
Nowe okulary i zawroty głowy
To tak okazało się że z -1,5 przeszłam na -2,5 i mam niby astygmatyzm. Jak nosze soczewki nic się nie dzieje, widze wszystko dobrze ale od wczoraj mam już okulary i jak je nosze niby wszystko widze ale ruszając głową mam dziwny zawrót i mi nie dobrze. Okulistka mówiła że to kwestia kilku dni przyzwyczajenia ale sama nie wiem. Któraś z was tak miała? To rzeczywiście kwestia przyzwyczajenia?
Ja też tak miałam na początku. Później, po około tygodniu chodzenia w okularach, już wszystko było dobrze.
Miałam to samo, dlatego okulary zakładałam tylko na chwile i zdejmowałam. Codziennie ten czas wydłużałam i oczy się przyzwyczaiły.
reasumując, chcąc nie chcąc musisz poczekać
jak się nie zmieni to pójdziesz do tej okulistki
na początku zrozumiałam, że nie są to Twoje pierwsze
no ale poczekasz i zobaczysz czy się przyzwyczaisz.
Miałam coś takiego, bo niestety moja wada to +2,5 i -1,5, więc jak tylko przeszłam z soczewek na okulary, to miałam mocne zawroty głowy, ale faktycznie po tygodniu przeszło
Niestety mma mojego narzeczonego mając zawroty dłużej doszła z inną okulistką do tego, że poprzednia pomyliła się w mocy szkieł
Według mnie to także normalne. Mnie też bolała głowa przez pierwsze dni przy zmienie okularów na nowe ( stare były porysane przez co źle widziałam ) . Tak samo mam z soczewkami *jednodniowe!* jak mam np 2 tyg przerwy i nie noszę to boli mnie głowa. Dlatego staram się co kilka dni zakładać. Myślę,że wszystko będzie ok u Ciebie
Ja też mam tak, że czasem boli mnie głowa jak noszę okulary cały dzień, ale pracuje w sztucznym świetle i to mogło być przyczyną bólu przy tak ostrym świetle tyle godzin... Ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia
Zmieniając szkła na nowe ja również miałam zawroty głowy. Bałam się że okulistka źle dobrała szkła ale postanowiłam że wstrzymam się z wizytą kilka dni. Na szczęście po dwóch dniach ból głowy i zawroty ustały. Trzeba się po prostu przywyczaić do nowych okularów.
Ja taktez kiedys mialam i przestałam nosic okulary jak sie okazalo lekarka dobrala mi za mocne szkla i wcale wada mi sie nie pogorszyla od przedszkola nadal mam - 0,75 i -1 dzieki temu w najbliższym czasie musze kupic kolejne okulary bo tamte sa do wywalenia za mocne szkla tylko mogły mi pogorszyc wzrok mnie bolala glowa i tez mi sie kręciło w glowie
Ja też tak miałam przy pierwszych okularach z cylindrami, przez co co chwila je ściągałem z nosa.. ale przyzwyczailam się i teraz jak przez cały dzień noszę okulary i je zdejmję do spania czy mycia mam wrażenie, że mi się przestrzeń zagina i potrzebuje chwilę żeby się przyzwyczaić
Kiedyś okulistka źle wpisała mi kąt przy astygmatyzmie i zamiast 20 miałam 120... -.- ból głowy, zawroty, mdłości, itp. towarzyszły mi parę dni, aż poszłam do przypadkowego optyka, do innego okulisty i w końcu ten odkrył błąd...
No okulistka dobrze mówi. Kwestia kilku dni, żeby się mózg przyzwyczaił do innego wiczenia z cylindrem.
Mój chłopak ma taki astygmatyzm, że po 20min bez okularów boli go głowa. Straszna rzecz.
Ja mam astygmatyzm na tylko jednym oku, niewielki, ale bardzo daje się we znaki przy chodzeniu bez okularów, a najbardziej przy czytaniu. Czytanie ksiązek jest cięzkie
Ja noszę plusy i pamiętam, że jak je zakładałam pierwszy raz, to miałam podobnie. Z tym że moim zdaniem to było bardziej coś jakbym była lekko pijana, a świat wokół mnie pływał Minęło po kilku dniach, chociaż w sumie do dzisiaj zostało mi tak, że jak pochodzę chwilę bez okularów i je ubieram, to te pierwsze 30 sekund mam wrażenie jakby to były okulary 3D
Też mam astygmatyzm i cylindry z duuużą wadą i jak ostatnim razem zmieniałam szkła też mnie bolała głowa i na początku miałam wrażenie jakby mieniło mi sie przed oczami, ale to normalne, po jakimś czasie sie przyzwyczaiłam. Jak sie nosi te same szkła kilka lat, nawet jeśli już nie pasują do wady a potem nagle zmieni to wiadomo że oczy odczują tą zmianę
okulistka Ci nie powiedziała, ze się tak może dziać? mnie uprzedziła. mam nadzieję, ze u mnie nie będzie tak źle, zobaczymy.
a jakie wybrałaś szkiełka? z jakimś zabezpieczeniem przed światłem komputera, z powłoką antyrefleksyjną, niebrudzące się (tzn bardziej odporne na osiadanie jakichś pyłów czy drobinek, ale to chyba pic na wodę, każde trzeba czyścić... ). ja spędzam dziennie co najmniej 8h przed monitorem i zastanawiam się, jakie będą najlepsze, żeby były dobre jakościowo, ale nie przepłacić za coś, co i tak nie pomaga
zmieniajac szkla o wiecej niz 0,75 podobno pojawiaja sie zawroty glowy. moja okulistka tez mi o tym mowila, dlatego na poczatek dostalam szkla 0,75, zeby przyzwyczaic oczy bez zawrotow.
@Zagmatwana @aneczkai no mam pierwszy raz szkła z astygmatyzmem, może jednak poczekam z kilka dni za nim pójdę z reklamacją. No mnie nikt nie uprzedził jak założyłam okulary powiedziałam że dziwnie obraz mi się przesuwa że tak płynie i nie dobrze mi od tego dostałam informacje ze do 7 dni się przyzwyczaję... @kamilja nie bój się może akurat ty założysz i będzie ok. Zobaczymy będę nosić tylko w domu i dam wam znać czy lepiej czy jednak ponowna wizyta u okulisty
Jak się pierwszy raz nosi szkła z astygmatyzmem to standard. Ja tez tak miałam , optometryk od razu mnie uprzedzał ,że obraz będzie mi się ruszał prze kilka dni, u mnie to ustało po jednym.
coś musi być nie tak, albo jednak szkła nie są o takich mocach o jakich powinny być
może spróbuj w nich pochodzić i jak przez weekend nie przejdzie to idź do niej że jest dalej coś nie tak