Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Nizoral - Szampon do włosów, Leczniczy, Przeciwłupieżowy
Szampon leczniczy przeciwłupieżowy Nizoral - nie sięgałam po niego kilka lat aż w końcu zostałam zmuszona aby przypomnieć sobie jak skuteczny jest to produkt. Ostatnio bowiem zaczęłam mieć problemy z dosyć uporczywym wysypem białych płatków i swędzącej mocno skóry głowy. Prawdopodobnie po użyciu jednego z szamponów, który niedawno wdrożyłam do swojej pielęgnacji i wkrótce też o nim pojawi się moja chmurka. Tymczasem Nizoral już po jednym użyciu zdecydowanie uspokoił moją skórę, która przestała swędzieć. Z użycia na użycie poziom łupieżu również się zmniejszył co od razu poprawiło mi nastrój, że uniknę wizyty u lekarza! Butelka szamponu ma 100 ml i jest plastikowa z zamknięciem na klik na samej górze. Szampon w środku jest intensywnie różowy ma specyficzny zapach kojarzący się z Nizoralem - kto używał z pewnością go rozpozna w ciemno 😅! Pianę powstało z kontaktu szamponu z wodą trzeba pozostawić na skórze około 5 minut potem spłukać. Przy spłukiwaniu włosy aż tak trzeszczą jednak ostatecznie łatwo się pianę z włosów wypłukuje. Jestem zadowolona i uważam, że naprawdę warto wydać te 40 zł by szybko pozbyć się problemu z głowy - dosłownie 😁!
Zobacz post
Nizoral - szampon leczniczy
Przedstawiam wam szampon leczniczy- przeciwłupieżowy.
Jakiś czas miałam ogromny stres w życiu , zaczęłam mieć białe płatki we włosach , okazało się że mam silny łupież.
Zwalczyć było mi na prawdę trudno, walczyłam z dobre 2 tygodnie aż moja skóra odżyła.
Szampon kupiony w zwykłej aptece na wiosce u mnie, można go dostawać wszędzie w butelecce oraz saszetkach.
Butelka zawiera 100ml , jest butelką plastikową.
1 g szamponu zawiera 20 mg ketokonazolu.
Niestety jest jeden minus, włosy po nim są strasznie suche nie do rozczesania, proponuję tutaj umyć swoim ulubionym szamponem najlepiej nawilżającym + normalnie odżywka.
Nizoral, szampon leczniczy.
Ten szampon kupiłam w aptece za 35 zł.
Produkt jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 100 ml.
Zapach nie jest jakiś szczególny,ale znośny.
Barwa jest różowa,a konsystencja żelowa.
Szampon dobrze się rozprowadza,pieni oraz oczyszcza skórę.
Faktycznie likwiduję łupież.
Już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam lekką różnicę,a po kilku,to łupież znikną całkowicie.
Szampon leczniczy Nizoral. Wg mnie jest to najlepszy szampon przeciwłupieżowy. Co prawda nie używam go przy każdym myciu włosów, ale wracam do niego za każdym razem gdy pojawia się problem z łupieżem. Szampon mimo dość małej buteleczki jest dość wydajny. Pieni się bardzo dobrze co jest dla mnie ogromnym plusem bo lubię mieć dużo piany na głowie. Zapach jest też w porządku, w miarę szybko się ulatnia. Nie mam też po nim problemu z rozczesywaniem włosów. Jedyny minus to dość wysoka cena. Jednak warto go mieć bo jest skuteczny.
Zobacz post
Produkt raczej wszystkim znany, a na pewno kojarzony z reklam. Ostatnio poprzez głównie wcierki alkoholowe nabawilam się łupieżu. Nie jest jakiś ogromny czy mocno widoczny, ale na pewno sprawia mi spory dyskomfort. Domowe metody, delikatne szampony, płukanie octem jabłkowym nic nie pomaga. Pomija wszelakie szampony przeciwłupieżowe typu head&shoulders. Sięgnęłam po produkt apteczny- dedykowany mojemu problemowi. Szampana specyficzny zapach i bardzo mocno sierpień. Mała fiolka wystarczyła mi na dwa porządne użycia. Po nich niestety nie zaobserwowali choćby najmniejszej poprawy.
Zobacz post
Miewam okresy, kiedy moja skóra głowy jest w masakrycznym stanie, bardzo swędząca i szybko przetłuszczająca się.
