Biorę ślub w 2019
Strona 8 / 8
kilka sal miało zajęty termin, reszta nas kompletnie olała... ALE w "naszej" sali ma wesele jedna parka i jak się z nimi kontaktowaliśmy, to powiedzieli nam, że byli tam na kilku weselach i wszystko było jak najbardziej oki Mój zaczął nalegać, żeby zostać już przy tej, więc zostaliśmy - oby to była dobra decyzja!
No tu już zalezy, jak kto się czuje z mokrofonem w ręce. Byliśmy na weselu, gdzie zwykłe podziękowania wyszły jeszcze sztywniej. Ja nie mam problemów z publicznymi wystąpieniami, Michał nie lubi za bardzo, aczkolwiek uważam, że wyszło nieźle.
Jasne, nie wszystkim się musi podobać. To tylko inspiracja.
@ralpf Własnie chcieliśmu uniknąć czegoś ckliwego, żeby nikt się nie zalał płaczem. I dobrze wyczułam, bo na błogosławieństwie jak się poryczał mój tata, to pół domu pociągało nosem, łącznie z fotografką. Nie wiem jak, ale wytrzymałam z uśmiechem na ustach Czuję, że na podziękowaniach mielibyśmy powtórkę.
Tak w ogóle @xkyokox jak z salą? Coś się udało znaleźć?
Widziałam coś takiego, co prawda nie nasz klimat, ale fajnie to wygląda, choć tej parce wyszło to dość sztywno
No przyznam szczerze, że czegoś takiego jeszcze nie widziałam, super pomysł i akurat do nie-popłakania
Na sali Dlatego nie chcieliśmy nic poważnego, żeby nie brzmiało jak mowa pogrzebowa
Zrobiliśmy coś podobnego: https://www.youtube.com/watch?v=HWcMHUSHQ0c Pozmieniałam trochę kwestie, wstęp i zakończenie. Było mnóstwo śmiechu, a znajomi się śmiali, że to chyba teksty wszystkich rodziców
Też miałam ślub w 2018 roku i jakbym mogła się wtrącić w kwestii prezentu. My rodzicom daliśmy prezenty na środku sali. Po skrzynce w której znajdowały sie: winiak, wino, czekoladki , las w dużym słoiku, pudełko w którym znajdował się wydrukowany ,,bilet,, z wycieczka do Zakopanego plus bukiet byli zadowoleni
Czyli jednak na sali? Powiem szczerze, że pomysł super, ale ja mam problem, bo przy wszystkich przemowach, zarówno ja, jak i moja mama za szybko się wzruszamy . Musiałyby być zabawne.
ja co prawda z 2018, ale pozwolę się wtrącić
Na początku chcialam jakieś spa albo coś podobnego, ale jako że moi rodzice uwielbiają takie rzeczy, a teściowie średnio, to postawiliśmy na tzw. lasy w słoiku, a kilka dni po ślubie zaprosiliśmy ich na obiad do restauracji.
Miałam też mocny dylemat, czy robić podziękowania na sali, czy w domu po błogosławieństwie. Nie chciałam żadnego tańczenia w kółeczku ani do "cudownych rodziców mam". W końcu ustaliliśmy, że na sali, ale nie będą to żadne podziękowania ze sztampową mową. Znalazłam na YT podziękowania w stylu: dziękujemy Wam za to, że.... z tekstami, które chyba znają wszystkie dzieci (np. dbaliście o nasze podstawowe funkcje życiowe. piłaś? chuchnij!. Trochę pozmieniałam, dodałam coś od siebie i czytaliśmy to w dwójkę. Na koniec wznieśliśmy toast za rodziców.
To jest dobra myśl, tak po cichu tylko z rodzicami. Musimy nad tym pomyśleć
My też jeszcze się nad tym zastanawiamy, ale chyba jakaś wycieczka, lub właśnie relaks w spa, coś w ten deseń.
Szczerze mówiąc jeszcze się nad tym nie zastanawialiśmy, ale chciałabym dać mojej mamie jakiś bon do spa, czy coś takiego No i u nas jest też kwestią sporną w jakiej formie to zrobimy, ja bym wolała przed weselem, kameralnie dać rodzicom prezenty i pod żadnym pozorem nie robić tego na środku sali, ale to się jeszcze zobaczy
Pytanie do Was Kochane co planujecie podarować swoim rodzicom w podziękowaniu?