56 na 63 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Kim jestem? Jestem naturalnym kremem do twarzy stworzonym z myślą o cerze mieszanej i tłustej. Powstałem na bazie naturalnej, wegańskiej formuły. P.S. Tak samo, jak Ty nie lubię SLS, PEG-ów, parabenów i olei mineralnych. Kocham za to zwierzęta, naturalne składy, dbam o środowisko, a do tego pochodzę z Polski! Co potrafię? Mieszana i tłusta cera potrzebuje szczególnej pielęgnacji. Za sprawą natural ...

Kim jestem? Jestem naturalnym kremem do twarzy stworzonym z myślą o cerze mieszanej i tłustej. Powstałem na bazie naturalnej, wegańskiej formuły. P.S. Tak samo, jak Ty nie lubię SLS, PEG-ów, parabenów ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 11.04.2020 przez ankaraax

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Kolejna próbka kremu od Face Boom. Przyznaje ,że mega podoba mi się szata graficzna tych produktów. Są one jasnoróżowe z holograficznymi elementami
Tym razem jest to matująco/detoksykujący krem na dzień i na noc. Kolor ma biały kolor, ma delikatną konsystencję którą łatwo rozprowadza się po twarzy. I to co chyba najbardziej mnie kupiło to przepiękny owocowy zapach, jest bardzo podobny do poprzedniej próbki którą testowałam jednak wydaje w tej delikatnie wydaje mi się czuć jeszcze jakiś inny owoc i trochę bardziej kremowy zapach. Skóra po użyciu wygląda na wypoczętą i dobrze zmatowioną, równocześnie można poczuć nawilżenie . Ogólnie bardzo fajny kremik, myślę ,że to dobry wybór jeżeli szukacie lekkiego kremu który sprawdzi się pod makijaż.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Jedna z dwóch próbeczek od FaceBoom, które dostałam w swopie.
Jest to krem dzień/noc matująco - detoksujący.
Krem nałożyłam dzisiaj przed pójściem do pracy.
Opakowanie ma minimalistyczne w kolorze różowym. Z białym napisami.
Jest on w kolorze białym, o konsystencji delikatnego kremu. Ma delikatny, bardzo przyjemny zapach.
Po nałożeniu na twarz dość szybko się wchłania. Zostawiając delikatny film.
Zauważyłam, że twarz jest delikatnie ściągnięta, fajnie zmatowiona. Szkoda tylko, że ten "mat" utrzymuje się do pierwszych kropli potu, o który w dzisiejszym dniu nie trudno.
Myśle, że jednak w zimie by się lepiej sprawdził, więc chętnie bym go przetestowała w chłodniejsze, zimowe dni.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Ostatnio do zakupów w Rossmannie dostałam w gratisie próbki z firmy FaceBoom. Dostałam właśnie ten krem do twarzy - matująco-detoksykujący. Użyłam go na dzień i mogę stwierdzić, że świetnie sprawdził się u mnie. Krem jest lekki i ma piękny zapach. Szybko wchłania się i nie spowodował u mnie żadnego uczulenia. Z racji tego, że mam mieszaną cerę, jest dla mnie idealny. Z matowił cerę, ale nie przesuszył jej. Jest świetny również pod makijaż. Makijaż nie wyglądał na nim zbyt ciężko. Mam wrażenie, że krem również sprawił, że pory nie były bardzo widoczne.