Wcześniej używałam przez jakiś czas zoxin medu, ale problem wracał.
Z polecenia poprosiłam o Nizoral, licząc że bardziej mi pomoże i na dłużej.
Owszem, pomaga, ale i tak raz na jakiś czas potrzebuję go użyć.
Pomaga walczyć z uporczywym swędzeniem.
Nie wysusza mi włosów dzięki temu, że zabezpieczam je wcześniej olejkiem i odżywka.
Zawsze kiedy zaczynam zmagać się z łupieżem to stosuje saszetkę nizoral. Jest to moim zdaniem najlepszy szampon na łupież. Kupuje gk w aptece i jest dosyć drogi bo jedna saszetka około 6zl. Jednak myślę że i tak warto za tę cenę. Nie znam skuteczniejszego szamponu na łupież
Zobacz post
Szampon przeciwłupieżowy Nizoral, niestety poprzednie szampony mi nie pomogły. Kupiłam 2 sztuki, jedna na jedno użycie. Przyznam ze efekt jest większy niż szampon z brzozy czy jakoś tak. Już po pierwszym użyciu było czuć efekt. Wiec coś czuje że często będę do niego wracać, choćby tak dla podtrzymania efektu.
Zobacz post
Na szczęście nie mam problemu z łupieżem, ale mimo to od czasu do czasu profilaktycznie myję skórę głowy szamponem Nizoral. Ten kosmetyk można kupić w buteleczce lub właśnie w tego typu saszetkach. Używam go sporadycznie, więc dla mnie najlepszą opcją jest taka mała saszetka .
Szczerze mówiąc nie znam innego szamponu, który znaliby wszyscy - Nizoral jest niemal kultowy i muszę przyznać, że bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Na moich włosach pachnie nieco specyficznie, ale można do tego przywyknąć, zwłaszcza że zapach nie jest przykry, a jedynie inny, niż ten, do którego przyzwyczajają nas drogeryjne kosmetyki.
Myję nim skórę głowy i staram się, żeby miał jak najmniej kontaktu z moimi włosami na długości.
U mnie sprawdza się super - nie mam żadnych problemów z łupieżem czy suchymi skórkami na głowie.
Denko maj 2020.
Zużyłam 16 produktów. Znów mało maseczek, ale ostatnio zakochana jestem w maseczce Miya 3-minutowej z kwasem azelainowym i glicyną, więc rzadziej sięgam po maseczki w płacie.
Garść mini recenzji:
1. Dizao, Maska do twarzy w płacie, Musująca, Oczyszczająca, Z ekstraktem z róży i kolagenem.
Płachta jest czarnego koloru bardzo mocno nasączona esencją. Jednak ze względu na fakt, że tuż po nałożeniu na twarz zaczyna mocno się pienić, nadmiaru esencji nie dawałam tym razem na dekolt. Po kilku minutach twarz cała pokryta jest pianą. Musiałam nadmiar zetrzeć z okolic ust, bo niestety bąbelki dostały się do buzi i pozostawiały mydlany niesmak. Bardzo efektownie wyglądająca maseczka, bo jeszcze takiego efektu spienienia nie miałam, a testowałam kilka masek tego typu. Po ściągnięciu płachty przetarłam buzie zwilżonym wacikiem, bo jakoś nie wyobrażam sobie pozostawienia warstwy "mydlin" na cerze. Ładny efekt odświeżenia i oczyszczenia cery. Jednak nie zauważyłam żadnego nawilżającego efektu, ale też tak jak obiecuje producent skóra nie była wysuszona, a tego nieco się obawiałam. Polecam wypróbować, bo jest to z pewnością ciekawy produkt, ale u mnie nie widać spektakularnych efektów, więc pewnie spróbuje inne warianty, ale nie będę regularnie stosować tego produktu.
2. CleanHands, Antybakteryjne mydło do rąk dla dzieci, Guma balonowa.
Produkt, który przypadkiem znalazł się w moim koszyku w Rossmannie. Intensywnie pachnie gumą balonową, dobrze oczyszcza dłonie i jest wydajne. Jedynym minusem jest kolor i fakt, że na umywalce pojawiają się neonowe smugi mydła.
