33 na 42 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

produkt wegański
oczyszczanie
skóry normalnej, tłustej i mieszanej
Oczyszczający, spłukiwalny żel myjący. Nie zawiera mydła. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
substancje czynne głęboko oczyszczające
ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
ściągająco-normalizujący zinc coceth sulfate
substancje czynne nawilżająco-kojące
kwas ...

produkt wegański
oczyszczanie
skóry normalnej, tłustej i mieszanej
Oczyszczający, spłukiwalny żel myjący. Nie zawiera mydła. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
su ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 03.05.2018 przez cami

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Ziaja - Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

kosmetyki probki ziaja

Kolejna próbka wpadła w moje ręce i pasowało ją przetestować to teraz czas na dodanie chmurki . Jest to żel myjący od firmy Ziaja czyli oczyszczanie do skóry prawie każdego typu z liśćmi Manuka. Żel ten dobrze nawilża. Zapach dość naturalny więc to też dość na plus chociaż ja wolę jak coś ładnie pachnie. Ogólnie za wiele o nim powiedzieć nie mogę ponieważ ta mała próbka wystarczyła na małe użycie.

Zobacz post

denko grudzien

Nadrabiam zaległości - denko grudniowe. W grudniu przypomniałam sobie o próbkach i o tym, że warto byłoby je zacząć zużywać! I mimo, że nie ma ich tu wiele, to i tak cieszę się, że cokolwiek zużyłam, bo ostatnimi czasy naprawdę nie mam motywacji do zużywania próbek!

WŁOSY
1 maska
3 odżywki
3 szampony
W sumie: 7 szt

CIAŁO
1 pianka pod prysznic
2 żele pod prysznic
1 pianka do golenia
W sumie: 4 szt

TWARZ
1 żel do mycia twarzy
1 peeling
1 maseczka
3 tusze do rzęs
W sumie: 6 szt

PRÓBKI
2 toniki
2 żele pod prysznic
2 masła do ciała
1 perfumy
W sumie: 7 szt

W grudniu zużyłam 24 produkty! I znowu - za dużo produktów do włosów!!!

No i w tym miesiącu znów zdenkowałam kolejną maskę Kallosa, tym razem w wersji Caviar. I jest to chyba moja ulubiona wersja zapachowa, zaraz obok Banana, bo zapachem przypomina mi męskie perfumy!
Na wyróżnienie zasługuje pianka pod prysznic od Rituals, o której pisałam w osobnej Chmurce. Pachnie pięknie i jest mega gęsta i puszysta. Dobrze myje ciało i ogólnie przyjemnie mi się jej się używało.

Rzadko kiedy sama z siebie sięgam po jakieś nowości, ale zdecydowałam się na zakup szamponu Mane 'n Tail - słynny szampon dla koni. Muszę przyznać, że bardzo fajnie mi się go używało. Był gęsty, dobrze się pienił, dobrze oczyszczał włosy. Sprawdził się super, ale nie zrobił żadnej rewolucji z moimi włosami - ale to w sumie chyba jest winą moich włosów, bo one od zawsze są w świetnym stanie i oprócz rozdwojonych końcówek to nie ma w nich co poprawiać! Ale generalnie przyjemny produkt.

Nowością w moim denku jest kolorówka, czyli 3 tusze do rzęs. Nigdy wcześniej nie dawałam nic z kolorówki do denka, sama nie wiem czemu. Ogólnie kolorówkę zużywam bardzo wolno. Najszybciej mi schodzą chyba korektory, ale zużyte opakowanie jakoś z automatu leciało do kosza a nie do denka. Ale robiąc przed świętami porządki kosmetyczne stwierdziłam, że nadszedł już czas, żeby pożegnać się z tymi trzema produktami. Muszę też wspomnieć, że ja nie potrafię denkować tuszy - mogę jednego tuszu używać kilka miesięcy i nie zauważam kiedy mi się one kończą... Teraz jednak stwierdziłam, że mam je otwarte już bardzo długo i używam ich też mega długo, więc może czas na coś nowego - bo zapas tuszy też mam już spory!
Z tych trzech mascar najlepsza była chyba ta czarna, czyli mascara Very Me od Oriflame. I szczoteczka i sam produkt przypadły mi do gustu. Jeżeli chodzi o czerwony tusz, również od Oriflame, to miał on taką "rewolucyjną" płaską szczoteczkę a la grzebień - totalnie się z nią nie polubiłam dlatego podmieniłam sobie szczoteczkę z innego tuszu. A różowy tusz to All in One mascara marki Debby. Średnio się z nim lubiłam, bo szczoteczka mega sklejała rzęsy i zazwyczaj malowałam je tym tuszem, a szczoteczką z innego tuszu rozczesywałam rzęsy.

Kosmetyczno-denkowe plany na styczeń? Zużywać mniej szamponów do włosów i więcej próbek!

