Jakie kosmetyki na niechciane zaskórniki - cera dojrzała

Strona 3 / 3

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu
silver1916 • 2 lata temu
Mam dokładnie ten sam problem! Szczególnie na nosie i wokół nosa mam mocno rozszerzone, zanieczyszczone pory i- przyznaję- zdarzało mi się je wyciskać. Wygląda to u mnie podobnie jak na tym obrazku (z Internetu). Kiedyś miałam plastry oczyszczające i sporo tych zanieczyszczeń wyciągnęłam. Ostatnio nawet pisałam o tym na forum ale dziewczyny odradzały plastry. Prawdę mówiąc nie znalazłam jeszcze sposobu na te rozszerzone pory i zaskórniki.

Angel • 2 lata temu
Musisz stosować kwas salicylowy z glinką raz w tygodniu i mieć odpowiednią pielęgnację podstawową. Rozwiązuję problemy z cerą i zawsze mogę Ci pomóc.

Z kwasem salicylowym byłabym ostrożna. Tzn wiem, że poleca się go na ten problem, ale z własnego doświadczenia wiem, że trzeba podchodzić do niego bardzo ostrożnie. U mnie każda próba wdrożenia go do swojej pielęgnacji kończyła się pojawieniem się wielkich guzowatych zmian na twarzy oraz silnym świądem.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
A może to nie tyle zaskórniki, co włókna łojowe? One są jaśniejsze niż typowe czarne wągry i nie da się ich pozbyć. Tzn można je wyciskać, ale one i tak się pojawią, zwłaszcza właśnie jeżeli masz cerę tłustą lub mieszaną i widoczne pory. Mam ten sam problem, ale już je zaakceptowałam. Zmniejszam ich widoczność regularnymi peelingami enzymatycznymi, ale też jestem świadoma, że już się ich nie pozbędę na zawsze. 😅

MONONOKE • 2 lata temu
Poczytałam na ten temat, bardzo Ci dziękuję Kochana, to dla mnie zupełna nowość. A czy wyciszkasz czasem samodzielnie te włókna łojowe?

Kiedyś cały czas wyciskałam. Ale od kiedy zmieniłam swoją pielęgnację nie czuje takiej potrzeby. Wiem że są, ale nie wystają poza skórę i są jaśniejsze więc nie rzucają się tak w oczy.

gosche
gosche
4.59k•2 lata temu

U mnie sprawdza się kwas salicylowy w połączeniu z glinka zielona ale też 40% kwas migdałowy tylko że to już wyższa szkoła jazdy

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Przyznaję, że na studiach bardzo mocno się moimi przejmowałam. Wyciskałam co się dało, używałam metody opisanej w książce o koreańskiej pielęgnacji. Myłam twarz olejkiem, zmywałam go produktem na bazie wody (żelem albo pianką), nakładałam tonik, co trzy dni peeling, i później nawilżanie - serum, krem pod oczy, krem do twarzy. Często używałam maseczek. Według mnie to połączenie oczyszczania z nawilżaniem dawało najlepsze efekty. Również mam skórę mieszaną. Niestety taka nasza uroda, że mamy te zaskórniki i nie wszystko da się wyczyścić. Trochę zluzowałam jak przeprowadziłam się w słabiej oświetlone miejsce 😅.

MONONOKE • 2 lata temu
Hahaha słabo oświetlone miejsca są najlepsze, ale jak korci jak się wchodzi do czyjejś łazienki 🤯🤫 ja do tej pory podobnie pielęgnuje twarz jak Ty, czy to jest metoda koreańska?

Przyznaję, że układając sobie ten "plan" oczyszczania wzorowałam się na tej książce 😅.

monikove
monikove
4.03k•2 lata temu

Ja na urlopie ide na laserowe usuwanie 🤗

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Angel • 2 lata temu
Raz w tygodniu serum z kwasem salicylowym i na to maska z glinki - glinka nie może wyschnąć na skórze. Do tego odpowiednia pielegnacja podstawowa codzienna. Mogę rozpisać Ci pielęgnację i prowadzić Twoje rozwiązanie problemu ze skórą. Jeśli masz jakieś pytania chętnie odpowiem.

