18 na 18 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jej doskonały smak wyraża się w jej nazwie "Owoc Anioła". Ponieważ zawiera nie tylko witaminę C, ale również obfite składniki papiny, enzym proteolityczny, który skutecznie złuszcza, pomaga delikatnie usuwać ze skóry starzejące się komórki. Woda lodowcowa pełna naturalnych minerałów z Islandii sprawi, że Twoja skóra stanie się jasna i czysta.

Produkt dodany w dniu 01.03.2019 przez paoleandra

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mishe - Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Mishe Maska do twarzy w płacie, Brzoskwinia, papaja, mangostan, Liczi, Z wodą lodowcową

Maseczki w płachcie Mishe z wodą lodowcową. Ja przetestowałam wersje czyli Mangostan – maseczka łagodząca, Brzoskwinia – nawilżająca, Liczi – rozświetlająca oraz papaja – wygładzająca. Są to maseczki z efektem chłodzenia co mi się podobał. Są one zatopione w ładnie owocowo pachnących esencjach. Maski są dość cienkie, ale mają niewielkie wycięcia na oczy i usta. Lubię maski, które są dodatkowo ponacinane, a tego nich brakowało. Są przyjemnie nawilżające, niektóre rozświetlające i większość z nich niwelowała zaczerwienienia. Ogólnie były całkiem przyjemnie.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Wygładzająca maseczka woda lodowcową z Papają, Papaya. Jest to maska w płachcie z witaminą C, składnikami papainy i enzymem proteolitycznym oraz wodą lodowcową. Maska jest dość cienka, pół przezroczysta, nie jest ponacinana i ma dość małe otwory na oczy i usta. Jest mocno nasączona i dobrze się trzyma twarzy. Pachnie przyjemnie delikatnie i owocowo. Jest ona przyjemnie nawilżająca. Skóra po niej była gładka i przyjemna w dotyku.

Zobacz post

Maseczka w płacie papaya, Misha

Maseczka do twarzy w płacie od Misha Papaya, którą dostałam od Madzi @madziek1.
Maseczka ma białe opakowanie z nadrukiem przekrojonej papai. Zapach jest śliczny, owocowy czyli taki jak lubię .
Płachta jest bardzo dobrze nasączona, świetnie przylega do twarzy i się nie odkleja. Podczas jej noszenia towarzyszyło mi bardzo przyjemne uczucie chłodzenia. Esencja błyskawicznie się wchłaniała, nie zostawiła uczucia lepkości a skóra była cudownie gładka, miękka i nawilżona.
Tego efektu moja skóra akurat potrzebowała a maseczka sprawdziła się świetnie i z chęcią jeszcze do niej wrócę.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Wygładzająco-nawilżająca maseczka w płachcie z wodą lodowcową i papają.

Maska mieści się w saszetce z minimalistyczną, ale ładną szatą graficzną wspomnianego wyżej owocu.
Sama płachta po wyjęciu z opakowania jest dość solidnie nasączona esencją do tego stopnia, że aż cieknie po palcach.
Jest odpowiednio wycięta i dobrze trzyma się na twarzy.
Producent sugeruje trzymać ją 15-20 minut.
Po tym czasie maska nadal jest cała morka i myślę że można byłoby ją potrzymać jeszcze dłużej.
Moja skóra po jej użyciu była delikatnie wygładzona i nawilżona. Nie był to jakiś efekt wow, więc raczej więcej jej nie kupię, ale chętnie wypróbuję inne wersje z tej serii. 🙂

