Haruharu
Serum do twarzy, Wonder, Black Rice Serum, Ekstrakt z czarnego ryżu
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Serum do twarzy z ekstraktem z czarnego ryżu.
Odkryj tajniki dalekowschodniej pielęgnacji kobiecej cery. Wypróbuj wyjątkowe serum do twarzy z ekstraktem z czarnego ryżu Haruharu Wonder Black Rice Serum. Kosmetyk posiada bogatą konsystencję i subtelny ziołowy zapach. Wykorzystuje dobroczynną moc oleju z lawendy, który działa przeciwzapalnie i łagodząco.
W jego formule kluczową rolę odgr ...
Serum do twarzy z ekstraktem z czarnego ryżu.
Odkryj tajniki dalekowschodniej pielęgnacji kobiecej cery. Wypróbuj wyjątkowe serum do twarzy z ekstraktem z czarnego ryżu Haruharu Wonder Black Ric ...
Produkt dodany w dniu 10.03.2019 przez Dula95
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Haruharu - Serum do twarzy, Wonder, Black Rice Serum, Ekstrakt z czarnego ryżu
Haruharu Wonder, Black Rice Serum, Lekkie serum do twarzy silnie nawilżające.
Serum ma 30 ml i zamknięte jest w estetycznym opakowaniu z pompką. Jest to serum wodno-żelowe, leciutkie i bezzapachowe. Bardzo szybko się wchłania i natychmiast daje uczucie nawilżenia i ukojenia. Głównym składnikiem jest tutaj sfermentowany ekstrakt z czarnego ryżu, który ma silne właściwości antyoksydacyjne. Poza tym znajdziemy mnóstwo ekstraktów roślinnych takich jak ekstrakt z liści aloesu, z pędów bambusa, z korzenia żeń-szenia, a także beta-glukan, i kojący olejek lawendowy. Serum idealne do każdego rodzaju skóry, nie zostawia lepkiej warstwy, delikatnie napina skórę i intensywnie ją regeneruje. Kolejny koreański produkt, który bardzo polubiłam.
Serum zaproponowano mi do przetestowania przy okazji wysyłki pozostałych produktów które wybrałam do testów, a że po sprawdzeniu składu okazało się że jest naturalne i ma bardzo duży potencjał to stwierdziłam czemu nie, tym bardziej że na tamtą chwilę nie miałam żadnego serum, bo wszystkie zdążyłam już zużyć, a o samej marce słyszałam po raz pierwszy. Jak wiecie jestem miłośniczką testowania przeróżnych nowości i znacznie większą frajdę sprawia mi wynajdowanie perełek pośród kosmetyków, które nie są jeszcze tak popularne i opisane w każdym miejscu.
Tak więc, jeśli chodzi o moje oczekiwania względem tego produktu, to były one bliskie zeru i nawet nie zapoznałam się dokładnie z opisem producenta ponieważ ostatnie miesiące były dla mnie bardzo angażujące i niestety kompletnie nie miałam czasu na kosmetyczne sprawy, ale w żaden sposób nie przeszkadzało mi to w testach bo w końcu ze swojej codziennej, wieloetapowej pielęgnacji bym nie zrezygnowała.
Już sama konsystencja serum wskazuje na to, że mamy do czynienia z produktem ultra lekkim, który nie ma szans nawet w najmniejszym stopniu zapchać skóry i w efekcie zadziałać komedogennie, jednak z tego powodu nie wykazuje on również właściwości nawilżających ponieważ nie tworzy na skórze okluzji, która zapobiegłaby nadmiernemu odparowywaniu wody z jej powierzchni. Mimo tego, bardzo fajnie nawadnia sprawiając że cera staje się bardziej elastyczna i zyskuje świeżego wyglądu, dlatego dla uzyskania maksymalnych efektów stosowania produktu jakie może on zapewnić, konieczne jest zaaplikowanie innego preparatu na skórę który będzie bardziej treściwy i wzmocni jego właściwości. Wiem, że wiele dziewczyn ze skórą problematyczną nie przepada za okluzją, ale tylko w ten sposób można ją nawilżyć. Kosmetyki, które wchłaniają się tak jak ten preparat nie są w stanie dostarczyć jej odpowiedniego poziomu nawilżenia ponieważ całkowicie zasychają, jedynie wspomagając naturalną barierę ochronną naszej skóry, ale jej nie zabezpieczając więc aby w pełni wykorzystać możliwości serum to trzeba o tym pamiętać bo w przeciwnym wypadku samodzielnie nie będzie w stanie zdziałać zbyt wiele, przynajmniej w tym zakresie.
Serum, oprócz nawodnienia skóry sprawia że staje się ona również bardziej świetlista i pełna blasku, a także przyspiesza zanikanie śladów po wypryskach, głównie dzięki swoim antyoksydacyjnym właściwościom zapewnianym przez zawartość fermentowanych składników. Dodatkowo, świetnie radzi sobie z jej odżywieniem i wygładzeniem, minimalizując wszelkie nierówności i zapobiegając powstawaniu linii mimicznych. Jeśli chodzi o wyrównanie i rozjaśnienie ogólnego kolorytu to różnicę zauważyłam dopiero po jakimś czasie regularnego stosowania - jest to kosmetyk bardzo delikatny który potrzebuje czasu żeby zadziałać. Różnica w prawdzie nie była bardzo duża i absolutnie nie przypisałabym tego aspektu jako głównej właściwości kosmetyku, ale dla dziewczyn które borykają się z delikatnie poszarzałą cerą po zimie powinno się sprawdzić. Na koniec, chciałabym również dodać że serum wykazuje zauważalne, dosyć silne właściwości kojące i nawet jeżeli aplikowałam je na podrażnioną skórę czy jakieś drobne ranki po wypryskach to nie wywoływało pieczenia czy szczypania, a wręcz przeciwnie - sprawiało że zmiany szybciej zanikały i się goiły. Po jego aplikacji, skóra była ukojona, gasiło stany zapalne a także skutecznie niwelowało zaczerwienienia.
Pełną recenzję znajdziesz na blogu:
https://sakurakotoo.blogspot.com/2019/03/haruharu-wonder-black-rice-serum.html
Podobne produkty