Zobacz post

zesatw kosmetykow nowosci faceboom

Kilka dni temu natrafiłam na zdjęcie świetniej promocji, niestety nie było mi po drodze jechać do Rossmanna, ale poratowała mnie @dastiina. Justyna zrobiła dla mnie zakupy, do których dostałam ładny pozłacany naszyjnik z W.Kruk. Promocja polegała na zakupie produktów z FaceBoom, BodyBoom oraz dwóch innych serii z Bielendy. Wybrałam dla siebie same nowe produkty, których jeszcze nie miałam okazji testować, większość z nich zwróciła moją uwagę, gdy pojawiła się w swopach. Teraz sama mogę się przekonać jak wypadną te produkty. Zdecydowałam się na produkty do twarzy: matująco-detoksykujący krem do twarzy (chciałam tę drugą wersję, jednak nie była dostępna, więc przetestuję ten krem), piankę do mycia twarzy (ostatnio używałam pianki z Isany, jej konsystencja była świetna, więc zatęskniłam za nią właśnie), wodę micelarną oraz peeling gruboziarnisty. Zamiast peelingu chciałam sprawdzić puder enzymatyczny, niestety był niedostępny, może innym razem uda mi się go złapać. Wszystkie kosmetyki Faceboom są dla mnie nowością, więc się już cieszę na ich testowanie. Do zakupów dorzuciłam jeszcze olejek do włosów Biotyna i Len z Bioelixire, nie umiałam nigdzie na niego trafić, a z innych wersji miałam już prawie wszystkie. Oczywiście do zakupów dostałam piękny naszyjnik. Jest cudowny, zależało mi na delikatnym naszyjniku właśnie w takim odcieniu. Całość kosztowała około 52 złotych.

Zobacz post

Garnierowe zakupy

Moje dzisiejsze zakupy z Rossmana. 😊
Skusiłam się na promocje, które widnieją na stronie Garnier i przez to kupiłam aż 3 produkty.

✔Detoksykujący żel do mycia twarzy. Wybrałam żel do cery normalnej oraz mieszanej. Zawiera w składzie olejek eteryczny z trawy cytrynowej, wodę z kwiatu bławatka oraz roślinną glicerynę. Ma za zadanie oczyszcać skórę z nadmiaru serum, nie wysuszając jej. Pierwsze moje spostrzeżenie jest takie, że żel jest bardzo gęsty. Zapach - bardzo mocno wyczuwalna trawa cytrynowa i jakby eukaliptus. Jestem mega ciekawa tego produktu.
✔Odżywczy krem nawilżający. Zdecydowałam się na krem do skóry suchej i wrażliwej. Zawiera e składzie organiczny olejek arganowy, aloes i kwas hialuronowy. Ma za zadanie nawilżyć i odżywić skórę, nadając jej miękkość. Zapachem bardzo przypomina delikatną wersję Ofa na komary. 😁 konsystencja lekka, delikatnie jakby wodnisto tłusta. Mam nadzieję, że nie będzie przetłuszczać buzi.
✔Płyn micelarny 3w1. Wybrałam wersję do skóry wrażliwej. Jest to mi bardzo dobrze znany produkt. Używam go już od lat. 400ml opakowanie wystarcza na bardzo długo co jest plusem. Niestety od poprzedniego opakowania mam wrażenie, że produkt stracił na jakości. Nie maluje się mocno, a nie radzi sobie z domyciem makijażu oka z samego tuszu. Kupiłam go ponownie, żeby dać mu jeszcze jedną szansę. Mam nadzieję, że znowu będzie to mój nr jeden, do którego nie będę miała zastrzeżeń. 😊

Dodatkowo przy zakupie 2 produktów do pielęgnacji twarzy od Garnier można dostać torbę na zakupy. Dodatkowo przy kasie Pani dała mi 3 próbki kremu do twarzy Facebook. Matujący detoksykujący krem na dzień i na noc. 😊

Zobacz post


body boom face boom bielenda promocja w kruk

Popełniłam grzech - zakupoholizm, ale nie- nie wszystko dla mnie.
postanowiłam pokusić się na promocję marki Bielenda i kupić produkty za 50zł - z serii Bielenda Make-up, FaceBoom i BodyBoom.
Za przekroczenie tej kwoty - w gratisie otrzymać można pozłacany łańcuszek z serduszkiem W.Kruk.
Łańcuszek jest wart 119zł, więc myślę, że promocja atrakcyjna.
Tak więc zaszalałam dziś w Rossmann i korzystając z kuponów- udało mi się też sporo zaoszczędzić.
Zrobiłam zakupy dla siebie jak i dla @aporanek, która mnie o to poprosiła.
Fart był taki, że w moim Rossmann zostały dwa wisiorki, także udało mi się zdobyć oba!
Poza tym liczę, że te kosmetyki zrekompensują mi ostatnie zawiedzenie jednym z produktów od marki FaceBoom.
Seria produktów FaceBoom i BodyBoom ma naprawdę przepiękne opakowania- połączenie różu z dodatkiem holo- grafik i białych napisów to istne szaleństwo.