Zobacz post

Ziaja Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

Próbka żelu oczyszczającego przeznaczonego do skóry zarówno normalnej jak i tłustej oraz mieszanej od Ziaji. Produkt ten zawiera liście manuka. Żel jest myjący, normalizujący na dzień i na noc. Ma śliczne, zielone opakowanie z wygodną pompką. Ma przyjemny delikatny zapach, jak cała seria, przypada mi on do gustu. Jest średniogęsty, taka próbka wystarczyła mi na 2 użycia. Pełnowymiarowy produkt to 200 ml/9 zł. Zastosowałam go na buzię po demakijażu. Przyjemnie mi się go używało. Pozostawia uczucie świeżości, oczyszczenia, jednak cera po nim zaczyna mi się trochę świecić, bronić się przesuszeniem w postaci zwiększenia wydzielenia sebum jeśli użyłam go na noc to rano obudziłam się z lekko tłustawą cerą, dlatego nastpnym razem po jego użyciu powinnam zastosować tonik i krem, inaczej makijaż na drugi dzień po jakimś czasie nie wyglądał dobrze, zbierał się i ciasteczkował i podejrzewam o to właśnie użycie wcześniejsze tego żelu. Mimo wszystko produkt mi się spodobał i być może go kupię w dużej wersji.

Zobacz post

Oczyszczanie

Przyszła pora na zużycie kolejnej próbki tym razem jest to produkt mi bardzo dobrze znany bo już go używałam a mowa o firmie Ziaja i żelu myjącym z liściem manuka. Próbka już chwilę u mnie leżała i dziś stwierdziłam że się jej pozbędę żel bardzo ładnie oczyszcza skórę sprawia że robi się matowa i gładka. Konsystencja jest dosyć leista jednak gdy ma się ten produkt w pełnowymiarowej wersji z atonizerem to nie sprawia to problemu a z próbką to trochę gorzej. Żel ładnie pachnie i ma przeźroczystą barwę a na twarzy delikatnie się pieni co widać na zdjęciu i filmiku. Lubię ten produkt i wiem że na pewno do niego wrócę jak skończę swoje obecne żele do mycia twarzy.

Zobacz post

Zestaw

Zostałam nominowa przez @vianna i @claoos do pokazania kosmetyków, jakie używam do pielęgnacji twarzy. Aktualnie używam tych kilku produktów.
-isana płyn do demakijażu oczu. Kupiłam go w Rossmann na promocji skusila mnie cena i okazało się, że płyn bardzo dobrze się sprawdza do zmywania makijażu. Więc na razie używam go by oczyścić twarz z makijażu.
-ziaja oczyszczanie liście manuka żel myjący na dzień i na noc. Kupiłam go już jakiś czas temu że względu na dużo pozytywnych opinii. Żel ma ładny delikatny zapach. Ma żelowa konsystencje podczas mycia robi się lekka pianka. Dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu czy zanieczyszczeń. Używam go rano przed nałożeniem makijażu oraz wieczorem po zmyciu.
-panda's Dream White Sleeping Pack maseczka na noc. Bardzo ją polubiłam i często jej używam skóra po jej użyciu jest, miękka i nawilżona.
-Garnier aloe jelly żelowy krem który używam na zmianę z panda. Fajnie chłodzi twarz skórę, nawilża ją.
-Sepai light circles eye serum pod oczy które również często nakladam pod oczy.
-mauli supreme skin face serum do twarzy olejek jest super ślicznie pachnie, świetnie nawilża skórę jest dosyć tłusty wiec nakladam go zazwyczaj przed kąpielą gdy wiem, że będę mylą włosy, bo włosy od niego są trochę tłuste.
-Cashmere baza używam ja codziennie rano przed nałożeniem makijażu. Skóra po nim jest bardzo miękka, makijaż lepiej się nakłada i lepiej wygląda.
-szczoteczka do twarzy która często używam by oczyścić skórę lub wklepac kosmetyki.
Zapraszam do zabawy kolejne Clouders
@sufcia72 - pielęgnacja twarzy
@kurczaczek80 - pielęgnacja ciała
@chloreek - pielęgnacja włosów

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow ziaja

Zestaw trzech kosmetyków do twarzy Ziaja Liście Manuka, który kupiłam na początku mojej przygody z Twarzingiem. Jeśli mam być szczera to uważam, że Ziaja to totalna klapa i kosmetyki z najniższej półki. Wystarczy zerknąć na składy... Do tego te ceny - wiadomo, że za taką cenę nei dostaniemy dobrego produktu z dobrym składem.
No dobrze, co my tu mamy?
♥ Żel do mycia twarzy - dobrze mył, mocno się pienił i był dość wydajny - starczył mi na dwa miesiące, ale bardzo wysuszył mi twarz
♥ Pasta oczyszczająca, a właściwie to zwykły peeling - jest bardzo ostra, mocno oczyszcza twarz i zdziera martwy naskórek. W miarę ze zgłębianiem się w tajniki pielęgnacji twarzy dowiedziałam się, że peelingi mechaniczne są dobre tylko na ciało, na twarz pod żadnym pozorem - dlatego więcej jej nie kupię i nie użyję, wyrzuciłam ją do kosza
♥ krem na noc z kwasem migdałowym - najgorsze co może być to kremy do twarzy z Ziaji! Każdy, ale to każdy mnie zapchał, ale miałam nadzieję, że z tym będzie inaczej, bo to przecież takie przeciwtrądzikowe. Niestety krem okropnie mnie zapchał, pojawiła się cała masa podskórnych wulkanów

