5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Pasta do mycia twarzy Fresh & Natural to wyjątkowy i innowacyjny produkt do usuwania makijażu i czyszczenia twarzy. Mieszanka odżywczych olejków oczyszcza twarz i sprawia, że jest odświeżona, miękka, nawilżona i gotowa do dalszego zabiegu. Polecany jest do wszystkich rodzajów skóry. Dzięki tej unikalnej formule naturalna bariera lipidowa skóry pozostaje nienaruszona, a funkcjonowanie skóry utrzymu ...

Pasta do mycia twarzy Fresh & Natural to wyjątkowy i innowacyjny produkt do usuwania makijażu i czyszczenia twarzy. Mieszanka odżywczych olejków oczyszcza twarz i sprawia, że jest odświeżona, miękka, ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 22.04.2019 przez kngslk

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Fresh&Natural - Pasta do mycia twarzy, Z melisą i szałwią

Zielone kosmetyki z lutego

Kolejną grupa kolorystyczną kosmetyków zużytych przeze mnie w lutym jest zielony.

Szampon do włosów, przeciwłupieżowy Natura Siberica zamknięty jest w dość dużym opakowaniu. Podzieliłam się nim z moim narzeczonym, który również ma problemy z łuszczącym się naskórkiem na głowie oraz ze swędzeniem. Obojgu nam ten szampon się sprawdził. Dobrze się pienił, tworząc gęsta pianę. To zasługa izetonianiu, o który oparta jest formuła kosmetyku. Ma delikatny, ziołowy zapach i całkiem dobrze sobie radził z naszymi problemami. Włosy po użyciu były ładnie odbite u nasady.

Odżywczy krem ochronny Pure by Clochee to kosmetyk, który kupiłam skuszona dużą promocją, wynosiła chyba aż 50% w Hebe, o ile dobrze pamiętam. Nie wiem czy pamiętacie, ale przed nim wykończyłam krem z serii wzmacniającej od Vianka i narzekałam na taką nierówną strukturę skóry. Krem od Clochee cudownie przywrócił moją skórę do poprzedniego stanu! Do tego wspaniale odżywił i nawilżył, tego było mi trzeba! W trakcie stosowaniu zauważyłam, że coraz mniej musze nakładać toniku od Resibo, ponieważ skóra już była nasycona składnikami nawilżającymi. Pompka działała be zarzutu i podawała krem do samego końca zawartości.

Serum punktowe od Duetus to kosmetyk, który porównałabym do loterii. Czasem pięknie wyciszał niechciane zmiany na skórze, a czasem nie robił zupełnie nic, nawet miałam wrażenie, że kilka razy zaostrzył stan zapalny. Kompletnie tego nie rozumiem. Nie byłam z niego zadowolona przez to. Teraz raczej zdecyduję się np. na olejek z drzewa herbacianego zamiast tego typu produktu. Zapach ma dość mocny, jednak mi osobiście nie przeszkadzał.

Pasta myjąca do twarzy Fresh&Natural. Tutaj zaliczyłam powrót po dłuższym czasie i ponownie miałam te same spostrzeżenia co poprzednio. Co prawda wówczas kosmetyki w piance nie były tak popularne, a aktualnie to one najlepiej sprawdzają mi się w oczyszczaniu moich porów. Natomiast wówczas numerem jeden do tego zadania była pasta Fresh&Natural. Aktualnie również świetnie sobie radziła. Ale pianki są wygodniejsze. Pasta ma dość gęsta i tępą konsystencję przez co jej nakładanie wymaga pocierania twarzy i jej naciągania, najlepiej od razu dodać trochę wody, by utworzyć emulsję. Zmywa się dość długo. Dlatego mimo tego, że jak najbardziej jest skuteczna, to raczej już pozostanę przy piankach.

Zobacz post

Lutowe Denko pełne kosmetyków

⭐Denko 2/2021⭐
Tym razem denko jest dość mocno udane, zdecydowana większość kosmetyków się sprawdziła.

💚 Hydrolat Neroli Bioline przepięknie pachnie, koi i wspaniale wycisza oraz regeneruje skórę, a psikacz tworzy fenomenalną mgiełkę! Bardzo się z nim polubiłam!
⭐Ocena: 5/5

💚 Tonik od Resibo po zmianie formuły jest nieco mniej żelowy, ale dalej dobrze się go stosuje, nadal jestem na tak! Co prawda w związku z zawartością glukonolaktonu nie będę go stosować jak kiedyś jedno opak. zaraz po drugim, ale i tak było wszystko ok. Jednak lepiej być ostrożnym
⭐Ocena 5/5

💚 Peeling Bielenda, który dostałam kiedyś jako gratis do jakiegoś zamówienia. Pięknie pachnie kokoskiem, a do tego jest świetnym zdzierakiem, szkoda tylko, że zawiera carbomer - odejmuję za niego gwiazdkę. Na plus również jego konsystencja, zupełnie nie spadał z ręki podczas masażu pod prysznicem.
⭐Ocena 4/5

💚 Żółta maseczka Glow Orientana - jest miłość! 💛 To już ostatnia wersja kolorystyczna maseczek glow, które testowałam. Wszystkie sprawdziły się świetnie. Po tej moja skóra mogła odetchnąć z ulgą, była pięknie wyciszona i nawilżona. Niebawem pewnie napiszę podsumowanie ich testowania.
⭐Ocena 5/5

💚 Spray witaminowy Natura Siberica świetnie sprawdziła się jako podkład pod olejowanie włosów, ale jako nawilżacz po myciu, już średnio. Zdarzało mu się spuszyć moje włosy, a do tego atomizer jest dość niewygodny, dużo lepiej się nakładało kosmetyk wylewając go z butelki. Ma lekko żelową konsystencję.
⭐Ocena 4/5

🤷‍♀️/👎 Serum regulujące Duetus było trochę jak loteria, czasem zadziałało, a czasem nie. Zdarzało się, że tworzący się wyprysk całkowicie się wyciszał i nie było śladu, a czasem nie zadziałało to kompletnie, a nawet nie wiem czy nie pogorszyło to sprawy. Zapach dość mocny, ale mi osobiście nie przeszkadzał. Pod koniec użytkowania się rozwarstwił.
⭐Ocena 2,5/5

💚 Pasta Fresh&Natural a.k.a pogromca zaskórników, czasem tylko ciężko było ją rozprowadzić po skórze. Jest dość gęsta i mocno czasem trzeba pocierać by rozprowadzić ją na twarzy, najlepiej od razu lekko zmoczyć, wtedy tworzy się taka białe emulsja. Poza tym świetna!
⭐Ocena 4,5/5

💚 Krem odżywczy Pure by Clochee, po ostatnim nieudanym kremie, ten w końcu dobrze nawilżył moją skórę, a jej nierówna struktura zniknęła, skóra twarzy znów jest gładka i przyjemnie napięta! Prawie w ogóle nie pachnie, a opakowanie airless i pompka działały bez zarzutu. Kupiłam go na promocji w Hebe.
⭐Ocena 5/5

💚 Szampon przeciwłupieżowy Natura Siberica, super domywa, świetnie się pieni, jest wydajny, a do tego całkiem dobrze radzi sobie ze swędzeniem przy ŁZS. Stosowałam tzw. metodę kubeczkową polegającą na rozpienianiu szamponu przed nałożeniem go na skórę głowy. Dzięki czemu starczył na dłużej. Ma ciekawy, ziołowy zapach, a włosy po jego użyciu były ładnie odbite u nasady.
⭐Ocena 5/5

💚 Nagietkowa pianka Sylveco ślicznie pachnie cytrusami, bardzo dokładnie myje, a piana jest przyjemna w dotyku. Kilka razy darzyło się jej doprowadzić do ściągnięcia, ale to dosłownie kilka razy na całe opak. Poza tym mini mankamentem wszystko było w porządku. Kosmetyk był wydajny.
⭐Ocena 4,5/5

💚 Krem do rąk Naturativ to cudo o zapachu Nimm2, które pięknie koi i regeneruje nawet najbardziej popękane dłonie narzeczonego, czyniąc je miękkimi i miłymi w dotyku. A jako, że radził sobie doskonale z dłońmi narzeczonego, to i z moimi dał rade bez problemu. Po zrobieniu zdjęć rozcięłam opakowanie i mogę dalej cieszyć się jego super regenerującymi właściwościami.
⭐Ocena 5/5

🤷‍♀️/💚 Odżywka do rzęs L'Biotica, jakiś efekt jest, ale nie powalający, mam zdjęcia porównawcze, więc za jakiś czas na pewno się nimi podzielę! Szczoteczka bardzo wygodna w użyciu, konsystencja serum również nie była kłopotliwa. Taki przeźroczysty żel, który nie spływał do oka.
⭐Ocena 3,5/5

Zobacz post

Kosmetyki, które już wykończyłam

💚 Pasta do mycia twarzy od Fresh&Natural
Przyznam się teraz do zbrodni, ale ta pasta "wyszła" w 2017 roku 😅 Była w pudełku od @naturalnie_z_pudelka i gdyby nie to, to pewnie bym jej nie kupiła. I wiecie co? Żałowałabym! Raczej nie szoruję mocno mojej twarzy, bo ona nie przepada za zbyt mocnym oczyszczaniem, w momencie zaczyna się świecić w strefie T. Ale raz na jakiś czas używam tej pasty celem porządnego doczyszczenia moich porów i sprawdza się ona wprost genialnie! Produkt jest bardzo przyjemny w użyciu i dobrze się zmywa. Pomimo tego, że zaczęłam ja używać gruuuubo po terminie, to w zapachu nie wyczułam zjełczałego oleju. Zdecydowałam się zużyć pastę, kontrolując jej zapach i pilnując by do środka nie dostała się woda. Otwarłam już kolejne opakowanie, tym razem grubo przed terminem 😅
⭐Ocena: 5/5

💚 Rumiankowa esencja micelarna od Polny Warkocz
To już jest moja micelarna miłość od dawien dawna, nie jestem pewna ale chyba kupiłam ją pierwszy raz za pośrednictwem sklepu Nati Nati. Pięknie domywa makijaż (jeżeli od święta go zrobię 😅). Nawet dawałam go do przetestowania mamie, która nie była zadowolona ze swojego drogeryjnego superduperturbo dwufazowego micela. Polny Warkocz wygrał! Nie mam pojęcia, które to już zużyte opakowanie
⭐Ocena: 5/5

Zobacz post

Fresh&Natural Pasta do mycia twarzy, Z melisą i szałwią

🌟Oczyszczanie🌟
Turbo ważny krok w pielęgnacji!
Długo miałam to w nosie, nie o to chodzi, że się nie myłam czy co 😅 ale zwykłe obmycie twarzy wodą ew. Płyn micelarny i woda to było wszystko. Potem było jeszcze gorzej, do pielęgnacji weszło, o zgrozo, MYDŁO! Cudowne, *naturalne* mydło, które miało zlikwidować wszelkie niedoskonałości, w tym przebarwienia. Jedyne czego się dorobiłam to okrutny wysusz. Niemniej ważne jest to, że wraz ze zmianą pielęgnacji, porządne oczyszczanie skóry weszło na dobre.
Nieopisaną pomocą jest pasta od Fresh&Natural, która jest wręcz stworzony do wymiatania wszelkich zaskórników! Pierwszy raz miałam z nią do czynienia za sprawą boxa "Naturalnie z pudełka"" i tak się z nią zaprzyjaźniłam, że nie zastanawiałam się długo i wyposażyłam się w kolejne opakowanie
Pasta dość ciężko się rozprowadza na początku, dlatego by uniknąć naciągania skóry, rozsmarowywałam ją najpierw w rękach. Wtedy robiła się oleista. Później w kontakcie z wodą tworzy emulsję, którą mega przyjemnie się myje twarz. Zmywa się ją całkiem łatwo. W zapachu pasta faktycznie wykazuje aromaty szałwi i melisy. Skóra po użyciu jest mega czysta, ale nie ściągnięta.


🌟Macie jakieś swoje ulubione kosmetyki do oczyszczania?

Zobacz post

fresh and natural, pasta do mycia twarzy z melisą i szałwią

Pasta do oczyszczania twarzy marki fresh&natural, którą totalnie pokochałam! Od dawna poszukiwalam produktu do drugiego etapu mycia buzi, na bazie oleju. Ten kosmetyk jest cudowny! Paska przepięknie pachnie, bardzo świeżo i lekko mroźno! Jej konsystencja jest bardzo miła, jest takim puszystym musem, który na buzi ładnie się rozprowadza jak pasta. Trzeba się przyłożyć, żeby pastę dokładnie zmyć, ale ja ją uwielbiam. Radzi sobie z makijażem, świetnie oczyszcza i odświeża buzię. Zawsze zmywam ją dodatkowo pianką lub żelem na bazie wody. Moim zdaniem kosmetyk must have!

Zobacz post
1