Na prośbę Andżeliki wzięłam dla niej:
FaceBoom - Oczyszczająca woda micelarna każdy rodzaj cery. Sama chętnie w przyszłości wypróbuję, ale póki co muszę wykorzystać swoje zapasy.
FaceBoom - Matująco-detoksykujący krem na dzień i noc cera mieszana i tłusta. Brzmi ciekawie, także chętnie w przyszłości bym po niego sięgnęła.
FaceBoom - Peeling gruboziarnisty cera mieszana i tłusta. Sama wzięłam go dla siebie i jestem go mega, mega ciekawa. Niedługo pójdzie w ruch.
FaceBoom - Oczyszczająca pianka do mycia twarzy dla każdego rodzaju cery. Także wzięłam dla siebie identyczną.
+ olejek Bioelixire - Olejek do włosów - Biotyna i len. te olejki są super, bardzo je lubię, ale tego jeszcze nie miałam! Chyba także w przyszłości się skuszę.
*** oczywiście lista zakupów + wydana kwota była odpowiednia, więc pudełeczko z wisiorkiem powędruje do Andżeliki ***

Dla siebie zabrałam:
FaceBoom - Peeling gruboziarnisty cera mieszana i tłusta. Jeszcze nie otwierałam opakowania, bo jest zabezpieczone, ale tubka wydaj się być praktycznym rozwiązaniem i jest tak samo urocza jak opakowanie kartonowe.
FaceBoom - Oczyszczająca pianka do mycia twarzy dla każdego rodzaju cery. Póki co poczeka trochę na swoją kolej, musiałam odkręcić i powąchać i zapach to istny sztos.
BodyBoom - Peeling do ciała z pestek jagód. Odkręciłam i zapach - - - naprawdę sztos. Słodki, owocowy, przepiękny. Zapowiada się cudowna pielęgnacja ciała.
Bielenda - Make-up Academie - Cover- Podkład do twarzy kryjący w odcieniu beżowym (2). Sprawdzony od kilku lat, musiałam go dorzucić do listy zakupów. Sprawdza się u mnie o każdej porze roku. No i ta niska cena!
+ Vita Pluss - Magnez + Witamina B6 - coś czego mój organizm ostatnio mega potrzebuje.
*** także moje zakupy pozwoliły na to, aby odebrać ten śliczny wisiorek ***

Mam nadzieję, ze tak jak ja Andżelika będzie zadowolona z wisiorka i kosmetyków.
Czas na testy i chmurkowanie!

Zobacz post

zamówienie z hebe!

przez ten czas spędzony w domu narobiłam zapasów do końca roku. dzisiaj przyszło zamówienie z hebe. od razu pobiegłam do brata i kazałam mu różne kosmetyki powąchać. nie był za bardzo zachwycony tym pomysłem. kosmetyki będę zużywać w sumie już za chwilę, więc stwierdziłam, że i tak mogę poznać zapach. kurier mi przyniósł:
tonik od feel free - kupiłam go za 9.85 potrzebuję takiego produktu, kiedy robię peeling/maseczkę. żeby nie nakładać tego swojego od resibo, który jest zbyt treściwy.
żel myjący od cosnature z rumiankiem i solanką. 11,37 . z myślą o peelingu kwasem laktobionowym na który planuję się udać. chcę mieć coś bardzo delikatnego do mojej histerycznej skóry, a ten produkt taki jest.
maseczkę od cosnature odżywczą i
maseczki od bielendy CBD - i tu maseczki zdecydowanie stanowiły resztę zamówienia. o CBD słyszę naprzemiennie dobre i złe opinie. ostatnio czytałam, jak zrobiła komuś masakrę na twarzy.
dodatkowo moje ukochane hebe dorzuciło mi próbkę kremu FaceBoom . hebe najchętniej zauważyłam to robi.