Maseczki z glinki używam regularnie, ale kwasu salicylowego nie spirytus owszem, chociaż to drastyczne rozwiązanie... Chętnie może podzielisz się swoją wiedzą na forum i ktoś też skorzysta?

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
silver1916 • 2 lata temu
Mam dokładnie ten sam problem! Szczególnie na nosie i wokół nosa mam mocno rozszerzone, zanieczyszczone pory i- przyznaję- zdarzało mi się je wyciskać. Wygląda to u mnie podobnie jak na tym obrazku (z Internetu). Kiedyś miałam plastry oczyszczające i sporo tych zanieczyszczeń wyciągnęłam. Ostatnio nawet pisałam o tym na forum ale dziewczyny odradzały plastry. Prawdę mówiąc nie znalazłam jeszcze sposobu na te rozszerzone pory i zaskórniki.

Mi nigdy plastry nie pomagały, chyba że miałam jakieś kiczowate 🤷

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Dollka • 2 lata temu
może oczyszczanie wodorowe? byłam raz i byłam zadowolona, a przy cerze tlustej podobno efekt jest jeszcze lepszy, podeślę zdjęcia wieczorem ;)

Ok czekamy 👌

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Szeptucha • 2 lata temu
Przyznaję, że na studiach bardzo mocno się moimi przejmowałam. Wyciskałam co się dało, używałam metody opisanej w książce o koreańskiej pielęgnacji. Myłam twarz olejkiem, zmywałam go produktem na bazie wody (żelem albo pianką), nakładałam tonik, co trzy dni peeling, i później nawilżanie - serum, krem pod oczy, krem do twarzy. Często używałam maseczek. Według mnie to połączenie oczyszczania z nawilżaniem dawało najlepsze efekty. Również mam skórę mieszaną. Niestety taka nasza uroda, że mamy te zaskórniki i nie wszystko da się wyczyścić. Trochę zluzowałam jak przeprowadziłam się w słabiej oświetlone miejsce 😅.

Hahaha słabo oświetlone miejsca są najlepsze, ale jak korci jak się wchodzi do czyjejś łazienki 🤯🤫 ja do tej pory podobnie pielęgnuje twarz jak Ty, czy to jest metoda koreańska?

Angel
Angel
379•2 lata temu
silver1916 • 2 lata temu
Mam dokładnie ten sam problem! Szczególnie na nosie i wokół nosa mam mocno rozszerzone, zanieczyszczone pory i- przyznaję- zdarzało mi się je wyciskać. Wygląda to u mnie podobnie jak na tym obrazku (z Internetu). Kiedyś miałam plastry oczyszczające i sporo tych zanieczyszczeń wyciągnęłam. Ostatnio nawet pisałam o tym na forum ale dziewczyny odradzały plastry. Prawdę mówiąc nie znalazłam jeszcze sposobu na te rozszerzone pory i zaskórniki.

Musisz stosować kwas salicylowy z glinką raz w tygodniu i mieć odpowiednią pielęgnację podstawową. Rozwiązuję problemy z cerą i zawsze mogę Ci pomóc.

Angel
Angel
379•2 lata temu

Raz w tygodniu serum z kwasem salicylowym i na to maska z glinki - glinka nie może wyschnąć na skórze. Do tego odpowiednia pielegnacja podstawowa codzienna. Mogę rozpisać Ci pielęgnację i prowadzić Twoje rozwiązanie problemu ze skórą. Jeśli masz jakieś pytania chętnie odpowiem.

silver1916
silver1916
1.92k•2 lata temu

Mam dokładnie ten sam problem! Szczególnie na nosie i wokół nosa mam mocno rozszerzone, zanieczyszczone pory i- przyznaję- zdarzało mi się je wyciskać.
Wygląda to u mnie podobnie jak na tym obrazku (z Internetu).
Kiedyś miałam plastry oczyszczające i sporo tych zanieczyszczeń wyciągnęłam. Ostatnio nawet pisałam o tym na forum ale dziewczyny odradzały plastry.
Prawdę mówiąc nie znalazłam jeszcze sposobu na te rozszerzone pory i zaskórniki.

