też się nie wybiją ponad inne.
Ale jest faktycznie delikatny, ma kremową konsystencję i pieni się w porządku.
Jeszcze żaden żel tej marki nie wysuszył mi skóry i jej nie podraznił, tak jest też w jego przypadku. Nie zauważyłam, żeby jakoś nawilżał skórę, czy dodatkowo pielęgnował. Plus za aloes w składzie.
A jeśli chodzi o zapach to spodziewałam sie czegoś neutralnego/naturalnego ale on pachnie takim kremem i to dosyć intensywnie jak na kosmetyk o nazwie "sensitive". Przypomina mi trochę kosmetyki do mycia ciała Dove.
Balea Żel pod prysznic, Kremowy, Aloe Vera, Sensitive.
Żel kupiłam przy okazji zakupu kalendarza Adwentowego na DM.
Żel jest wg mnie taki przeciętny, niczym się nie wyróżnia. Po prostu myje, zapach ma delikatny jakby lekko hmmm ogórkowy. Konsystencje ma lekko kremową, pieni się nawet w miarę. Starczył na ok miesiąc, może nawet krócej.
Nie jestem pewna, czy ponownie bym po niego sięgnęła.
Ostatnio też swędzi mnie skóra na całym ciele i nie wiem czy to nie od tego żelu. Akurat mi się skończył, więc zobaczymy czy swędzenie ustanie.
Pozdrawiam,
Janettt
Żel pod prysznic z firmy Balea z serii Sensitive. Jest to kremowa konsystencja, dobrze sie pieni i nie trzeba go duzo aplikowac. Przyjemnie pachnie, choc delikatnie. Jest to opcja aloesowa. Mysle ze nawilza skore, jest po myciu w naprawde fajnej kondycji. Dobra opcja na lato. Zel jest calkiem wydajny, zamkniety w opakowaniu zdobionym.ladna szata graficzna. Spelnia swoje zadanie bardzo dobrze. Fajny do kapieli w wannie. polecam.
Zobacz post
Żele pod prysznic firmy Balea 😁. Które zamówiłam sobie ze strony Dm.pl.
Jest to żel Sensitive z aloesem ale w opakowaniach Polska i Wrocław edition 🤪. Obie wersje są takie same tylko po prostu różnią się opakowaniami.
Żel ma wyczuwalny zapach. Jest on całkiem przyjemny, nie narzucający się i myślę, że nawet długo stosowany nie powinien się znudzić.
Ma kremową konsystencję która przyjemnie się pieni.
W dodatku jest mega tani, także żal się nie skusić 🤪. Miło też, że marka wchodząc do naszego kraju pomyślała o przerobieniu opakowań ich kultowego żelu żeby się z nami przywitać 😁.
Jestem z niego zadowolona i polecam 🥰.
Bardzo fajny, delikatny produkt pod prysznic oczywiście od ukochanej już przeze mnie marki Balea. Jedyne co mi nie pasuje, to fakt, że nie mogę ich kupić w granicach mojej ojczyzny. Poza tym uwielbiam te produkty. Ten żel jest bardziej stonowany zapachowo niż inne produkty marki, cechuje go duża naturalność i delikatność. Jest niezwykle kremowy i przyjemny do użytkowania. Zmysłowy zapach świetnie otula ciało, a dodatkowo jest bardzo wydajny.
Zobacz post
Balea żel pod prysznic Sensitive.
Opakowanie w jasnym kolorze, plastikowe, zamykane na klik. Jest dość miękkie, więc nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku.
Kosmetyk o konsystencji kremowej o zapachu aloesu.
Dobrze się rozprowadza na ciele, fajnie się pieni.
Swoje zadanie spełnia bardzo dobrze. ❤
Ten żel to już nasze drugie zużyte opakowanie! Zakochałam się w tym produkcie. Balea ze sklepu DM, przywieziona oczywiście z Niemiec, to moje odkrycie tego roku. To oczywiście wasza wina Clouders, bo wcześniej jakoś nie interesowały mnie te kosmetyki.
Kremowy żel pod prysznic Sensitive zawiera aloes oraz kompleks AquaCellSoft, który sprawia, że skóra staje się miękka i elastyczna. Przeznaczony jest oczywiście do skóry wrażliwej. Ten kosmetyk cudownie i delikatnie pachnie. Żel jest w białym kolorze, bardzo kremowy i super się pieni. Skóra po jego użyciu jest nawilżona i przyjemnie delikatna. Korzystamy z niego razem z mężem pospołu i on jest tak samo zadowolony jak ja. Jak już wspominałam to nasze drugie opakowanie i chętnie kupię kolejne! Butelka jest ładna i wygodna w użytkowaniu. Pojemność to 300 ml.
