44 na 44 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Delikatny żel pod prysznic Le Petit Marseillais Truskawka dzięki lekkiej pianie łagodnie oczyszcza skórę, otulając ją delikatnym, apetycznym zapachem. Twoja skóra po prysznicu staje się nawilżona i odświeżona.

Produkt dodany w dniu 10.06.2018 przez Kasia789

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Le Petit Marseillais - Żel pod prysznic, Truskawka

Le Petit Marseillais Żel pod prysznic, Truskawka

Próbka żelu Le Petit Marseillais, którą dostałam od Beatki @Sherifka89 w urodzinowej paczuszce. Próbka jest spora i wystarczyła na dwa użycia. Miałam okazję przetestować ją na wyjeździe w góry. Żel ma żelową konsystencję, delikatnie się pieni i obłędnie pachnie truskawkami. Skóra po jego użyciu jest dokładnie oczyszczona, miękka i gładka w dotyku. Jak będę miała okazję to chętnie sięgnę po pełnowymiarowy produkt. Polecam.

Zobacz post

le petit marseillais

Truskawkowy żel pod prysznic Le Petit Marseillais. Nie przepadam za truskawkowymi kosmetykami z uwagi na to, że zapach bardzo często sprawia wrażenie takiej sztucznej, chemicznej truskawki. Niestety kosmetyk rodem z Prowansji też nie przywodzi na myśl świeżego owocu. Żel ma fajną, niezbyt rzadką konsystencję, dobrze się pieni. Jest delikatny dla skóry, pozostawia ją dobrze oczyszczoną i nawilżoną.

Zobacz post

Le Petit Marseillais Żel pod prysznic, Truskawka

Próbka żelu pod prysznic Le Petit Marseiliais o zapachu truskawki.

Żel jest obłędny! Cudownie pachnie truskawką, a zapach ten utrzymuje się na ciele! Zapach to nie jedyna jego zaleta - żel dobre myje ciało, nie wysusza, świetnie się pieni i jest całkiem wydajny. Używałam go już w pełnowymiarowej wersji i zakochałam się w nim od pierwszego użycia. W dodatku cenowo jest całkiem przystępny.

Saszetka zawierała 10ml kosmetyku, co wystarczyło mi spokojnie na jedno umycie się, jednak nie ukrywam, że normalnie jak używam tego żelu z pełnowymiarowego opakowania, to daję go znacznie więcej!

Jeśli ktoś jeszcze go nie zna, to zdecydowanie polecam!

Zobacz post

denko

Z małym opóźnieniem ale jest! Denko listopadowe.

Twarz:
Nivea, Tonik łagodzący do skóry suchej i wrażliwej - nie byłam z niego zadowolona, każdego dnia skóra potrafiła reagować na niego inaczej. Czasem było okej, czasem czułam spory dyskomfort. Nie podrażnił skóry na dłuższa metę, jednak nie wrócę do niego.
Holika Holika, Aloe, Facial Cleansing Foam, Pianka do oczyszczania twarzy z aloesem - znów mieszane uczucia. Z jednej strony była w porządku,z drugiej mam wrażenie, ze poza łagodzeniem i oczyszczaniem miała wpływ na to, ze wszystko co chciało wyjść z pod skóry chowało się po nią, co powodowało rzadkie, ale bolące wypryski. Bardzo wydajna, przyjemna w użyciu. Na chwilę obecna nie będę do niej wracać, w przyszłości - być może.
Marion, węglowa maska do twarzy - fajna. Nie dawała efektów wow, ale przy regularnym stosowaniu było widać działanie. Oczyszczała, łagodziła, była komfortowa w używaniu i nie droga - kosztowała około 6 zł jak dobrze pamiętam. Będę wracać.

Ciało:
Le Petit Marseillais, Truskawka, żel pod prysznic - zwyklak, ale przyjemny zwyklak. Zapach mi się podobał, dobrze się pienił, nie wysuszał skóry, ale też nie pielęgnował jej jakoś zauważalnie. Być może kiedyś wrócę jak zatęsknię za zapachem.
Balea, Duschschaum, sweet cake, pianka pod prysznic - uwielbiam zapach, uwielbiam konsystencję. To jest coś do czego bardzo chętnie bym wracała, jeśli byłoby dostępne w Polsce.
Eveline, Strawberry skin, regenerujący balsam do rąk - wiele dziewczyn pisało , napisze i ja - nie wiem co ma wspólnego z truskawką.. Zapachu nie określiłabym jako truskawkę, był przyjemny, ale nie był truskawkowy. Ogólnie fajny, ale chyba dla mojej skóry za słaby. Być może kiedyś wypróbuje inne warianty.

