Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Medius - Maska do twarzy w płacie, SOS, Rozjaśniająca, Water Balm
DENKO 2/2020
Kolejny tydzień minął, kolejne denko.
Hydrolat Oleiq róza damasceńska - świetny, pięknie pachnący
Balea - peeling - żel do mycia ciała hibiskus i imbir. Cudowny z zapachu, kwiatowy, z bardzo drobnym peelingiem. Bardzo żałuję, że się skończył.
Mydło w kostce Alterra - werbena i imbir - świetne, jak wszystkie tej firmy, dobrze się sprawdza, nie podrażnia, pachnie i jest na prawdę wydajne
Żel do mycia ciała Marion - zielone jabłuszko. Można stosować go też jako szampon i tutaj sprawdził mi się również bardzo fajnie. Jedyny malusi minus to pod koniec ciężko się go wydobywa z zbyt twardej butelki. Dostałam go od @Kasia7212
Dezodorant Le Petit Marseiliais - granat. Na prawdę duża butla dezodorantu w sprayu, sprawdził się OK, jednak jest taki zwykły na co dzień, bez żadnej aktywności.
Żel do higieny intymnej Intimelle - wersja ochronna. Ok, nie podrażniał, dobrze mył.
Próbki Naturys krem do twarzy x2 - lekko, nawilżający krem, fajny na co dzień, myślę, że śmiało mogłabym go zakupić w większej wersji
Żel do mycia twarzy mini Balea - świetnie mył buzię, był delikatny i miał dziecięcy zapach. Jak na produkty Balea do twarzy to na prawdę super.
Maseczka w płachcie A bloom - arbuzowa - słaby efekt i mocno się lepiła. Dostałam ją od @Nataliette
Maseczka w płachcie Medius - rozjaśniajaca - również mocno lepiąca
Próbka Yves Rocher - przede wszystkim duszący, okropny zapach, według mnie jeden z gorszych z całego asortymentu YR
SOS Water Balm maseczka do twarzy marki Medius rozjaśniająca. Maska na płachcie, która w zasadzie po przetestowaniu nie zaciekawiła mnie. Po otwarciu zauważyłam poskładaną, białą płachtę. Była na dodatkowym płacie, swoją drogą pierwszy raz widziałam ten drugi (dodatkowy płat) w takim jakby siateczkowym materiale. Od razu zauważyłam konsystencję maski - mleczną, gęstą, na pewno nie w typie "wodnym". Po nałożeniu maski resztki z opakowania dołożyłam sobie maskę, dzięki czemu była na prawdę mokra. Trzymałam ją dwa razy dłużej nic zalecenia producenta, czyli na pewno pół godziny. Niestety po ściągnięciu i odczekaniu esencja w połowie się nie wchłonęła. Moja buzia była lepiąca i świecąca. Po dwóch godzinach nałożyłam troszkę kremu by się nie lepić do wszystkiego. Maskę robiłam rankiem gdy miałam wolny dzień i przez cały dzień jednak ta lepkość bardzo mi przeszkadzała a szkoda było by mi zmywać esencji. Niestety dla mnie taki efekt jest słaby. Obiecanego rozjaśnienia również nie zauważyłam. Nie wróciłabym do tej maski ponownie.
Zobacz post
Medius sos water balm brightening mask. Jest to nic innego jak maseczka do twarzy w płachcie rozjaśniająca. Tą wersję kupiłam w sklepie internetowym azjatycki dom piękna. Kosztowała mnie z tego co pamiętam około 3-5 zł. Maseczka miała dobrze wyciętą i mocno nawilżoną płachtę, która dobrze trzymała się twarzy i nie spadała z niej. Dzięki temu maseczki mogłam użyć aż 2 razy. Skóra nie była rozjaśniona a wręcz trochę lepka po tym zabiegu. Nie było to przyjemne uczucie ;/. Jak dotąd maseczki z mediusa nie zdają u mnie egzaminu, nie wrócę już do nich ze względu na mocno lepką skórę po zabiegu.
Zobacz postPodobne produkty

