Opis produktu
Kallos Serical Maska Crema Al Latte 1000ml
kallos
Wydajna i gęsta maska o uniwersalnym działaniu. Polecana szczególnie do włosów słabych, w tym po fryzjerskich zabiegach chemicznych. Dzięki właściwościom regeneracyjnym poprawia kondycję zniszczonych włosów i aktywizuje procesy odbudowy. Zawarte w masce proteiny mleka wykazują właściwości nawilżające, dzięki którym przywracają włosom op ...
Kallos Serical Maska Crema Al Latte 1000ml
kallos
Wydajna i gęsta maska o uniwersalnym działaniu. Polecana szczególnie do włosów słabych, w tym po fryzjerskich zabiegach chemicznych. Dzięk ...
Produkt dodany w dniu 17.10.2018 przez anja1207
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Kallos - Maska do włosów, Latte
Produkt, który był "na topie" kilkanaście lat temu, czyli wtedy kiedy zaczynałam przygodę z włosomaniactwem. Pamiętam jak bodajże w roku 2007 był w nieco innym opakowaniu. Byłam wtedy nastolatką i nazywałam to "maską fryzjerską"😄 pierwsze opakowanie było właśnie kupione podczas wizyty u fryzjera na Pomorzu gdzie byłam wtedy na wakacjach. Później jeździłam po te maski przy okazji do Warszawy (prawie 100 km) a później zamawiałam przez internet. Teraz mam Hebe i inne drogerie gdzie mogę je bez problemu kupić. Ale czy robią takie wrażenie jak kiedyś? Nie, to już nie to samo. Teraz Kallosy to takie zwyklaczki. Ale nie oznacza to że są złe. Po prostu kiedyś wydawały mi się towarem ciężko dostępnym i niemal "luksusowym". Do tego produktu mam duży sentyment i raz na 2/3/4 lata do niego wracam. Opakowanie jest proste, to zwykły przezroczysty nieco pękaty słoiczek z białą nakrętką i fioletową etykietką z białym dużym napisem Latte. Na swój sposób jest to urocze, lubię (jak każda sroka😄) opakowania "na bogato" z brokatem i tak dalej, ale prostotę też bardzo lubię. Konsystencja produktu jest dość gęsta, w białym kolorze. Zapach jest świetny i zawsze przenosi mnie w czasy nastoletnie. Niektórzy twierdzą że to budyń śmietankowy, inni że kokos, jeszcze inni że wanilia albo mleko. Czytałam wiele różnych opinii. I zgadzam się z każdą z nich ❤️ ciężko jednoznacznie stwierdzić czym pachnie ten produkt, to coś cudownie mlecznego, trochę jak bita śmietanka, wanilia, kokos... Jeśli chodzi o działanie to maska jest takim zwyklaczkiem ale ma też w składzie proteiny więc nie poleciłabym jej do codziennego użycia. Ja używam od czasu do czasu i trzeba przyznać że nie robi żadnego szału ale włosy wyglądają po niej dobrze. Tworzy dobry poślizg na włosach, pomaga je rozplątać, ułatwia rozczesywanie. Zauważyłam też ładny blask na włosach. Po zużyciu na pewno kiedyś do niej wrócę.
Zobacz post
Zacznę od tego, że moje włosy są dosyć wybredne, jeśli chodzi o produkty do włosów. Ten produkt zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Kosztuje naprawdę mało, a działanie jest świetne. Pachnie bardzo ładnie, ma fajną konsystencję. Włosy po użyciu tej maski są bardzo miłe w dotyku, rozczesują się bez problemu. Jest to też produkt bardzo wydajny. Na plus jest też wygodne opakowanie - nie ma problemu z otwarciem go np. mokrymi rękami. Jest to świetny produkt za małe pieniądze..
