monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu

No stress! – nasze sposoby na radzenie sobie ze stresem

Wydaję mi się, że bardzo istotny i powszechny temat. Każda z Nas będzie mogła wcielić coś do swojego życia. Jak radzicie sobie, gdy dotyka Was stres? Może macie własne sposoby, które na Was działają i chciałybyście się z nimi podzielić? Co działa na Was odstresowująco? Jak coś wpadnie Wam do głowy to wypisujcie! Od siebie dodam, że, aby wyeliminować stres, trzeba znaleźć jego źródło - co nas stresuję jak już to znajdę to jest już z górki- bo wtedy zastanawiam się dlaczego mnie to stresuję, a często są to ''głupie stresy'', ale to działa też w przypadku poważniejszego stresu i i znajduję powody dla których ten stres jest nieuzasadniony i napięcie ze mnie schodzi. Odstresowują mnie też ćwiczenia, m.in szybkie 10 minutowe cardio lub ekspresowa tabata. Z takich bardziej ''głupich'' sposobów, ale na mnie to na prawdę działa to włożenie dłoni do zimnej wody, może być lodowata na 30 s i napięcie powinno zejść.

Blondi2015
Blondi2015
187•11 lat temu
Lotty • 11 lat temu
Mi głaskanie psiaka czy zwierząt ogólnie pomaga. Chłopak ma 3 psy, więc jak do niego wpadam, to czasem żartuje, że ja raczej do psów przychodzę, a nie do niego. Czasem przytulenie pomaga, czasem pogarsza. Ja najczęściej mówię mu czego potrzebuję. Gorzej jak nie panuję już nad sobą. To wtedy praktycznie nic mi nie pomaga, muszę się po prostu pilnować, żeby do skrajnych sytuacji nie doprowadzać, bo zdarza się, ze organizm ze stresu po prostu zaczyna chorować :/

Nieznany profil • 11 lat temu
Idziesz do niego do domu na terapię do psiego psychoterapeuty :D Opłaty powinien za to brać! :P Bo tak jest, że jeśli stres jest kumulowany w sobie i nie uwalnia się go zewnątrz, to działa negatywnie na organizm, stąd wypryski na twarzy,biegunki,zaparcia, a nawet gorączka. Ogólnie deprecha na całego :) @Lotty

Lotty • 11 lat temu
@monawerona też mu płacę xD Swoją obecnością xD I gotowaniem :P Niech się cieszy, że ma taką wspaniałą mnie :P A tak serio, to mamy w sobie nawzajem wsparcie też, więc wie, że jak coś, to może do mnie przyjść i mu pomogę na tyle ile będę w stanie :)

Nieznany profil • 11 lat temu
Tu dla Ciebie ode mnie pies, żebyś sobie patrzała na to zdjęcie, jak będziesz się stresować, a w okolicy nie będzie psa! :D Możesz głaskać przez monitor :P @Lotty

Pieska znam, cudny

Blondi2015
Blondi2015
187•11 lat temu
Justinnka • 11 lat temu
@Blondi2015 mój jeszcze ma cierpliwość :) a właśnie te malowanki są świetne! Może sobie to kupie, gdzie to dostać, jak szukać i ile kosztuje? ;)

@Justinnka jest kilka książek formatu A4 można kupić np. w Matrasie koszt ok 25 - 30 zł oglądałam w księgarni i szczerze lepiej ściągnąć sobie z internetu te, które się spodobają

Lotty
Lotty
6•11 lat temu

@monawerona Dzięki Cudny

monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu
Lotty • 11 lat temu
Mi głaskanie psiaka czy zwierząt ogólnie pomaga. Chłopak ma 3 psy, więc jak do niego wpadam, to czasem żartuje, że ja raczej do psów przychodzę, a nie do niego. Czasem przytulenie pomaga, czasem pogarsza. Ja najczęściej mówię mu czego potrzebuję. Gorzej jak nie panuję już nad sobą. To wtedy praktycznie nic mi nie pomaga, muszę się po prostu pilnować, żeby do skrajnych sytuacji nie doprowadzać, bo zdarza się, ze organizm ze stresu po prostu zaczyna chorować :/

Nieznany profil • 11 lat temu
Idziesz do niego do domu na terapię do psiego psychoterapeuty :D Opłaty powinien za to brać! :P Bo tak jest, że jeśli stres jest kumulowany w sobie i nie uwalnia się go zewnątrz, to działa negatywnie na organizm, stąd wypryski na twarzy,biegunki,zaparcia, a nawet gorączka. Ogólnie deprecha na całego :) @Lotty

Lotty • 11 lat temu
@monawerona też mu płacę xD Swoją obecnością xD I gotowaniem :P Niech się cieszy, że ma taką wspaniałą mnie :P A tak serio, to mamy w sobie nawzajem wsparcie też, więc wie, że jak coś, to może do mnie przyjść i mu pomogę na tyle ile będę w stanie :)

Tu dla Ciebie ode mnie pies, żebyś sobie patrzała na to zdjęcie, jak będziesz się stresować, a w okolicy nie będzie psa! Możesz głaskać przez monitor @Lotty

No stress! – nasze sposoby na radzenie sobie ze stresem
Lotty
Lotty
6•11 lat temu
Lotty • 11 lat temu
Mi głaskanie psiaka czy zwierząt ogólnie pomaga. Chłopak ma 3 psy, więc jak do niego wpadam, to czasem żartuje, że ja raczej do psów przychodzę, a nie do niego. Czasem przytulenie pomaga, czasem pogarsza. Ja najczęściej mówię mu czego potrzebuję. Gorzej jak nie panuję już nad sobą. To wtedy praktycznie nic mi nie pomaga, muszę się po prostu pilnować, żeby do skrajnych sytuacji nie doprowadzać, bo zdarza się, ze organizm ze stresu po prostu zaczyna chorować :/