Podsumowując - dla mnie totalna klapa, jak z resztą cała oferta tej firmy.

Zobacz post

kosmetyki zestawy kosmetykow ziaja

Moje ostatnie zakupy do twarzy z firmy Ziaja. Po przeczytaniu książki "Sekrety urody koreanek" zaczęłam interesować się pielęgnacją cery i kupiłam kosmetyki, dzięki którym będę mogła wykonywać wszystkie 10 kroków pielęgnacji według koreanek. Kupiłam pietruszkowy krem pod oczy, żel do mycia twarzy z serii liście Manuka, ujędrniający krem z witaminą C oraz oczyszczającą pastę z serii liście Manuka. Niestety krem na razie nie daje żadnych efektów, ale mam nadzieję,że wkrótce się to zmieni. Ujędrniający krem z witaminą C ma dość tłustą konsystencję i twarz się po nim świeci, na razie także nie widzę efektów. Za to pozostałe dwa- z serii manuka sprawdzają się u mnie świetnie. Po użyciu żelu myjącego moja twarz jest bardzo gładka i miła w dotyku. Pasta to dla mnie rewelacja, bardzo ładnie oczyszcza skórę, delikatnie ją złuszcza, stosuję ją każdego dnia wieczorem, ale staram się nie szorować mocno, bo codzienne mocne peelingi raczej nie są wskazane. Dzięki niej pozbyłam się wągrów na nosie.

Zobacz post

ziaja

Oczyszczanie Liście Manuka - żel myjący normalizujący na dzień/na noc , Ziaja.
Demakijaż, oczyszczenie, płyn micelarny, Ziaja.
Te dwa kosmetyki bardzo fajnie się u mnie sprawdzają. Płyn micelarny nie podrażnia i jest delikatny dla skóry. Jego butelka jest poręczna i fajnie się z niego korzysta. Płyn radzi sobie z każdym moim makijażem i cenowo też jest ok. Żel myjący też mi się ogromnie spodobał. Jego zapach jest rewelacyjny i bardzo zachęcający do użycia. Kosmetyk ten jest wydajny, nie wysusza skóry co jest jego dużym atutem. Butelka z pompką to fajna opcja . Moja buzia, za każdym razem po jego użyciu jest świeża i promienna. To na prawdę dobry kosmetyk .
Polecam .

Zobacz post

Pielęgnacja twarzy

Dostałam nominację aby pokazać pielęgnacje mojej twarzy.
Zostałam nominowana przez @monikove ❤️
Najpierw oczyszczam twarz za pomocą żelu myjącego firmy Ziaja. Do tej czynności ostatnio zaczęłam używać tej śmiesznej, różowej gąbeczki, którą kupiłam na AliExpress. Dużo wygodniej rozprowadza się nią produkt, a dodatkowo drobne wypustki masują naszą twarz.
Następnie po całym dniu glinkę mieszam z wodą i nakładam na spragnioną twarz.
Na koniec po zmyciu glinki przemywam twarz tonikiem.
Potem jeszcze ochlapuję wodą i gotowe.
Nominuje @Oktawka94 do pielęgnacji włosów, @Justi1212 do pielęgnacji ciała i @Wiki12212 do pielęgnacji twarzy.

Zobacz post

Ziaja Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

Kosmetyk, który dostałam ostatnio do sprawdzenia od sąsiadki. Ona kocha ziaja i wiele kosmetyków ma tylko od nich. Mam tu Oczyszczanie Liście Manuka - żel myjący normalizujący na dzień/na noc , Ziaja. Zakochałam się w jego odświeżającym i pobudzającym zapachu. Podoba mi się w nim to, że żel jest w butelce z pompką. Żel bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem skóry. Lekko i nie przesadnie się pieni, nie wysusza . Moja buzia za każdym razem wygląda po nim promiennie a skóra jest przyjemnie gładka. Wiem, że za 200ml tego żelu zapłacimy ok 10zł. Jak dla mnie cena jest super a sam żel warty uwagi .

Zobacz post

Ziaja Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

ZIAJA, Oczyszczanie Liście Manuka - zel myjący normalizujący na dzień/na noc. Nie zawiera mydła; przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. Zawiera substancje czynne głęboko oczyszczające oraz nawilżająco-kojące.

