3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 27.11.2019 przez madziek1

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Borntree - Black Miracle Mask, Maseczka do twarzy, Peel-off

spa mini kosmetyki zestaw

Zostałam nominowana przez @ania173 do pokazania mojego mini spa.
W sumie mogłabym wstawić tu sporo produktów, ale wybrałam najmniejsze minimum.
Dziękuję za nominację!

Wybrałam produkty - głównie do twarzy, bo to dla mnie totalny chill i najbardziej lubię relaksować się z maseczką na buzi.
Jest też coś dla ciała.

Po dokładnym oczyszczeniu buzi - co jakiś czas nakładam maseczki na twarz.
W tej chmurce znalazła się maska peel-off borntree - którą dostałam od @madziek1.
Musze napisać, że bardzo polubiłam tą maskę - zapach, działanie i skład.
Świetnie radzi sobie z moimi zaskórnikami i odblokowuje pory - jest genialna.

Oczywiście do nakładania- pędzelek/szpatułka od Oriflame, która właśnie genialnie nadaje się do tego typu produktów.

Po maseczce często sięgam po serum do twarzy.
W chmurce pokazuję Wam produkt który dostałam od @icecold.
Jest to ampułka anti-age marki Glamfox.
Nie dość, że ślicznie się prezentuje- posiada zatopione płatki kwiatów to bosko pachnie.
Ma też genialne działanie - nawilża, koi i wygładza skórę.

Najlepiej nakłada mi się serum rollerkiem Mélusine Paris także od Kasi.
Jest on z jadeitu.
Ten roller super też nadaje się do "masowania" twarzy podczas trzymania na niej masek w płacie.
To cudo mega mnie relaksuje i ujędrnia moją cerę.

Ostatnio sięgam coraz częściej po hydrolaty i wody kwiatowe.
Ta, którą prezentuję w chmurce to prezent od @doughnut.
Jest to hydrolat lawendowy marki Natura Receptura.
Zapach jest naturalny, działanie kojące, łagodzące i odprężające.
Nadaje się do pielęgnacji twarzy, ciała, ale też idealnie jako mgiełka do pościeli - na uspokojenie i lepszy sen.

Peeling do ust Bell o zapachu truskawek to genialne złuszczanie ust.
Wygładza je i pielęgnuje, dzięki takiemu peelingowi moje usta są gładkie i miękkie.
Ten peeling trafił do mnie od Kochanej @ViolaBujak.

Na koniec pielęgnacja dłoni - raczej moja codzienna rutyna- wielokrotnie w ciągu dnia sięgam po produkty do dłoni.
W tej chmurce prezentuję Wam pachnący krem Cath Kidston od Kochanej @icecold.
Krem pięknie się prezentuje - tubka jest urocza.
Sam w sobie dobrze nawilża dłonie, wygładza je i pozostawia na nich delikatny, kwiatowy zapach.

Do zabawy nominuję: @Basia1, @ViolaBujak, @Zoey6 i @Bambo

Zobacz post

black miracle mask borntree

BORNTREE Believe me - Black Miracle Mask - Maseczka do twarzy peel-off
Nowa marka i nowy, świetny produkt do twarzy - maska peel-off do każdego rodzaju cery.
Ten produkt otrzymałam od Kochanej Magdy @madziek1 i od razu, na wstępie bardzo za to cudo jej dziękuję.
Maska zamknięta jest w srebrnej, dużej tubie, która jest bardzo poręczna i miękka, z łatwością więc wydobywa się produkt.
Maska ma żelową konsystencję, nie jest typowo czarna- jest przezroczysto-czarna, w sumie w zależności jak się "wyciśnie" z tubki.
Jest mocno gęsta, ale z łatwością rozprowadza się ją na twarzy.
Ja stosuję ją przeważnie na nos, ale też bywa, ze na czoło i brodę - nie stosuję jej na całą twarz.
Maska na pewno porządnie oczyszcza twarz z wszelkich wyprysków, ale też odblokowuje pory.
Ogólnie wygładza buzię, ale też o dziwo ją nawilża i pozbywa skórę nadmiaru sebum.
Mam też wrażenie, że buzia po jej użyciu jest taka świeża i promienna.
Co mnie mega urzekło w masce to jej cudowny, słodki zapach.
Zapach nie śmierdzi chemią, a pachnie lekko migdałowo - ciężko dokładnie opisać mi ten zapach.
Produkt jets niezwykle łagodny, nie podrażnia i nie uczula co dodaje kolejnych plusów.
Śmiało stwierdzam, ze ta maska peel-off jest jedną z lepszych jaką stosuję.

Zobacz post

paczuszka urodzinowa 21

PACZUSZKA URODZINOWA #21

Kto by pomyślał, że mały kolczyk sprawi, ze znów pojawi się u mnie listonosz z paczką urodzinową.
@madziek1 z uprzejmości chciała mi odesłać kolczyk, który zapodział się @icecold gdy pakowała dla mnie i Madzi prezenty gwiazdkowe.
Okazało się, ze kolczyk zgubił się właśnie w paczce od Magdy.
Jestem przeogromnie wdzięczna za odesłanie mi mojej zguby - a przy okazji za obdarowanie mnie spora ilością cudności.
Same zobaczcie- paczka od Magdy przyjechała do mnie pięknie zapakowana, a jej wnętrze skrywała sporo włożonego serca.
Otwierając pudełko- poczułam powiew wiosny- dosłownie- zobaczcie jak tu kolorowo i pozytywnie.

Na pierwszy "rzut" poszła urocza kartka w lodo-flamingi z miłymi słowami i życzeniami, które mam nadzieję, że się spełnią.
Poza tym moja mała, słodka zguba- mianowicie kolczyk- zapakowany w towarzystwie kolorowego konfetti- wrócił już na soje miejsce- do kolegów.

Magda obdarowała mnie też:
Słodkie żelki, które zostawiam na czarną godzinę (kocham żelki).
Małą, uroczą myjką w niebieskim kolorze. Gadżet, który na pewno przyda mi się podczas kąpieli.
Małym, uroczym talerzykiem/paterą w kształcie głowy kota - idealny do zdjęć, ale też jako podstawka pod tealight lub jakieś drobnostki. Jest przesłodki- bardzo.
Mascot Europe - Dwa, malutkie spraye do dłoni z śliczną grafiką. jeden ma zapach jagód a drugi żurawiny. Idealne do torebki.
Pogo Jar - Próbka peelingu do ciała (kawowego) o zapachu grejpfruta. Jestem go mega ciekawa, ładnie pachnie już przez opakowanie.
Naturologia - Puder do kąpieli o zapachu kakao i wanilii. Odsypka- w dość sporej ilości. Także bosko pachnie i jestem ciekawa tej nowości.
Zmysłowa by Olga Lutz - Sól do kąpieli - Zielona łąka. Kolejna, pachnąca nowość. Oj tego to w ogóle jestem ciekawa, bo tak ślicznie pachnie i ma cudny kolorek.
NIUQI - Premium Silver - Maska do twarzy w płacie intensywnie nawilżająca. kolejna do kolekcji - tym razem ze słodkim reniferkiem. Jedna z nich średnio mi pasowała, ale liczę, ze inne okażą się być super.
Balea - Love Melon. Kolejna, super maseczka w płacie. Tutaj mamy już lato i jestem ciekawa jej bardzo.
Eveline - Banana Mousse - Pomadka do ust, wygładzająca. Będzie słodko i smakowicie. Dodatkowo- moje usta będą gładkie i lśniące - omnomnom.
Borntree - Black Miracle Mask - Maska do twarzy peel-off. Nowość, nowość i jeszcze raz nowość. ie znam, chętnie wypróbuję.
Golden Rose - Korektor w kredce w odcieniu 07. Nie miałam jeszcze korektora w kredce od GR. Kolor mi odpowiada idealnie.
Miss Sporty - Wonder Smooth. Pomadka do ust w odcieniu 101 Nude Power. Ma śliczne opakowanie i kolor - super będzie na co dzień.
MIYO - Sun Kissed. Matujący puder brązujący. Kolor numer 01. Kolejna nowość o makijażu.
Clinique - High Impact Mascara - Tusz do rzęs w wersji mini. Będzie idealny na podróż.

Jeszcze raz z całego dziękuję naprawdę mi mega miło, że mogę tak długo świętować swoje 30 urodziny.
Teraz czas na testy i recenzje, bo Magda naprawdę przeglądnęła mój profil od dechy do dechy- nic z tych cudeniek nie miałam.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem