Lily Lolo
Podkład do twarzy, Mineralny, Mineral Foundation, SPF 15, Kolor: Butterscotch
1 na 1 Użytkowniczkę poleca
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 08.01.2019 przez mafia
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lily Lolo - Podkład do twarzy, Mineralny, Mineral Foundation, SPF 15, Kolor: Butterscotch
Podkład mineralny marki Lily Lolo. Posiadam go w odcieniu butterscotch. Kolor jest idealnie żółty i super pasuje do mojej opalonej samoopalaczem skóry. W ofercie jest sporo kolorów, więc każda na pewno znajdzie swój idealny odcień.
Ja szczerze mówiąc, za kosmetykami mineralnymi w makijażu nie przepadam. Jednak trafiła się szansa na przetestowanie tego produktu i chętnie skorzystałam, aby sprawdzić, czy może tym razem moja skóra polubi się z tego typu podkładem.
Dziś użyłam go po raz pierwszy i noszę na twarzy już ponad 6 godzin. Pierwsze moje wrażenie było bardzo pozytywne. Zaaplikowałam go pędzlem kabuki wg zaleceń producenta na wcześniej nałożony, nawilżający krem. Aplikację musiałam powtórzyć trzy raz aby uzyskać krycie, które w miarę mnie zadowoli.
Byłam zaskoczona, że podkład jest prawie niewidoczny na mojej skórze. Prezentował się bardzo naturalnie, a odcień super wpasował. Wg zaleceń jeśli chcę uzyskać pełne krycie powinnam go zmieszać dodatkowo z mineralnym korektorem. Niestety akurat takiego nie posiadałam, więc miejscowo, na rankę, która mi powstała z dwa dni temu nałożyłam korektor kremowy. Poza tym jednym miejscem krycie było dla mnie wystarczające.
Kolejne produkty, które już nie były mineralne bardzo fajnie nakładały się na podkład. Nie zrobiły się żadne plamy. Nawet korektor pod oczami, który był płynny ładnie połączył się z podkładem sypkim na polikach. Także tu zdecydowany plus.
Skóra z początku była matowa, ale nadal wyglądała świeżo. Producent zapewnia, że po około godzinie, kiedy podkład już całkowicie osiądzie na skórze powinien wyglądać jeszcze lepiej i naturalniej niż zaraz po aplikacji. U mnie niestety zadziało się odwrotnie Po czasie zauważyłam, że podkład bardzo powchodził mi w pory i widać aż dziurki, które pod innymi podkładami nie są widoczne. Jednak to jak na razie jedyny minus jaki zauważyłam. Podkładu niczym już nie pudrowałam, a do tej pory nie wyświeca się. Delikatnie też powchodził w najgłębsze zmarszczki, ale to robi mi prawie każdy.
Gdyby więc nie nos i jego okolice, gdzie moje pory są najbardziej rozszerzone byłam bym w 100% zadowolona. Tak niestety muszę jeszcze z nim popracować, aby pozbyć się efektu podkreślania niedoskonałości. Myślę nad jakąś bazą, która je wypełni. Mam nadzieję, że te które posiadam w kolekcji polubią się z podkładem Jeśli jednak Wy nie macie rozszerzonych porów to myślę, że sprawdzi się u Was super.
Podobne produkty
