Gilette
Satin Care, Żel do golenia, Avocado Twist
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 11.09.2018 przez carlax
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Gilette - Satin Care, Żel do golenia, Avocado Twist
Żel do depilacji Gilette Satin Care Avocado Twist używam od niedawna. Muszę przyznać, że to miła odmiana po piaskach od Isany i Venus. Żel zamienia się w bardzo gęstą pianę, a ja bardzo lubię taką konsystencję. Po goleniu mija skóra jest gładka i nie występuje tak wiele podrażnień. Kosmetyk pachnie ładnie i intensywnie. W mojej opinii - jest to świetny produkt i cieszę się, że na niego trafiłam.
Zobacz post
Tak wygląda moje denko na miesiąc sierpień! Udało mi się zużyć kilka fajnych produktów, do których bym z chęcią wróciła, ale są tu też takie, które według mnie są bublem. Czytajcie dalej, aby przekonać się, o których mowa.
Zużyłam następujące produkty:
Baaardzo duża ilość tamponów O.B, które są moimi ulubionymi i niezastąpionymi. Tak, wszystkie te opakowania zużyłam tylko i wyłącznie w sierpniu.
100% naturalny olejek marakuja od Marion. Ten olejek dostałam od kochanej @Kalipsio. Niestety nie jest to taki olejek jakiego się spodziewałam, ponieważ na pierwszym miejscu w składzie jest olej słonecznikowy... Mam wrażenie, że nie dawał żadnych efektów.
Mgiełka Avon Naturals słodka śliwka i wanilia. Jedna z intensywniejszych mgiełek z tej serii. Pachnie bardzo intensywnie i długo, jednak nie jest to zapach dla każdego, bo może być trochę duszący.
Oriflame Face Mist, mgiełka do twarzy o zapachu ogórka. Dawała świetne orzeźwienie w upalne dni dodając świeżości i przyjemnie chłodziła. Jednak jej data przydatności już minęła i zużyłam ją do końca jako odświeżacz powietrza.
Całkiem przyjemna pasta do zębów, ale nie wiem czy zakupię ją ponownie. Nie zauważyłam konkretnego efektu wybielającego i czasami miałam problem z wydobyciem pasty z opakowania.
Holika Holika maska hydrożelowa ze śluzem ślimaka. Bardzo fajna maska, dodała skórze dużego ukojenia, nawilżenia i wprowadziła mnie w błogi relaks...
Satin Care czyli moje ulubione żele pod prysznic od Gilette. Ten to Avocado Twist i gdy go tylko zobaczyłam w Super Pharm musiałam go kupić i nie żałuję. Jeden z najlepszych o cudownym zapachu.
Żel pod prysznic Balea malina i liczi, który dostałam w swopie. Lubię żele Balea i ten też mnie nie zawiódł. Jego zapach jest przesłodki, chwilami aż za.
Herbal Care żel do higieny intymnej z bławatkiem i kwasem mlekowym. Ma delikatny zapach i konsystencje. Łagodnie działa nawet na podrażnionych miejscach.
Dove Nutritive Solutions ekspresowa maseczka regenerująca. Ta maska składa się z maski oraz odżywki. To połączenie widać już na pierwszy rzut oka. Maska jest bardzo łatwa i szybka w użyciu. Włosy widocznie poprawiły swoją kondycję.
Naturium olej arganowy. Zwykły olejek arganowy idealny do wsmarowania w paznokcie lub końcówki włosów. U mnie sprawdził się też w cukrowych peelingach.
Maszynka Wilkinson Hydro Sword, jak pewnie już wiecie, moja ulubiona.
Maszynka do golenia Gillette Simply Venus, całkiem dobrej jakości maszynka w dobrej cenie. Trwała, myślę, ze jeszcze po nią sięgnę.
Nawilżająca maseczka do twarzy Herbal Care z aloesem. Nawilża i koi skórę.
PureSkin Gold Power Mask. Maseczka peel off z żółtym złotem i ekstraktem z żółtych kwiatów.
A teraz największy bubel wszechczasów! Biała maseczka peel off od Pilaten. Przeokropnie śmierdzi, nic nie robi i strasznie brudzi. Nie polecam nakładać tego na twarz. Ona nada się jedynie do zamalowania ubytków na białej ścianie, serio...
Podobne produkty

