Koronawirus - zbiór przemyśleń w świetle ostatnich wydarzeń
Strona 233 / 241
mam wujka w Niemczech i już podjęli decyzje że nie przyjadą na święta, podobnie z kolegą - pracują tam i mieszkają już od jakiegoś czasu. Dziś wraca sąsiadka cioci z Włoch, mam nadzieję że nic jej nie jest.
Teraz zaczynam się martwić, że tata w kwietniu będzie miał problem z dostabiem się do Polski przez Niemcy. Nie wyobrażam sobie świąt bez niego!!!
Też tam sprawdzam dowiedziałam się od Was o nim i co chwilę się coś pojawia nowego. Na internecie na każdej pisze cos innego.
Potwierdzonych 16. W zlym/gorszym stanie 3. Tak podaje lukasz na kiks, a ja mu ufam.
No właśnie, a rano czytałam, że niby ten "pacjent zero" ma 40 stopni gorączki i jest bardzo źle. Nie wiadomo w co wierzyć..
A podobno jeszcze kobieta jest w bardzo ciężkim stanie.
Pogorszyło się we Wrocławiu ponoć... a z Zielonej Góry jest ponoć stabilny. ;/
Niestety co inne źródło to inne informacje ;/
Pewnie tak.
Wszędzie w internecie pisze, że temu pierwszemu pacjentowi z Zielonej Góry się pogorszyli, a w radiu mówili, że jutro może wyjść do domu jak wyjdzie wynik ujemny, bo jest dobrze 🤦♀️
Wiecie to dopiero początek 😒 chorych będzie znacznie wiecej niestety my możemy tylko bardziej uważać na siebie.
A to możliwe , oni tak różnie to nazywają Najlepiej jak mówią hospitalizowanych jest 30 pacjentów aby WYKLUCZYĆ koronawirusa
Oglądam konferencję prasową Ministra Zdrowia i potwierdzonych jest 16 przypadków a w woj. małopolskim hospitalizowanych jest 18 pacjentów z podejrzeniem, może o to chodziło
U mnie w szpitalu, gdzie jutro idę na praktyki, dokładnie piętro niżej jest pacjent, na ten moment tylko z podejrzeniem, oby to było tylko podejrzenie...
a podobno już ponad 170 pacjentów jest hospitalizowanych i ponad 4 tys. ma kwarantanne domową
No to straszne co się ostatnio dzieje..
Mam nadzieje, że to dziadostwo jak najszybciej zginie..