Za czasów gdy używałam ten żel to uważałam go za bardzo dobry. Teraz zaczęłam się troszkę bardziej interesować składem kosmetyków, które używam. Żel dobrze się pienił, dobrze oczyszczał moją skórę i zmywał makijaż, nie pozostawiał też ściągniętej skóry po zastosowaniu. Nie zauważyłam, by poprawiał kondycję mojej cery. Bardzo wydajny, do tego odświeżający zapach.

200ml produktu kupimy w prawie każdej drogerii poniżej 10zł.

Zobacz post

denko 10/2019

#DENKO10/2019
Dwudziesta dziewiąta chmurka z denkiem. Jest to denko z października, udało nam się zużyć 35 produktów.
1. Global Cosmed, Pinio, Micelarna pianka do mycia, dobrze oczyszczała skórę, nie zostawiając na niej nieprzyjemnej warstwy.
2. Ziaja oczyszczanie liście manuka, żel myjący normalizujący, dobrze oczyszczał skórę zarówno z zanieczyszczeń jak i z resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona oraz odświeżona.
3. Isana, kremowy żel pod prysznic perłowy, skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
4. Isana, Zen journey, Płyn do kąpieli z ekstraktem z kwiatu wiśni, skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
5. Bebeauty, szampon regenerująco-odżywczy do włosów suchych i zniszczonych, dobrze oczyszczał włosy, były one po nim dobrze domyte i odświeżone. Włosy po jego użyciu dobrze rozczesywały się oraz nie plątały.
6. Balea, Krem pod prysznic z limitowanej edycji o zapachu kokosa i ananasa, miał przyjemny zapach. Dobrze się pienił, bardzo dobrze domywał skórę oraz ją nawilżał.
7. Eveline, Hialuronowy płyn micelarny, dobrze sobie radził ze zmywanie makijażu nawet wodoodpornego. Skóra po jego użyciu była oczyszczona oraz nawilżona. Płyn nie pozostawiał na skórze tłustej warstwy.
8. Isana, Zmywacz do paznokci, który bardzo dobrze zmywał każdy lakier z paznokci równie dobrze daje sobie rade z usuwaniem lakieru hybrydowego.
9. BeBeauty, sól do kąpieli wygładzająca, skóra po jej użyciu była gładka, miękka oraz nawilżona.
10. Ziaja tonik ogórek cera normalna, tłusta, mieszana, dobrze oczyszczał skórę z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu była nawilżona, zmatowiona, odświeżona oraz ukojona.
11. Isana, Free like a bird, Żel pod prysznic o zapachu róży i wanilii, skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
12. Isana, Wild like the ocean, Żel pod prysznic o zapachu kokosa i jaśminu, skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
13. Woda toaletowa Summer White Sunset, miała ładny kwiatowo-orientalny zapach, który utrzymywał się na skórze przez jakiś czas. Idealnie nadawał się na co dzień.
14. Nivea Mix Me, Krem nawilżający Nivea Soft (i am the chilled oasis one), zapach kremu jest intensywny, podczas nakładania go na twarz. Skóra po jego użyciu była gładka, nawilżona, miękka oraz odświeżona.
15. Eveline, Volumix Fiberlast, pogrubiająco-rozdzielający tusz do rzęs, nie sklejał rzęs oraz nie osypywał się. Bardzo dobrze wydłużał oraz podkręcał rzęsy a także nadawał im intensywnie czarny kolor.
16. Green pharmacy, balsam do ust (aloes, limonka), usta po jego użyciu były odżywione, nawilżone oraz zregenerowane.
17. Próbka Avon Eve Confidence, zapach ten idealnie nadaje się na co dzień, na wiosnę oraz lato. Zapach jest lekki, świeży a przede wszystkim kobiecy.
18. Miyo skin Care, puder ryżowy z aloesem matujący, bardzo dobrze matowił skórę oraz zapobiegał jej świeceniu się w trakcie dnia. Spełniał także swoje zadanie dotyczące przedłużenia trwałości makijażu. Puder nie tworzył maski na twarzy oraz nie bielił jej.
19. Dove Antyperspirant Sensitiv, szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
20. Nivea, Fresh Natural, Antyperspirant w kulce, chronił przed potem i brzydkim zapachem. Nie pozostawiał brzydkich plam na ubraniach oraz osadu na skórze.
21. Foot Works, Nawilżający krem do stóp (pomarańcza z cynamonem), bardzo dobrze nawilżał stopy, przy regularnym stosowaniu stopy stawały się gładkie. Krem szybko się wchłaniał oraz nie zostawiał tłustej warstwy na stopach.
22. Bielenda Make-up Academie, Fluid matujący, idealnie dopasowywał się do skóry. Podkład dobrze matowił twarz oraz krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek.
23. Eveline, regenerujący balsam do rąk Strawberry Skin, miał on lekką konsystencję, przez co szybko się wchłaniał oraz nie pozostawiał nieprzyjemnej warstwy na dłoniach. Dłonie po jego użyciu były zregenerowane oraz nawilżone.
24. AA Japan rituals, stymulacja odbudowy, Aktywny bio-krem na dzień 70+, skóra bo jego użyciu była odżywiona.
25. Altapharma sól morska do kąpieli rozgrzewająca, miała ona działanie rozgrzewające i relaksujące, a także odprężające.
26. Altapharma, sól morska do kąpieli, plecy i ramiona, jałowiec&imbir&gruszyczka, powodowała ona odprężenie mięśni oraz miała działanie rozgrzewające i relaksujące.
27. Fito, Naturalna maska do włosów na kozim mleku z olejkiem cedrowym i słodem, włosy po jej użyciu były gładkie, miękkie, odżywione oraz bez problemu rozczesywały się.
28. Marba Cosmetics, HUHU, musująca pastylka do kąpieli, szybko rozpuszczała się w wodzie oraz delikatnie barwiła ją na żółto. Skóra po jej użyciu była trochę nawilżona.
29. Marba, Ocean friends, Musująca pastylka do kąpieli, która barwiła wodę oraz szybko się w niej rozpuszczała.
30. Ziaja, karite, próbka odżywczy krem regenerująco-wygładzający na dzień i na noc, skóra po jego użyciu była odżywiona i wygładzona.

