3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 03.01.2019 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mask Me Amore - Maska do twarzy w płacie, After Party Face Mask

Paczuszka urodzinowa candysmile wrzesień 2020

#16 paczuszka urodzinowa przywędrowała do mnie od kochanej Sandry, @candysmile. Kochana nic się nie przejmuj żadnym opóźnieniem, bo paczuszka jest świetna w każdym calu! Co ciekawego znalazłam w środku?:
* SKIN 79, Jeju Aloe, Aqua Soothing Gel, Żel aloesowy, Łagodzący, tej marki żelu aloesowego jeszcze nie testowałam, ale bardzo ją lubię, lekko złapałam się za głowę, bo to mój 4 słik soothing żelu jaki mam w swojej kolekcji, no nic trzeba się wziąć za denkowanie, super, że będę mogła wypróbować coś nowego,
* All About Aloe, Tonik do twarzy, Aloes, ta rzecz mega mnie ucieszyła, bo właśnie denkuję tonik z isany, a oprócz tego mam tylko jeden z ziaji, a przy codziennej pielęgnacji toniki dość szybko u mnie znikają, kosmetyk mam 99 % składników pochodzenia naturalnego i przyjemnie pachnie, dodatkowo zamknięty jest w buteleczce z atomizerem, a takie bardzo lubię,
* SKIN 79, Real Fruit Soothing Gel, Żel do twarzy i ciała, Odświeżająco-rewitalizujący, Żurawina, miałam wersję arbuzową, ale dołączyłam ją do paczuszki, a sama nie miałam okazji wypróbować, więc dobrze się składa, że to cudo znalazło się w prezencie, mam nadzieję, że będzie owocowo, niechemicznie pachnieć,
* A'pieu, Maseczka do twarzy, Na noc, Ekstrakt z ziemniaka, Mashed Potato Pack, uwielbiam koreańskie perełki, więc każdego rodzaju sleeping pack jest zawsze u mnie ile widziany, z tym cudem nie miałam do czynienia,
* Nacomi, Peeling do ciała, Fit Lovers, Kawowy, Gorzka czekolada z pomarańczą, ja już zaczęłam robić zestawienie moich zdzieraków do ciała, a tu niespodzianka kolejne świetnie zapowiadające się cudo, ten zapach będzie idealny na jesienne wieczory,
* Klapp Cosmetics, Perfumowa mgiełka do ciała wzbogacona d-panthenolem, włoskie wino, słodkie winogrona, uwielbiam mgiełki do ciała, a dawno żadnej u siebie nie miałam, jakoś zastąpiły je u mnie perfumy itp., ostatnio rozglądałam się za zapachem dla mnie, ten jest bardzo przyjemny, winogronowy i lekko słodki, perfekcyjny!,
* Orientana, Peeling do twarzy, Naturalny, Żelowy, Algi filipińskie i zielona herbata, kolejny kosmetyk z bardzo przyjemnym składem i wariant zapachowy, który zdecydowanie mi odpowiada,
* Kundal, Honey & Macadamia, Żel pod prysznic, White Musk, mini żel pod prysznic, który mnie intryguje, bo to maleństwo jest koreańskie i ma całkiem fajny, naturalny skład, oj będą testy,
* kolejny do kolekcji żel antybakteryjny z jednorożcem, oba będę zużywać z przyjemnością,
* Clarins, Sos Primer 00 universal light, baza pod makijaż stworzona dla takich bladzioszków jak ja,
* Clarins, Joli Blush 02, Cheeky Pink, róż w kamieniu o pięknym odcieniu brudnego różu,
* Clarins, Instant Eye Make-Up Remover, Waterproof & heavy make-up, miniaturka płynu do demakijażu, która trafi do mojej podręcznej kosmetyczki,
* Fluff, Superfood, Jogurt do ciała, Milk Chocolate, chyba dzięki temu jogurtowi mam całą dostępną gamę zapachową jogurtów do ciała tej marki, bo arbuz i malina z migdałami już u mnie są, wszystkie z chęcią przetestuję, mam nadzieję, że pachną obłędnie,
* całe mnóstwo maseczek: DillyDelight, Maska do twarzy, Nawilżająca, Na noc, Z ekstraktem z żółtka jaja; Frudia, Maska do twarzy, Blueberry Honey, Overnight Mask, Nawilżająca, Całonocna, Jagody i miód; NIUQI, Maska na tkaninie, Fantasy Mask, Wygładzenie, Magiczny Jednorożec; Mask Me Amore, Maska do twarzy w płacie, After Party Face Mask; A'pieu, Plastry na nos, Oczyszczająco-wygładzające, 3 stopniowe, Goblin Blackhead 3-step Nose Pack; SKIN 79, Maska do twarzy w płacie, Brightening selfie mask, 2 etapowa, Rozjaśniająca;
* cudowną, ogromną świecę zapachową w zwierzęcym ubranku, z czarną kokardką, która jest moją miłością od pierwszego wejrzenia,
* kubeczek z gorącą czekoladą i jednorożcem, który pilnuje skittelsów, który jest cudowny, teraz będę miała problem z jakiego kubeczka pić swoją poranną kawę,
*urocze skarpetusie stopki ze Stichem,
* cudowną, wystrzałową, złotą kartkę z życzeniami,
* batonika z ciemnej czekolady z migdałami,
* próbki: yves rocher kremik, krem BB skin 79, krem Faceboom.