Zobacz post

Papaya maseczka z woda lodowcowa

Wygładzająca maseczka z wodą lodowcową Papaya to produkt, który cześć z Was na pewno świetnie zna. Jest to maseczka na tkaninie. Przyznam szczerze, że zapach ma rewelacyjny, bardzo przypominający ten owoc. Tkanina jest obficie nasaczona emulsją. Powiedziałabym, że nawet za bardzo, bo jak tylko wyjęłam ją z opakowania, to od razu z niej zaczęło ściekać. To moim zdaniem jedyny minus, bo generalnie maseczka sprawdziła się u mnie dobrze. Nawilzyla moją twarz i lekko ją wygladzila, efektu wow nie było, ale fajnie mogłam się przy niej zrelaksować.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Będąc kiedyś na zakupach w Biedronce, skusiłam się na zakup maseczki z wodą lodowcową i papają Papaya. Przeznaczona była do cery suchej i dojrzałej. Efekty jakie miała ona zagwarantować to wygładzenie i nawilżenie cery. Maseczka znajdowała się w formie płata. Z łatwością można było nałożyć ją na twarz. Pasowała, aczkolwiek mogłaby mieć większe otwory na oczy. Była bardzo nasączona. Producent zaleca trzymanie jej na twarzy około 15-20 minut. Przekroczyłam ten czas prawie dwukrotnie i nic złego się nie zadziało. Maseczka ma bardzo przyjemny owocowy zapach, z tych "do zjedzenia". Nie zauważyłam po zastosowaniu jej żadnych spektakularnych efektów, ale to świetny umilacz, który delikatnie odświeżył i nawilżył moją twarz.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Maseczki Mishe zauważyłam w Biedronce w promocyjnej cenie, więc uznałam, że je wypróbuję, kupiłam dwie. Jako pierwsze użyłam właśnie tej. Cóż, chyba nie jestem fanką masek w płachcie, dziwnie się z nimi czuję. Nie jest to jednak wada akurat tej maski, po prostu chyba nie przypadła mi ta forma za bardzo do gustu. Płachta jest bardzo mocno nasączona esencją, która aż kapie po wyciągnięciu z opakowania. Zapach jest delikatny i przyjemny. Maska dość dobrze trzymała się twarzy. Zauważyłam lekko chłodzące działanie, lecz dużo przyjemniej (intensywniej) chłodziła maseczka od Purederm. Płachtę ściągnęłam po ok 25-30 minutach. Skóra była miękka i nawilżona. Resztki esencji wklepałam delikatnie w skórę.

Zobacz post

Maska do twarzy w płacie, Papaja z wodą lodowcową, Mishe

Maska do twarzy w płacie, Papaja z wodą lodowcową, Mishe 🌼
——————
Kilka razy widziałam tę maseczkę w chmurkach i w końcu po wypróbowaniu innych wariantów kupiłam i tę. Ma przepiękne opakowanie z nadrukowaną papają - jestem zachwycona ich opakowaniami - aż chce się je zjeść. Tkanina, podobnie jak w przypadku pozostałych maseczek z tej serii, jest bardzo dobrze nawilżona, jednocześnie podczas aplikacji nie spływa z twarzy a produktu w opakowaniu, nawet po użyciu maseczki jest tak dużo, że starcza na 2-3 razy. Ma dobrze wycięte otwory na usta i oczy i idealnie dopasowuje się do kształtów twarzy. Pachnie bardzo słodko, owocowo a po nałożeniu świetnie chłodzi skórę. Po użyciu maseczki skóra jest bardzo przyjemna i gładka w dotyku, nawilżona i gładka. Kolejna maseczka z tej serii, z której jestem bardzo zadowolona i z pewnością do niej wrócę. ❤️

Zobacz post

Denko #1 styczeń

Styczniowe denko ❤️Chyba największe, jakie kiedykolwiek wstawiłam,aż sama jestem w szoku. Jak co miesiąc mam tu prawdziwe perełki i totalne kity. Przeważają produkty do pielęgnacji twarzy, od masek po kremy i inne wynalazki. Jestem z siebie dumna, bo udało mi si zdenkować sporą ilość maseczek do twarzy.
Najbardziej zadowolona jestem z balsamu do ciała, kremu do twarzy MIYA, pianki do golenia z Isany oraz spirytusu aloesowego. Największy niewypał to szampon z Nivea, strasznie obciążał włosy, miałam ciągle wrażenie, że są tłuste i nieświeże. Kremy BB również okazały się niepowodzeniem (zarówno skin79 jak i ten z Nivea). Początkowo byłam nimi zachwycona, ale na dłużą metę nie są warte wydanych na nie pieniędzy.
Z maseczek, najlepsza okazała się ta, zawierająca wodę lodowcową,oraz złuszczająca maska do stóp.
Kolorówka również zasługuje na wspomnienie :
Eyeliner z Eveline służył mi dzielnie, dopóki nie zakochałam się w tym z Revolution. Tusz do brwi się u mnie nie sprawdził, ma za grubą szczoteczkę. Tusz do rzęs również nie przypadł mi do gustu. Pisak do brwi - porażka! Zaschnięty po kilku próbach..

