
Zabobony czy prawda?
Hej dziewczyny
Chciałam znać waszą oponie na temat Czy można wesele brać w maju ?
Wiele ludzi mi to odradzało lecz myśmy z moim ukochanym wybrali datę 12 maja hmmm dlaczego ? Mamy mało osób a akurat zależy mi tylko na jednej sali i to była w sumie jedyna data którą mogłam zarezerwować.
Bardzo dużo ludzi bierze ślub w miesiącach bez "r" i są to szczęśliwe małżeństwa. Moim zdaniem to także zabobony
bo nie ma "r" w nazwie miesiąca? Ja bym na to nie zważała. Maj to piękny miesiąc - ładna pogoda, piękna przyroda, dużo słońca, pachnący bez.. ja sama gdy kiedyś zdecyduje się na wesele - postawię na maj
słyszałam o takim czymś, że podobno w miesiącu ślubu musi być litera R, ale myślę że to stare zabobony, ja bym się tym nie sugerowała przy dacie ślubu
Koniecznie ten ślub w maju, kochana, wszystko zakwita wtedy, jest przepięknie, szczególnie na jakąś sesje ślubną!
ale farmazony, co to za różnica w jakim miesiącu weźmiecie ślub? maj akurat jest cudowny, bo jest w miarę ciepło, ale nie ma upałów, nie popadajmy w paranoje, bo potem będziemy się bać czarnego kota, lustra i witania w progu
dla mnie zabobon, moja siostra brała ponad dwa lata temu ślub w połowie maja i jakoś do tej pory są szczęśliwym małżeństwem
Dzieki dziewczyny ! Jestescie cudowne nawet nie wiecie jak podniosłyście mnie na duchu !
@Sonrisaa Dzieki kochana
To ktokolwiek wierzy że to czy małżeństwo będzie udane zależy od miesiąca w którym młodzi brali ślub? Nieracjonalne...
Sa takie przesądy, że jeśli bierze się ślub w miesiącu z "r" w nazwie to przynosi to szczęście albo ślub w miesiącu nieparzystym. Ale szczerze mówiąc moim zdaniem to brednie to czy małżeństwo będzie udane zależy wyłącznie od samych zainteresowanych, czyli pary młodej. Nie widzę związku pomiędzy nazwą miesiąca czy jego miejscem w kalendarzu a małżeństwem Zresztą znam różne udane i mniej udane małżeństwa, które brały ślub o różnej porze roku i tym bardziej nie widzę związku
Nie słyszałam wcześniej o takim zabobonie, ale osobiście nie wierzę, bo to czysta głupota Nie zaprzątaj sobie głowy takimi sprawami, jak się kochacie, to się pobierajcie bez względu na okoliczności
dla mnie to jakieś zabobony, wcześniej coś tak mówiło że powinno się brać ślub w miesiącu z literką R. Ale to tylko starsi ludzie tak twierdzili, bo jak ktoś się kocha to nie ważne w którym miesiącu bierze ślub
Moi rodzice brali ślub w grudniu, a ja 'r' nie mówię, to nawet nie mogę złego losu obwiniać
Głupoty, ja pewnie też wolałabym brac slub w maju ze względu na pogode - nie ma jeszcze upałów a i zimno już nie jest.
W takie zabobony nie wierzę, bo prawda jest taka, że jak macie być razem to będziecie i nic Wam w tym nie przeszkodzi, a jeśli macie się rozstać to i tak do tego dojdzie.
Nie wierzę w takie rzeczy, więc się nie przejmuj i bierz ślub w dniu, w którym chcesz, jeśli jesteście sobie pisani, kochacie się, szanujecie i potraficie stworzyć udany związek to zabobony nic do tego nie będą mieli. Ludzie zrzucają winę na takie rzeczy, kiedy im się nie układa