Nieznany profil • 11 lat temu
Idziesz do niego do domu na terapię do psiego psychoterapeuty :D Opłaty powinien za to brać! :P Bo tak jest, że jeśli stres jest kumulowany w sobie i nie uwalnia się go zewnątrz, to działa negatywnie na organizm, stąd wypryski na twarzy,biegunki,zaparcia, a nawet gorączka. Ogólnie deprecha na całego :) @Lotty

@monawerona też mu płacę Swoją obecnością I gotowaniem Niech się cieszy, że ma taką wspaniałą mnie A tak serio, to mamy w sobie nawzajem wsparcie też, więc wie, że jak coś, to może do mnie przyjść i mu pomogę na tyle ile będę w stanie

monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu
Lotty • 11 lat temu
Mi głaskanie psiaka czy zwierząt ogólnie pomaga. Chłopak ma 3 psy, więc jak do niego wpadam, to czasem żartuje, że ja raczej do psów przychodzę, a nie do niego. Czasem przytulenie pomaga, czasem pogarsza. Ja najczęściej mówię mu czego potrzebuję. Gorzej jak nie panuję już nad sobą. To wtedy praktycznie nic mi nie pomaga, muszę się po prostu pilnować, żeby do skrajnych sytuacji nie doprowadzać, bo zdarza się, ze organizm ze stresu po prostu zaczyna chorować :/

Idziesz do niego do domu na terapię do psiego psychoterapeuty Opłaty powinien za to brać! Bo tak jest, że jeśli stres jest kumulowany w sobie i nie uwalnia się go zewnątrz, to działa negatywnie na organizm, stąd wypryski na twarzy,biegunki,zaparcia, a nawet gorączka. Ogólnie deprecha na całego @Lotty

Justinnka
Justinnka
963•11 lat temu

@Blondi2015 mój jeszcze ma cierpliwość
a właśnie te malowanki są świetne!
Może sobie to kupie, gdzie to dostać, jak szukać i ile kosztuje?

Lotty
Lotty
6•11 lat temu

Mi głaskanie psiaka czy zwierząt ogólnie pomaga. Chłopak ma 3 psy, więc jak do niego wpadam, to czasem żartuje, że ja raczej do psów przychodzę, a nie do niego. Czasem przytulenie pomaga, czasem pogarsza. Ja najczęściej mówię mu czego potrzebuję. Gorzej jak nie panuję już nad sobą. To wtedy praktycznie nic mi nie pomaga, muszę się po prostu pilnować, żeby do skrajnych sytuacji nie doprowadzać, bo zdarza się, ze organizm ze stresu po prostu zaczyna chorować

Blondi2015
Blondi2015
187•11 lat temu

Muszę przyznać, że stres, a przede wszystkim martwienie się, nie tylko na zapas, to moje drugie imię trochę kiepsko się z tym żyje...
co do radzenia sobie ze stresem, dodałam zdjęcie na konkurs z DressCloud właśnie na ten temat @Justinnka chłopak nieraz nie ma już sił

Justinnka
Justinnka
963•11 lat temu

Mnie dość często uspokaja mój chłopak jak już jest źle

Ale ogólnie też mam problem.. najlepiej wtedy staram się zająć głowę czymś innym DC, jakieś gry, FB

rena442
rena442
4.13k•11 lat temu

sport

gusia
gusia
845•11 lat temu

rozmowa z kimś, słuchanie muzyki, zjeść coś ewentualnie poprostu isc spac xd

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•11 lat temu

Muzyka, rozmowa z chłopakiem, kawa

MichelleB
Nieznany profil
218•11 lat temu

Spędzenie czasu z chłopakiem, jakiś film, spacer, przytulanie. A przed jakimiś egzaminami np. piję melisę

ania173
ania173
7.31k•11 lat temu

A ja idę spać gdy się stresuje, albo jeść

Bratejkowa
Bratejkowa
554•11 lat temu

Sprzątam kiedy się stresuje. Pomaga. Wtedy się wyłączam.

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@monawerona trzeba było uprzedzić że wrzucasz tak ohydne zdjęcie... ja jem! :x

Nieznany profil • 11 lat temu
HUAHUAHAUHAUA! Oby nie paznokcie! :P @sailor

@monawerona haha na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu jadłam trufle

monawerona
Nieznany profil
2.88k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@monawerona trzeba było uprzedzić że wrzucasz tak ohydne zdjęcie... ja jem! :x

HUAHUAHAUHAUA! Oby nie paznokcie! @sailor

sailor
sailor
10.72k•11 lat temu

@monawerona trzeba było uprzedzić że wrzucasz tak ohydne zdjęcie... ja jem!

Pinkie
Nieznany profil
656•11 lat temu

Siedzę i czytam .... I się zastanawiam jak to ze mną jest ....bo w sumie nigdy nie myślałam o tym jak i czy w ogóle radzę sobie ze stresem od kąd nie pracuję to tak na prawdę nie wiem czym jest taki prawdziwy intensywny stres.
Jedyny odruch nerwowy jaki mam to drapanie wszystkich możliwych krostek i strupów ,ale staram się trzymać łapki przy sobie ,żeby tego nie robić.
Metoda z głośnym nazywaniem uczuć po imieniu na mnie niestety nie dziala choć podświadomie mówię - jestem zła, jestem zestresowana itd. Najlepsze jest chyba wypłakanie tego w poduchę a jeśli się nie da to pomaga mi głaskanie futrzaków...po prostu się wtedy zmiękczam i odplywam

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.