Włosy:
L'Oreal Colorista washout, zmywalna farba do włosów - jest to moja pierwsza styczność z tymi farbami i nie jestem zadowolona. niby kolor złapał fajnie, niby trzymał się długo jak na coś zmywalnego. Jednak sama aplikacja nie była łatwa, zmywanie było w sumie dziwne, kolor wypłukiwał się bardzo nierównomiernie. Dorwałam je w cenie na do widzenia, może to ma jakieś znacznie, w każdym razie nie mam ochoty wracać.
Timotei, eksplozja witalności, szampon do włosów - jeden z moich ulubionych. Bardzo lubię tą serię szamponów i ten również nie odstawał. Przyjemnie się go używa, włosy były zadowolone, będę wracać.

Usta:
Venita, lip balm - dosyć wazelinowata, twarda, ale przyjemna w użyciu. Nie miała jakiegoś charakterystycznego zapachu ani smaku. Fajnie nawilżała, średnio wydajna.
Eveline SOS - pomadka do ust z olejkiem arganowym - podobnie jak poprzednik - bez smaku, bez zapachu, ale sprawdziła się lepiej. Mimo, ze była mięciutka to okazała się być bardzo wydajna i świetnie nawilżała usta, będę wracać!

Zobacz post

kosmetyki zele pod prysznic

Próbki żelu pod prysznic La Petit Marseillais dostałam ich aż cztery od kochanych clouders @Kasia7212 @candysmile i @nazwa001 . Dzięki dziewczynom mogłam poznać ten zapach gdyż niestety nie mam szczęścia do testowania produktów z tej firmy. Próbka starczy ledwo na jedno umycie całego ciała, musiałam zużyć aż dwie, więc fajnie, że mam ich więcej.Żel dobrze się pieni dzięki czemu dokładnie oczyszcza skórę.Jeśli chodzi o nawilżenie to nie odczułam żadnej poprawy a nawet miałam wrażenie, że lekko wysusza skórę.Zapach niestety jest chemiczny trochę ale i tak nie jest źle porównując inne kosmetyki o takim zapachu.Na skórze zapach długo się nie utrzymuje.

Zobacz post

kosmetyki paczuszki kosmetyczne garnier

Wspaniała paczuszka urodzinowa, którą dostałam od kochanej @carlax . W środku znalazłam:
cudowną zakładkę do książki, która jest przepiękna i dzięki niej czytanie na pewno stanie się jeszcze przyjemniejsze
kisiel
herbatkę
czekoladę i cukierki
karteczkę z życzeniami
świeczki zapachowe
próbkę truskawkowego żelu pod prysznic
maskę nawilżającą z glinką zieloną Ziaja
maskę kojącą z glinką różową
próbkę kremu z kwasem migdałowym
próbkę żelu, peelingu i maski 3w1 Garnier
skompresowaną bawełnianą maseczkę w postaci tabletki, której nie ma na zdjęciu

Zdążyłam już przetestować próbkę Garnier Czysta Skóra 3w1. Ten produkt można stosować na trzy sposoby: jako żel myjący, peeling lub maseczkę, więc jest bardzo praktyczny i bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ dobrze oczyszcza skórę, delikatnie ją matuje, a nawet chłodzi, a przy tym nie wysusza ani nie podrażnia, peelingujące drobinki, które znajdują się w tym produkcie nie są zbyt ostre. Po umyciu skóra jest gładka, miękka i świeża, mniej się również błyszczy. Plusem jest też wydajność, gdyż saszetka spokojnie wystarczy na około 3-4 razy.
Wypróbowałam też krem z kwasem migdałowym, który bardzo dobrze nawilża, nawadnia i odżywia skórę, dzięki temu staje się ona bardziej elastyczna, gładka i miękka w dotyku, jest przy tym bardzo delikatny dla skóry, ponieważ nie podrażnia ani nie uczula. Sprawia, że twarz staje się promienna, jaśniejsza oraz wygląda na wypoczętą. Idealnie się również sprawdza jako baza pod makijaż, ponieważ nie roluje się ani nie zapycha. Krem ma również bardzo przyjemny zapach.
Maska kojąca z glinką różową Ziaja również bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ ma idealną konsystencję, którą łatwo się nakłada, gdyż nie jest zbyt gęsta ani zbyt rzadka i nie spływa z twarzy. Maseczka świetnie nawilża twarz, odżywia, koi i łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, dzięki niej skóra jest gładka, miękka w dotyku i wygląda na bardziej wypoczętą, dlatego świetnie się sprawdzi w przypadku, gdy twarz wygląda na szarą i zmęczoną. Maseczka jest delikatna dla skóry i jej nie podrażnia ani nie uczula, a jedna saszetka wystarczy na około 2-3 użycia, więc jest dość wydajna. Szczerze polecam.

