pogotowie kacowe! :D
Strona 2 / 2
Woda z cytryną! Plus jakiś prysznic
Albo ewentualnie wstajesz za późno do szkoły/ pracy i już jesteś ogarnięta
Od dawna nie piję w ogóle alkoholu,ale kiedy to robiłam to nauczyłam się pijąc alkohol pić jednocześnie dużo wody. Zawsze pomagało i kaca już nigdy nie miałam. Wcześniej leczyłam się prysznicem, puszką coli i ciepłym śniadankiem lub zupą. Ale sposób z wodą naprawdę polecam!
ja biorę tabletkę magnezu, przepijam dużą ilością wody i idę leżeć, jak się uda to nawet spać .
kiedy mocno boli mnie głowa to biorę ibuprom, również z dużą ilością wody
To ja raczej smaruje twarz kremem nawilzajacym bo inaczej skora mnie sciaga, tak to bym tego nie robila bo wszystko mi przeszkadza
@paulinoowo tak, prysznic obowiązkowo - koniecznie jakiś krem do twarzy który mnie obudzi
@mymercury u mnie słodzona herbata też czyni cuda, szczególnie jak żołądek daje znać
@kalinus niestety jestem osobą, która nie akceptuje wody na kaca, po prostu mój organizm zazwyczaj zaraz po wypiciu ją oddaje...
@Venus300 u mnie też działa sok pomarańczowy - świeżo wyciskany, herbata i ... cola - zawsze o kefirze też słyszałam!
@gulonica u mnie kąpiel nie wchodzi w grę - jak sobie tak leże to zawsze mam wrażenie że cały ten alkohol we mnie potęguje i zaczyna mi się kręcić w głowie i takie tam
Ja kupuje w aptece elektrolity, takie jak bierze się po grypie jelitowej.
Do tego ciepła kąpiel, z 2 paczkami soli lawendowej z Rossamna. Twarz smaruje skórką z zielonego ogórka i jestem jak młody Bóg.
Ja musze zjeść kawał miecha i od razu wracam do życia to zawsze pomaga!
Podobno kefir pomaga. Ja sobie zazwyczaj robię jajecznicę i popijam ją sokiem pomarańczowym, jest mi wtedy trochę lepiej
Czytałam ,ze najlepiej jest w trakcie picia alkoholu mieć osobną szklankę z wodą czy sokiem i popijać ją po sobie. Tak ,że po prostu się nawodnisz i unikniesz kaca rano.
kac to nic innego jak odwodnienie organizmu (głównie chodzi o mózg), pomijając zatrucie itd.....więc mimo że woda w tym stanie nie za bardzo "nam wchodzi" ;P to powinno się go nawodnić pijąc jej jak najwięcej....najlepiej z solą lub jeżeli taka nam nie smakuje to nasypać szczyptę na język i potem popić szklanką wody...ale nie mówię tutaj o zwykłej soli ;P tylko o kłodawskiej lub himalajskiej, która jest bogata w przyswajalne pierwiastki niezbędne dla naszego organizmu
takie 3 rundy powinny pomóc na ból głowy
dodatkowo polecam Wam skropić bluzkę olejkiem lawendowym czy zrobić aromaterapię przy wykorzystaniu kominka...jak kto woli, lawenda świetnia wpływa na ból głowy
wszystko wypróbowałam na sobie i to już kilka razy, za każdym DZIAŁA
Na kaca pomaga mi zawsze półlitrowy kubek mocnej, sypanej herbaty z podwójną dawką cukru. Potem prysznic i ciepłe śniadanko, najlepiej jajecznica
u mnie nie raz pomógł chłodny długi prysznic i umycie głowy, jakoś to doprowadza mnie do lepszego stanu, czuję się jakbym to z siebie zmyła