3. Soraya, Plante, Scrub do ciała, Naturalnie wygładzający, Drobinki cukru, olejek z czarnej porzeczki.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/789307-soraya-plante-scrub-do-ciala-naturalnie-wygladzajacy-drobinki-cukru-olejek-z-czarnej-porzeczki/
4. Botanic SkinFood, Hydrolat lawendowy, Do skóry i włosów.
Hydrolat zamknięty jest w opakowaniu z pompką. Uwielbiam używać ten produkt wieczorem, bo intensywnie pachnie lawendą i dobrze mi się w tym aromacie zasypia. Stosuje głównie na cerę. Próbowałam na włosy, ale nie przekonuje mnie. Nie zauważyłam żadnego działania. Natomiast przy stosowaniu produktu do cery zauważyłam, że łagodzi on stany zapalne i ładnie oczyszcza.
5. Ziaja, Intima, Płyn do higieny intymnej, Kwas laktobionowy.
Mój zdecydowany must-have, jeżeli chodzi o higienę okolic intymnych. Jego zaletą jest praktyczne opakowanie z pompką, dobra wydajność, a przede wszystkim fakt, że jest idealnie dopasowany do wrażliwej skóry. Jego stosowanie nie powoduje podrażnień.
6. YOPE, Szampon do włosów, Włosy normalne, Mleko owsiane.
Produktów marki YOPE chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Szampon ma dobry skład, zamknięty jest w wygodnym opakowaniu z pompką. Jest bezzapachowy i dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy. Nie powoduje podrażnień.
7. Nacomi, Pianka do mycia dłoni, Peelingująco-myjąca, Sweet Papaya Foam.
Peelingująca pianka o bardzo przyjemnym, słodkim zapachu. Ze względu na konsystencję produkt jest wydajny. Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Po zabiegu skóra jest zdecydowanie odświeżona i delikatna.
8. Avon, Płyn do mycia ciała i kąpieli, Jabłko i cynamon.
Bardzo lubię żele tej marki szczegolnie w tych większych pojemnościach. Są bardzo wydajne. Ten świąteczny zapach przypomina mi szarlotkę. Mix nut zapachowych jabłka i cynamonu sprawiają, że to moje pierwsze skojarzenie. Może jestem dziwna, ale ja świąteczne zapachy lubię przez cały rok. Szczególnie takie z nutami cynamonu.
9. Bielenda, Smoothie Foam, Pianka do mycia twarzy, Matująca, Prebiotyk + awokado + kiwi.
Pianka to produkty, który znalazłam w zajączkowej paczce od @Dudziacam.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pianki-olejki-do-oczyszczania-twarzy/779652-bielenda-smoothie-care-pianka-do-mycia-twarzy-awokado-i-kiwi/
10. Rexona, MotionSense, Antyperspirant w sprayu, Stay Fresh, Scent Of Blue Poppy & Apple.
Bardzo lubię antyperspiranty tej firmy. Są wydajne i chronią przed nieprzyjemnym zapachem. Ten wariant zapachowy szczególnie przypadł mi do gustu. Jedyny minus: pozostawia białe ślady na ubraniach.
11. MISSHA, Aqua Sun Gel, krem z filtrem.
Bardzo lekki, szybko wchłaniający się krem z filtrem w uroczym opakowaniu.
12. Nizoral, Szampon do włosów, Leczniczy, Przeciwłupieżowy.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/756852-szampon-przeciwlupiezowy-nizoral/
13. Tony Moly, Pokémon Edition, Krem do rąk, Kkobugi.
Uwielbiam kremy do rąk z limitowanej edycji. Mają szybko wchłaniającą się formułę, ładnie nawilżają i mają idealne opakowania do torebki.
14. Belif, Krem do twarzy, The true cream, Moisturizing Bomb.
15. Tony Moly, Panda's Dream Moisture Gel Cream, Krem do twarzy, Żelowy, Nawilżający.
16. Sunday Riley, Sunday Riley Good Genes Glycolic Acid Serum.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/764155-sunday-riley-olejek-do-twarzy-z-retinolem-luna-sleeping-night-oil/
Moje denko zużytych kosmetyków do włosów w marcu . Udało mi się zużyć 5 dużych opakowań i 3 saszetki.
-cece of sweden salon szampon czeresniowy . Duża butelka 1 L więc długo zajęło mi zdenkowanie. Szampon ślicznie pachnie , fajnie się sprawdza na pewno jeszcze go kupię.
-l'loreal elseve arginine resist x3 szampon wzmacniający szmpon ładnie pachnie ,dobrze mocno się pieni i oczyszcza włosy .
- nivea hair milk mleczna odżywka śliczny zapach ,super działa na włosy od razu po nałożeniu i spłukaniu czuć jak włosy są miękkie ,lepiej się rozczesują , nie plączą się ,wyglądają zdrowo ,bardzo ją lubię .
-dove natritive solutions szampon dobrze się pieni i oczyszcza włosy , jest wydajny .
-nizoral szampon leczniczy przeciwłupieżowy od czasu do czasu zdarza mi się ,że od jakiś kosmetyków pojawi mi się łupież wieć wtedy od razu gdy go widzę sięgam po ten szampon i raz dwa dzięki niemu łupież znika .
-maseczka do włosów long 4 lashes thermo protect phyto keratin . Maseczka bardzo fajna podzielona na 2 saszetki części dzięki czemu starcza na 2 użyciu , Maseczka fajnie nawilża włosy , sprawia ,że są mikkie ,lśniące ,lepiej się rozczesują ,a ich kondycja się polepsza .
-cien maseczka wzmacniająca włosy wypadające sok z aloesu polubiłam te maseczki fajnie nawilżają włosy , włosy wyglądają zdrowo ,są lśniące ,lepiej się rozczesują .
- cien maseczka rewitalizująca włosy suche argan kokos makadamia szybko odżywia włosy , lepiej się je rozczesuje , są miękkie .
Raz na jakiś czas niestety dotyka mnie problem łupieżu, nie jest to spowodowane szamponem czy innymi kosmetykami, tak już po prostu mam. Najczęściej ma to właśnie miejsce na przełomie zimy i wiosny. Staram się szybko reagować i sięgam wtedy po szampon leczniczy Nizoral. Ma on postać, dość rzadkiego, różowego żelu o niezbyt przyjemnym zapachu. W kontakcie z wodą tworzy pianę, którą należy pozostawić na skórze głowy 3-5 minut. Szampon bardzo dobrze oczyszcza skalp, odświeża włosy u nasady i pomaga pozbyć się łupieżu. Jak dla mnie jest niezawodny, jeśli szybko zauważę problem to wystaczy 1-2 użycia i po problemie. Jedyne do czego mogłabym się doczepić to trochę przesusza włosy na długości i je plącze, ale dobra maska i po problemie. 😉
Zobacz post
Saszetki Nizoral . Jest to szampon przeciwłupieżowy , który można kupić w aptece. Nie raz uratował moje włosy. Jedna saszetka wystarczy na jedno użycie . Przed jednak , trzeba umyć włosy zwykłym szamponem by je oczyścić. Szampon ma różowy kolor i nawet przyjemnie pachnie. Czuć od razu że jest leczniczy , tego się nie da ukryć. Włosy są czyste , ale bardzo suche. Należy się poratować olejkami czy odżywką do włosów . Jedna saszetka kosztuje nie całe 4 zł. Polecam każdemu , kto zmaga się z nawracającym łupieżem.
Zobacz post
Szampon przeciwłupieżowy marki Nizoral to kosmetyk, który pomaga mi przywrócić skórę głowy do dobrej kondycji po używaniu wody w Krakowie. Niestety od przeprowadzki borykam się z problemem, bo zmiana wody że studni na chlorowaną wodę wodociągową nie wyszła mi na dobre. Latem jest lepiej, ale w zimie czasem bardzo swędzi mnie głowa i pojawia się niewielki łupież. Bardzo mnie to krępuje i walczę z nim w każdy możliwy sposób. Staram się używać szamponów jedynie z dobrymi składami, ale to niewiele pomaga. Wiem, że całkowita zmiana diety pomogłaby mi, ale nie chce odmawiać sobie wielu produktów spożywczych... Nie lubię się ograniczać.
Stosuję go dwa razy w tygodniu. Najpierw myje głowę normalnie, a następnie wmasowuje go w skórę głowy i zostawiam na około 5 minut i spłukuję.
Zauważyłam, że niechcianego łupieżu jest zdecydowanie mniej i nie odczuwam dyskomfortu związanego ze swędzeniem skóry głowy. Produkt ma intensywnie czerwony kolor. Zdecydowanie pomaga mi w pielęgnacji.
Nie ma co tu liczyć na piękny zapach, poprawioną objętość lub inne efekty wow lśniących włosów, ale to co jest jego głównym zadaniem jest spełnione.