Zobacz post
DENKO MAJ 2021
Przyszedł czas na moją dziesiątą chmurkę z denkiem. Jestem zadowolona z moich majowych zużyć jednocześnie mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu pójdzie mi lepiej . Mam sporo zapasów zwłaszcza kosmetyków do włosów więc liczę na moją systematyczność w tym temacie. I jak to zawsze ja piszę podsumowanie takie na krótko, bo każdy produkt staram się opisać w oddzielnej chmurce.
DŁONIE I STOPY:
-mydło w kostce Faberlic (ślicznie pachnące o ładnym kształcie mydełko)
-mydło w kostce The Body Shop (nie wysuszało skóry dłoni i było wydajne)
-krem do stóp Vianek (dobrze nawilżający i szybko się wchłaniający krem do stóp)
-mydło w płynie Oh Tomi (nie można odmówić uroku szaty graficznej)
-sól do stóp Fresh&Natural (świetnie odświeżająca sól do stóp)
WŁOSY:
-farba do włosów Joanna (moje kolejne malowanie tym produktem bardzo się sprawdza) i tu dwa pudełeczka
-maseczka do włosów Kallos (rewelacyjna maseczka która jest bardzo wydajna)
CIAŁO:
-perfumetka Today (trwały i piękny zapach )
-chusteczki do higieny intymnej Luba (chusteczki które nie podrażniają i dobrze odświeżają)
-kula do kąpieli Accentra (ładnie pachnący umilacz do kąpieli)
-pianka do mycia Bilou (świetna konsystencja i śliczny zapach)
-balsam do ciała Eos (szybko się wchłaniał i był wydajny)
-antyperspirant Garnier (przyjemnie się go używało i nie podrażniał)
TWARZ:
-maseczka Physicians Formula (pomysłowa maseczka w formie sztyftu)
-peeling enzymatyczny Sylveco (peeling który trzeba masować podczas użytku)
-pasta do zębów Colgate (dobrze czyściła i odświeżała)
-maseczka Yoskine (oryginalna tkanina z japońskim kotem fortuny)
-maseczka Loverecipe (wersja brzoskwiniowa była taka sobie)
-maseczka Loverecipe (wersja winogronowa bardziej przypadła mi do gustu)
-maseczka Belleza Castillo (wersja ze świnką na tkaninie bardzo śmieszna)
-maseczka Dermaglin (skóra była po niej fantastycznie wygładzona)
-maseczka pod oczy Bioaqua (mocno nawilżona tkanina)
-maseczka na usta Purederm (moje największe rozczarowanie tego miesiąca)
Kallos al cream latte maska mleczna do włosów w mega dużej pojemności i naprawdę kuszącej cenie to produkt który się u mnie świetnie sprawdza. Maska ma ciekawy zapach coś jakby budyń i zapach ten utrzymuje się również na włosach po umyciu. Mi najlepiej sprawdza się ta maska nałożona na umyte włosy pod czepek i tak sobie pod nim trzymam te włosy podczas kąpieli. Różnie to trwa czasem dłużej czasem krócej ale zawsze efekt jest fajny. Włosy są jak tafla błyszczące i sypiące się. Bardzo łatwo się rozczesują i bez problemu się układają. Takie efekty za niecałe 13 złotych to hit. Trochę się jej naszukałam stacjonarnie nie było, ale są jeszcze przecież sklepy online 😄.
Zobacz post
Naprawdę warta uwagi maska. Sprawdza się swietnie. Dzięki niej włosy dobrze się rozczesują i pozostają miękkie. Dodatkowo jej zapach wręcz zniewala. Polecam zwrócić uwagę zarówno na tę, jak inne produkty z tej serii.
Mleczna maska do włosów.
Użyłam ją zaledwie kilka razy, ale już ja pokochałam. Kupiłam ją w interowej drogerii e-zebra. Ma bardzo duże opakowanie, które z pewnością wystarczy na bardzo długo. Dzięki lekkiej i kremowej konsystencji dobrze rozprowadza się ją na włosach. Ma piękny słodki zapach przypominający kawę z mlekiem. Moje włosy po jej użyciu lepiej się rozczesują oraz są wygładzone. Odżywka nie obciąża włosów. Dobrze radzi sobie z moimi poplątanymi włosami, odżywia je. Trzymam ją na włosach ok. 10 minut. Maska mimo swojej niskiej ceny jest bardzo dobra. Z pewnością kupię ją ponownie.