Jestem zachwycona zawartością pudełeczka, jeszcze raz bardzo dziękuję Karolinie za tak wspaniały prezent, który sprawił mi mnóstwo radości.

Zobacz post

kosmetyki zele pod prysznic le petit marseillais

Truskawkowy żel pod prysznic, który dostałam razem z zaparzaczką do herbaty i mnóstwem próbek w paczce ambasadorskiej marki Le Petit Marseillais. Żel ma bardzo przyjemną konsystencję i dobrze rozsmarowuje się go na skórze. Kosmetyk ładnie się pieni, dobrze oczyszcza i pielęgnuje skórę a dzięki zapachowi pozwala się odprężyć podczas kąpieli czy prysznica. Żel nie wysusza skóry a wręcz lekko ją nawilża, i co najważniejsze bardzo dobrze spełnia swoje zadanie - czyli myje skórę. Jeśli chodzi o zapach to mi się podoba, jest słodki, intensywny, wyczuwa się w nim aromat truskawki ale zapach jest troszkę chemiczny. Buteleczka ma całkiem ładną, charakterystyczną dla marki szatę graficzną, jest wygodna i poręczna. Klapka łatwo się otwiera pod prysznicem a żel łatwo z opakowania wydobyć. Butelka jest naprawdę duża więc starcza na długo

Zobacz post

-

Żel pod prysznic od La petit marseillais . Kupiłam go w Hebe. Bardzo lubię zapach truskawkowych żeli więc w sumie długo się nie zastanawiałam jak go zobaczyłam. Zapach nie jest co prawda takim z prawdziwej truskawki, odrobinę chemiczny ale idzie się domyślić o jaki zapach chodzi ;p, mimo wszystko pachnie według mnie bardzo przyjemnie. Co prawda zapach zbytnio po wyjściu z prysznica się nie utrzymuje. Nie pieni się zbyt mocno. Nie wysusza skóry, wręcz przeciwnie po użyciu żelu staje się ona przyjemnie miękka . Dobrze myje, ładnie pachnie Polecam ^^.

Zobacz post

-

Delikatny żel pod prysznic Le Petit Marseiliais, który otrzymałam w paczce ambasadorskiej. Muszę przyznać, że żel w opakowaniu pachnie bardzo ładnie, ale gdy wylewam go na rękę, zapach średnio mi się podoba, wyczuwam lekko chemię. Żel bardzo dobrze się pieni, oczyszcza skórę, ale nie zauważyłam, aby była po nim jakoś super miękka. Zapach utrzymuje się standardowo krótko na skórze, ale jest bardzo wydajny.

Zobacz post

-

Kto nie lubi truskawek, chyba nie wie co traci. Kiedy zbliża się koniec maja, z niecierpliwością wypatruję na straganach pierwszych truskawek. Jeśli w drogerii rzuci mi się w oczy jakiś produkt o ich zapachu, nie mogę się powstrzymać przed jego zakupem. I podobnie było też z zakupem żelu pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu truskawki. Produkt pachnie obłędnie, świetnie się pieni i dobrze oczyszcza. Prysznic z jego użyciem jest przyjemnością.

Zobacz post

-

Próbka delikatnego żelu pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu truskawki, którą podarowała mi @nazwa001 Jestem za nią bardzo wdzięczna, ponieważ już kiedyś miałam pełnowartościowy produkt i byłam w nim po prostu zakochana, więc zużycie tej próbki pozwoliło mi przypomnieć sobie o cudownym truskawkowym zapachu. Teraz już wiem, że gdy skończą mi się zapasy produktów do kąpieli to na pewno wrócę do tego cuda. Kosmetyk ma delikatną, dosyć rzadką konsystencję, która dobrze się pieni i przede wszystkim fajnie myje. Ta próbka starczyła mi na dwa użycia, co świadczy o tym, że żel jest wydajny. Zapach pozostaje po umyciu i wysuszeniu, a skóra jest odświeżona.

