Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Medius - Maska do twarzy w płacie, SOS, Oczyszczająca, Water Balm
Denko #5 2020.
Z denka jestem w miarę zadowolona, znalazło sie w nim kilka pełnowymiarowych produktów.
❤️ Żel peelingujacy do ciała St. Ives - mandarynka i pomarańcza. Swietnie działanie, zapach i skład, chętnie wrócę ponownie.
👍 Płyn micelarny Garnier. Lubię produkty tej marki i na początku sprawował sie super, ale końcówkę strasznie cieżko było mi wykończyć.
👍 Żel do mycia twarzy Himalaya - Fresh start, blueberry. Bardzo fajny żel, jednak przy dłuższym stosowaniu może troszkę przesuszać. W zapasach mam jeszcze miniaturkę wersji brzoskwiniowej wiec chętnie przetestuje za jakiś czas.
❤️Peeling do twarzy i ciała St. Ives - kokos i kawa. Cudowny zapach i świetne działanie!
👍 Oliwka do ciała Johnson’s. Bardzo ja lubię i często wracam, idealne zamiast balsamu.
👍 Balsam do ciała Nivea. Całkiem w porządku balsam, dobrze nawilżał.
👍 Mydełko antybakteryjne do rąk.
❤️ Krem do rąk Vianek. Bardzo go lubię i często wracam, bardzo dobrze nawilża dłonie. Ostatnio jednak zaczął mnie irytować jego zapach wiec na pewno zrobię sobie przerwę.
👎 Maszynki do golenia, na których sie zawiodłam, były bardzo tępe.
👍 Plasterki na nos Biore. Są to jedyne, które u mnie działają i często do nich wracam.
👍 Antyperspirant Rexona. Dobrze sie sprawdził, może jeszcze do niego wrócę.
👍/👎Kilka maseczek, które średnio sie u mnie sprawdziły. Najlepiej spisała sie maseczka-peeling do twarzy z węglem drzewnym i czarnym cukrem marki Freeman. Do reszty na pewno nie wrócę.
👍 Perfumetka Crystal Noir, bardzo polubiłam sie z tym zapachem.
👍 Miniaturka kakowego balsamu do ust, ślicznie pachniał i bardzo dobrze nawilżał usta.
❤️ Żel antybakteryjny Bath & Body Works - Black Cherry Merlot. Cudowny zapach i swietnie działanie.
Większość produktów sprawdziła sie u mnie ok. Nie ma tutaj wielkich bubli, ale niestety nie ma tez perełek, za którymi będę tęsknić. Myśle, ze wróciłabym do kilku produktów.
Medius, maska w płacie, SOS Water Balm.
Maskę kupiłam juz jakiś czas temu, chciałam wypróbować cos nowego, a akurat u mnie w drogerii pojawiły sie kosmetyki tej firmy. Płachta była dobrze wycięta, ładnie układała sie na twarzy. Po jednej stronie miała dodatkowa powłoczke (druga płachtę), z która spotkałam sie pierwszy raz. Była ona bardzo dobrze nasączona esencją, co powinno być niby na plus, ale jak dla mnie było jej zbyt dużo. Esencja była gęsta i mlecznobiała, a spodziewałam sie czegoś wodnistego ze względu na nazwę. Maskę trzymałam na twarzy ok 15 minut, a potem wklepalam resztę esencji. Niestety nie wchłonęła sie i pozostawiła twarz lepka na bardzo długi czas. Nie lubię tego efektu i dlatego ostatnio coraz częściej przerzucam sie na maski kremowe/żelowe.
Skóra po maseczce była gładka i nawilżona. Niestety nie zauważyłam nic więcej, a producent obiecuje tu miedzy innymi zmniejszenie porów. Niby ok, ale raczej do niej nie wrócę.
Maseczka do twarzy w płachcie jaką zużyłam jeszcze w kwietniu . Jest to maska marki medius sos water balm pore care mask. Kupiłam ją w drogerii internetowe chyba za 2,90 na promocji. Esencja różniła się od znanych mi dotąd masek w tym aspekcie, że była kremowa. Płachta była solidnie nawilżona, ukryta w dwóch warstwach ochronnej siateczki, którą trzeba było zdjąć przed użyciem maski. Efekt po zdjęciu to nawilżona, ale tłusta skóra. Maseczka miała minimalizować pory, koić skórę itp, niestety przetłuściła twarz i spowodowała nieprzyjemne uczucie lepkości na cerze. Mimo tak niskiej ceny to nie polecam, nie jest to efekt na jakim mi zależało. Są dużo lepsze maski ta była nieprzyjemna ;/.
Zobacz postPodobne produkty