Zobacz post

kosmetyki zele pianki do oczyszczania twarzy

Oczyszczanie liście manuka to wszystkim dobrze znana seria do cery normalne, tłustej i mieszanej. Tym razem jest to żel w wygodnym opakowaniu z pompką, jego zadaniem jest przywrócenie skórze naturalnej równowagi i świeżości. Myślę, że ciężko coś złego o nim powiedzieć, bo na prawdę dobrze się spisuje. Chociaż seria z oliwka nieco skrzywdził moja cerę i mam teraz uraz do marki, ten produkt ciepło wspominam. Dzięki wygodnemu atomizerów z pompką można dozować idealnie, odpowiednią ilość produkt, to wielki plusy względem żelów w rybce lub po prostu odkręcanych.

Zobacz post

denko sierpień

Kolejne denko - sierpień!
W sierpniu praktycznie nie przebywałam w domu - byłam na wyjeździe pod namiotami oraz u chłopaka, tak więc zużywanie kosmetyków trochę inaczej u mnie wyglądało. Niestety dałam ciała z próbkami - nie spakowałam sobie na wyjazd żadnych próbek, tak więc w sierpniu moje próbkowe zapasy nie uszczupliły się. Ale bardzo się cieszę, że ogólnie moje denko jest dosyć małe (jak na mnie ) zwłaszcza pod względem produktów do włosów!

Produkty oceniam wg poniższej skali
+++ świetny produkt godny polecenia, z chęcią do niego wrócę
++ bardzo fajny produkt, ale nie podbił mojego serca
+ sprawdził się u mnie dobrze, ale raczej nie sięgnę po niego ponownie
- nie sprawdził się u mnie, nie polecam go i zdecydowanie nie kupię ponownie

WŁOSY
Ovoc obłędnie owocowa maska do włosów zwiększająca objętość czarna porzeczka +++
Ovoc obłędnie owocowa maska do włosów zniszczonych liczi +++
Farmona Herbal Care Szampon pokrzywowy ++
11x próbka L'Oreal Elseve Dream Long Krem do włosów "No haircut" +++

CIAŁO
Bania Agafii Masujący peeling do ciała 5 olejków +++
Le Petit Marseiliais żel pod prysznic biała brzoskwinia i nektarynka +++
Isana Kremowy żel pod prysznic Yoghurt & Fruit +++
Gillette żel do golenia Satin Care +++
Skino żel do golenia do skóry wrażliwej z aloesem +

TWARZ
Ziaja normalizujący żel myjący Liście Manuka +++
Bielenda Peeling gruboziarnisty z efektem diamentowej mikrodermabrazji z serii Professional Formula +++
próbka Bishojo krem wodny regenerujący na dzień i na noc -