Maska Kallos Latte. Hmm.. pokusiłam się opiniami w internecie i niestety się zawiodłam. Oczywiście ma też swoje plusy. Włosy są gładkie i dobrze się rozczesują, ale mam wrażenie, że maska tylko oblepia moje włosy, a po następnym myciu są takie jak były. Nie jest tragiczna, ale następnym razem na pewno wybiorę coś innego. : )
Zobacz post
Dziękuję bardzo @Syll za nominacje do pokazania mojej pielęgnacji włosów
Jak widać jest bardzo rozbudowana. Jakiś czas temu zainteresowałam się równowagą PEH, więc staram się używać różnych odzywek/masek w zależności od potrzeb włosów.
No to zaczynamy...
☁️ Anwen szampon w piance Pomarańcza & Bergamotka - łagodny szampon w piance. Jestem średnio zadowolona, moje włosy ostatnio nie wyglądają po nim zbyt dobrze, ale jest dobry na co dzień. Suchy szampon zazwyczaj ratuje sprawę, a przynajmniej skóra głowy jest nim łagodnie traktowana.
☁️ Tresemme szampon Colour Shineplex - mocny szampon, który dobrze domywa skore głowy i włosy. Przy dłuższym używaniu niestety włosy przy skalpie wyglądają na tluste, ale raz na jakiś czas - świetna sprawa.
☁️ Silaplex 3 - świetna sprawa, używam go raz na jakiś czas. Poleciła mi go fryzjerka. Włosy po tej odżywce wyglądają obłędnie.
☁️ Maska Kallos Latte - świetna maska proteinowa. Kiedy moje włosy są obciążone emolientami to zawsze się nią ratuje i wyglądają wtedy świetnie. Do tego przepięknie pachnie (budyniowo?) i kosztuje grosze!
☁️ Maska Kallos Color - całkiem przyzwoita i również kosztuje grosze. Kupiłam ja bo chciałam stosować metodę mycia włosów OMO a w tym wypadku jest bardzo polecana do pierwszego O, ale chyba jednak nie mam tyle cierpliwosci.
☁️ Bananowa maska Garnier - 3x nie dla moich włosów. No ale muszę ja przecież wykorzystać. Maska bardzo zachwalana, ale niestety u mnie jest to bubel. Może przyjdzie taki czas, ze znajdę na nią jakiś sposób.
☁️ Vianek Peeling do skory głowy - stosuje od czasu do czasu, kiedy czuję, ze skalp potrzebuje mocnego oczyszczenia.
☁️ Olejek Tresemme Colour Shineplex - świetne „serum” do końcówek. Dzieki nim mam wrażenie, ze włosy lepiej znoszą prostowanie. Do tego cudownie pachnie.
☁️ Montibello Smart Touch - REWELACJA! Kocham produkty tej marki. Odżywka w sprayu jest świetna, dzieki niej włosy świetnie się rozczesują, są odżywione, nawilżone, lepiej znoszą wysoka temperaturę. Genialna!
☁️ Tresemme Mgiełka termoochronna z kokosem - pachnie sztucznym kokosem ale i tak jest świetna. Może daleko jej do Smart Touch, ale z przyjemnością skończę opakowanie.
☁️ Suchy szampon Batiste Rose Gold - to już moje drugie opakowanie tego szamponu. Generalnie kocham wszystkie szampony Batiste, ale ten ma chyba najlepszy zapach. Ratuje moje włosy w każdej sytuacji. Dzieki niemu wyglądają zawsze świeżo, no i oczywiście dodaje objętości. Mój KWC!
☁️ Tonik Vianek - mam wrażenie ze mniwj wypadają po nim włosy, mało tego... ciagle ich przybywa! Do tego pachnie eukaliptusem Również świetny produkt!
