Wesele - trudna sytuacja. Iść czy nie iść?

Strona 2 / 3

ania173
ania173
7.31k•11 lat temu

Skoro już Cię zapisała, to może idź..
I jak nie będzie fajnie, to tak jak mówiłaś- przeprosisz i wyjdziesz

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•11 lat temu

Również poszłabym tylko na ślub i powiedziała, że sama na wesele nie chce iść. Z własnego doświadczenia wiem jak to jest chodzić na wesela samemu. Kup jakiś drobny prezent, dopisz narzeczonego na kartce i tyle

ewelem
ewelem
534•11 lat temu

Może pójdź tylko na ślub, żeby nie było właśnie złości w rodzinie, a na wesele już nie. Jednak ślub jest ważniejszy niż wesele, wiec zjawiając się na nim nie zrobisz nikomu przykrości. A jeżeli chodzi o wesele to jednym pójście samemu nie przeszkadza, a innym wręcz przeciwnie, wiec to indywidualna decyzja, ale jeżeli miałabyś się źle czuć sama to może lepiej nie iść

dagusqa
Nieznany profil
2.45k•11 lat temu

AAA i nie wymiguj sie tym, że źle się czujesz.. po prostu powiedz otwarcie

dagusqa
Nieznany profil
2.45k•11 lat temu

AAA i nie wymiguj sie tym, że źle się czujesz.. po prostu powiedz otwarcie

borsuuk
borsuuk
54•11 lat temu

Idź na ślub i daj kopertę. Ciotki będą zadowolone, a Ty się sama nie wynudzisz na weselu Lepszy wieczór przed TV niż podrywanie przez pijanych wujków (y)

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•11 lat temu

ja bym poszła tylko do kościoła na ślub, nie wyobrażam sobie wesela bez mojego chłopaka, nie może nikt Cię zmusić, a z kimś innym to też nie byłoby przyjemne przynajmniej takie jest moje zdanie

dagusqa
Nieznany profil
2.45k•11 lat temu

Gdyby nie fakt, że mój facet jest mega zazdrośnikiem - poszlabym pewnie z przyjacielem którego traktuję jak brata. Ale w tej sytuacji poszlabymtylko do kosciola

Villemo
Villemo
321•11 lat temu
rena442 • 11 lat temu
skoro to wiejskie wesele to lepiej poinformuj, że idziesz tylko na obiad. Może para młoda nie będzie musiała płacić za resztę dań dla Ciebie, których i tak nie zjesz :) W sumie nie wiem jak to działa w remizach, może da się to załatwić. Bo normalnie w restauracji no to płacą od osoby i obojętne czy jesz tylko obiad czy bawisz się do rana :)

Ogólnie to wszystko co zostanie i tak biorą dla siebie, całe jedzenie, napoje.
Wiem, że wypada poinformować, tylko że raz już do nich poszłam powiedzieć, że nie idę, bo nie mam z kim. I to nic nie dało, bo i tak zostałam wpisana na listę osób które potwierdziły obecność. Pójdę drugi raz to pewnie też nic nie zmieni, a i jak będę chciała wyjść to sobie przypomną i będą zatrzymywać...

rena442
rena442
4.13k•11 lat temu

skoro to wiejskie wesele to lepiej poinformuj, że idziesz tylko na obiad. Może para młoda nie będzie musiała płacić za resztę dań dla Ciebie, których i tak nie zjesz W sumie nie wiem jak to działa w remizach, może da się to załatwić. Bo normalnie w restauracji no to płacą od osoby i obojętne czy jesz tylko obiad czy bawisz się do rana

claudia285
claudia285
251•11 lat temu

Ja bym poszła sama i zobaczyła jak się potoczy impreza Jak będzie fajnie to możesz zostać a jeśli nie to po prostu iść wieczorem do domu Jak byłam na weselu siostry mojego chłopaka to jej koleżanka też przyszła sama bo jej narzeczony nie dał rady i dosyć długo się z nami bawiła

Villemo
Villemo
321•11 lat temu

z narzeczonym ogólnie problemu nie ma, chciałby iść, latał za tym urlopem ale mówi, że jak już się jednak wybiorę, to żebym sobie kogoś poszukała.
Co do zazdrości to raczej by nie było, bo wiadomo jak na wsi - wszyscy to rodzina. Tylko nawet rodzinie nikt nie nakazuje bawić się z kimś, kto przyszedł sam

babeczka24
babeczka24
271•11 lat temu

Trudna sytuacja, ale ja osobiście - poszłabym. Jeśli znasz tam jakieś osoby (a z pewnością znasz) to przez jakiś czas się pobawisz. Później wrócisz do domu i tyle. I rodzina i narzeczony powinni to zrozumieć.