Cała paczka jest po prostu cudowna! Same perełki, które z chęcią przetestuję, koreańskie cudeńka, na które zaświeciły mi się oczka.
Kochana jeszcze raz Ci ślicznie dziękuję, sprawiłaś mi wiele radości tą PAKĄ.

Zobacz post

Mask Me Amore Maska do twarzy w płacie, After Party Face Mask

To chyba najlepsze maseczki jakie miałam. Cała seria mi odpowiada, miałam już kilka i wszystko jest świetnie. Tym razem wybrałam after party i świetnie odżywiała mi skore jak i dobrze nawilżyła.


Mask Me Amore Maska do twarzy w płacie, After Party Face Mask

Maseczka w płacie After Party Face Mask marki Mask Me Amore. Dostałam ją w jednej z paczuszek urodzinowych. Pierwszy raz mam do czynienia z produktem tej marki więc byłam jej bardzo ciekawa. Użyłam jej nie po imprezie ale po pracowitym weekendzie z pracą magisterską więc podobnie. Maseczka ma za zadanie intensywnie zregenerować zmęczoną skórę, zniwelować cienie pod oczami, koić, tonizować, oczyszczać, rozjaśniać i nawilżać. Czyli cała gama dobroczynnych właściwości jakie oferują maseczki. Zawiera ekstrakt z ogórka i hialuronian sodu. Maseczka ma bardzo przyjemny zapach a w opakowaniu znajduje się dużo esencji. Płat aż lekko ociekał po nałożeniu na twarz, tak, że mogłam posmarować sobie szyję tym co ściekło. Nie ma na nim żadnego nadruku, jest bardzo cienki ale solidny i nic się nie rozrywa podczas nakładania. Płat jest bardzo gładki i przyjemnie nakładało się go na buzię, ładnie do niej przylegał i nie przesuwał się ani nie odklejał. Po około 20, zalecanych przez producenta, minutach maseczka dalej była mokra a moja skóra dobrze nawilżona, odświeżona i lekko rozjaśniona. Pozostałości maseczki pozostawiłam do wchłonięcia i po kilku minutach moja twarz była gładziutka, miękka i nie został na niej żaden klejący film za co plus. Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i chętnie sięgnę po inne warianty maseczek tej marki

Zobacz post

paczuszka kosmetyczna urodzinowa prezent

Kolejna cudowna paczuszka urodzinowa. Dostałam ją od @carlax W paczuszce znalazło się mnóstwo kosmetyków, z czego wszystkie są dla mnie nowością, piękny kubeczek, nie zabrakło też słodkości w postaci przepysznej czekolady i oczywiście kartki urodzinowej ze wspaniałymi życzeniami.
Od Karoliny dostałam:
odżywkę z Isany do włosów zniszczonych i uszkodzonych - uwielbiam kosmetyki do włosów więc ten produkt na pewno mi się przyda. Dodatkowo ma bardzo przyjemny zapach więc liczę, że i działanie mnie nie zawiedzie.
maseczkę w płacie After Party
dwie pięknie pachnące kule do kąpieli
krem do rąk z filtratem ze śluzu ślimaka marki VisPlantis moja skóra bardzo lubi kosmetyki zawierające ten składnik więc już nie mogę doczekać się testów (ale najpierw chcę zużyć zaczęty krem)
mini żel do kąpieli o słodziutkim zapachu mango
szminkę do ust marki Miyo w kolorze "Cameron" będącym pięknym odcieniem czerwieni (wypróbowałam ją na razie na ręce i ma świetną trwałość! Ciężko było zmyć ją ze skóry.)
czarno-biały uroczy kubeczek
pyszną czekoladę mojej ulubionej marki produkującej słodycze
Wszystko bardzo mi się podoba, paczka jest naprawdę cudowna i jeszcze raz za nią dziękuję.

Zobacz post

Regeneracja maseczka w płachcie

Mask Me Amore - After Party Face Mask
Cudowna maseczka w płachcie, którą otrzymałam od @carlax w paczuszce urodzinowej.
Maseczka ma przezabawny nadruk na opakowaniu - przedstawia on dziewczynę po imprezie, która zapewne ma kaca i wygląda na bardzo zmęczoną.
Maseczka - ma regenerować skórę i myślę, że tutaj grafik idealnie trafił z nadrukiem.
Płat maseczki jest bardzo cieniutki, ale zarazem mocno nasączony esencją o bardzo przyjemnym, a zarazem orzeźwiającym zapachu.
Poza tym jest idealnie skrojona, więc doskonale dopasowuje się do twarzy.
Maseczka po nałożeniu na twarz przyjemnie chłodzi i daje natychmiastowe uczucie ukojenia.
Po zdjęciu odczułam nawilżenie oraz zauważyłam, ze skóra była mniej "szara" i wyglądała na bardziej wypoczętą.
Poza tym nie uczuliła mnie, a załagodziła podrażnienia.
Jestem ciekawa innym produktów tej marki, bo to była moja pierwsza maseczka i wiem, ze na pewno nie ostatnia!

Zobacz post
1