Znalazło się tutaj naprawdę wielu moich ulubieńców, po których regularnie sięgam! Owocowe maski Ovoc, które kupuję w Delikatesach kiedy idę po bułki - kupuję je wtedy, kiedy skończą się moje odżywkowe/maskowe zapasy a ja akurat nie planuję jechać do drogerii. Czyli jak widać po moich denkach, zdarza się to często! Lubię te maski, bo są bardzo lekkie w konsystencji i pachną bardzo ładnie. Wydaje mi się, że maski Kallosa dają trochę lepszy efekt niż Ovoc, ale i tak lubię te produkty! Zdenkowałam też kolejne opakowanie żelu Le Petit Marseiliais. Nie wiem czemu, ale kiedyś omijałam tą markę szerokim łukiem... Ot tak, bez powodu. Ale gdy tylko sięgnęłam po ich żele, to zakochałam się w nich! I w taki sposób zdenkowałam już chyba z dziesiąty brzoskwiniowy żel! Stałym gościem mojej łazienki jest też żel Gillette - wiem, że występuje on w dwóch wersjach, ja zbytnio nie zwracam uwagi czym one się różnią, wiem tylko tyle że kolorem opakowania. Ale nieważne czy to jest wersja z tego denka, czy ta druga wersja, żel ten super się u mnie sprawdza. Nie podrażnia i nie wysusza, a maszynka ma dobry poślizg. No i kolejny ulubieniec to żel z liśćmi manuka - tego żelu, jak również żelu peelingującego i pasty peelingującej zużyłam już też sporo opakowań! Cała seria manuka super się u mnie sprawdza - fajnie oczyszczają twarz i nie przesuszają ani nie podrażniają skóry.

Bubli jest tutaj mało, a są to tylko próbka Bishojo i żel Skino. Krem, mimo iż dobrze się u mnie sprawdził, to niestety dla mnie ma bardzo drażniący zapach. I mimo tego, że naprawdę fajnie nawilżał skórę, to jego zapach tak mi przeszkadzał, że zdecydowanie skreślam ten krem. Drugim bublem, nieco mniejszym jednak, jest żel Skino. Biedronkowych żeli do golenia używam już od dawna i zawsze super się u mnie sprawdzały. Jednak niedawno zmienili opakowania i chyba także formułę, gdyż żel ten mnie po prostu rozczarował. Źle mi się rozprowadzało piankę na nogach, miałam wrażenie że jest ona bardzo niesforna i po prostu ciężko mi było ją w miarę równomiernie rozłożyć... No i sam żel, który zmienia formułę na piankę, tak jakby niechętnie chciał się stać tą pianką... Opisałabym go po prostu jako dziwny żel do golenia.

Ahhh i muszę jeszcze wspomnieć o moim odkryciu, którym jest żel z Isany! Wiem, ze to żadna nowość i ten żel już od dawna jest w sprzedaży, jednak ja ostatnio praktycznie nie bywam w Rossmannie, dlatego dopiero teraz go odkryłam. I muszę powiedzieć, że pachnie naprawdę niesamowicie! Mega soczyste i świeżutkie owoce, od których aż ślinka cieknie! W dodatku zapach mega długo pozostaje na skórze! Po pierwszym zdenkowanym opakowaniu od razu pobiegałam do Rossmanna i kupiłam 5 kolejnych opakowań! Jest to mój nowy łazienkowy ulubieniec!

Podsumowując: denko małe, z wieloma dobrymi kosmetykami. Bardzo się cieszę, że trochę ograniczyłam zużywanie żeli pod prysznic i szamponów, bo zazwyczaj jestem w tym mega nieekonomiczna. Mam nadzieję, że wrześniowe denko będzie równie skromne - jak na razie prawie nic jeszcze nie zdenkowałam.

Zobacz post

zakupy ziaja

Dziś w miarę stanęłam na nogi i udało mi się zaliczyć sklep Ziaji, żeby uzupełnić kosmetyczne braki.

Kupiłam dziś:
dwa żele normalizujące z serii liście manuka, jeden dla mnie a jeden dla chłopaka - żel ten uwielbiam! Zdenkowałam już go co najmniej 10 opakowań jak nic! Super myje, nie podrażnia, pieni się bez żadnej gąbki i ładnie oczyszcza twarz z sebum. Fajny, tani i wydajny!
pasta w czarne kropki przeciw zaskórnikom z serii Jeju - serię tą znałam tylko i wyłącznie z Chmurek, dlatego będąc dziś w sklepie Ziaji postanowiłam wziąć jedną rzecz na przetestowanie. Mam nadzieję, że sprawdzi się dobrze.
kremowy płyn do higieny intymnej Intima - tego produktu też zdenkowałam już kilka opakowań. Bardzo fajny produkt. Co prawda podobno ma niezbyt fajny skład (ja sama nie znam się na składach kosmetyków... ), ale ten żel nigdy mnie nie podrażnił, nie wysuszył mi skóry, a nawet gdy używałam go po goleniu lub po depilacji, to nie było żadnych podrażnień ani reakcji alergicznych, dlatego chętnie do niego wracam.
odżywka wygładzająca do włosów niesfornych z proteinami jedwabiu - chciałam dziś kupić odżywkę do włosów niesfornych, którą dostałam od @ViolaBujak w paczuszce urodzinowej, ale nie znalazłam tego produktu. Pani ekspedientka powiedziała, że ta odżywka ma teraz nową wersję i jest to podobno ten sam produkt ale w innym opakowaniu. Wzięłam ten produkt, ale po kolorze i po zapachu samej odżywki już wiem, że to nie jest to samo. W dodatku aplikacja tej odżywki też jest inna (ta jest ze spłukiwaniem, a tamta odżywka dawała możliwość zostawienia jej na włosach bez spłukiwania). Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko sprawdzi się u mnie ten kosmetyk, jednak teraz już wiem, że na pewno nie jest to ten sam produkt w innym opakowaniu.
kokosowe mleczko pod prysznic - w sumie to nie pamiętam czy kiedyś je miałam czy nie... Na pewno miałam wersję z kozim mlekiem, a z kokosa na pewno miałam krem do rąk - obie te rzeczy dobrze się u mnie sprawdziły. Mleczko to pachnie takim mocno intensywnym kokosem. Mi się ten zapach bardzo podoba, ale jeśli ktoś nie przepada za kokosem, to definitywnie znienawidzi ten żel!

