5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Charyzmatyczna słodycz tej kwiatowo-owocowej kompozycji uwiedzie Cię swoją oryginalnością. In Woman to kwintesencja elegancji, delikatności i siły współczesnej kobiety wyrażona w zapachu.
Nuta głowy: liść czarnej porzeczki,
Nuta serca: frezja, róża majowa,
Nuta bazy: wanilia, paczula, ambroksam, akordy drzewne

Produkt dodany w dniu 03.01.2019 przez wenkka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o La Rive - Woda perfumowana, In Woman EDP

Denko 6/2021 i 7/2021

DENKO 6/2021 I 7/2021

W czerwcu nie dodałam denka i już tego żałuję, bo zebranie pustych opakowań z dwóch miesięcy to też wyczyn.

Zużyłam:

Nowa Kosmetyka, serum do skóry głowy. Wiem, że jest wiele osób zachwyconych tym produktem, ale u mnie się nie sprawdził. Efektów zero.
/ NatureOn, pasta do zębów, charcoal + matcha. Zęby myła, ale nie było efektu odświeżania, który lubię.
/ Feel Free, Nawilżający krem do twarzy na dzień. Strasznie go wymęczyłam. Nie był to żaden specjalny krem, na pewno nie da rady przy bardziej wymagającej skórze. Zapach był lekko drażniący.
Wibo, Volume Drama, tusz do rzęs. Bardzo go lubię! Rzęsy po aplikacji tuszu wyglądają rewelacyjnie.
Less is more, Krem pod oczy, Nawilżający, Werbena z kawą. Ostatecznie zużyłam go nie tylko pod oczy, ale na całą twarz. Sprawdził się okej, nawilżał i nie podrażniał.
Catrice, korektor pod oczy, nr 010. Ten korektor od wielu lat jest w mojej kosmetyczce i jeszcze mnie nie zawiódł. Na pewno wrócę do niego.
Eeny meeny, ochronny balsam do ust. To jest mój hit. Balsam fajnie pachnie i super nawilża oraz chroni usta. Sprawdził się u mnie zarówno zimą, jak i latem. Minusem jest jedynie jego forma, wolałabym go w sztyfcie. Ale i tak jest miłość.
Lybar, bambusowe patyczki do uszu. Od jakiegoś czasu używam już tylko bambusowych patyczków do uszu – trafiają się różne. Te były bardzo fajne – nie za miękkie ani za twarde. Szkoda tylko, że w środku i tak było plastikowe opakowanie.
Bourjois, Healthy mix, krem BB, kolor nr 01 light. Mój must have w kosmetyczce. Idealny na lato, bo jest lekki, ale jednak zakrywa co trzeba.
/ BioUP, olejek myjący do twarzy, delikatna cytryna. Sprawdził się u mnie tak sobie, bo nie domywa makijażu, za co duży minus. Fajnie, że jest w szklanej butelce.
LaQ, Mydło w płynie do rąk, Banan. Cudowny zapach! Nie wysuszał dłoni, sprawdzał się okej. W mojej ocenie jest trochę mało wydajny.
Sisis & me, peeling do ciała, Cud Malina. Fajny peeling, ale jeśli ktoś nie lubi tłustej skóry, to nie będzie zadowolony. Przez oleje na skórze pozostaje tłusty film. Świetny, słodki zapach, ale jednocześnie bardzo naturalny. Plus za szklany słoiczek, choć pod prysznicem bywa czasem kłopotliwy.
VisPlantis, odżywka, lukrecja, lipa + prawoślaz. Ta odżywka sprawdza się u mnie już od dłuższego czasu.
Natural secrets, Cytrusowy balsam myjący, nagietek z mandarynką i rokitnikiem. To mój hit, jeśli chodzi o demakijaż. Ja jestem z niego bardzo zadowolona! No i nie używam w ogóle wacików do demakijażu.
Maska do włosów, Don’t be a prick. Grafika jest cudowna, ale działanie też niczego sobie! Maski starczyło mi na kilka użyć. Bardzo fajny produkt. Testowałam dzięki @candysmile.
Nivea, mydło w kostce, milk. Standardowe mydło w kostce, było okej. Nie wystąpiło żadne podrażnienie.
Dove, mydło w kostce, shea butter. Bardzo delikatny zapach, ale dobre działanie. Mydło dostałam od @cormi.
Luksja, mydło w kostce, Creamy, cotton milk & prowitamin B5. Dobrze myło, fajnie się pieniło i nie podrażniło. Również dostałam je od @cormi.
Online, mydło do rąk, arbuz. Wyczaiłam to mydło w Auchan i kupiłam. Zapach jest wyczuwalny, ale jednak chemiczny. Mydło jest dość wodniste, więc też mniej wydajne, ale ogólnie jest okej.
Tanita, pianka do golenia. Bardzo lubię tę piankę i nadal jestem z niej zadowolona.
La Rive, in woman. To dla wielu zapach bardzo zbliżony do Si Armaniego i przyznaję, że są one dość mocno podobne. Zapach utrzymuje się długo i jest wyczuwalny.
Soraya plante, roślinny żel myjący do twarzy, aloes i biała herbata. Żel dostałam w wersji większej od @candysmile i w wersji miniaturkowej od @kkosarska. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze! Domywa makijaż, fajnie zmywa z twarzy produkty na bazie olei. Zapach jest delikatny i nie drażni nosa. Dla mnie na plus.