Nie borykam się z problemem łupieżu, a nawet jeśli miałam takie problemu nie było to tak intensywne. Wiadomo nie przyjemna przypadłość i trzeba jakoś sobie radzić. Używałam na ten problem do codziennego użytku szampon- healing. Nizoral to znacznie silniejszy specyfik i na pewno daje efekty, jest niestety bardzo mocny, co można odczuć przy dłuższym stosowaniu, dlatego cieszę się, że nie jestem zmuszona go używać. Samego produkty nie trzeba reklamować, bo skuteczność wpłynęła na jego renomę.
Zobacz post
Nizoral. Szampon leczniczy. Kupiłam go ostatnio bo przez jeden szampon zrobiło mi się dużo łupieżu i od razu kupiłam ten. Wcześniej używałam saszetek gdy miałam problem. Tym razem zdecydowałam się na szampon w butelce bo w saszetkach nie było. W butelce znajduje się 60 ml szamponu w różowym kolorze. Szampon jak na tą pojemność jest trochę drogi jednak dzięki niemu pozbyłam się łupieżu.
Zobacz post
#Denko Październik.
Tym razem królują zdecydowanie maseczki. Jestem zadowolona z denka a co udało mi się zdenkować:
➖ Krem do rąk Indigo Seventh Heaven (zdecydowanie mój faworyt wśród kremów do rąk ). Dostałam go od @ralpf
➖ Pomadka do ust ISANA Berry Love ( fajna pomadka, która lekko zabarwia usta . ) Dostałam ją od @dastiina
➖ Pomadka do ust Eveline Mango (świetna pomadka o ładnym zapachu, fajnie nawilża usta). Dostałam ją od @madziek1
➖ Próbka wosku Kringle Candle Fiji (zapach ładny, fajnie towarzyszył mi wieczorami jednak nie podbił mojego serca aż tak.
➖ Nizoral. Leczniczy szampon przeciwłupieżowy. (Kupiłam go ostatnio i po pierwszym użyciu widzę poprawę, jest świetny.)
➖ Benton. Krem do rąk z masłem shea i olejem kokosowym (Dostałam go jako gratis do zamówienia na skin79. Krem fajnie nawilżył dłonie jednak długo się wchłaniał).
➖ dermaV10. Głęboko oczyszczające paski na nos. (Pasek fajnie oczyszcza nos z zanieczyszczeń.) Dostałam go od @Brill
➖ Bielenda. Smoothie Mask. Prebiotyczna maseczka energetyzująca. (Maseczka jest bardzo fajna, ma ładny zapach i fajnie działa na skórę. Twarz jest ujędrniona i gładka. ) Dostałam ją od kochanej @jusstinkaa
➖ Oriflame. Love Nature. Oczyszczająca maseczka z łopianem. (Twarz była oczyszczona i fajnie zmatowiona). Dostałam ją od @martulla
➖ essential daily Care. Złota maseczka peel-off z kolagenem i hydrolizowanym Q10. (Maseczka kupiona w Dealz, jak dla mnie maseczka jest fajna jednak nie robi dużego wow.)
➖ OH! my sexy hair with glitter. Brokatowa maseczka do włosów. (Ta maseczka fajnie mnie zaskoczyła, włosy po wysuszeniu są bardzo miękkie, lśniące i pachnące).
➖ Fruida. Nawadniająco-uelastyczniająca maseczka w płachcie. (Kocham maseczki w płacie, ta również mnie mile zaskoczyła zapachem jak i efektem, twarz była sprężysta i nabrała blasku.)
➖ Soraya. Intensywnie odżywcza maseczka olejkowa.(Maseczka podzielona jest na dwie aplikacje, fajnie działa na skórę.)
➖ Treaclemoon. Sól do kąpieli z wyciągiem z żurawiny. (Totalnie się zakochałam w tych solach, można się super zrelaksować, a skóra jest gładka i delikatna).
➖ ISANA. Perełki do kąpieli. Berry Heart. (Lubie takie umilacze do kąpieli. Perełki mają ładny zapach, zabarwiają wodę na czerwono, skóra jest fajnie nawilżona.) Dostałam je od @jusstinkaa
➖ NIUQI. Black Bubble. Maska bąbelkująca na tkaninie. (Kocham maseczki bąbelkowe, ta jest idealna dla mnie, zapach bardzo przyjemny. Po użyciu twarz fajnie oczyszczona i zmatowiona.)
