Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sleek - Paleta cieni do powiek, Au Naturel
Paleta cieni do powiek, Sleek Make-up, Au Naturel. ♥
Ulubieniec wśród cieni do powiek. Użyłam dopiero 2 razy, a już KOCHAM.
Za co?
Wytrzymałość, napigmentowanie, trwałość. ♥
Także eleganckie pudełko z lusterkiem i z aplikatorem.
Paleta posiada cienie perłowe i matowe- wszystkie w naturalnych/neutralnych odcieniach.
Nie osypują się i super wyglądają na powiece.
Znajdziecie makijaż zrobiony tymi cieniami w tej chmurce:
---> klik ---> http://dresscloud.pl/dastiina&show_post&img=e032b382c001fe0c45ae44cbd91a11ec.jpg
♥
Paletki Sleek. Paletka róży blush by 3, Flame 365 to był właściwie dodatek do paletki cieni Au Naturel. Ona jednak niezbyt mi przypadła do gustu. Sama na pewno bym jej nie kupiła. W paletce są trzy róże w trzech dość intensywnych głownie czerwonych odcieniach. Niezbyt podobają mi się te odcienie, a najładniejszy to ten najjaśniejszy, a za razem najbardziej zgaszony odcień. Środkowy jest matowy, a skrajne mają drobinki i na skórze wyglądają na satynowe. Odcienie na skórze nie różną się od siebie za bardzo i są to bardzo intensywne odcienie. W paletce cieni do powiek jest 12 cieni perłowych i matowych. Cienie są w neutralnych odcieniach do prostego codziennego makijażu jak i bardziej wieczorowego. Matowe cienie są całkiem spoko, może tylko czerń jest trochę słaba i nieco się osypuje. Perłowe cienie dobrze się nakładają i rozcierają, ale niezbyt mi przypadło do gustu jak się prezentują na oczach. Paletkę z rożami postanowiłam oddać, a cieni zostawiłam, ale nie za często po nią sięgam.
Zobacz post
Paleta cieni do powiek Sleek Makeup i-divine Au Naturel 601. Zawiera ona 12 cieni do powiek plastikowej paletce ze sporym lusterkiem. W palecie są cienie perłowe i matowe. Pigmenty stworzono na bazie mineralnej. Cienie są w neutralnych odcieniach do prostego codziennego makijażu jak i bardziej wieczorowego. Matowe cienie są całkiem spoko, może tylko czerń jest trochę słaba i nieco się osypuje. Perłowe cienie dobrze się nakładają i rozcierają, ale niezbyt mi przypadło do gustu jak się prezentują na oczach.
Zobacz post
Paletka Sleek AU NATUREL
Paletkę kupiłam kiedyś na promocji za około 17zł. Ta paletka kiedyś była bardzo popularna.
Ja palety do makijażu Sleek do tej pory bardzo lubię i cenię. Uwielbiam je za ich cenę, jakość i pigmentację.
Ulubiona przeze mnie.
Paletka jest zamknięta w czarnym opakowaniu z lusterkiem. Znajduje się w niej 12 cieni.
Ta paleta idealnie nadaje się się do codziennego makijażu.
Cienie się nie osypują i ładnie blendują.
Cienie delikatnie i naturalnie podkreślają oczy.
Ta paletka jest idealna dla zwolenniczek naturalnego makijażu.
Paletka cieni do oczu Sleek i-Divine Au Naturel 601. Paletkę tę dostałam w grudniowym boxie kosmetycznym Lookfantastic. Cienie są w brązowych i nude kolorach, co mi bardzo odpowiada, bo są to uniwersalne kolory za pomocą których można wykonać fajny makijaż. Nie używam cieni na co dzień, jedynie na jakieś większe wyjścia czy imprezy. Cienie te są całkiem fajne, ale od kiedy kupiłam sobie ostatnio paletki od Too Faced to tej palety kompletnie nie używam, bo napigmentowanie cieni i ich jakość jest znacznie niższa niż Too Faced i gorzej się blendują. W opakowaniu dołączony jest pędzelek, co również uważam za plus.
Zobacz post
Paletki cieni do oczu. Nie mam ich wiele, bo używam ich raczej do zabawy niż do makijażu na co dzień. Najbardziej podoba mi się ta z Sephory, Wonderful Dreams bo jest malutka, ładnie wygląda i ma bardzo fajne cienie. Bardzo lubie w niej brązy, beż i złoty. Paletka Sleek, Au Naturel ma kilka brązów i beżu, co ja bardzo lubię na oczach. Paletka Wibo, Neutral Eyeshadow Palette ma 15 cieni i wpadła w moje ręce przez promocje w Rossmanie. Ma kilka fajnych, brązowych, bezowych i złotych cieni. Natomiast paletka Lovely, Dark Nude, Make up kit ma 12 cieni, z czego przydatne dla mnie są tylko dwa: beż i brąz. Cała reszta prócz jednego czarnego cienia są perłowe i nie podoba mi się jak one wyglądają u mnie na powiece.
Zobacz post
Sleek I - DIVINE Palette, Au Natural.
Piękna paleta z naturalnymi barwami, brązy, nude, beże. Bardzo elegancko wygląda, lubię opakowania Sleeka, mat i błysk łączą się idealnie, tworząc całość.
Paleta ma 12 kolorów, błyszczące, matowe, każdy znajdzie coś dla siebie.
Danej miałam jedna paletę tej marki i uwielbiała.
Ta póki co nie tykam, może podaruje komuś, bo man już podobne kolory z innych palet.
8 grudnia, czyli 1/3 kalendarzy za mną. A co dziś znalazłam w kalendarzach?
Kalendarz NYX
Kredka do ust w nudziakowym kolorze. Myślę, że będzie bardzo uniwersalna i idealna do różnych makijaży.
Kalendarz Look Fantastic
Philip Kingsley Elasticizer, czyli kolejna odżywka do włosów, ale dosyć nietypowa, gdyż używa się jej przed myciem włosów! Jestem jej baaardzo ciekawa!
Kalendarz Amazon.uk
Plasterki oczyszczające na nos marki Biore. Z ciekawości na pewno wypróbuję, aczkolwiek nie podchodzę zbyt przychylnie do tego typu kosmetyków, bo takie plasterki nic a nic na mnie nie działają. Na szczęście takich plastrów używa mój chłopak, więc jeśli u mnie się nie sprawdzą, to powędrują do niego.
Kalendarz Rituals
Druga niedziela adwentu, a więc mamy drugą świeczkę! Tym razem jest to zapach Sacred Saffron, czyli ładny, przyprawowy zapach. Dosyć nietypowy, ale ciągle mam ochotę go wąchać! Zdecydowanie 100x lepszy zapach niż w przypadku tej poprzedniej świeczki!
Kalendarz Feelunique
Ultra-komfortowy krem do twarzy Nuxe Reve de Miel. Baaaaardzo się cieszę, że go mam! Do tej pory miałam jedynie słynny olejek z tej firmy, więc mega fajnie, że będę mogła poznać jakiś inny ich kosmetyk! Kremik ten mocno czuć miodem, który ma w swoim składzie. Jest naprawdę gęsty, wręcz jak masełko do twarzy. Ale mimo swojej gęstości dobrze rozprowadza się go na twarzy, a kremik całkiem szybko się wchłania. Pozostawia jednak na skórze taką nieklejącą warstwę. Jak dla mnie jest to fajny odżywczy kremik na noc. Z pewnością napiszę o nim w Chmurce, jak tylko bardziej go poznam.
Kalendarz Airpure
Kolejny czerwony podgrzewacz.
