
Twój najdroższy kosmetyk
Dzisiaj myślałam sobie o moim ostatnim uzależnieniu (czyt. zakupy) i dużej ilości wydanych pieniędzy i wpadłam na pomysł, żeby zapytać Was ile najwięcej pieniędzy wydałyście na jeden kosmetyk? Z jakiej firmy był/jest i czy nie żałujecie zakupu?
nawilżający balsam pod oczy rozbudzający spojrzenie z Vichy za niecałe 80zł
maska arganowa do włosów z VitalDerm za jakieś 38zł
no i La Vie Est Belle które kupuję regularnie 390zł (50ml)
Najwięcej wydałam chyba na tusz do rzęs, coś ponad 30 zł. Ostatnio kusił mnie olejek do włosów w Loreal za 33 zł, ale sama jeszcze nie wiem czy go kupić A najdroższy kosmetyk który dostałam w prezencie to był perfum o którym marzyłam od chłopaka, coś ponad 200 zł
Paletka theBalm "In theBalm of Your Hands", zapłaciłam ok 140-150 zł. Jeżeli chodzi o jakość zakupu to nie żałuję, bo bronzer, róże i rozświetlacz są boskie, natomiast jak na razie jestem zdania, że nie zakupię jej ponownie - nie używam cieni ani błyszczyków z tej palety, więc część pieniędzy poszła troszkę "w błoto"... Więc albo zacznę w pełni korzystać z paletki, albo w przyszłości po prostu kupię pełnowymiarowe produkty, a nie miniaturki w palecie
U mnie to będzie paleta z E.L.F za około 100 zł oraz cienie z Chanel za ponad 250 zł, których nikomu nie polecam ;p
Mój najdroższy kosmetyk to podkład w kremie marki KRYOLAN, zamówiony u kosmetyczki za ok 100 zł. Uzywam go sporadycznie na lepsze wyjścia, bardzo dobrze kryje i matuje. Jestem z niego zadowolona i jest mega wydajny.
Nie licze oczywiście oryginalnych perfum
Ja nie kupuje drogich za to kupuje duuuożo o wieeeele za dużo a najdroższy? Hmm, niech pomyślę chyba long4lashes
Nie licząc perfum, toooo
czekolada Too faced- 180zł
szminka chanel- 150zł
i w sumie 20 cieni z Inglota w jednej palecie - 6x19zł i 14x15zł + 30zł paleta.
To chyba dwa najdroższe produkty jakie mam.
Ale dla każdego to znaczy coś innego.
ja mam chyba najdroższy puder za 50 zł, akurat nie jestem wymagająca co do kosmetyków więc nie wydaje na nie za dużo
Najdroższy jaki kupiłam to Dior Jadore perfumy ponad 700 zł bo 100 ml brałam
A obecnie to o boziu nie wiem perfumy lacosty lub naked 2
Mi najwięcej zdarzyło się wydać na perfumy od Gucciego Na kosmetyki kolorowe szkoda mi kasy, i raczej sięgam po coś z niższych półek cenowych
Dużo (większość) drogich kosmetyków dostałam w prezencie, sama nie dużo wydaję bo zwyczajnie mnie nie stać i wolę parę produktów za 100 zł niż tylko jeden..
A wracając do tematu to najdroższym moim kosmetykiem był chyba tusz do rzęs za 70 zł....
Hmmm. Ja nie wydaje dużo na kosmetyki - zawsze staram się dorwać jakąś promocje. Najdroższy mój zakup to perfumy Si Giorgio Armaniego i to też kupiłam w promocyjnej cenie bo za 100 ml dałam 180 zł
Poza wszelkimi perfumami podkład Cliniq ue continous coverage. Jest okej na zimę ale mieszam go z bourjous się mat pół na pół wtedy osiąga idealną konsystencję i super kryje przebarwienia. Na lato opcja za ciężka.cena ok 120 zł.
Hahaha Tyle zbierania było A jaki ból przy kasie, no ale każdy może sobie pozwolić czasem na chwilę 'zapomnienia'
Nie kupuję drogich kosmetyków Mam kilka swoich ulubionych perełek w niskich cenach i to ich się trzymam
Zrobiłam szybki przegląd moich kosmetyków i szczerze mówiąc zaczęłam się zastanawiam jakim cudem z mojej studenckiej kieszeni wydusiłam tyle pieniędzy. Raczej boję się kupować kosmetyki za spore sumy, bo często coś okazuje się buble, a ja nie mogę sobie niestety pozwolić na stratę pieniędzy
Z własnej kieszeni kupiłam:
Szczoteczkę CLARISONIC za coś ok. 450 zł i to na wyprzedaży, bo normalna cena to chyba 620 zł
zestaw 3 krolów z CLONIQUE za ok. 250 zł
perfumy Miss Dior za ok. 250 zł
Dostałam:
Meteoryty GUERLAIN od chłopaka na prezent mikołajkowy, koszt ok. 250 zł
Zestaw kosmetyków z CLINIQUE, który wygrałam w konkursie, całość warta ok. 750 zł
Na szczęście wszystkie te kosmetyki są świetne i nie ma czego żałować (no może ten zestaw 3 kroków mógłby być lepszy :