Zobacz post

La Rive Woda perfumowana, In Woman EDP

Dzisiaj przychodzę do was z bardzo fajną wodą perfumowaną ❤ W wodzie perfumowanej marki La River In Women czuć dużą dozę inspiracji perfumami Si Giorgio Armani. Zapach kwiatowo-owocowy, bardzo słodki i intensywny. Oczywiście nie jest to zapach tak intrygujący jak Si, ale moim zdaniem bardzo przyjemny. Jeśli chodzi o trwałość to jest ona w porządku jak na perfumy z niższej półki. Muszę wspomnieć również o flakonie, gdyż osobiście mnie zauroczył. Jest bardzo prosty a przy tym bardzo elegancki. Może więc sprawiać wrażenie bardziej luksusowego produktu.

Moim zdaniem jest to produkt idealny jako odświeżająca mgiełka lub jako wiosenne perfumy ❤

Cena wody perfumowanej w rossmanie wynosi ok. 23 zł. Moim zdaniem cena do jakości tego produktu jest naprawdę w porządku ❤

Zobacz post

La Rive Woda perfumowana, In Woman EDP

Woda perfumowana La Rive - In Woman.
Jest to odpowiednik zapachu Giorgio Armani Si. Nie miałam go osobiście, lecz moja koleżanka psika się nimi na zmianę i twierdzi, że zapach mają bardzo zbliżony, jedynie różnią się trwałością i tym jak się rozwijają - na korzyść Armianiego, choć według niej In Woman nie wypada wcale źle. Perfumy te posiadają owocowo-kwiatowe nuty z drzewnymi akordami. Jak dla mnie, jest to głównie taki słodziak. Może być dla niektórych zbyt ciężki. No i właśnie dla mnie taki był, gdy poczułam ten zapach pierwszy raz u znajomej. Nawet uważałam, że jest brzydki. Po dłuższym czasie (z kilka miesięcy chyba to trwało ), gdy się już bardziej do niego przyzwyczaił mój nos, zaczął mi się jednak podobać i to do tego stopnia, że stwierdziłam, że też go muszę mieć. 🙈 Nadal w pierwszych chwilach po psiknięciu, ma w sobie coś delikatnie niefajnego, ale potem to 'coś' znika i pozostawia tylko przyjemną słodycz, ale nie żadnego ulepca. Uważam, że jest to zapach kobiecy, trochę elegancki i seksowny, ale też bez przesady. Jego trwałość jest całkiem niezła. Czuć go kilka godzin na ciele, na ubraniach znacznie dłużej. Jestem z niego zadowolona, choć raczej na kolejną buteleczkę się nie zdecyduję, jak już mi się skończy.
Flakon jest dosyć prosty, ale wygląda ładnie i elegancko. Mieści się w nim 90ml wody perfumowanej, za którą zapłaciłam 15.99zł w Rossmannie.


- Nuta głowy: liść czarnej porzeczki
- Nuta serca: frezja i róża majowa
- Nuta podstawowa: wanilia, paczula, ambroksan i nuty drzewne

Zobacz post

La Rive Woda perfumowana, In Woman EDP

Perfumy La Rive , in Woman.

Moja mama jest fanką Si Armaniego, a o tej znacznie tańszej wersji słyszałam niejednokrotnie, że są bardzo podobne.
Tak, jest podobieństwo w zapachu, jednak tego czegoś mu brakuje.
Trwałość jak za taką cenę nie jest zła.
Flakonik jest prosty i klasyczny.

Perfumy należą do mojej mamy, dla mojego nosa są za słodkie i nie wyobrażam sobie nosić ich na sobie. Mamy z mamą zupełnie różne gusta zapachowe

Zobacz post

La Rive Woda perfumowana, In Woman EDP

Perfumy La Rive "In Woman" to bardzo słodki, a zaraz kabiecy zapach 😍

Dość długo się utrzymują na skórze i sprawiają, że nie jest łatwo zapomnieć o tym zapachu. Jest on delikatny, a zaraz bardzo elegancki ❤️

Zawierają w sobie nuty: liścia czarnej porzeczki, frezji, róży, wanilii, paczuli, ambroksanu oraz akordów drzewnych.

Można kupić je w Rossmannie oraz wielu drogeriach internetowych, a także w empiku.

Za 90 ml zapłacimy około 20 zł, a na promocji w Rossmannie możemy zdobyć je za nawet około 19 zł. 😍 ❤️

Zdecydowanie bardzo je polecam. Uwielbiam ten zapach, a cena jest bardzo kusząca ☺️ ❤️

Zobacz post

in woman

Woda toaletowa LA Rive, IN Woman.

Perfum jest w przezroczystej buteleczce z czarnymi napisami. Wygląda dość elegancko, ładnie prezentuje się na półce. Spotkalam się z wieloma opiniami, że zapach przypomina Si Armaniego. Sama nie wiem, bo nie wąchałam Armaniego. Jest to słodki zapach. Producent wskazuje, ze jest kwiatowo - owocowy.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: liść czarnej porzeczki
nuta serca: frezja, róża majowa
nuta bazy: wanilia, paczula, ambroksan, akordy drzewne

W pierwszym momencie zapach jest dość mocny. Potem wietrzeje i nie gryzie tak w nos. Na początku faktycznie jest dla mnie zbyt słodki, ale potem jest lepiej. Wbrew pozorom i temu, że jest to perfum z niższej półki cenowej, to zapach utrzymuje się bardzo długo i jest wyczuwalny nawet po kilku godzinach.

Ostatnio, jak to w sezonie świątecznym, pokochałam lampki, więc wszystkie fotki są ze światełkami.

Edit. Na lotnisku miałam okazję powachac Si Armaniego, no i przyznaję - zapachy są bardzo, ale to bardzo podobne.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem