Opis produktu
Seria kosmetyków naturalnych Detox to skuteczna pielęgnacja regeneracyjna, idealna dla zmęczonej skóry. Minimalizuje szkodliwy wpływ zanieczyszczonego środowiska i szkodliwych substancji na skórę. Działa detoksykująco i stymulująco na komórki, dzięki czemu skóra staje się jędrna i pełna blasku.
Produkt dodany w dniu 24.04.2019 przez GoldenGal
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Cosnature - Krem do twarzy, Na dzień, Detox, Zielona herbata
Ostatnie zamówienie z drogerii hebe. Zdecydowałam się na nie głównie ze względu na promocje. Brakowało mi jasnego korektora do twarzy wiec zdecydowałam się na korektor z Bell. Ma bardzo ładny i jasny kolor nie wpadający anu w żółte ani różowe tony. Dobrze się rozprowadza, nie wchodzi w załamania. Świetnie wyglada na twarzy. Kupiłam dwa perfumy zachęcona opiniami. Oba zapachy są naprawdę ładne i trwałość jak za ta cenę jest super.Są w szklanych buteleczkach z atomizerem. Tonik to dla mnie nowość tak jak krem z Cosnature i Marilou bio.
Zobacz post
♡ Hej kochani dziś przychodzę do was z recenzją kremu na dzień marki cosnature_naturkosmetik . Do tej pory nie znałam tej marki i powiem szczerze zachwycił mnie ten produkt. Krem jest zapakowany w małe tekturowe pudełko na którym znajdziemy wszelkie informacje jakie powinniśmy wiedzieć,jeden wielki plus to za to że krem znajduje się w tubce, dla mnie to jest najlepsze rozwiązanie dla kremów. Skład tego kremu jest bardzo dobry bo marka wykorzystuje składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego. Zapach jest wręcz piękny A jednocześnie delikatny wyczuwamy w nim cytrynę i drzewko herbaciane dla mnie jest to zapach świeżości i tak moja skóra się czuje po jego nałożeniu. Krem bardzo szybko i dobrze się wchłania A do tego ściąga nam lekko skórę co jest wyczuwalne i widoczne bo nasze pory się odrazu zmniejszają. Nasza skóra jest dobrze nawilżona,odżywiona i przyjemna w dotyku. Krem w żaden sposób nie podrażnił mojej skóry A tak jak wam już nieraz wspominałam moja skóra jest bardzo wrażliwa. Cena za 50ml wynosi między 25 zł A 30 zł. A wy jak chodzi znacie ten krem A może też macie dobre wspomnienia z tym kremem? Życzę wam spokojnego Wieczorka . ❤
Zobacz post
Dziś druga część denka, tym razem są to produkty do twarzy.
Co udało mi się zużyć w ostatnim czasie prezentuje się następująco :
🗑️ Lirene, Peeling enzymatyczny - kremowa konsystencja bez drobinek, zazwyczaj tego typu produkty są delikatne i przeznaczone do cer wrażliwych. Niestety po tym produkcie moja skóra była podrażniona i lekko piekła. Ale efekty były widoczne oraz skóra stała się gładka i miła w dotyku.
🗑️ Himalaya, Maska oczyszczająca - wyglądem przypomina błoto i równie podobnie pachnie. Maseczka pozwala oczyścić nam skórę z zaskorników i innych zanieczyszczeń. Przyśpiesza gojenie już powstałych wyprysków.
🗑️ Tołpa, Tonik-serum 2w1 - tonizuje i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Ma tak jakby gęstą formułę i po nałożeniu na twarz skóra delikatnie się lepi.
🗑️ Farmona, Tonik nawilżający - zawiera atomizer, który rozpyla nam delikatną mgiełkę. Otula twarz zapachem oraz nawilża. Nie ściąga buzi, rewelacyjny jako Tonik oraz odświeżająco w ciągu dnia.
🗑️ Bioliq, Oczyszczający żel do mycia twarzy - tubka z wbudowaną szczoteczka do twarzy. Pozwala nam masować oraz dogłębnie oczyszcza buzię. Żel sam w sobie delikatnie oczyszcza, mnie lekko podrażniał.
🗑️ Bielenda professional, Rozjaśniające serum z ultrastabilną witaminą C - Rozjaśnia przebarwienia, wzmacnia naczynka i sprawia, że są mniej widoczne.
🗑️ Miya cosmetic, Serum rewitalizujące - masełko, które pod wpływem ciepła zamienia się w olejek. Serum dla wszystkich i do wszystkiego. Napina, rozświetla i skóra wygląda promiennie.
🗑️ Bielenda professional, Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy - bogaty krem na noc, zostawia lekki film na skórze. Skóra staje się napięta, jędrniejsza i nawilżona.
🗑️ Cosnature, Krem na dzień - odświeżający krem, który nawilża i pozostawia skórę miękką. Niestety po dłuższym stosowaniu zapycha, a szkoda bo naprawdę działał cuda. Resztę kremu przeznaczyła do smarowania nóg i w tej roli świetnie się spisał. Koił podrażnienia.
🗑️ Nivea, Krem na dzień Urban skin ochrona - krem o zielonym zabarwieniu, lekko żelowej konsystencji łatwo się rozprowadzal i szybko wchlanial. Idealny pod makijaż.
Cosnature, Krem do twarzy na dzień.
Naturalny krem DETOX na dzień z zieloną herbatą minimalizuje szkodliwy wpływ zanieczyszczonego środowiska i szkodliwych substancji na skórę. Działa detoksykująco i stymulująco na komórki, dzięki czemu skóra staje się jędrna i pełna blasku.
Krem jest biały o gęstej konsystencji, posiada specyficzny zapach, który ja czułam dość długo po aplikacji. Niby dość przyjemny jednak mnie się on kojarzy bardziej z jakim odświeżaczem do toalety 🤷♀️
Krem sunie po twarzy i nie ma problemu z jego rozprowadzeniem, szybko się wchłania nie zostawiając tłustej warstwy. Buzia jest nawilżona, gładka i przyjemnie napięta. Świetnie się sprawdza pod makijaż. Po pierwszych użyciach była to moja miłość.
Niestety po dłuższym stosowaniu tego produktu moja skóra się zbuntowała i wyskoczyło mi sporo nieprzyjaciół... Nic więcej nowego w tamtym okresie nie próbowałam więc byłam pewna kto jest sprawcą. Dla pewności odstawiłam i wróciłam do niego po dłuższej przerwie i historia się powtórzyła.
Mimo to, że moja cera się z nim nie polubiła to ja Wam serdecznie polecam go wypróbować 😉
Dziś opowiem Wam o tym gagatku, który trafił w moje ręce od Beglossy.
Mowa tu o naturalnym kremie na dzień z zieloną herbatą od Cosnature.
Już na pierwszych rzut oka sam wygląda opakowania wygląda bardzo ładnie i zachęcająco. Lekka i doszło szybko wchłaniająca się konsystencja świetnie sprawdzi się do stosowania zarówno na dzień, na noc a nawet pod makijaż. Krem ten nie roluje się dzięki czemu nasz makijaż zyska na swojej trwałości. Delikatny zapach daje cudny efekt orzeźwienia i energii. Dodatkowo naturalny skład oparty na tym co w naturze najcenniejsze 💚
Kwietniowe BeGlossy zawitało do mnie w piątek przed świętami i ani mnie nie rozczarowało, ani nie uradowało. Niestety, ale te pudełka się popsuły i szkoda na nie pieniędzy. Patrząc jednak na to, co dzieje się u konkurencji (Shinybox) można stwierdzić, że Glossy nie sięgnęło jeszcze dna.
W tej edycji znalazłam produkty, które od biedy da się zużyć, nie ma tu żadnego vouchera na dietę, ani lakieru do paznokci w idiotycznym kolorze. Najsłabiej wypada woda perfumowana Bi-es, która chyba posłuży mi jako odświeżacz powietrza w łazience. Wypełniając ankiety u nich na stronie zawsze klikam, że chce otrzymywać perfumy, ale ludzie! Chętnie przyjmę małą 5 mililitrową buteleczkę czegoś dobrego, niż setkę czegoś, co można kupić w Kauflandzie, czy innym Carrefourze. Najciekawszym kosmetykiem w boxie jest krem do twarzy Cosnature, który zresztą reklamował to pudełko. I cudnie, że w końcu jest to coś, c o nie jest przeznaczone do jakiejś konkretnej cery, tylko do każdej. W ten sposób nikt nie jest poszkodowany. Moim zdaniem w boxach powinny znajdować się tylko takie kosmetyki. Co prawda ja się cieszę kiedy znajdę coś do cery trądzikowej, albo do włosów suchych, no ale co z tymi, którzy takich nie posiadają?
Reszta produktów to takie zapchajdziurki. Nie cieszą specjalnie, ale dobrze że są - nie będę musiała lecieć po nie do sklepu.
Szkoda, że znowu zdecydowano się na to, żeby losowo wrzucać do boxa po jednym kosmetyku z pięciu. Przypadł mi krem do rąk, a jak widzę na karcie, że mogłam dostać peeling to jest mi smutno. Lepiej by było gdyby każdy dostawał to samo.
To moje piąte pudełko z pakietu. Jeszcze jedno i robię sobie kolejną długą przerwę. Trzeba będzie to wszystko jakoś zużyć.
Podobne produkty