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Maseczka na tkaninie z esencją owocową na bazie wody lodowcowej. Testowałam kiedyś wersję z liczi, więc dzisiaj padło na papaje.
Maseczka jest bardzo mocno nasączona, dużo płynu zostało mi na później. Maska pachnie mocno owocowo, naprawdę przyjemny zapach. Tkanina jest duża, cienka ale wytrzymała. Otwory na usta i oczy mogłyby być lepiej dopasowane,bo są odrobinę małe. Po aplikacji skóra była dobrze nawilżona, gładka w dotyku i rozjaśniona.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Maseczka Papaya z wodą z lodowca. Tę maseczkę dostałam w paczuszce od @dreams1919. Nie lubię zwykłych maseczek więc jestem naprawdę zadowolona, że okazała się być ona w płachcie. W środku opakowania znajduje się bardzo dobrze nasiąknięta tkanina, która myślę, że będzie pasowała do każdej twarzy. Na opakowaniu pisze by trzymać ją 15-20 minut a pozostałości wklepać. Ja przetrzymałam ją trochę dłużej gdyż relaksowałam się w wannie ale mimo to nawet po tych 30 minutach nie wyschła i nadal była nasączona. Ma bardzo ładny, przyjemny zapach. Nawilżenie mi się spodobało. Chętnie się na nią jeszcze skuszę.

Zobacz post

Zakupy biedronka niuqu L'Oreal

Moje kosmetyczne zakupy z Biedry Tak to jest jak się robi zakupy zaraz po pracy, wykończona i niekoniecznie w pełni myśląca i w dodatku głodna 😁 Rzeczy potrzebne ale i typowe zachcianki. Suchy szampon L'Oreal za ok 12 zł kupiłam na próbę. Może coś dorówna moim jednak ulubionym Batiste. Mleczko do mycia twarzy kupiłam bo było przecenione za niecałe 10 zł, a kończy mi się żel z Neutrogeny. Maseczka Papaya świetnie się ostatnio u mnie spisała dlatego kupiłam kolejną. Czarne zakolanówki kosztowały ok 3,50 zł, dlatego aż żal było nie wziąć. No i baza kauczukowa z Niuqi w kolorze beżowym. Po długich i intensywnych przemyśleniach stwierdziłam, że kupuję lampę do paznokci, więc zaczynam zbierać różne bazy i lakiery.

Zobacz post

Mishe maseczka z wodą lodowcową papaja papaya biedronka

CNF Mishe
Maseczka w płachcie z wodą lodowcową ❤️
Papaya ❤️
Wygładzenie i nawilżenie skóry suchej i dojrzałej.
Od producenta:
Jej doskonały smak wyraża się w jej nazwie "Owoc Anioła". Ponieważ zawiera nie tylko witaminę C, ale również obfite składniki papainy, enzym proteolityczny, który skutecznie złuszcza, pomaga delikatnie usuwać ze skóry starzejące się komórki. Woda lodowcowa pełna naturalnych minerałów z Islandii sprawi, że Twoja skóra stanie się jasna i czysta.

Maskę kupiłam w Biedronce za ok 4 zł. Już po wyjęciu jej z opakowania poczułam śliczny zapach, który towarzyszy non stop w trakcie aplikacji. Od razu jednak zauważyłam jej mała wadę- płachta ma trochę za małe otwory na oczy. Jednak nie było to jakimś wielkim problemem. Maskę trzymałam na buzi trochę ponad 20 min.
Maska ma za zadanie wygładzić, nawilżyć i rozświetlić nasza buzię oraz przywracać jędrność i miękkość. Po ściągnięciu płachty od razu dało się odczuć nawilżenie. Pozostałość esencji szybko się wchłonęła i całe szczęście nie była bardzo lepka jak większość masek. Buzia była rozświetlona, w dotyku gładka i miękka. Na wierzch nałożyłam jescze krem na noc. Skóra jest super nawilżona i gładka, efekt super i co najważniejsze - nie chwilowy!

