
Ślub kościelny - sprawy organizacyjne
Drogie Clouders
Wiem, ze wiele z Was to już mężatki, sporo z Was planuje już ślub. W związku z tym zanim zacznę załatwiać sprawy w parafii/parafiach, chciałabym Was prosić o informacje, jak to u Was wygląda/wyglądało?
Mianowicie:
1)Czy płaciłyście za nauki przedmałżeńskie? Za poradnię małżeńską? Jeżeli tak, to czy możecie zdradzić jak dużo i czy kwota od czegoś zależała? Czy odbywałyście je w swojej parafii czy poza?
2)Czy płaciłyście/Wasi mężowie płacili za wydanie świadectwa chrztu lub bierzmowania? I znów - jeżeli tak, to czy możecie zdradzić jak dużo i czy kwota od czegoś zależała?
3)Jeżeli biorę ślub w parafii, do której należę i tam miałam bierzmowanie, to już nie potrzebuję dodatkowo brać od parafii zaświadczenia o bierzmowaniu, a narzeczony pewnie będzie musiał wziąć od siebie i je dostarczyć?
4)Czy jakieś jeszcze sprawy, prócz daty, załatwia się w kościele z księdzem czy tylko nauki, poradnia, świadectwa chrztu/bierzmowania?
Tak, proboszcz Twojej parafii lub Twojego narzeczonego musi dać zgodę jeżeli chcecie brać ślub w zupełnie innej parafii, ale nie powinien robić problemów by tą zgodę dać
@kamilja ślub przecież możesz wziąć gdzie chcesz,nie koniecznie w swojej parafii ewentualnie w parafii narzeczonego, teraz nie ma żadnego musu odnośnie kościoła
@cammmi masz rację, wszystko zależy od proboszcza. ciekawe ile mój sobie zaśpiewa skoro od prawie dziesięciu lat (!!) buduje kościół tuż przy kaplicy i dopiero powstały mury, dach i kraty na witraże w oknach, i ciągle przy każdym kazaniu mówi, że mają długi i kredyty... a na ślub w innej parafii nie musi wyrazić zgody ;/
@kamilja wszystko zależy od proboszcza a wiem, że w parafii obok proboszcz bierze około 800zł.. a jak gadałam z koleżanką z Radomia to mówiła że nawet 1200.. więc niestety nie ma reguły ;/
a więc u mnie to jest tak
z narzeczonym bierzemy ślub za dwa lata ,nauki przedmałżeńskie robiliśmy zimą bo akurat były w mojej parafii ksiądz prosił aby każdy płacił " co łaska ", więc daliśmy 50zł od osoby
później narzeczony będzie musiał pobrać ze swojej parafii zaświadczenie chrztu i bierzmowania i z tego co wiem to jego obecny proboszcz nie bierze nic , ewentualnie też " co łaska " ale to nawet 20zł wystarczy.
Ksiądz na naukach mówił , że wszystkie sprawy w kościele zaczynamy 3 miesiące przed ślubem , wtedy też trzeba dać na tzw. zapowiedzi w parafii mojej i narzeczonego , ale nie mam pojęcia ile za to się płaci , według mnie to bez sensu ksiądz po prostu przez 3 niedziele czyta kto będzie brać ślub ;/
I zostanie tylko zapłacić za sam ślub, u nas jest to średnio 600zł , ale od mojej kuzynki gdzie był również wujek ksiądz wziął tylko 400
I wydaje mi się ,że organiscie trzeba zapłacić osobno 150zł plus jeszcze ubranie kościoła ale to sobie sama będę ogarniać.
@pelson dzięki, teraz już rozumiem uczelnię mam już za sobą, więc chociaż to mi odejdzie ;p chyba będę musiała spisać sobie listę wszystkich instytucji, do których musiałabym zgłosić zmianę nazwiska.. chociaż? to będą w sumie tylko banki, praca, hmm.. dostawca Internetu, spółdzielnia mieszkaniowa (czy inny właściciel mieszkania, jeszcze niestety swojego nie mamy). może tak dużo tego nie będzie
Odpisy z aktów urodzenia są potrzebne, żeby zrobić ten protokół w USC, za który trzeba zapłacić jakieś 80 zł, to dostarczyć do księdza, podpisać w czasie ślubu i nasz potem sam to wiózł do USC.
A ile potem formalności ze zmianą dowodu, ja jeszcze wszystkie papiery na uczelni musiałam zmieniać, w pracy musisz zmienić, w banku... Dobrze, że ślub tylko raz w życiu
@pelson dzięki za odpowiedź jeszcze odpisy z aktu urodzenia? tyyle tych papierków będzie!
czyli z Waszych wypowiedzi wynika, że tamta para, o której słyszałam po prostu źle trafiła albo faktycznie mieli jakiś przyspieszony kurs. też byłam przekonana, że tnauki powinny być darmowe i faktycznie mogą być tylko trzeba nie trafić źle
Odpowiem tak:
Ślub załatwialiśmy 3 miesiące przed. Z nauk akurat u nas ksiądz wymagał tylko poradni.
Za zaświadczenie mój mąż nie musiał płacić (chrzest). Ja swoich zaświadczeń nie musiałam dostarczać, bo ślub był w mojej parafii.
Za nauki się nie płaci, no chyba, że są jakieś przyśpieszone kursy weekendowe to wtedy są odpłatne - za te normalne w parafii nie.
Księdzu zapłaciliśmy za ślub z własnej woli, nie ma cennika i ksiądz ma obowiązek udzielić sakramentu za darmo.
Warto zapytać o fotografa, bo w niektórych parafiach wymagany jest specjalny kurs, jeśli chodzi o robienie zdjęć na uroczystościach kościelnych.
U nas po spisaniu protokołu ksiądz sam wysyłał zapowiedzi do parafii męża i też nic nie musieliśmy za to płacić, no bez jaj
Jedyne papierki za jakie płaciliśmy to odpisy z aktu urodzenia do protokołu w USC.
może któraś z Was też ma podobne doświadczenia i podzieli się informacjami, wrażeniami?
@maggielou ja planuję odbyć nauki w Poznaniu, bo tu jestem na co dzień, a ślub ma być w rodzinnej miejscowości. za to narzeczony rodzinną parafię też ma sporo km za Poznaniem i to w całkiem inną stronę niż ja. także czeka nas trochę podróżowania
no nic, dużo pewnie będzie zależało od życzliwości księży, może uda nam się trafić na jakiegoś, który co najmniej nie będzie nam rzucał kłód pod nogi, a może i nawet pójdzie nam na rękę jak się uda
tak, tak. sale zarezerwowaliśmy na samym początku, bo w moim mieście trzeba czekać co najmniej 2 lata... chyba, że wybiera się wesele w piatek