Dollka
Dollka
4.57k•2 lata temu

może oczyszczanie wodorowe? byłam raz i byłam zadowolona, a przy cerze tlustej podobno efekt jest jeszcze lepszy, podeślę zdjęcia wieczorem

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu

Przyznaję, że na studiach bardzo mocno się moimi przejmowałam. Wyciskałam co się dało, używałam metody opisanej w książce o koreańskiej pielęgnacji. Myłam twarz olejkiem, zmywałam go produktem na bazie wody (żelem albo pianką), nakładałam tonik, co trzy dni peeling, i później nawilżanie - serum, krem pod oczy, krem do twarzy. Często używałam maseczek. Według mnie to połączenie oczyszczania z nawilżaniem dawało najlepsze efekty. Również mam skórę mieszaną.

Niestety taka nasza uroda, że mamy te zaskórniki i nie wszystko da się wyczyścić. Trochę zluzowałam jak przeprowadziłam się w słabiej oświetlone miejsce 😅.

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
A może to nie tyle zaskórniki, co włókna łojowe? One są jaśniejsze niż typowe czarne wągry i nie da się ich pozbyć. Tzn można je wyciskać, ale one i tak się pojawią, zwłaszcza właśnie jeżeli masz cerę tłustą lub mieszaną i widoczne pory. Mam ten sam problem, ale już je zaakceptowałam. Zmniejszam ich widoczność regularnymi peelingami enzymatycznymi, ale też jestem świadoma, że już się ich nie pozbędę na zawsze. 😅

Poczytałam na ten temat, bardzo Ci dziękuję Kochana, to dla mnie zupełna nowość. A czy wyciszkasz czasem samodzielnie te włókna łojowe?

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
A może to nie tyle zaskórniki, co włókna łojowe? One są jaśniejsze niż typowe czarne wągry i nie da się ich pozbyć. Tzn można je wyciskać, ale one i tak się pojawią, zwłaszcza właśnie jeżeli masz cerę tłustą lub mieszaną i widoczne pory. Mam ten sam problem, ale już je zaakceptowałam. Zmniejszam ich widoczność regularnymi peelingami enzymatycznymi, ale też jestem świadoma, że już się ich nie pozbędę na zawsze. 😅

Włókna łojowe? Brzmi obrzydliwie pierwsze słyszę 😳 to chyba kluczowa informacja. A te peelingi enzymatyczne jakie mają działanie?

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu

A może to nie tyle zaskórniki, co włókna łojowe? One są jaśniejsze niż typowe czarne wągry i nie da się ich pozbyć. Tzn można je wyciskać, ale one i tak się pojawią, zwłaszcza właśnie jeżeli masz cerę tłustą lub mieszaną i widoczne pory. Mam ten sam problem, ale już je zaakceptowałam. Zmniejszam ich widoczność regularnymi peelingami enzymatycznymi, ale też jestem świadoma, że już się ich nie pozbędę na zawsze. 😅

MONONOKE
MONONOKE
230•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Żyje z nimi. :D Wszelkie kosmetyki, plastry czy nawet wyciskanie sprawiają, że problem tylko delikatnie się zmniejsza, ale i tak wszystko wkrótce wraca do punktu wyjścia. Próbowałam naprawdę wielu rzeczy i nic nie przynosiło zadowalających efektów.

Oooookej to dosyć pocieszające że nie jestem w tym sama. Ale z drugiej strony jednak średnio pocieszające, żyje z nimi od wieku dojrzewania mam dość 😂 czasem jak się do nich dorwę to klękajcie narody, jakby mnie szerszenie pogryzły 🤣

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•2 lata temu

Żyje z nimi. Wszelkie kosmetyki, plastry czy nawet wyciskanie sprawiają, że problem tylko delikatnie się zmniejsza, ale i tak wszystko wkrótce wraca do punktu wyjścia. Próbowałam naprawdę wielu rzeczy i nic nie przynosiło zadowalających efektów.

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.