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Kolejna maseczka firmy Mishe,która kupiłam jakiś czas temu w Biedronce za 4 zł. Jest to maska z wodą lodowcową i mangostanem. Ma za zadanie nawilżać, koić i wygładzać skórę przywracając elastyczność. Maseczka ma śliczny zapach mango, płachta jest cienka idealnie przygela do skóry również jest dobrze nasączona wodna esencja, która nie pozostawia lepkiej warstwy i wchłania się bardzo szybko. Skórę po użyciu jest gładka, nawilżona i podrażnia są złagodzone. Polubiłam się z tymi owocowymi maseczkami są bardzo fajne

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Maseczka w płachcie z wodą lodowcową i papają. Skusiłam się na nią w Biedronce, ponieważ wszystkie z tej serii są tam stałej cenie 3,99 - na razie nigdzie nie znalazłam ich taniej. Maseczka była bardzo mocno nasączona, nadmiar odcisnęłam i nałożyłam na dekolt. Bardzo je lubię ze względu na kształt. Świetnie przylegają do twarzy i nie trzeba ich zawijać, jedynie otwory na oczy mogłyby być większe. Po 20 minutach maseczka wciąż była wilgotna, ale ściągnęłam ją z twarzy. Pozostawiła lekko lepką warstwę, którą wklepałam w skórę. Byłam zadowolona z efektu nawilżenia, dodatkowo twarz wydawała się być ładnie rozjaśniona.

Zobacz post

Maseczki do twarzy

❤ Wygładzająca maseczka "Woda lodowcowa z papają", Mishe
Cena jak za maseczkę w płachcie nie jest zbyt wygórowana! Maseczka bardzo fajnie nawilża i wygładza naszą skórę, jej wadą jest natomiast to, że jest bardzo mocno nasączona i bardzo dużo się jej marnuje kiedy ją nałożymy bo spływa nam z twarzy Bardzo ładnie pachnie i nie podrażnia skóry. Niestety po zdjęciu płachty skóra bardzo się klei

❤ Maska algowa typu peel-off, 7th Heaven
Ja jak wiecie bardzo lubię maski do twarzy tej marki Jednak tutaj nie do końca między nami zaiskrzyło bo po pierwszy dziwny zapach a i aplikacja nie należała do najprzyjemniejszych (konsystencja gęsta i ciężko się ją nakładało na twarz) Łatwo się ją zdejmuje z twarzy pod warunkiem,że trzymamy ją przynajmniej 25 minut! . Co do działania...Skóra po użyciu jest oczyszczona, gładka i miękka w dotyku. Nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Ogólnie nie jest zła bo działanie jest ok, ale aplikacja i zapach ją u mnie skreślają na dobre!

Zobacz post

Maska

W takie upały taka maseczka to zbawienie dla skóry mojej twarzy. Po całym dniu przebywania w pracy i na zewnątrz, w ogromnej duchocie, gdzie wszelkie zanieczyszczenia bez problemu wnikają w skórę. Na szczęście na pomoc przychodzi wygładzająca maseczka wody lodowcowej z papają. To moja druga maseczka z tej serii i też jest tak genialna jak poprzednia. Woda lodowcową przyjemnie chłodzi skórę, rozświetla ją i pozostawia przyjemnie nawilżoną. Płachtę wyciąga się łatwo i nakłada na skórę w przyjemny sposób. Po 15 minutach skóra wygląda znacznie lepiej. Czuje się zregenerowana, zrelaksowana, gotowa na kolejny dzień z upałami. Bardzo polecam tę maseczki, jak tylko będą dostępne w Biedronce koniecznie muszę się po nie udać.

Zobacz post

Mishe Maska do twarzy w płacie, Papaja, Z wodą lodowcową

Pierwsza z maseczek marki mishe, która udało mi się zdobyć w biedronce i przetestować. No byłam bardzo ciekawa tej wody lodowcowej 😂
Na pierwszy ogień poszła maseczka PAPAYA, czyli Wygładzająca maseczka woda lodowcowa z papają. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to piękny zapach. Owocowy, słodki, bardzo przyjemny. Dodatkowo maska jest całkiem niezłe skrojona. Rzadko zdarza się żeby maska pasowała tak dobrze na moja buzie. No i pozostając przy płachcie, to zawsze spotykałam sie ze były bardzo mocno nawilżone. A ta była tak średnio, trzymała sie twarzy, ale esencji było bardzo malutko. Szybko wyschła. Po 10 minutach na buzi praktycznie sama odpadła.
Maseczkę użyłam po żaglach, skóra była po raz kolejny złapana sloncem. W porównania do ostatniego weekendu bardzo dobrze zabezpieczyłam twarz, ale mimo wszystko delikatnie znów była muśnięta słońcem. Maseczka bardzo dobrze ukoila skore, mimo krótkiego czasu, esencja dobrze się wchłonęła, a skóra pozostała nawilżona i gładziutka. Nie używałam już kremu na nią, była wystarczająco odżywiona. Także na pewno jak uda mi się znów na nią trafić to z chęcią sięgnę po nią kolejny raz