Do pokazania swojej pielęgnacji włosów nominuję @kurczaczek80
Kallos Latte | ☁️☁️☁️
————————————
Bardzo przyjemna, proteinowa maska do włosów. Już kiedyś uratowała moje włosy przed totalną zagladą, a teraz zauważyłam, ze znowu były totalnie przeemolientowane, więc zdecydowałam się na ponowny zakup. Jak zwykle to strzał w dziesiątkę. Włosy przestały być obciążone i zyskały „drugie życie”. Polecam, za taką cenę naprawdę warto! A do tego ten budyniowy zapach, mmm...
Moja ukochana maska do włosów Kallos Crema Al Latte. Kosmetyk zawiera proteiny mleczne, które mają za zadanie odżywić i nawilżyć włosy. Wspierają regenerację uszkodzeń, zwiększają elastyczność i sprężystość włosów. Maska ma gęstą konsystencję kremu, dzięki czemu idealnie rozprowadza się na włosach. Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Jest mleczny, delikatny i po użyciu utrzymuje się na włosach. Zapach jest tak słodki, że przypomina mi zapach czekoladowego ciasteczka. Ja tą odżywkę stosuję na trzy sposoby. Po pierwsze do emulgowania oleju na włosach na około 20 min pod czepek i ręcznik. Po drugie jako odżywka do włosów na parę minut po myciu. Po trzecie gdy moje włosy potrzebują więcej nawilżenia pod czepek i ręcznik przed myciem na około pół godziny. Dobrze jest jeszcze maskę po nałożeniu ,,wczesać'' we włosy. W każdym z tych sposobów maska sprawdzała się świetnie. Po jej użyciu moje włosy są nawilżone, elastyczne, dobrze się układają, są odpowiednio dociążone. Opakowanie zawiera aż litr kosmetyku i kosztuje około 12 zł. Ta maska jest dla mnie absolutnym hitem i na pewno zostanie ze mną na dłużej.
Zobacz post
Tania i dobra maska. Mam cienkie włosy i potrafi je za mocno obciążyć dlatego stosuje ją zwykle na weekendy. Dobrze nawilża i odżywia włosy, są miłe w dotyku, świecą się, są miękkie, nie puszą się. Może stanowić dobra bazę do domowych maseczek. Pojemność jest spora a cena niska. Zapach mi odpowiada, jest piękny. Polecam
ZALETY:
Działanie
Zapach
Cena
KALLOS, latte - maska do włosów z proteinami mlecznymi. Maska dostarcza wspaniałego nawilżenia, pozostawiając miękkie i odżywione włosy.
Uwielbiam tą maskę, jest cudowna. mogłabym jej używać codziennie, ze względu na zapach i właściwości, no ale niestety nie można przesadzić bo lubi sobie przesuszyć nasze włoski... sama nie wiem, czy wolę wersje milk czy latte . Jest to napewno jedna z moich ulubionych masek. Szczerze mówiąc to produktów kallosa używam jak odżywek, bo rzadko mam czas żeby przetrzymać je dłużej na włosach.
Cena za 275ml produktu to 6zł w drogeriach.
Maska Latte mała wersja od kochanej @Justinnka , jej paczuszka podbiła moje serce, bo kosmetyki są bardzo trafione. Pierwsze co uderzyło mnie w masce to jej zapach ♥, mega słodki, moja siostra mówi, że jak lody pachnie a babcia, że jak masło Mi zapach kojarzy się z czymś bardzo słodkim. Konsystencja lekko lejąca ale nie przecieka nam przez palce, super się ją nakłada i bezproblemowo zmywa, zapach lekko zostaje na włosach. Nie jest to mega nawilżająca maska , bardziej mocniejsza odżywka bym powiedziała ale moje włosy ją bardzo polubiły, ładnie po niej wyglądają.
Zobacz postPodobne produkty