➖ SKIN79. Seoul Beauty Mask Moisturizing Care. (Maseczki z tej serii mnie mile zaskoczyły. Ta fajnie nawilżyła i uelastyczniła skórę twarzy.)
➖ SKIN79. Seoul Beauty Mask Brightening Care. (Kolejna fajna maseczka, twarz po maseczce jest rozjaśniona i nawilżona.)
➖ SKIN 79. Maska do twarzy w płacie. Seoul Girl's beauty secret mask. Smoothing Care. (Oprócz ładnego opakowania maseczka ma ładny zapach i fajnie wygładziła twarz.)
➖ Skin79. Multiwitaminowa maska Fan Of Poland. Sports Festival. (Maseczka z fajnym nadrukiem, chociaż po ściągnięciu czułam lekkie pieczenie to szybko minęło, twarz była gładka w dotyku.)
➖ Skin79. Fan Of Poland Beauty Mask - World Cup 2018. (Kolejna maseczka z fajnym nadrukiem, prawdziwego kibica. Był efekt klejenia jednak po chwili on zniknął a twarz była gładziutka).
➖ SKIN79. Venetian Carnival Mask. Dewy Moon. (Uwielbiam maseczki z fajnymi nadrukami, ta taki ma!. Nie było efektu klejenia a twarz była bardzo gładziutka.)
➖ SKIN79. Venetian Carnival Mask. Shiny Star. (Zdecydowanie mój faworyt wśród maseczek ze skin79. Oprócz pięknego nadruku na płacie maski to jej działanie.Twarz po maseczce jest fajnie rozjaśniona i gładka, nie ma efektu klejenia się.)
➖ L'biotica. Maska Hialuronowa, nawilża i uelastycznia.(Maseczka z wygranego swopa, lubię maseczki z L'biotica, ta mnie nie zawiodła. Twarz po użyciu maseczki jest nawilżona, gładka i wygląda na świeżą. Jestem z niej zadowolona i na pewno będę do niej wracać.)
Tak prezentuje się moje Denko, nie spodziewałam się że tyle zużyje ale jestem zadowolona.
Nizoral. Leczniczy szampon przeciwłupieżowy. Kupiłam go ostatnio w aptece ponieważ pojawił się u mnie łupież. Kupiłam 4 saszetki szamponu, w każdym opakowaniu znajduje się 6 ml szamponu. Szampon jest koloru różowego, ma dość specyficzny zapach jednak nie przeszkadzał mi w myciu włosów. Jego konsystencja jest trochę lejąca ale bardzo fajnie się pieni. Szampon trzeba pozostawić na 3-5 minut po czym spłukać wodą. Już po zmyciu szamponu włosy w dotyku były inne, lepsze. Głowa nie swędzi i widać poprawę. Jeśli ktoś ma problem z łupieżem to bardzo polecam ten szampon.
Zobacz post
Dziesiąta część mojego lipcowego denka a w nim mam same szampony. Ogólnie zdenkowałam ich aż 6 i suchy szampon od schauma pokazywałam w 9 części denka. Tu mam rumiankowy szampon od Family 1l z Biedronki. Szampon ten nie jest drogi bo kosztuje ok 4zł, nie jest za bardzo wydajny ale lubię go używać. Nie obciąża włosów, daje im troszkę odpocząć od innych kosmetyków. Ma ładny i przyjemny zapach . Szampon Nizoral przeciwłupieżowy kupiłam w aptece za ok 20zł za 100ml. Kosmetyk ten jest wydajny, ma śliczny różowy kolor. Dobrze się pieni, ładnie pachnie i na prawdę usuwa łupież. Mała poręczna butelka wystarcza na wiele użyć. Suchy szampon ob Bebeauty o zapachu kwiatowym z Biedronki. Szampon ten fajnie odświeża, jest wydajny i bardzo ładnie pachnie. Wystarcza na kilak dobrych miesięcy używania. Nie psuje włosów, nie przyczynia się do powstawania łupieżu a to jest najważniejsze. Odżywczy i nawilżający szampon od Nutka naturalnie polskie był na prawdę świetny. Przepięknie pachniał, miał śliczny różowy kolor i był bardzo wydajny. Moje włosy były od niego mięciutkie, gładkie i błyszczące.
Każdy z tych szamponów serdecznie Wam polecam .
Podobne produkty