Zobacz post

FaceBoom próbki kremów

Próbki kremów od FaceBoom. Nawilżająco kojący oraz matująco detoksykujący. Oba bardzo mi się spodobały. Nawilżająca wersja nie jest zbyt mocna, idealnie sprawdzi się na dzień i pod makijaż. Takie idealne dzienne nawilżenie. Wersja matujaca bardzo przypadła mi do gustu. Wydaje mi się ze pierwszy raz w życiu używałam matującego kremu, bałam się ze ściągnie mi skórę. Nic z tych rzeczy! Muszę go mieć w pełnej wersji, sprawdził mi się idealnie na dni kiedy nie nosiłam makijażu. Skóra była idealnie gładka, matowa ale nie ściągnięta. Zakochałam się

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

Krem ma gęstą, treściwą, ale nie tłustą konsystencję. Bardzo dobrze się go rozprowadza i dosyć szybko się wchłania. Produkt nie zostawia żadnej lepkiej warstwy.
Krem zostawia skórę nawilżoną, odżywioną i zdrowo wyglądającą. Jest ona gładka i miękka w dotyku. Produkt mnie nie podrażnił, ani nie uczulił.

Zobacz post

FaceBoom Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca

FaceBoom, Krem do twarzy, Matująco-detoksykujący, Na dzień i na noc, Cera mieszana i tłusta, Lojalny Wybawca.
Kolejna z rzeczy, którą znalazłam w swopie. Bardzo cieszyłam się na jego testy i się nie zawiodłam. Po pierwsze bardzo przypadło mi do gustu opakowanie. Ciasteczko jakich mało. Kolor i zdobienie są super, ale najważniejszy jest fakt, że produkt wydobywamy przez mały dzióbek, który umożliwia bardzo higieniczne wydobywanie kosmetyku z opakowania. Formuła kremu jest bardzo lekka. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filtru. Pachnie przepięknie, słodko i cukierkowo jak reszta kosmetyków z tej serii. Ja bardzo polubiłam ten aromat. Zauważyłam, że nieco niweluje wytwarzanie sebum przy tym nie wysuszając cery. Dla mnie to bardzo cenna właściwość, szczególnie w strefie "T". Bardzo cieszy mnie fakt, że mogłam przetestować ten produkt.

Zobacz post


Face boom do twarzy

Krem matująco-detoksykujący na dzień i na noc marki FaceBoom, niestety to kolejny produkt do którego nie wrócę, a w tym przypadku nawet nie mam pewności, czy produkt wykorzystam od końca. Ładne, przyciągające wzrok opakowanie i przyjemny w użytkowaniu produkt, dzięki tubce to jedyne pozytywy , jakie znalazłam. Kremik stosuję tylko na dzień, ponieważ do pracy nie stosuję podkładu, a zauważyłam, że kondycja skóry zaczyna się pogarszać. Buzia jest coraz bardziej przesuszona, a co gorszę widać to dopiero po dokładnym oczyszczeniu buzi, bo gdy skóra jest posmarowana to mamy na sobie taki tłusty filtr, przez który nie widać suchych skórek. Pojawiły się też niedoskonałości z którymi na co dzień nie mam problemu. Nie wiem, co zrobić z tym produktem. Zrobię sobie przerwę i wrócę do niego podczas urlopu, może wtedy znajdę jakieś pozytywy, bo na tą chwilę nie polecam.

Zobacz post

Wymieniam stare na nowe Tony Moly i Facebook czerwiec 2020.

Wymień stare na nowe. Skończyłam właśnie krem-żel z Tony Moly i na jego miejsce wskakuje krem od Faceboom.
Niestety recenzja żelu od Tony Moly nie zmieściła się w poście denkowym.
Żel ma bardzo lekką i szybko wchłaniającą się formułę. Kolor żelu jest podobny do tego jaki ma dół pandy. Bardzo dobrze nawilża skórę i poprawia jej kondycję. Dostępny w Sephorze.

Zobacz post
1 2 3 4