Zakupki dosyć spore, a zapasy zrobione na długi czas. Za całość zapłaciłam 50 zł. Troszkę szkoda, że nie dostałam żadnej próbki gratis... W innym sklepie Ziaji nawet gdy kupowałam jedną saszetkę maseczki to dostawałam jakąś próbkę, a za zakupy za 50 zł dostałam gratis pełnowymiarowy balsam do ciała, a tutaj nic. W sumie próbek mam w domu bardzo duży zapas, jednak mimo wszystko troszkę przykro, że nie dostałam nic do tak dużych zakupów.

Zobacz post

kosmetyki probki ziaja

Próbka żelu mającego marki Ziaja, która otrzymałam w jakimś lisciku od jednej z Was. Ja z firmą bardzo się lubię, więc od samego początku byłam pewna, że z tym malenstwem musimy się polubić i tak też się stało! Super się u mnie sprawdził, ładnie pachnial i nie uczulił mnie. Zdecydowanie jestem skłonna kupić pelnoeymiariwy produkt jak gdzieś go dostanę. Do tego kosmetyki Zaji nie są drogie, więc pewnie zaplacilabym za niego około 10 złotych. Polecam!

Zobacz post

Ziaja Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

Ziaja oczyszczanie liście manuka, żel myjący normalizujący, który zakupiłam w Rossmannie. Kosztował on 8,59zł, zakupiłam go w promocji 2+2 na produkty do pielęgnacji twarzy. Żel posiada pompkę, dzięki czemu wystarczy jedna pompka na umycie całej twarzy. Żel ma przyjemny zapach, który jest wyczuwalny podczas aplikacji go na twarz. Żel dobrze oczyszcza skórę zarówno z zanieczyszczeń jak i resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, odświeżona oraz wygładzona. Nie podrażnia ani nie uczula. Żel ma pojemność 200 ml i jest wydajny.

Zobacz post

ziaja liście manuka

Kolejne próbki, które udało mi się w tym miesiącu zużyć. Są to próbki już dobrze znanych mi kosmetyków Ziaji: normalizującego żelu myjącego, oraz pasty do głębokiego oczyszczania twarzy z serii liście manuka.

Z żelem polubiłam się od pierwszego użycia. Fajnie myje, dobrze się pieni, buzia po nim jest gładka i czysta. Jestem zadowolona z tego produktu i zużyłam już kilka jego opakowań. Kupiłam ten żel mojemu chłopakowi, który miał spory problem z trądzikiem i odkąd go używa, na jego twarzy rzadko kiedy wyskakuje jakiś pryszcz.

Natomiast pasty od pierwszego użycia nie lubiłam. Intensywny zapach, intensywny peeling, no i dziwna, biała konsystencja, kojarząca mi się z Cifem. Ale wystarczyło parę użyć, żebym polubiła się z nim na dobre i włączyła go na stałe do mojej pielęgnacji! Fajnie oczyszcza i matowi buzię. Nie jest to kosmetyk do używania na co dzień - mam wrażenie, że gdybym codziennie go używała, to przesuszyłby mi skórę. Ale myję się nim raz na kilka dni i wszystko jest w porządku!

Jedna ważna rzecz! Przyznaję, że fajnie było użyć tych produktów w formie próbek. Dlaczego? A otóż dlatego, że w próbce jest baaardzo mało produktu. Niestety nie znalazłam pojemności, ale było to pewnie jakieś 2 ml kosmetyku. Na początku pomyślałam sobie "coooo, ja się mam tym umyć???", a potem okazało się, że wystarczy taka mała ilość produktu, a buzia będzie dokładnie oczyszczona! Ja korzystając na co dzień z tych kosmetyków w pełnowymiarowej wersji trochę się zapędzam i używam naprawdę dużej ilości produktów. A wystarczy połowa, a nawet 1/3 mojej "jednorazowej porcji", żeby umyć twarz! Fajnie sobie uświadomić, że mogę zużywać mniej produktów, a moja buzia na tym nie straci.

