Dyson odkurzacz- masz? :) a może inny?
Strona 2 / 2
my mamy właśnie różne, ręczne jak coś trzeba na szybko odkurzyć, a DC19 z kablem jak odkurzamy całe mieszkanie (bo jest lekki, mały i z kablem, więc bateria się nie wyczerpie)
Mam daysona v10, na początku super, po roku nie wiem czy kupiłabym drugi raz. Niestety odkurzenie naszego dwupiętrowego domu zajmuje pół dnia, jedno ladowanie starcza na salon i korytarz na parterze. Na pewno świetnie się sprawdza do wykładzin i dywanów, wciąga jak szalony, my aktualnie wszędzie kładziemy panele wiec musieliśmy dokupić szczotkę do paneli bo ta do wykładzin nie wciągała paprochów. Przed dysonem mieliśmy odkurzacz Shark na kablu, był świetny ale niestety ciężki i nie wyobrażałam sobie go dźwigać po schodach.
Ja jestem ogromną fanką Dysona, mamy jeden duży i dwa ręczne, najlepiej się u mnie sprawdza v8 animal. Od kiedy kupiłam Dysona to nie chcę żadnego innego odkurzacza, to jest naprawdę odkurzacz na lata, jeden mamy już naprawdę bardzo długo, pewnie z 10 lat i nadal jest super
Któraś z dziewczyn kiedyś wiem że pisała o Dysonie, ale niestety nie pamiętam która.