Ziaja
Jeju, Młoda skóra, Czarny żel myjący do ciała z nutą mięty, granatu i czarnej porzeczki
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
produkt wegański
95% składników pochodzenia naturalnego
jeju młoda skóra
delikatnie myje, nie wysusza, pozostawia na skórze przyjemny zapach
kluczowe składniki
- olej z kamelii japońskiej z wyspy Jeju nawilża i regeneruje skórę
- węgiel binchotan usuwa zanieczyszczenia
- wyciąg z czystka skuteczny w pielęgnacji cery trądzikowej
- aktywne salicylany z ...
produkt wegański
95% składników pochodzenia naturalnego
jeju młoda skóra
delikatnie myje, nie wysusza, pozostawia na skórze przyjemny zapach
kluczowe składniki
- olej z k ...
Produkt dodany w dniu 05.10.2022 przez Madzia0013
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Ziaja - Jeju, Młoda skóra, Czarny żel myjący do ciała z nutą mięty, granatu i czarnej porzeczki
Ziaja, Jeju, czarny żel myjący do ciała z nutą mięty, granatu i czarnej porzeczki.
Żel rzeczywiście ma intensywnie czarny kolor. Zapach to głównie czarna porzeczka i sama nie wiem czy lubię ten zapach podczas kąpieli. Napwno jest to pierwszy kosmetyk o tym zapachu jakiego używałam. Jest kwaśno i owocowo i napewno jest to idealne połączenie na lato. Jego dużym plusem jest dodatek mięty (ktorej zapach też się przebija) czuć delikatne chłodzenie, na upalne dni jak znalazł.
Nie zauważyłam żeby przesuszał mi skórę ale też nie odnotowałam efektów w pielęgnacji, czy nawilżenia.
Więc podsumowałabym go tak: łagodny żel o ciekawym składzie, nietuzinkowym zapachu, z efektem chłodzącym.
Zestaw kosmetyków Ziaja Jeju, który miałam okazję testować dzięki Klubowi Ekspertek Ofeminin.
Już dawno nie miałam szczęścia, aby dostać się do testów, ale tym razem się udało. I trafiłam na super produkty.
Największym zaskoczeniem był dla mnie peeling. Byłam do niego sceptycznie nastawiona, bo nie lubię peelingów cukrowych. Zazwyczaj po takim peelingu mam oklejoną skórę, którą ciężko domyć, a tutaj mega zaskoczenie. Nie dość, że zmyłam go bez problemu ze skóry to jeszcze bardzo nawilżył moje ciało i w zasadzie nie musiałam używać balsamu do ciała po kąpieli.
Sam peeling wygląda w słoiczku bardzo smacznie. Jest biały, chociaż spodziewałam się czarnego, ale "pływają" w nim czarne kropeczki, co wygląda jak środek jakiegoś egzotycznego owocu. Słoiczek jest dość spory, bo ma 200ml i jest wykonany z plastiku.
W składzie znajdziemy olej z kamelii japońskiej, wyciąg z czystka, brahmi i masło shea.
Żel pod prysznic jest dosyć ciekawy ze względu na czarny kolor. Tutaj nie mam za dużo do powiedzenia, bo jest po prostu poprawny, spełnia swoje zadanie i nie wysusza skóry, co w moim przypadku jest bardzo ważne. Konsystencja żelu jest lekko wodnista, ale myślę, że jest dosyć wydajny. Jeszcze go nie zużyłam do końca. Jego skład to 95% składniki pochodzenia naturalnego i znajdziemy w nim olej z kamelii japońskiej, węgiel binchotan, wyciąg z czystka, aktywne salicylany z kory topoli osikowej i roślinna pochodna aminokwasu glicyny. Butelka to 300ml żelu.
Zapach zarówno peelingu jak i żelu jest taki sam i zdecydowanie jest obłędny. Najlepszy jaki kiedykolwiek spotkałam w tego typu kosmetykach. Pachnie świeżo zerwaną miętą. Miałam okazję testować wiele kosmetyków o zapachu mięty, ale zazwyczaj nie był to naturalny zapach. Tutaj czujemy typowo miętę. I ten fakt sprawia, że zestaw tych kosmetyków jest jeszcze bardziej atrakcyjny.
Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przetestować ten żel i peeling, bo z pewnością nie sięgnęłabym po nie w sklepie, a teraz chętnie będę je kupować. Jeśli ktoś się waha nad zakupem tych produktów to koniecznie niech je przetestuje, bo z pewnością się zakocha.
Podobne produkty