Zobacz post

-

Żel pod prysznic z firmy Le petit marseillais o zapachu truskawkowym. Pachnie truskawkami, ale niestety zapach utrzymuje się trochę, nie jest on jakiś trwały. Żel jest duży, więc jest wydajny, starczy na długo, dlatego warto wydać na niego ponad 10 zł. Dobrze się go aplikuje, nie wylewa się na rękę zbyt wiele.

Zobacz post

-

Wczorajszy zakup w którym po prostu się zakochałam. Mój chłopak postanowił założyć kartę Rossman, a że nie miał pomysłu jaką drugą rzecz dobrać, to skorzystałam i wzięłam dla siebie żel pod prysznic Le Petit Marseillais. Pachnie po prostu obłędnie - piękny, truskawkowy zapach, w dzieciństwie piłam syrop który pachniał identycznie. Lubię kupować kosmetyki na zapas więc zanim przyjdzie na niego pora to trochę czasu minie, bo mam jeszcze dużo innych żeli oczekujących na zużycie. Jednak póki co jestem nim oczarowana i mam nadzieję, że sprawdzi się podczas kąpieli

Zobacz post

-

To już druga paczuszka z wymiany którą dostałam od @kamilja.
W paczuszce znalazłam:
-EOS-Balsam do ust, Lip Balm, Wanilla Mint - niestety strasznie nie lubię zapachu wanilii, a w balsamie jest bardzo wyczuwalna
-EOS-Balsam do ust, Lip Balm, Grapefruit - zapach dosyć ładny, mocno wyczuwalny, idealny na lato
-EOS-Balsam do ust, Lip Balm, Medicated Tangerine (Mandarynka) - Co prawda Kamila mówiła, że to Mango, jednak wydawało mi się że czuję w nim mandarynkę, po sprawdzeniu w internecie okazało się, że jest to edycja limitowana (skrzydełka na opakowaniu) i że jest to zapach mandarynek. Jednak jeśli się mylę to proszę mnie poprawić. Balsam ma piękny owocowy zapach, fajnie nawilża usta i chyba zostanie moim ulubieńcem jak tylko wykończę mojego poprzedniego eosa.
-Max Factor-2000 Calorie, wodoodporny tusz do rzęs - tusz musi poczekać na swoją kolej, bo nie lubię mieć otwartych kilku tuszy. Jednak czytałam tyle pozytywnych opinii że myślę, że się nie zawiodę.
- Bielenda-Make-up Academie, Baza pod makijaż, Lumiere Base - baza którą już dosyć długo chciałam przetestować, jednak na promocji w Rossmannie nigdy nie mogłam jej dorwać Ciekawa jest forma tych kuleczek, jednak chyba nie za bardzo się polubimy, nie widzę, aby przedłużała makijaż.
Dodatkowo dostałam:
-3 herbatki
-Laura Conti-Strawberry Sugar Lip Peeling - już kiedyś miałam i peeling jest bardzo fajny.
-Próbeczka - Le Petit Marseillais-Żel pod prysznic, Truskawka - wszystkie żele LPM tak cudownie pachną że już nie mogę się doczekać aż jej użyje, ale oczywiście najpierw musiałam zostawić opakowanie do zdjęcia haha
-Próbeczki - L'Oréal-Revitalift Laser x3, krem 40+
-Próbeczka- Garnier-Czysta Skóra, Żel myjący, Peeling, Maseczka 3 w 1, ten produkt również już miałam i kompletnie się nie polubiliśmy.
-Próbeczka - Avon-Szminka True Colour Perfectly Matte Lipstick, Perfectly Nude
-Rival de Loop-Maseczka do twarzy, Złuszczająca, Aloes i brzoskwinia - ta maseczkę tez już miałam, fajnie się sprawdziła, więc super, że będę miała okazję znów ja użyć.
-naklejeczki
-pomarańczowa gumka do włosów
-cukiereczek

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wymianę.

Zobacz post

-

Próbka żelu pod prysznic od @Jednafiga którą wygrałam w rozdaniu u niej. Jest to żel pod prysznic od firmy Le Petit Marseillais o intensywny oraz naturalnym zapachu truskawek. Żelu w probce znajduje się 10 ml co nie jest tak bardzo mało, więc można spokojnie przetestować. Żel fajnie się  pieni, nie podraznia skóry, oraz dokładnie myje ciało oraz nie czuć w nim chemi. Polecam.

Zobacz post
1 2 3