hostka92
hostka92
2.9k•11 lat temu

Poszłabym na ślub do Kościoła. Złożyła pannie młodej i panu życzenia dała jakiś prezent równiez za narzeczonego i przeprosiła, że nie będzie mnie na weselu, ale narzeczony mimo, że sie starał nie dostał wolnego i że jeszcze wyskoczyły Wam inne nieoczekiwane sytuacje np i tyle.

AnaisRoue
AnaisRoue
2.04k•11 lat temu

Ja bym nie poszła. Iście samemu na wesele to najgłupszy pomysł świata, wynudzisz się tylko, przecież i tak na większości wesel wszyscy mają pary, a jeśli będziesz tańczyć z jakimś chłopakami to nie obędzie się bez zazdrosnych spojrzeń partnerek. Tak to już bywa. Jeśli masz narzeczonego to nie powinnaś iść z kimś innym to nie wypada. Na pewno twój chłopak nie czuł by się komfortowo w takiej sytuacji.

pelson
Nieznany profil
229•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Ja bym poszła sama na ślub i na obiad, nikt się nie powinien obrazić. Narzeczonego bym dopisała do życzeń, bo w końcu chyba też im dobrze życzy. Tylko koniecznie poinformuj rodzinę, że będziesz sama! Bo będą mogli jedno miejsce jeszcze pewnie odwołać, powinni zrozumieć sytuację :)

Villemo • 11 lat temu
Tzn to ogólnie nie jest w lokalu tylko na sali strażackiej, bo ślub ze strażakiem ;) więc też od osoby nie płacą tylko od całości i tak zapisują kogo popadnie nawet jak ten ktoś odmówić idzie...

Ech, te ciotki organizujace wiejskie wesela Teraz jestem w stanie uwierzyć, że Cię siłą z domu może wyciągnąć...

xkyokox
xkyokox
4.62k•11 lat temu
Villemo • 11 lat temu
no to może rzeczywiście tylko na ślub pójdę, ewentualnie obiad i się pożegnam... W końcu wolnego mam mało, to trzeba się szybko zastanowić i po jakąś kieckę wybrać. A jeszcze jedno... Chciałabym do prezentu dodać kartkę z życzeniami, myślicie, że wypada do tych życzeń dopisać narzeczonego skoro dobrze się znają i też był zaproszony? Czy jednak jak go nie ma, to nie?

oczywiście, że wypada go dopisać. Z tego co piszesz nie jego winą jest fakt, że nie może być na ślubie

Villemo
Villemo
321•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
Ja bym poszła sama na ślub i na obiad, nikt się nie powinien obrazić. Narzeczonego bym dopisała do życzeń, bo w końcu chyba też im dobrze życzy. Tylko koniecznie poinformuj rodzinę, że będziesz sama! Bo będą mogli jedno miejsce jeszcze pewnie odwołać, powinni zrozumieć sytuację :)

Tzn to ogólnie nie jest w lokalu tylko na sali strażackiej, bo ślub ze strażakiem więc też od osoby nie płacą tylko od całości i tak zapisują kogo popadnie nawet jak ten ktoś odmówić idzie...

pelson
Nieznany profil
229•11 lat temu

Ja bym poszła sama na ślub i na obiad, nikt się nie powinien obrazić. Narzeczonego bym dopisała do życzeń, bo w końcu chyba też im dobrze życzy. Tylko koniecznie poinformuj rodzinę, że będziesz sama! Bo będą mogli jedno miejsce jeszcze pewnie odwołać, powinni zrozumieć sytuację

Villemo
Villemo
321•11 lat temu

no to może rzeczywiście tylko na ślub pójdę, ewentualnie obiad i się pożegnam...
W końcu wolnego mam mało, to trzeba się szybko zastanowić i po jakąś kieckę wybrać.

A jeszcze jedno... Chciałabym do prezentu dodać kartkę z życzeniami, myślicie, że wypada do tych życzeń dopisać narzeczonego skoro dobrze się znają i też był zaproszony? Czy jednak jak go nie ma, to nie?

1 2 3
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.