Moje pierwsze w życiu kosmetyki Balea. Kupiła mi je siostra w ten weekend, bo akurat była w Niemczech. Muszę przyznać, że to wina DC, że się nimi zainteresowałam! Po pierwsze można je wygrać w swopach. Po drugie, dużo dziewczyn wrzuca pochlebne recenzje. Zamówiłam sobie w ciemno u siostry żel pod prysznic i peeling. Wybrała dla mnie żel z aloesem i jedyny dostępny peeling czyli arbuzowy. Moje pierwsze wrażenia są takie, że oba kosmetyki przepięknie i mocno pachną. Żel pachnie kremowo, a peeling mocno owocowo - arbuzowo/melonowo. Od dziś zaczynam testowanie.
Zobacz post
Z racji tego że mnie tu nie było kilka miesięcy z powodu wariacji życiowych, ale cały czas zbierałam puste opakowania więc uzbierało mi się solidne denko! Nie wiem jak ja to zrobiłam że tyle tego nazbierałam, ale w końcu mąż kazał mi zrobić z tym porządek 🙈więc wysypałam wszystko na środek pokoju i z rezygnacją zrobiłam kilka fotek bez ładu i składu.
Są tutaj głownie produkty, które się u mnie sprawdzają i często do nich wracam jak np. żele pod prysznic z biedronki, czy z Balei lub szampony z Garniera. Oczywiście nie mogło zabraknąć też moich ulubionych płynów z Listerine. Seria oliwkowa z Ziaji też często się u mnie pojawia bo lubię jej zapach. Jest tutaj też sporo produktów z Avon, ale na dzień dzisiejszy już nic od nich nie zamawiam. Sorbet gruszkowy o pięknym zapachu ciasteczka jabłkowego do ciała z Perfecty też miło wspominam i zużyłam kilka opakowań tak samo jak peelingi od Joanny. Maseczki do twarzy z Actiona i Primarka bo lubię je testować. Żele z Yves Rocher zwłaszcza seria z mango i kolendrą. Woda toaletowa Secret Fantasy z Avon swego czasu też była moim ulubieńcem i zużyłam kilka flakoników. Reszta produktów to raczej jednorazowe zakupy.
Zużycia były spore, z pewnością nie wszystkie produkty, które zużyłam też się tutaj znalazły, ale na pewno od tamtego czasu nie mam już takich zapasów kosmetycznych jakie miałam wtedy oprócz żeli pod prysznic i soli do kąpieli ponieważ od tego jestem uzależniona i to zarówno kupuje jak i zużywam nałogowo. 🙈
Cudowny pachnący żel pod prysznic w uroczej szacie graficznej. Żel pachnie ciekawie chłodno aloesowo zamknięty jest w tradycyjnym 300 ml opakowaniu. Żel pieni się lekko i pachnie średnio intensywnie mi się to w nim podoba. Jestem zadowolona z tego zakupu tym bardziej ze kosztował jedyne 3.30 .
Zobacz post
Żel pod prysznic Balea Sensitive. Żel miał dosć neutralny zapach. Tak jak wszystkie żele tej marki, miał dość gęstą konsystencję. Dzięki temy wygodnie się go aplikowało, nie spływał z dłoni podczas nakładania na ciało. Podczas mycia fajnie sie pienił, dobrze czyścił skórę. Pozostawiał ją miekką, gładką, odświeżoną i czystą. Nie uczulał, nie podrażniał, nie wysuszał skóry. Opakowanie ma dość pojemne i wydajne, więc wystarczył na dosć długo.
Zobacz post
Zestaw - denko. A w jego skład wchodzi:
Żel pod prysznic Balea Sensitive. Żel miał deliaktny zapach, bardzo subtelny. Konsystencja była kremowa, dzięki czemu aplikacja była wygodna. Pozostawiał skórę gładką, miękką, czystą i odświeżoną. Opakowanie zawierało 300ml produktu, który dobrze się sprawdził. Balea to dobra jakość za niską cenę. Nie można się zawieść na produktach tej marki.
Żel - krem do twarzy Yves Rocher. Właściwie była to jedynie próbka, ale wystarczyła na kilka użyć. Produkt ma fajna konsystencję, dobrze się aplikuje. Dość szybko się wchłania, dzięki czemu ejst dobrym produktem na dzień. Żel nie miał mocnego zapachu, co dla mnie jest sporym plusem. Nie podrażniał, nie uczulał i dobrze nawilżał.
Listerine, płyn do mycia jamy ustnej z zieloną herbatą. Miał orzeźwiający smak, ale nie był zbyt ostry ani zbyt mocny. Herbata była dość wyczuwalna, ale pierwsze skrzypce grało uczucie świeżości. Płyn był wydajny, wystarczył na długo, dobrze się sprawdził.
Podobne produkty