Zobacz post

denko maseczki

Denko kwietniowe - cz. 1 - maseczki.

Brałam udział w kwietniowym wyzwaniu zużywania maseczek. Niestety poszło mi trochę gorzej niż w marcu, wtedy zużyłam 10 masek - https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/denko/683110-denko-marzec/, teraz tylko 8. Jedna nie załapała się na zdjęcie, bo gdzieś mi się zawieruszyła, gdy robiłam fotki.

Oto moje zużycie:

/ Mishe, Maseczka z wodą lodowcową i papają, Papaya. Uwielbiam! Twarz była świetnie nawilżona! Skóra była jędrna, gładka i naprężona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/687906-mishe/. I dziękuję @ralpf, że maseczka znalazla się również w mojej urodzinowej paczuszce.

/ Mishe, Peach, maseczka z wodą lodowcową i brzoskwinią. Również rewelacja! Pisałam Wam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/685882-maska-w-placie/. W maju nie kupuję masek, póki nie zużyję zapasów, ale jak tylko skończy się mój ban, to się w nie zaopatrzę.

Y.E.T Don't worry Mask Sheet, police mask, oil control. Kolejna perełka. Twarz była wygładzona, świeża i jędrna. Widać było również, że jest nawilżona. Jej recenzja jest tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679392-maseczka/.

L'biotica, Dermomask Night Active, Maseczka naprawcza, Złote nici. Całkiem fajna maska-krem. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/665979-maseczka/.

/ Isana, Maska w płacie, Barcelona, z olejem z awokado. Ech, no piękna grafika, wielkie nadzieja i niestety przeciętniak. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679669-isana-maseczka/

/ Isana, maska w płachcie, Berlin, z kwasem hialuronowym. Tak samo jak wszystkie maski z tej seri... Prawie brak efektu, lekko nasączona płachta. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679670-isana-maseczka/

/ Isana, maska w płachcie, Rio de Janeiro. Nie ma zaskoczenia, raczej powtórka z rozrywki. Jeśli chcecie maski, które fajnie wyglądają na zdjeciu, to polecam, ale jeśli szukacie czegoś, co działa, no to kiepsko. Recenzja: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679667-isana-maseczka/.

Zużyłam jeszcze Rival de Loop, Oliven, Maska oliwkowa, której nie ma na zdjęciu. Pisałam Wam o niej tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/684268-maska/

Dziękuję @kngslk za akcję!

Zobacz post

mishe maska w płacie

Mishe, Maseczka z wodą lodowcową i papają, Papaya.

To, że uwielbiam maseczki Mishe wiadomo nie od dzisiaj. Uwielbiam je! Miałam już wersję z brzoskwinią oraz tą, z papają. Maseczka ma za zadanie nawilżyć cerę suchą i dojrzałą oraz ją wygładzić. Płachta jest bardzo cienka, ale nie przerywa się. Jest bardzo mocno nasączona, spokojnie wystarczy esencji na szyję i dekolt. Maskę ściągnęłam po 20 minutach. Nadal była mocno nasączona. Zapach jest słodki, ale delikatny.

Twarz była świetnie nawilżona! Skóra była jędrna, gładka i naprężona. Maska - rewelacja.

Zobacz post

denko marzec

Czas na marcowe denko! W tej chmurce cz. 1 - maseczki. Dzięki akcji @kngslk wzięlam się za swoje zapasy i udało mi się zuzyć 10 masek! Myślę, że to niezły wynik. Nie robię maseczek codziennie, bo uważam, ze co za dużo to niezdrowo, trzeba dać twarzy odpocząć. O niektórych z masek pisałam Wam już osobne chmurki, niektóre potraktuję zbiorczo.