Zobacz post

kosmetyki denko colgate

Właśnie zauważyłam, że jeszcze nie prezentowałam listopadowego denka! Nadrabiam szybko zaległości, bo trochę kosmetyków udało mi się zużyć. Na początek żel pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu piwonii i maliny. Wygrałam go w moim drugim swopie i trochę na niego ponarzekałam, bo z wymarzonego kosmetyku o cudownym zapachu stał się bardzo przeciętnym (nawet poniżej średniej). Na początku zapach był okropny, ale po pewnym czasie przyzwyczaiłam się i było lepiej. Nie wysuszał, nie podrażniał, ale nie wrócę do niego. Żel do mycia twarzy z Ziaji, oczyszczanie liście manuka. Był bardzo fajny, świetnie współpracował z olejkami i moja cera go lubiła. Wrócę do niego na pewno. Balsam z Neutrogeny był dobry, nie miałam zarzutów co do jego jakości. Za to olejek z Bielendy jest dla mnie bublem totalnym i oprócz ładnego opakowania nie ma więcej plusów. Pasta do zębów Colgate była okej, ale mam wrażenie że była mało wydajna. Raczej nie wrócę do większości produktów, ale znalazł się jeden ulubieniec, więc jestem zadowolona.

Zobacz post

2+2 Pielęgnuj swój blask

Moje zakupy z Rossmanna z promocji 2+2 Pielęgnuj swój blask, czyli promocji na produkty do twarzy. Postanowiłam zakupić produkty, których do tej pory jeszcze nie używałam. Kierowałam się tym, żeby były w podobnych cenach. Za całość zapłaciłam 17,98zł. Wybrałam:
Ziaja Antyoksydacja jagody Acai, żel micelarny z peelingiem do twarzy oczyszczający, ma on przyjemny zapach, który jest wyczuwalny podczas używania go na twarzy. Posiada drobinki peelingujące, które dobrze złuszczają martwy naskórek. Żel dobrze oczyszcza skórę zarówno z zanieczyszczeń jak i resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, złuszczona, miękka oraz wygładzona
Ziaja oczyszczanie liście manuka, pasta przeciw zaskórnikom. Pasta ma gęstą konsystencje, przez co bardzo dobrze nakłada się ją na twarz. Pastę można stosować jako maseczkę lub peeling. Skóra po jej użyciu jest oczyszczona, gładka oraz zmniejszona jest ilość zaskórników.
Ziaja tonik ogórek cera normalna, tłusta, mieszana, ma on przyjemny ogórkowy zapach, który daje efekt odświeżenia. Dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, zmatowiona, odświeżona oraz ukojona. Nie wysusza skóry oraz nie powoduje uczucia ściągnięcia.
Ziaja oczyszczanie liście manuka, żel myjący normalizujący, posiada on pompkę, dzięki czemu wystarczy jedna pompka na umycie całej twarzy. Żel ma przyjemny zapach, który jest wyczuwalny podczas aplikacji go na twarz. Żel dobrze oczyszcza skórę zarówno z zanieczyszczeń jak i resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, odświeżona oraz wygładzona.

Zobacz post

Ziaja Oczyszczanie, Liście Manuka, Żel myjący, Normalizujący

Hejka ❤️
Dzisiaj przyszła kolej na mój ulubiony żel myjący, normalizujacy jest świetny na dzień jak i na noc.
Używam go już około 1.5 roku i nigdy mnie nie zawodzi. Jest idealny dla mojej problematyczne skóry która jest czasami za tłusta, z przesuszeniami.
Nie zawiera mydła, przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Idelanie oczyszcza moja skórę z makijażu jak i rano z nadmiaru sebum które się w nocy wytwarza ❤️
Dajcie znać czy już mialyscie okazję go używać, chętnie się dowiem jakie są wasze odczucia ❤️🌹

Zobacz post

Ziaja, Liście Manuka

Seria kosmetyków Ziaja, Liście Manuka dedykowana jest dla cery tłustej, mieszanej oraz normalnej. Posiadałam dodatkowo pastę do głębokiego oczyszczania z tej serii, ale niestety już się skończyła. Pasta z grubym pilingiem dokładnie oczyszczała twarz, przy czym zaznaczam, że nie jest to dobra opcja dla cery suchej. Tonik zmniejsza widoczność porów w małym stopniu. Żel myjący z pilingiem dobrze sprawdza się po całym dniu noszenia makijażu twarzy. Żel normalizujący jest delikatny i odświeża skórę . Jeżeli chodzi o kremy to krem na noc złuszcza skórę, ale efekty widać po 24h dlatego trzeba mieć na uwadze, że po użyciu tego kremu, nasza skóra może zacząć się delikatnie łuszczyć. Krem na dzień jest dość tłusty, nie jestem przekonana do jego działania, plusem jest SPF 10, które pomaga w ochronie skóry twarzy przed słońcem. Które kosmetyki z tej serii Wam się sprawdziły? 🌱

Zobacz post
1 2 3