Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Szampon do włosów, Pfirsich & Cocos
Prawie wszystkie kosmetyki marki Balea, które aktualnie posiadam. Brakuje tutaj jednej maseczki do twarzy, ale zupełnie o niej zapomniałam. Aktualnie mam dwa szampony - intensywnie pielęgnujący i nawilżający. Jestem po testach tego nawilżającego i jestem z niego bardzo zadowolona, włosy są dobrze oczyszczone, nie przetłuszczają mi się za szybko. I do tego oba produkty pięknie pachną, tak samo zresztą jak żel pod prysznic i żel do golenia. Zapachy są intensywne i prawdziwe, aż ma się ochotę zjeść te kosmetyki. Żel pod prysznic fajnie się pieni i ładnie usuwa zabrudzenia, a do tego nie wysusza skóry. Natomiast żel do depilacji świetnie nawilża, maszynkę łatwo się prowadzi, włoski odrastają wolniej, a produkt jest bardzo wydajny. Kosmetyki Balea mają dla mnie same plusy i to na pewno nie ostatnie produkty, w sobotę muszę uzupełnić zapasy na jesień.
Zobacz post
Kolejne denko, już ostatnie z 2016 roku. Przez ten rok zużyłam 118 produktów - z próbkami i maseczkami 145. Nawet nie wiedziałam, że tyle mam kosmetyków. Teraz ostatnia, całkiem spora dawka. Peeling Tutti Frutti, który uwielbiam za owocowy zapach, dobre zdzieranie i niską cenę. Mydła Isany są u mnie stałymi bywalcami, tak samo jak ulubione suche szampony od Batiste. Szampon z Balea był bardzo fajny i myślę, że do niego wrócę, za to balsam po depilacji z Isany to dla mnie bubel. Przy drobiazgach mamy kilka niezbędników - chusteczki do higieny intymnej Facelle, waciki z Biedronki i kolorówkowe must have - żółty tusz z Lovely i korektor w płynie z Eveline. Nie mam do tych produktów żadnego ale i kupię je jeszcze nie raz. Chusteczki nawilżane z Pepco były okej, uwielbiam je głównie za opakowanie. Z produktów w saszetkach serce skradły mi maseczka z Bielendy i próbka kremu na noc Vianek. Pozostałe produkty bez szału. Teraz czas na nowe kosmetyki do testowania.
Zobacz post
Szampon do włosów Balea o zapachu brzoskwini i kokosa Pachnie bardzo przyjemnie, zapach przypadł mi do gustu. Szampon ma dość skoncentrowaną konsystencję, choć nietrudno wyjąć go z opakowania. Opakowanie też jest praktyczne, bo można je postawić denkiem do góry, żeby całość produktu spłynęła w kierunku wieczka. Szampon stosuję niemal zawsze razem z jakąś maską, więc nigdy nie wiem na 100%, czy stan włosów to działanie maski, szamponu czy obu produktów razem Mimo wszystko po użyciu tego produktu moje włosy byly przede wszystkim umyte Przyjemnie pachniały brzoskwinią i kokosem, ale zapach nie utrzymywał sie długo. Nie potrzebowałam bardzo dużej ilości produktu, żeby umyć całe włosy. Szampon się dobrze sprawdził i mam wrażenie, że wystarczy mi na długo.
Zobacz post
Szampon do włosów suchych i zniszczonych z Balea. Kupiłam go w czeskim DM za niewielką kwotę i byłam bardzo ciekawa, jak tak tani szampon będzie się sprawdzał. Po pierwsze, jestem oczarowana jego zapachem, soczysty zapach brzoskwini i kokosa, który przypomina mi niebieską wersję Herbal Essences. Szampon sam w sobie jest bardzo fajny, ma lekka formułę i nie obciąża włosów, ale bardzo dobrze je oczyszcza. Nie zauważyłam wielkiego nawilżenia czy regeneracji, ale na pewno nie pogorszył się stan włosów. W pełni wykonywał swoje zadanie, pięknie pachniał, na pewno do niego wrócę.
Zobacz postPodobne produkty