Oto moje zużycie:

/ BeBeauty Tropical Jelly, Mango i Marakuja, maseczka regenerująca. Zapach jest rewelacyjny! Dzialanie niestety gorsze, niemal niezauważalne. Mam do przetestowania jeszcze pozostałe maski z tej serii, ale spodziewam się, że będzie podobnie. Pełny opis tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/681748-tropical-jelly/.

/ Marion, Granat, maseczka do twarzy, wzmacnia naczynia krwionośne. Hmm to maska w formie kremowej. Można ją zostawić na noc. Nie zauwązyłam większych efektów. Raczej nie sięgnę po nią ponownie.

/ Nawilżająca maska w płachcie, Isana, Tokio. To maska z serii średniaków - bez szkód i bez efektów. Plus za świetną grafikę. Recenzja była tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679671-isana-maseczka/

/ Mishe, Papaya, Maska z wodą lodowcową i papają, wygładzenie i nawilżenie. Rewelacja! Twarz jest świeża, jędrna i nawilżona. Miałam też wersję liche i też była super. JAk trafię znów na promocję to na pewno kupię na zapas.

Maska do twarzy w płacie, Mediheal, meience, tofu milk. Świetne znalezisko! Super nawilża, twarz wygląda na bardziej wypoczętą. Płat jest dobrze nawilżony, maska nie zjeżdża. Więcej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/680733-maseczka/

/ Mediheal, meience blackbean teat - Maska Mediheal Meience z herbatą z nasion czarnej fasoli. Kolejna super maska. Twarz była wygładzona i rozjaśniona. Czulam rownież, że jest dobrze nawilżona. Zniknęły suche skórki. Skóra stała się naciągnięta i jędrna. Kupiłam już inne z tej serii, mam nadzieję, że też będą super! Trafiłam na nie na promocji w Auchan za 4 czy 5 zł, więc mega się opłacało. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/680734-maseczka/

Don't worry mask sheet, wrinkle. Przeciwzmarszczkowa maseczka w płachcie. Również byłam bardzo zadowolona! Twarz jest bardzo gładka! Wydaje się również rozjaśniona i świeża. Pisałam o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679391-maseczka/

Perfecta, ice patch, czarna i zielone herbata, hydrożelowe płatki kompres pod oczy przeciw cieniom i opuchliźnie. Są super! Zasinienia znikają, twarz wygląda na wypoczętą. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki-pod-oczy/680872-pod-oczy/

/ AA, Bubble Mask, Maska bąbelkowa `Nawilżenie i świeżość aloes + zielona herbata'.W zeszłym miesiącu zużyłam pierwszą część, teraz drugą. Nie zmieniłam zdania. Średniak.

Skindom, Phyto Placenta Essential mask. Twarz była bardziej napięta i wyglądała na rozjaśnioną. Zniknęły suche skórki. Na drugi dzień rano nie pojawiały się suche miejsca. Uważam, że to bardz dobra maska! Chmurka o niej: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki/679055-maska/

I tyle z masek marca!

Zobacz post

urodziny

Od urodzin minął już ponad tydzień, ale wczoraj odebrałam urodzinową przesyłkę od @ralpf. Kochana, bardzo dziękuję za pamieć!

W paczuszce znalazłam:

treaclemoon, sól/proszek do kąpieli, sweet apple pie hugs. Nie miałam nigdy nic z tej firmy, więc jestem bardzo ciekawa produktu!

AA, Bubble Mask, maska bąbelkowa.

Mishe, Papaya, maseczka z wodą lodowcową i papają. Uwielbiam! Miałam już dwie i obie były ekstra.

Balea, Maseczka do twarzy peel-off, Sparkle & shine. Opakowanie jest świetne! Robi wrażenie. Nie znam tej maski, widziałam jedynie chmurki na naszym DC.

Bath & Body Works, Balsam do ciała, a thousand wishes. Zapach jest super! Trochę perfumowany, ale bardzo przyjemny. Użźyłam go na szybko na dłonie i jestem pod wrażeniem! Dłonie były miękkie i gładkie przez długi czas.

Indigo, krem do rąk, love story.

Balea, żel do mycia twarzy, lovely moments. Znam i nawet się polubiliśmy, dobry w podróży.

herbatki

Zobacz post
1 2