Kalendarz Flaconi
A w tym kalendarzu miałam, uwaga uwaga.... GUMKĘ! Gumkę sprężynkę - tak, jedną gumkę! Jak dla mnie to był to taki żarcin od Flaconi, że wrzucili do pudełeczka tylko jedną, pojedynczą gumkę nawet bez żadnego opakowania, no ale cóż... Wiedziałam co brałam i byłam na to przygotowana, mimo wszystko mogli chociaż dać cały zestawik tych gumek, bo przecież nie są one drogie - tym bardziej, że to przecież zwykłe gumki sprężynki, a nie Invisibobble.
Kalendarz Asos
Paletka Sleek Au Naturel... Pewnie każda inna dziewczyna by się z tego ucieszyła, ale ja nie za bardzo. Miałam już kiedyś tą paletkę i pozbyłam się jej w wymianie kosmetycznej. Jak dla mnie cienie te ładnie wyglądały w opakowaniu, ale niestety miały zbyt słabą pigmentację i okropnie się osypywały! Duży plusik za opakowanie, bo jest naprawdę solidnie wykonane, a nie z jakiegoś zwykłego taniego plastiku. Paletka pewnie powędruje do kogoś w prezencie - ja mam wystarczająco dużo cieni, a z tej paletki nie byłam zadowolona, tak więc nie zamierzam nawet próbować dawać jej drugą szansę.
Kalendarz Yves Rocher
Kolejny lakier do paznokci, tym razem czerwony. Wygląda bardzo ładnie i z chęcią nosiłabym taki kolor na paznokciach. Niestety jak już pisałam wcześniej - nosze hybrydy, więc dla mnie jest to kolejny zbędny produkt.
Kalendarz Zalando
Zalando postanowiło obdarować mnie dziś podwójnie! W ich kalendarzu znalazłam zestaw szamponu i odzywki marki Grow Gorgeous. Marki tej nie znam, a kosmetyki do włosów uwielbiam, więc z chęcią będę testować ten duecik!
Podsumowując: średnio udany dzień... ;/ Tak pół na pół - trochę fajnych rzeczy (jak kremik Nuxe, produkty do włosów, czy świeczka Rituals), i trochę średniaków, które mało mnie cieszą. Oby jutrzejszy dzień był lepszy!
Nowa paletka cieni Sleek Au Naturel. Jest to wszystkim znana i już kultowa paletka jeśli chodzi o paletki najbardziej uniwersalne. Mamy tu 12 kolorów w czym jest 8 matowych, a 4 pięknie połyskujące. Kolory są bardzo uniwersalne, od jasnych po ciemne w odcieniach brązu i delikatnej purpury. Idealna do makijaży codziennych jak i wieczorowych. Mamy wszystkie potrzebne kolory do wykonania super makijażu. Sama paletka jest bardzo mała, a jej wielkość można porównać do banknotu 100zł przez co jest idealna na wyjazdy. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane i nie osypują się. Każdy kolor ma swoją nazwę, a paletka zamyka się na mocny zatrzask i posiada duże lusterko w środku. Kupiłam ją za 23zł na allegro.
Paletka cieni do oczu ze Sleeka, która znalazła się w zestawie kosztującym 38 zł Ta paletka to Au Naturel, ma bardzo ładne, jasne kolory, choć w drugim rzędzie są też ciemniejsze. Cztery z nich są brokatowe, reszta matowe. Trochę nieprzekonuje mnie ten czarny kolor i pewnie nie będę go w ogóle używała, bo do mnie w ogóle nie pasuje Paletka ogólnie jest świetna. Cienie są dobrze napigmentowane i długo trzymają się na powiekach
Zobacz post
Moje dwie nowe paletki Sleek kupione za około 40zł za 2 sztuki na allegro na licytacji. Są to moje pierwsze kosmetyki marki Sleek i jestem bardzo zadowolona z ich wyglądu czy trwałości. Kupiłam paletkę Sleek au naturel czyli jedną z najbardziej znanych i rozpoznawalnych oraz Storm która ma cudowne kolory cieni. Każdą paletkę postaram się przedstawić oddzielnie w kolejnych chmurkach gdy już troszkę potestuje.
Zobacz postPodobne produkty







